Dodaj do ulubionych

mężczyzna brafitterem?

18.07.09, 23:11
w wątku o dopasowaniu w Siedlcach
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,97948591,97948591,Siedlce_impreza_Brafittingowa_6_08_2009.html
Koza1985 rzuciła linkiem do dyskusji na GoldenLine
www.goldenline.pl/forum/bielizna/847236/s/6

zdecydowanie wydaje mi się to dziwne i nie poleciłabym żadnej znajomej takiej
imprezy; a co wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • psuj-ka Re: mężczyzna brafitterem? 18.07.09, 23:17
      Ja mam wrażenie, że ten pan cytuje różne zdania pojawiające się na lobby, sam zakładał wątki, w których wypytywał użytkowniczki Goldenline jakie powinny być staniki, więc raczej średnio zna się na temacie, rzuca ogólnikami. (Pomijając oczywiście niedyskretne pytania o usuwanie krwi miesiączkowej z majtek ^^ www.goldenline.pl/forum/bielizna/941554)

      Poza tym twierdzi, że bez obejrzenia biustu może dobrać stanik, prosi forumki, żeby się kontaktowały z dystrybutorami zamiast zrobić to samemu. Jak dla mnie nieprofesjonalny i odradzam tę imprezę.

      Natomiast jeśli chodzi ogólnie o mężczyzn w stanikowych sklepach, nie wyobrażam sobie mężczyzny pokazującego nowouświadomionej jak wygarniać biust do miseczki ;)
      • yarshiva Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 12:24
        Trzeba się go chyba zacząć bać. Cytuję z jego strony na GL: "Chciałbym
        produkować i sprzedawać bieliznę damską a głównie biustonosze (...)". Ciekawe,
        kto, kiedy i jakie konstrukcje staników mu zrobi i jak ta bielizna będzie
        wyglądać, o ile cokolwiek dojdzie do skutku...
        Mnie też facet wydaje się obleśny. Sam styl wypowiedzi mi się nie podoba,
        konstrukcja zdań, itp. "czy kiedy zachodzą zmiany w piersiach związane z
        miesiączką, czy wtedy odczuwacie Panie jakiś dyskomfort w noszeniu biustonosza?
        czy kiedy piersi stają się tkliwe i nabrzmiałe, noszenie biustonosza sprawia
        trudność bądź wiążą się jakieś problemy z noszeniem biustonosza?" - pytanie w
        taki sposób nie dość, że jest nachalne, to jest też strasznie odpychające,
        przede wszystkim z powodu dużego nacisku na biust, jaki facet kładzie w
        wypowiedziach. Nie chcę wiedzieć, jak w jego wykonaniu wyglądałby brafitting.
        Odnoszę wrażenie, że sam chętnie dobierałby staniki kobietom w wieku 16-30,
        resztę zostawiłby koleżance.
        • psuj-ka Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 12:47
          Co lepsze, ten facet uważa, że wystarczy, że zobaczy kobietę na ulicy, a już wie, jaki rozmiar powinna nosić i jakie ma problemy z biustonoszami :O może to jakis geniusz po prostu? ^^

          Ten jego wąsik wybitnie mnie drażni ^^
          • yarshiva Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 13:40
            On pewnie tak samo dobrze ocenia rozmiary staników poszczególnych kobiet jak
            trenuje boks... Podejrzewam, że za ~dwa miesiące przejdzie mu ta fascynacja
            brafittingiem, bo się znudzi jak wierszami czy prowadzeniem bloga (blogów?).
            Drażniące jest jego ogólne podejście pt. "Od dawna kobiety mówią, że im źle, ale
            nic z tym nie robią, więc _ja_ coś zrobię i _ja_ uszczęśliwię ich biusty; skoro
            _żadna_ _kobieta_ się nie podjęła tego, to _spadło_ to _na_ _mnie_ i _ja_ muszę
            przejąć inicjatywę". Tak, jakby czuł się jak wybawca kobiet.
            • jul-kaa prhhh! 21.07.09, 23:59
              A o "Panu" Davidzie tak piszą organizatorzy spotkani:
              "Pomysłodawcą i prowadzącym jest mężczyzna, Dawid Półrolniczak, który od lat
              zajmuje się kwestią bra-fittingu, zna się na branży bieliźniarskiej, udziela
              porad kobietom i zachęca je do samokontroli piersi oraz ogólnego dbania o nie."
              Tu więcej: klubkobiety.pl/trenerzy,26,DawidP%C3%B3%C5%82rolniczak.html

              Nosz do ciezkiej anielki, jak ten chlopiec moze się czymś zajmować od lat..?

