Dodaj do ulubionych

Sposób na.. kaca? ;)

    • nancy_callahan Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 11:24
      Elementy sposobu na kaca w moim wykonaniu:
      - rosół (tylko i wyłącznie prawdziwy) - element niezbędny,
      poprzedniego dnia przez "planowanym" wystąpieniem kaca perzyrządzam
      sobie specyfik lub chociaż zapewniam obecność w domu składników,
      jeśli kac nieplanowany trudno trzeba iśc do sklepu (jechać to raczej
      nie można) - ale ten spacerek też ma uboczny pozytywny skutek w
      postaci dotlenienia;
      - dużo pić - mnie na kacu smakuje wyłącznie mirinda;
      - na ból głowy etopiryna - i to nie żart;
      - jak da radę to dużo spać;
      - dużo jeść (ja mam wilczy apetyt na kacu);
      - mało (lub najlepiej w ogóle) palić.
    • ma_go Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 13:37
      Założyć pająkom miękkie kapcie, żeby wreszcie przestały tupać:).
      Uzupełnić płyny(czymś z dużą ilością różnych "mikro i makro").
      U mnie, na ból głowy, działa kawa z dużą ilością cytryny/soku
      cytrynowego.Jest obrzydliwa i nie wiem na jakiej zasadzie działa,
      ale działa.
      Żołądkowych sensacji zwykle nie miewam, ale dobrze wchodzą
      (i "wrazieco" łatwo wychodzą) zupki chińskie.
    • carmelli Re: Sposób na.. kaca? ;) 11.12.08, 22:38
      a ja polecam sposob dla mnie niezawodny:
      - na powitanie dnia duza szklana lodowatego 7up (w innych
      okolicznosciach nie tkne za zadne skarby...:)) z dodatkiem soku
      wycisnietego z polowy, albo calej limonki
      - potem kiedy juz mozna poruszyc szybciej glowa bez zawrotow,
      ukladam sie pod kocykiem przed tv (programy kuchenne daja rade
      najlepiej)
      - nastepnie jestem ew. gotowa zjesc jajecznice na boczku;)
      - no i czasem pomagaja: KFC, McDonalds, Burger King itp.

      Co nie zmienia faktu, ze od kilku juz lat nie jestem w stanie
      przelknac zoladkowej gorzkiej (zwlaszcza z cola), porzeczkowego
      absoluta i zubrowki z sokiem jablkowym, a nawet samego soku
      jablkowego (nad czym ubolewam serdecznie).

      Rany.. i pomyslec, ze to moj pierwszy wpis na Offtopach..;)))
      • jolka-pol-ka Re: Sposób na.. kaca? ;) 11.12.08, 22:50
        sok z cytryny/limonki wbrew pozorom alkalizuje przewód pokarmowy, co
        przy nadkwasocie alkoholowej czyni cuda zmartwychwstania. Sprawdzone
        również przy migrenie pochodzenia pokarmowego :)
        • carmelli ha! czyli udowodnione naukowo! 11.12.08, 23:00
          wiedzialam, ze cos tam zachodzi i pomaga ale ja jestem bardzo
          antychemiczna... (zeby nie bylo Mama po chemii nieorganicznej:))
    • ederlezi1981 przetestowane 13.12.08, 16:08
      wczoraj podeszłam do ewentualnego kaca w sposób racjonalny- wybierałam sie do knajpy na krótko, ale zakładałam, że może byc intensywnie.. dodatkowo, rano miałam na 8 zajęcia, więc musiałam być w formie dobrej (a żeby dotrzeć, musiałam wstać po 6)
      Ułożyłam ubrania koło łóżka, plecak, na stoliku: duża szklanka coli (żeby sie podgrzała& odgazowała), termos z herbatą i tabletki z magnezem (które zeżarłam też wcześniej). W lodówce żurek z Krakusa, żeby sie ewentualnie napić na zimno.
      Przed wyjśćiem zjadłam sobie troche kaszy gryczanej, bo lekkostrawna. na miejscu- w ciągu niecałych dwóch godzin- nieźle namieszałąm: long drink typu sex on the beach, duża krwawa mary, malibu przepijane trzema sciekłymi i jeszcze jakiś drink owocowy. W domu napiłam się łyczka coli i herbaty, połknęłam magnez, zmyłam makijaż. Obudziałm sie przed budzikiem- herbatka, cola, wypiłam żurek na zimno, więc olałam śniadanie. Na uczelni trzy mocne herbaty i dwa bardzo dojrzałe banany. Nie liczac niewyspania (połozyłam się po pierwszej) i leciutkiego bólu brzucha (choc niekoniecznie związanego) zero objawów kaca.
      Oczywiście, wiem, że picie alkoholu jest szkodliwe, że kobiety maja mniejszą tolerancję na alkohol i łatwiej się uzależniają ;-)
    • irjakrk Re: Sposób na.. kaca? ;) 15.12.08, 20:45
      Przyznaję - jako leń nie czytałam większości postów, ale postaram się napisać
      wszelkie moje sprawdzone i logiczne sposoby:

