pinupgirl_dg
10.12.08, 00:03
... a chciałby się nauczyć? Bo ja wkońcu do tej decyzji dorosłam. Wstyd się przyznać, bo "uczę się" od ósmego roku życia. A nie chcę już uciekać na widok zagubionych obcokrajowców na mieście i chcę coś zrozumieć z zagranicznych biuściastych stron :). Będzie mi lżej, jeśli nie jestem jedyna która kuje czasowniki nieregularne i łamie sobie głowę nad gramatyką. A że mam za kilka miesięcy egzamin - motywacja będzie podwójna.
Zaczynam od "przypomnienia" sobie gramatyki (tak naprawdę to nie ma co sobie przypominać, ale dla mnie to i tak najbardziej strawna część nauki więc chcę zacząć jakoś pozytywnie), potem lecę wg książki English File zielonej (nowej), bo to mniej wiecej bedzie mnie obowiązywało do egzaminu.
Więc jak? Ma ktoś podobne przednoworoczne postanowienie?