madzioreck 06.05.09, 20:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=94780279&a=94780279 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roza_am Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 06.05.09, 21:12 Oglądałam ten program, tzn. niecały, bo nie wytrzymałam dłużej ;) W tym modelu mąż decyduje dosłownie o wszystkim. Także o stroju czy fryzurze żony. O ile mogę zrozumieć, że rodzina może lepiej wychodzić na niewtrącaniu się żony do wyboru przez męża trasy jazdy samochodem, o tyle trudno mi uwierzyć, że jakiś facet chciałby sobie codziennie zawracać głowę wybieraniem bluzki dla małżonki :) Odpowiedz Link
dziudziulek Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 06.05.09, 21:14 madzioreck, widząc temat myślałam, że Ty na poważnie i chciałam napisać, że trzeba partnerowi i sobie zostawić przestrzeń życiową, a tu taaaakie buty :) Odpowiedz Link
madzioreck Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 06.05.09, 21:22 dziudziulek napisała: > madzioreck, widząc temat myślałam, że Ty na poważnie No wiesz :> Odpowiedz Link
ocisza daslicht 07.05.09, 09:15 Uśmiałam się. Szkoda, że nie pamiętałam o tej piosence 8 lat temu. Teraz już za późno... Odpowiedz Link
luliluli Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 07.05.09, 08:28 ehh, iloma "k" narzucałam oglądając to głupotę...:D ludzie to jednak naprawdę w czasach dobrobytu idiocieją Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 07.05.09, 22:05 Widzialam ostatnie 10-15 min tego programu, i zmuszalam sie, zeby obejrzec ten cud objawiony do konca. Nic nie napisze wiecej, bo jak sobie przypomne, to sie zaraz gotuje :/ Odpowiedz Link
hanelore Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 11.05.09, 20:27 Oglądałam kiedyś program o uległych żonach w Japonii. Uległość jest dla nich do zaakceptowania do czasu kiedy mężowie jeszcze pracują. Wiele z nich występuje o rozwód w momencie, gdy mąż przechodzi na emeryturę. Po latach uległości względna równowaga polegająca na podziale pracy on poza domem a ona w domu, zostaje zachwiana. Ona nadal pracuje w domu a on nic nie robi. Kobiety nie mogą znieść mężczyzn w domu, który przez lata był ich azylem. Dodatkowym utrudnieniem dla tych kobiet jest brak tradycji, aby kobiety spotykały się tylko we własnym gronie i aby udzielały sobie wsparcia. Program dotyczył kobiet w wieku emerytalnym. Do mnie nie przemawia idea uległości jako lekarstwa na problemy w małżeństwie. Moim zdaniem zbytnia uległość rodzi nienawiść. Odpowiedz Link
masza.s BDSM 24/7... 12.05.09, 18:37 ... mnie nie kręci. A to mi się z tym kojarzy - Pan i Niewolnica na co dzień. :/ Osobiście, będąc mężczyzną, wolałabym niezależną kobietę. Tak to wolę mężczyzn, którzy się silnych kobiet nie boją, o. Odpowiedz Link
pana.cotta Re: Recepta na szczęście małżeńskie ;P 20.05.09, 00:47 No co wy w ogole.. nie kreci was uslugiwanie facetom? ja to i bez slubu piore, pilnuje czy ma zawsze kapcie, szykuje kapiele, robie masaze, sprzatam, zmywam, gotuje i nie wymagam nawet gry wstepnej ;) tak serio, dla mnie koszmar. nie wytrzymalabym w takim zwiazku. przeciez to jakies istne 'zony ze stepford'. nie przeszkadza mi kiedy kobieta siedzi w domu wychowuje dzieci, gotuje i sprzata, ale w waku zamieszczonym, przybiera to juz chyba zbyt radykalna forme. nie bede za nikim biegac i mu uslugiwac, sama tez chce uwagi i pomocy. Odpowiedz Link