      Po pierwsze: najważniejsze jest zablokowanie syntezy prostaglandyn. Kilka słów o
      tym czym są prostaglandyny - to hormony tkankowe, a więc wydzielane na małą
      odległość. To one odpowiadają za ból menstruacyjny i na kaca. Inhibitory
      prostaglandyn łykamy PRZED SPANIEM. Inaczej też mają sens, ale będą działać
      baardzo wolno.
      Po drugie: Alkohol jest silnym diuretykiem, a więc odwadnia nas. Pijemy ile
      wlezie wody. Ja polecam gazowaną lekko (Muszynianka, Piwniczanka, tzw naturalnie
      gazowane, bo są jakoś lepiej przyswajalne). Dobre są też napoje izotoniczne.

      Substancje "przypadkowe" boczne - im alkohol bardziej kolorowy, tym gorzej dla
      nas. Pijemy więc w miarę możliwości wódkę i (o dziwo!) dżin, a uciekamy od
      wszystkiego co kolorowe i skomplikowane. Oczywiście ja wiem, że i tak pijemy
      piwo, wino itp, ale wódka wbrew pozorom robi lepiej.

      Jak leczymy:
      1. Metoda pierwsza: przeciwból plus substancja alkalizująca nasz żołądek. Nie
      zażywamy aspiryny ani alka-seltzerow jeżeli już są wymioty-mdłości.

      2. Metoda druga: tu wkracza biochemia. CO jest w takich 2KC i tym podobnych
      wynalazkach: witaminy B i C - bo są tracone ze zwiększoną diurezą, cukry - bo
      poziom glukozy jest oniżony, dodatki ziołowe wspomagające detoksykację wątroby i
      intermediaty cyklu krebsa - przyspieszające metabolizm alkoholu, aby szybciej
      pozbywać się substancji toksycznych - aldehydu.

      SUbstancje ziołowe nie wygrały testów z placebo, natomiast witamina B6
      zdecydowanie tak.

      Osobiście piję jak najwięcej wody, potem biorę aspirynę jeszcze przed wstaniem
      (w środku nocy itp), a rano jakoś z tym czymś żyję. Metody idealnej nie ma.

      Kefir ekhmm... pomaga. Mi tak, nawet jeśli to placebo.


    • llkllk Re: Sposób na.. kaca? ;) 15.12.08, 21:51
      U mnie najlepiej zawsze sprawdza się następująca procedura:
      - przed snem picie jak największej ilości płynów bez alkoholu
      - postawienie koło łóżka butelki niegazowanej mineralki
      - sen do oporu
      - po przebudzeniu woda z pluszZZzem, lub podobnym paskudztwem
      - następnie gorąca kąpiel, póki co z pustym brzuchem ponieważ żołądek odmawia
      współpracy
      - syty posiłek

      Najczęściej po takich zabiegach jestem jak nowo narodzona.
    • nesene Re: Sposób na.. kaca? ;) 23.12.08, 05:37
      WITAMINA C! WITAMINA C!
      Witamina C jest najlepsza!

      Woda z cytryną w duzych ilosciach! Fontanna wody z cytryną!
      Kąpiel w cytrynie! Mrr mrr. Czy coś ;)

      I mandarynki! (Mój kot chyba do teraz sie zastanawia jak mozna obudzic sie w
      nocy zeby jesc coś tak niedobrego i KWAŚNEGO!)
    • lukrecjabo Piękny temat na dzisiejszy poranek,a raczej... 01.01.09, 12:01
      Piękny temat na dzisiejszy poranek,a raczej południe:)))))))
      Najlepszego Dziewczyny!!!!!!
      Nie piszę więcej, bo huk wydobywający się spod klawiatury jest przerażający!!!!
      • martvica Re: Piękny temat na dzisiejszy poranek,a raczej.. 01.01.09, 12:35
        Obudziłam się dwie godziny temu i mobilizuję się do wstania. Przed snem i w
        trakcie, oraz po obudzeniu -sok pomarańczowy, a zaraz wmuszę w siebie śniadanie.
        Z kiszonym ogórkiem. I będzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka