Dodaj do ulubionych

Never ever - grand forumowa

09.02.19, 09:02
Zagracie w grę?
Wpisuje się coś, czego się nigdy nie robiło. Następna osoba, jeśli to zrobiła, wpisuje "dzyń" i opisuje krótko, w jakich okolicznościach to robiła, po czym wpisuje swoje never ever.
Np.
A: nigdy nie zapaliłam papierosa
B: dzyń. Kolega mnie poczęstował jak miałam 12 lat. Nigdy nie miałam Barbie.

Zaczynam: nigdy nie byłam na kontynencie afrykańskim.
Obserwuj wątek
    • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 10:00
      Pip. (Może być coś innego zamiast dzynia?). Byłam na wycieczce.
      Nigdy nie zażywałam narkotyków dożylnie.
      • turzyca Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 10:12
        Byłam ciekawa, ile czasu minie, aż ktoś spróbuje zabić wątek...
        • miss-alchemist Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 11:05
          Trzeba przyznać, że szybko poszło :P
          • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 13:00
            Nie rozumiem. Jesteście pewne, że żadna forowiczka nie grzała? I nie chcecie się zdziwić?
            • miss-alchemist Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 13:05
              Jestem tak nudnym człowiekiem, że mnie nawet ta Afryka wydała się bardzo abstrakcyjna :D
            • yaga7 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 14:50
              Mnie się wydaje, że nawet gdyby, to niekoniecznie będzie się chciała przyznawać publicznie ;)
              • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 14:54
                No to nie wiem, na czym ta gra polega. Na publicznych enuncjacjach, że się nie jadło kiwi ze skórą?

                Ale może przynajmniej coś wygrałam;)
                • jul-kaa Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 15:15
                  Wygrałaś, moje uwielbienie, ale to już tyle razy, ze robi się nudno.
                  • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 16:39
                    No właśnie, nie dzyń, bo już to robiłaś.
                • turzyca Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 16:10
                  Zasadniczo pomysł był, żeby rozruszać forum przez podpuszczenie do gadania o zabawnych drobiazgach.
                  Niektórych bowiem bawi informowanie innych, że nie umieją gotować krupniku czy że nigdy nie widzieli gwiezdnych wojen. A potem się z tego się robią offtopy i się fajnie gada na inne tematy.
                  • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 16:44
                    No to może modyfikacja gry na "nigdy nie robiłam, a bardzo bym chciała" z warunkiem, że muszą być to rzeczy możliwe do zrobienia, bo od razu ktoś zepsuje, chociaż tym razem nie ja.
                    • turzyca Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 16:59
                      Nie łapię idei. Mamy publicznie robić bucket list? I gdzie jest element wymiany? W sensie Ty piszesz, że chciałabyś brać narkotyki dożylnie albo w końcu ugotować flaki, a Jul-kaa odpowiada, że - no właśnie co? Żebyś uważała na higienę? Że poleca, ale z kimś, kto ma doświadczenie i do kogo mamy zaufanie?
                    • turzyca Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 16:59
                      Nie łapię idei. Mamy publicznie robić bucket list? I gdzie jest element wymiany? W sensie Ty piszesz, że chciałabyś brać narkotyki dożylnie albo w końcu ugotować flaki, a Jul-kaa odpowiada, że - no właśnie co? Żebyś uważała na higienę? Że poleca, ale z kimś, kto ma doświadczenie i do kogo mamy zaufanie?
                      • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 09.02.19, 17:56
                        Ach, te współczesne gry, buckety i nevery every. Próbuję ochronić Twoją grę przed takimi warchołami jak ja, którzy generalnie nie łapią.
      • genepi Re: Never ever - grand forumowa 10.02.19, 08:47
        Dryń - jeśli uznamy cukier za narkotyk - pooperacyjna glukoza.

        Nigdy zjadlam niczego co mi upadlo na glebę na dworcu.

        • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 12.02.19, 15:14
          Buch - ja jadłam, tatara. Upadł mi na podłogę toalety. Na dworcu w Kutnie. O drugiej w nocy.

          Nigdy nie byłam w środku sklepu Max Mara, choć przechodzę bardzo często obok wystawy i niektóre rzeczy mi się podobają. Przezornie opatrzone są jednak ceną, co zabezpiecza eleganckie wnętrze przed plebejuszami mojego pokroju. A i plebejusze są bezpieczniejsi, gdyż zwabieni towarem, by ze wstydu nie ujawnić swej niskiej kondycji ludzkiej, mogliby wydać całe pobory na bluzkę z dwóch prostokątów drukowanego jedwabiu.

          Teraz chyba lepiej. Jest wyznanie, są drobiazgi, może nawet zabawne, jest lekki czelendż, a po tatarze z posadzki także bucket.
          • sbarazzina Re: Never ever - grand forumowa 12.02.19, 21:43
            Taa jasne, Teresa tatara, chyba z buraka ;)

            Ja, ja bylam w Max Mara, ale nic nie kupilam. Mieli kiedys taka piekna granatowa suknie balowa na wystawie. Oh, gdybym chodzila na bale...

            Nigdy nie ogladalam Star Wars, Star Treka ani Czterech Pancernych i Psa. Widoczne braki w klasyce filmowej.
            • mniickhiateal Re: Never ever - grand forumowa 12.02.19, 22:13
              sbarazzina napisała:

              > Nigdy nie ogladalam Star Wars, Star Treka ani Czterech Pancernych i Psa. Widocz
              > ne braki w klasyce filmowej.

              Widziałam wszystkie z wymienionych, ale względnie cenię wyłącznie Star Treka. Polecam za to pełnym sercem Battlestar Galactica i Expanse - te dopiero są fascynujące, z niuansem filozoficznym i interesującymi postaciami.

              Nigdy nie byłam pijana.
              • maggianna Re: Never ever - grand forumowa 12.02.19, 23:34
                Pip. Im rzadziej pije tym szybciej się upijam :(

                Nigdy nie doiłam krowy.
                • teresa104 Re: Never ever - grand forumowa 13.02.19, 08:05
                  Bąb - ja doiłam. Ale nic nie udoiłam, krowa się niecierpliwiła, babcia zataczała się śmiechem i bolała jednocześnie, jak niezręczne, słabe, niepojętne i nieużyteczne ma wnuczęta.

                  Nigdy nie drukowałam dwustronnie. Za to wykorzystuję te puste plecki do notatek, gdy wydruk nie jest już potrzebny lub był nieudany.
                  • bathilda Re: Never ever - grand forumowa 21.03.19, 22:21
                    Można jeszcze?

                    Zawsze drukuję dwustronnie. Choć ostatnio coraz rzadziej w ogóle coś drukuję.

                    Nigdy nie ugotowałam bigosu. Wydaje mi się to strasznie czaso- i pracochłonne.
          • maggianna Re: Never ever - grand forumowa 12.02.19, 23:31
            Wiadro i dworce przywołały wspomnienia turystyczne najgorszych dworców i toalet dworcowych jakie widziałam w życiu. Dzyń ani buch nie będzie ale nauczona doświadczeniem staram się nie jeść i nie pić przed podróżą :)
          • turzyca Re: Never ever - grand forumowa 13.02.19, 17:39
            >jadłam, tatara. Upadł mi na podłogę toalety. Na dworcu w Kutnie. O drugiej w nocy.

            Odkąd napisałaś nie jestem w stanie wyjść z podziwu.
            Jakim cudem dostałaś świeżego tatara o 2 w nocy? W Kutnie?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka