morgen_stern
15.01.09, 10:07
Umówmy się, że nie zawsze wykonywana praca zawodowa pokrywa się z rzeczywistymi pasjami i pragnieniami i niewiele ludzi może przyznać, że kocha to, czym się na co dzień zajmuje.
Jak się tak naprawdę mocno zastanowię i skupię to dochodzę do wniosku, że kręcą mnie dwie rzeczy - opieka nad zwierzętami i hmm.. jakby to nazwać.. archiwizacja dokumentów ;) Dosłownie dostaję wypieków ze szczęścia, kiedy muszę coś posegregować, uporządkować dane, zrobić tabelę, przeszukać, wszelkie wykazy, listy, kwerendy, ach! Ekstaza! :D
Kiedyś miałam praktyki w dużej bibliotece i najpiękniejsze dwa dni spędziłam, kiedy musiałam ze sporej partii druków wyodrębnić druki XVIII- wieczne i je oznaczyć. Tylko kurz, książki, ja i CISZA, to było piękne.
No i zwierzaki, autentyczną frajdę sprawia mi opieka nad zdrowym czy chorym psem lub kotem, ptakiem zresztą też, łącznie ze sprzątaniem odchodów, wymiocin i takich tam ;)
Reasumując powinnam pracować w archiwum kliniki weterynaryjnej ;)
No a wy, tak zupełnie abstrahując od kwestii finansowych, gdybyście miały robić to, co kochacie, to co by to było?