              Niech ktoras forumka z Siedlec sie przejdzie na spotkanie i zobaczy, co to za
              typ. Bo taki ktos wiecej szkody moze narobic w srodowisku nieuswiadomionych
              kobiet, niz sprzedawcy ze swoim 75Beeee.

              I czy tylko mnie vinnica już zupelnie zniechęcila do swojego sklepu?
              • yarshiva Re: prhhh! 22.07.09, 07:57
                Ciekawe... Skoro od lat zna się na brafittingu, to czemu dopiero teraz się
                pokazał? I dlaczego przez tyle lat nie poznał odpowiedzi na swoje pytanie, czy
                na "te dni" potrzebna jest miska lub dwie więcej, niż standardowy rozmiar
                stanika, tylko pytał o to dopiero niedawno na GL? Przecież na Lobby znalazłby
                odpowiedź, jakby poczytał dokładniej...
                O ile dobrze popatrzyłam na którejś z ostatnio podanych stron, i nic mi się nie
                pomyliło, to facet ma 29 lat o.0 Z taką składnią wypowiedzi i niezdrową
                fascynacją tamponami itp, to bałabym się go posądzić o 20stkę, a co dopiero
                prawie 30stkę...
                Przy takim obrocie sprawy, "odechciewa" mi się jakiegokolwiek brafittera.
                Każdego będę postrzegać przez pryzmat Davida.
    • quleczka Re: mężczyzna brafitterem? 18.07.09, 23:22
      doczytalam sie tam takie wypowiedzi na samym koncu

      "O ile jest mi wszystko jedno, czy obsługuje mnie prawnik kobieta czy mężczyzna,
      czy mój samochód naprawia kobieta czy mężczyzna, czy leczy mnie kobieta czy
      mężczyzna, to nie wyobrażam sobie, żeby jakiś obcy facet miał patrzeć na biust w
      samym staniku."

      No dla mnie tez troche dziwny facet bra-fitterem ale z drugiej strony ile z nas
      chodzi do ginekologa faceta i pokazuje tam jakby nie bylo troche bardziej
      intymne czesci niz biust ubrany w stanik?

      • anna-pia Re: mężczyzna brafitterem? 18.07.09, 23:27
        quleczka napisała:

        > No dla mnie tez troche dziwny facet bra-fitterem ale z drugiej strony ile z nas
        > chodzi do ginekologa faceta i pokazuje tam jakby nie bylo troche bardziej
        > intymne czesci niz biust ubrany w stanik?

        Ale to lekarz. A jak która się krępuje, to chodzi do kobiety.
        Dla mnie lekarz i cała brać medyczna płci nie posiada :)
        • quleczka Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 00:10
          > Ale to lekarz. A jak która się krępuje, to chodzi do kobiety.

          zakladam, ze dokładnie tak samo jest z brafitterem przecież :)
          • agafka88 Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 01:05
            quleczka napisała:

            > > Ale to lekarz. A jak która się krępuje, to chodzi do kobiety.
            >
            > zakladam, ze dokładnie tak samo jest z brafitterem przecież :)

            Lekarza obowiązuje tajemnica lekarska, bra-fittera nie. Dla mnie to wystarczające:)

            Poza tym nie wyobrażam sobie faceta, który by mi demonstrował wygarnianie.
      • koza-1985 Re: mężczyzna brafitterem? 18.07.09, 23:30
        no tak, do pana ginekologa chodzę i to jest mój świadomy wybór ale jest
        on dla mnie przede wszystkim lekarzem- fachowcem i jest dla mnie aseksualny
        (ochhh choć taki przystojny ;)
        natomiast do pana brafittera ja bym nie poszła, nie do końca potrafię
        powiedzieć dlaczego.

        natomiast owego pana redaktora z wątku na GL wolałabym przemilczeć, a
        zwłaszcza jego fachowość.
        • quleczka Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 00:09
          > no tak, do pana ginekologa chodzę i to jest mój świadomy wybór ale jest
          > on dla mnie przede wszystkim lekarzem- fachowcem i jest dla mnie aseksualn
          > y

          no wlasnie, a gdyby teoretycznie akurat jednym z lepszych fachowcow od dobierania stanika w okolicy to byl facet? :)

          ja rozumiem, ze lekarz jest dla nas w pewnym sensie aseksualny i pokazanie mu miejsc intymnych tez jest wlasnie aseksualne...ale z drugiej strony zastanawia mnie czemu nie mozna tak samo podejsc do brafittingu

          w koncu dobra bra-fitterka (bra-fitter?) to troche tak jak lekarz dla naszego biustu ;)

          p.s. pomijam tego pana jako takiego bo tez mi sie nie podoba
      • ametyst89 Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 09:37
        Ale są też kobiety, które nawet do ginekologa-faceta nie pójdą (np ja ;)).
        Ten facet mi się w ogóle nie podoba. Działa na mnie jak agresor.
      • chocochoco Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 19:24
        Nie, to co innego, ginekolog to lekarz, a to jakiś zwykły facet, możne jakiś
        wielbiciel biustów dorabiający sobie ideologie, ginekolog jednak musi przejść
        ciężkie studia, specjalizację, to nie jest jego chwilowy kaprys i nie wierzę,
        żeby mu się chciało poświęcać tyle pracy tylko po to, żeby oglądać waginy w
        rożnym wieku i stanie.
        • magdalaena1977 Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 20:12
          chocochoco napisała:

          > tylko po to, żeby oglądać waginy w rożnym wieku i stanie.
          Z przewagą tych zmienionych chorobowo ;-)
    • magdalaena1977 Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 00:05
      Ten fabcet jest taki ... obleśny w swoim zainteresowaniu biustonoszami. Na GL
      wypowiadali się różni handlowcy i hurtownicy i oni jakoś potrafili zachować
      obiektywizm, a ten jest taki błeeee

      A co do meritum, to raczej sobie nie wyobrażam faceta jako brafittera.
      Przymierzalnia, to jednak co innego niż gabinet lekarski. A z tego co pamiętam,
      nawet Gok miał kobietę brafitterkę.
      • quleczka Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 00:13
        > A z tego co pamiętam,nawet Gok miał kobietę brafitterkę.

        Ok, mial brafitterke, co nie zmienia faktu, ze potrafil np. w jakims odcinku
        doslownie wlozyc swoja twarz miedzy piersi bohaterki i jakos mu takie rzeczy to
        uchodzilo na sucho ;)

        Popatrzcie na to inaczej...a gdyby taki Gok bylby wlasnie swietnym brafitterem w
        waszej okolicy? Poszłybyście?

        Sprobujcie nie patrzec na to przez pryzmat tego niespecjalnego faceta z
        goldenline... bo do takiego to bym sie nigdy nie wybrala...
        • koza-1985 Re: mężczyzna brafitterem? 19.07.09, 00:33
          no w sumie może to i racja, ale ja patrzę na to przez pryzmat wątku
          na GL, może gdybyśmy tu dyskutowały o panu brafitterze tak po prostu to
          inaczej na to bym patrzyła

          quleczko, z tego co wiem Gok jest gejem, a to chyba robi różnicę, bo
          właśnie czuć się jako obiekt sexualny podczas dobierania biustonosza bym nie
          chciała.
        • roza_am Re: mężczyzna brafitterem? - nie 19.07.09, 00:33
          Jeszcze a propos metafory lekarskiej. Dla mnie to jednak tylko metafora.
          1. Bra-fitter(ka) nie bada prawidłowości funkcjonowania moich tkanek i narządów,
          lecz stara się jak najlepiej podkreślić moje (seksualne) wdzięki.
          2. Gdyby lekarz przekroczył swoje kompetencje, mogę złożyć na niego skargę do
          Izby Lekarskiej. Gdyby (teoretyczny) bra-fitter je przekroczył, kto mu odbierze
          uprawnienia?

          Gok to wyjątek potwierdzający regułę :)
          Jeśli dobrze pamiętam to w n-tej edycji programu sam dobierał bieliznę i
          miałyśmy co do jego bra-fitterskiego profesjonalizmu wyraźne zastrzeżenia.
          (Aczkolwiek był przy tym przesłodki :))

          Pomimo słodyczy Goka wolę jednak stosować ostre kryteria, coby mieć pewność, że
          żaden oślizgły (żeby nie powiedzieć perwersyjny) pan z GL się pod
          do-rany-przyłóż-geja nie podszyje.
          • ametyst89 Na pewno nie ten... 19.07.09, 09:41
            i jakoś nie wyobrażam sobie innego w tym zawodzie. Ów przedstawiony
            pseudo-brafitter mnie wręcz odrzuca.
            A do ginekologa faceta też nie chodzę jak wspomniałam ;)
        • agacia2025 Re: mężczyzna brafitterem? 21.07.09, 13:33
          a gdyby tak samo dobieralo sie slipki/bokserki dla mezczyzn jak dla kobiet
          biustonosze (wygarnialo sie itd) to gdyby nagle pojawila sie pani
          "slipkofitterka" (jako jedyna wsrod setek mezczyzn slipkofitterow) czy
          puscilybyscie tam swojego meza/partnera aby ta kobieta macala go po genitaliach?
          chyba juz znasz moja odpowiedz
      • aadrianka Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 12:49
        Otoz to, oblesny.
        W watku o spotkaniach brafittingowych na GL wypowiadal sie niejaki
        Maciej, wypisywal wylacznie teksty mesko-szowinistyczno-swinskie,
        ale nie zrobil na mnie tak zlego wrazenia, jak ow bra-fitter we
        wlasnych marzeniach...
    • jul-kaa Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 01:15
      Nie przeszkadzałby mi mężczyzna brafitter - tak chciałam odpowiedzieć po
      przeczytaniu pytania.

      Ale przeczytałam posty tego "pana" i nabrałam do niego... obrzydzenia. Niestety
      - robi na mnie wrażenie obleśnego, obślizgłego typa. Nie napiszę, co mi się
      jeszcze nasunęło, bo się wstydzę takich myśli.
      Pan poeta (poczytajcie jego (u)twory, ja się tylko uśmiałam:
      kwartalnik-obok.pl/nr8/autorzygrudzien/polrolniczak.html ) jest jeszcze
      bardzo młody, już juz chciał wyjechać do USA i zostać Amerykaninem, juz już był
      wielkim poeta, a teraz zajął się nową dziedziną.
      Ile on w ogóle ma lat? 18?

      • koza-1985 Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 01:36
        będzie wygarniał i recytował równocześnie ;)
      • wera9954 Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 11:04
        Żałosny ten pan :/ W roli brafittera obleśny :/
        Co do jego "poezji": pamiętacie generator wierszy? Jego twórczość
        bardzo mi przypomina to, co nam tam wychodziło :D
        • tuonetar Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 15:12
          Nie pamiętam generatora wierszy, ale mam podobne wrażenie odnośnie wypowiedzi p.
          Davida w ogóle. Tzn. odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z... botem 8]

          Mężczyzna ginekolog? Może być.
          Mężczyzna brafitter? Chyba jednak nie.

          Porównywanie brafittera z lekarzem wydaje mi się nietrafione.
          • yarshiva Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 15:26
            Jak dla mnie, czy mężczyzna może być brafitterem, zależy od samego mężczyzny.
            Jeśli w bieliźniaku byłby taki dobrze uświadomiony, orientujący się w temacie i
            podchodzący do mnie w sposób całkowicie aseksualny i wręcz bezpłciowy, to czemu
            nie? Ale zdaję sobie sprawę, że dla sporej ilości kobiet facet brafitter jest
            przede wszystkim facetem i ta świadomość nie pozwoli im na "oddanie" się w jego
            ręce.
        • samo_zloto generator wierszy 20.07.09, 19:17
          miałam to samo skojarzenie! pseudo poetyckie sformulowania. sam mniód! :P
    • chocochoco Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 19:44
      A fe!! Ten facet to jakiś zboczeniec jak nic!! Wielki znawca się znalazł, ja bym
      się bała iść na to spotkanie... To zdanie już w ogóle mnie przeraziło:
      "jeżeli kobieta dobiera krawat mężczyźnie, on powinien umieć np dobrać dla niej
      biustonosz czy rajstopy albo wkładki higieniczne czy tampony"

      Jak on chce te tampony dobierać, nie chcę nawet o tym myśleć!! Obleśny typ!!
      • tuonetar Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 20:07
        Niezłe porównanie: krawat i tampony LOL
      • vinnica.pl Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 20:14
        Witam!!!

        Widzę ze tu sie robi ostra zadyma.. Nie wiem, dlaczego się tak
        najeżyłyście na tego gościa. Zastanawiam się tylko, która z was
        wogule zastanowiła się, co tak naprawdę wam przeszkadza, w tym, że
        ten człowiek chce pomóc kobietom. Ja rozumiem osobiste zdania na ten
        temat, ale uważam, że impreza może być naprawdę fajną okazją ku
        temu, aby przekonać się czy ten człowiek jest kompetentny. Nie widzę
        powodów, aby nie przybyć na tą imprezę. Zresztą wierze, że nie on
        będzie dobierał, ale inne osoby, które będą na tym spotkaniu. Ja
        zamierzam sie zaangażować. Gdyż brafitting z racji mojego sklepu
        jest ważny. Mama jedyny sklep z brytyjczykami w tym mieście i nie
        poddam się dopóki nie pomogę kobietom. Jestem zdecydowaną
        entuzjastką uświadamiania, jesli nie chcecie przybyć na imprezę ze
        względu na tego człowieka to przyjdźcie, chociaż po to, aby
        posłuchać pani z Soyelle, która przyjedzie i grono siedlczanek może
        poznać markę dodatków bieliźniarskich.
        Pozdrawiam...

        Ps. Siedlczanki dajcie sobie pomóc... Świat Zmysłów będzie tam miał
        stoisko i będzie tez reklamować będzie brytyjczyki;)

        Przyjdzie i zobaczcie a potem komentujcie....

        Pozdrawiam...
        Zapraszam na zakupy...
        • magdalaena1977 Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 21:10
          vinnica.pl napisała:

          > Nie wiem, dlaczego się tak najeżyłyście na tego gościa.
          Przecież cały czas o tym piszemy.

          > Zastanawiam się tylko, która z was wogule zastanowiła się,
          > co tak naprawdę wam przeszkadza,
          Przeszkadza nam, bo jego wypowiedzi sugerują, że nie chce po prostu sprzedawać
          dobrych staników tylko ślini się na myśl o dotykaniu i oglądaniu piersi.

          > w tym, że ten człowiek chce pomóc kobietom.
          Jakoś nie widzę, jak chce pomóc.

          Ja rozumiem osobiste zdania na ten
          > temat, ale uważam, że impreza może być naprawdę fajną okazją ku
          > temu, aby przekonać się czy ten człowiek jest kompetentny.
          Ale z tego co on mówi doskonale wynika , że nie jest.
          Jeśli ktoś sobie wyobraża brafitting z "Alles, Dalia czy Viki", to sam sobie
          wystawia laurkę.

          > Nie widzę powodów, aby nie przybyć na tą imprezę.
          Oczywiście - Ty jesteś przedsiębiorcą i masz szansę coś sprzedać.
          Ja nie przybędę, bo jestem z Warszawy.

          > chociaż po to, aby posłuchać pani z Soyelle,
          Słyszałam prezentację Soyelle na Perfekcyjnym Dopasowaniu w 2007 r. i jakoś mnie
          nie zachwyciła. Szczególnie astronomiczne ceny za zwykłe pasmanteryjne towary.
        • heliamphora Jaka zadyma? 20.07.09, 21:12
          Najpierw moje osobiste zdanie dotyczące mężczyzn ginekologów, pielęgniarzy,
          ekspertów modowych, bra-fitterów itp.: mnie osobiście tacy nie przeszkadzają, o
          ile są kompetentni, taktowni i profesjonalni (pozbawione seksualności podejście
          do klientki/pacjentki dla mnie jest wyrazem profesjonalizmu właśnie). Ale
          mężczyzna chcący zostać ginekologiem doskonale wie, że część kobiet nigdy do
          niego nie pójdzie właśnie dlatego, że jest on mężczyzną. I nie mają tu znaczenia
          ich argumenty, siła i źródło oporu przed taką wizytą: dobry lekarz wie, że
          pacjentki mają do tego prawo. Profesjonalista szanuje delikatność tej sfery,
          szanuje czyjeś skrępowanie i nie będzie namawiał: "co to za różnica jakiej
          jestem płci, fascynują mnie waginy, znam się na waginach, chodźcie do mnie,
          zobaczycie, będzie fajnie".

          Ale co powiedzieć o mężczyźnie, który nie rozumie, jak delikatna jest to sfera?
          Który nie rozumie/nie akceptuje oporów kobiet przed mężczyzną wygarniającym
          piersi do stanika, za to opory te stara się je nieudolnie przełamać, czym tylko
          pokazuje, że prawdopodobnie zależy mu ze zgoła pozamerytorycznych powodów? Który
          swoje zapędy bra-fittingowe promuje w kontekście "pomogę kobietom, bo potrzebują
          pomocy, a same sobie pomóc nie chcą/nie potrafią"? I skoro do tego pan w sposób
          mało taktowny, ale za to z nutką wyraźnej fascynacji, bryluje (lub stara się
          brylować) na forach w zakresie tematyki biustonoszy, krwi miesiączkowej,
          podpasek i tamponów, to według mnie jest to fetyszysta, a nie żaden aseksualnie
          sprawę traktujący ekspert.
          • magdalaena1977 Re: Jaka zadyma? 20.07.09, 21:55
            heliamphora napisała:

            > (pozbawione seksualności podejście do klientki/pacjentki dla mnie
            > jest wyrazem profesjonalizmu właśnie).
            Zgadzam się w 100 %.
            Zwłaszcza, ze pomiędzy ginekologiem a brafitterem jest sporo pośrednich zawodów
            np. masażysta czy rehabilitant.
        • anka-ania Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 22:02
          vinnica.pl napisała:

          > Witam!!!
          >
          > Widzę ze tu sie robi ostra zadyma.. Nie wiem, dlaczego się tak
          > najeżyłyście na tego gościa. Zastanawiam się tylko, która z was
          > wogule zastanowiła się, co tak naprawdę wam przeszkadza, w tym, że
          > ten człowiek chce pomóc kobietom.

          A chce? Bo ja odniosłam wrażenie, że myśli, że znalazł dobry temat, na którym
          się wypromuje. Kreuje się na kontrowersyjnego, ale jest w tym raczej śmieszny, a
          nawet momentami, jak to już napisano wyżej, obleśny. A jego wypowiedzi dosyć
          poważnie poddają w wątpliwość jego umiejętności brafitterkie. Ba! Dyskwalifikują je!

          > Ja rozumiem osobiste zdania na ten
          > temat, ale uważam, że impreza może być naprawdę fajną okazją ku
          > temu, aby przekonać się czy ten człowiek jest kompetentny. Nie widzę
          > powodów, aby nie przybyć na tą imprezę.
          > Zresztą wierze, że nie on
          > będzie dobierał, ale inne osoby, które będą na tym spotkaniu. Ja
          > zamierzam sie zaangażować. Gdyż brafitting z racji mojego sklepu
          > jest ważny. Mama jedyny sklep z brytyjczykami w tym mieście i nie
          > poddam się dopóki nie pomogę kobietom.

          A w jakich rozmiarach bieliznę będziesz miała na spotkaniu? Czy rozmiarówka
          będzie szersza niż to, co obecnie masz dostępne w 24h? Czy będzie można
          przymierzyć? Czy zrobiłaś coś w kierunku nauki brafittingu, czy też zdajesz się
          w tej kwestii na innych?
          Na GoldenLine przeczytałam, że "prawdziwy" brafitting ma się odbyć następnego
          dnia w sklepie. W którym, jakiej firmy biustonosze oferującym i w jakiej
          rozmiarówce? Czy dobrze zrozumiałam, że chcecie pokazywać katalog Brastopu i
          oferować zamawianie stamtąd bielizny??

          > Jestem zdecydowaną
          > entuzjastką uświadamiania, jesli nie chcecie przybyć na imprezę ze
          > względu na tego człowieka to przyjdźcie, chociaż po to, aby
          > posłuchać pani z Soyelle, która przyjedzie i grono siedlczanek może
          > poznać markę dodatków bieliźniarskich.

          Vinnico, ale głównym tematem spotkania ma być brafitting, a nie dodatki
          bieliźniane. To nie one powinny być tu wabikiem, ale rzeczywiste umiejętności
          brafitterskie, no i bielizna w szerokiej rozmiarówce, aby było na czym te
          umiejętności prezentować.

          > Pozdrawiam...
          >
          > Ps. Siedlczanki dajcie sobie pomóc...

          Ech, ręce opadają... Pomagać też trzeba potrafić, żeby przypadkiem nie zaszkodzić.
          • tuonetar Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 22:11
            > Na GoldenLine przeczytałam, że "prawdziwy" brafitting ma się odbyć następnego
            > dnia w sklepie. W którym, jakiej firmy biustonosze oferującym i w jakiej
            > rozmiarówce? Czy dobrze zrozumiałam, że chcecie pokazywać katalog Brastopu i
            > oferować zamawianie stamtąd bielizny??

            Ja to zrozumiałam tak, że ten "brafitting" ma być w sklepie Iza, z którego to
            kobitka do spółki z panem Davidem będą prowadzić li tylko teoretyczny?
            brafitting na spotkaniu.
            • anka-ania Re: mężczyzna brafitterem? 20.07.09, 22:27
              tuonetar napisała:

              > > Na GoldenLine przeczytałam, że "prawdziwy" brafitting ma się odbyć następ
              > nego
              > > dnia w sklepie. W którym, jakiej firmy biustonosze oferującym i w jakiej
              > > rozmiarówce? Czy dobrze zrozumiałam, że chcecie pokazywać katalog Brastop
              > u i
              > > oferować zamawianie stamtąd bielizny??
              >
              > Ja to zrozumiałam tak, że ten "brafitting" ma być w sklepie Iza, z którego to
              > kobitka do spółki z panem Davidem będą prowadzić li tylko teoretyczny?
              > brafitting na spotkaniu.
              >

              Też tak zrozumiałam, ale chciałam się upewnić.

              Generalnie sądzę, że to spotkanie to będzie tylko okazja do promocji dla sklepów, czyli dla mnie - strata czasu. Nie widzę sensu w zapraszaniu tam nieuświadomionych znajomych. Bo po co? Po to, aby pooglądały sobie bieliznę na stolikach?
        • klymenystra Re: mężczyzna brafitterem? 21.07.09, 15:03
          Vinnico, poczytaj, co ten facet pisze na GL - ze np jest w stanie dobrac stanik
          przez bluzke. Co z niego za brafitter? Kto go szkolil?
          • chromole Re: mężczyzna brafitterem? 21.07.09, 18:11
            Pan Dawid to fenomen. Jest tak obleśny i zapatrzony w siebie, że
            ciężko mi to zrozumieć...
            a jego pytanie na GL...czym usuwacie krew z bielizny ;/
            eh
            Facet brafitter nie! stanowcze nie!
            Impreza w Siedlcach? Nie mam nic przeciwko, ale wiem, że to będzie
            niewpał chętnie bym pojechała z Warszawy, żeby posłuchac Pana
            Dawida...i zobaczyc w akcji dobierania staników..tylko czemu przed
            oczami mam obrzydliwego śliniącego się Pana?
            • chocochoco A co go obchodzi czym sie usuwa krew?? 21.07.09, 18:40
              www.goldenline.pl/forum/bielizna/941554
              To jakiś fetyszysta!!
              • olusimama Re: A co go obchodzi czym sie usuwa krew?? 21.07.09, 21:25
                no cóż, jak wiadomo powszechnie, krew miesiączkowa potrafi paskudnie zaplamić
                nasze piękne, drogie, ukochane tiulowe i satynowe.... biustonosze.

                ha ha ha
                obleśny gość.
              • turzyca Moze sie zacina po goleniu? 23.07.09, 23:43
                Ja wiem, ze w poczatkach golenia, zanim czlowiek nabedzie wprawy, to zdarza mu
                sie tak paskudnie zaciac, ze zakrwawia pol koszuli. Moze pan sie wlasnie w tej
                fazie znajduje i nie wie, jak doprac swoja wyjsciowa satynowa koszule?
                • kuraiko Re: Moze sie zacina po goleniu? 25.07.09, 20:58
                  jaka żenada :/
                  jak taki ciekawy, to powinien wejść na jakieś forum internetowe typu
                  kafeteria i zapytać anonimowo :/ wierzę, że facet może nie wiedzieć
                  takich rzeczy, bo dziewczynki się zazwyczaj dowiadują od mamy jak
                  postępować w takim przypadku, ale żeby pytać o krew miesięczną na
                  takim forum przy okazji staników, to moim zdaniem nie jest nawet na
                  poziomie 15-latka ;/
    • psuj-ka pan wymiękł ^^ 21.07.09, 22:24
      Cudowny pan Dawid chyba usunął swoje konto z GoldenLine, tak zalała go nasza fala krytyki :D
      • chocochoco Cóż za niepowetowana strata!! ;-) n/t 21.07.09, 22:35
        • koza-1985 Re: Cóż za niepowetowana strata!! ;-) n/t 21.07.09, 23:14

          to straszne.... straciłam powód częstych wizyt na GL ;)
          • jul-kaa 75DD i 36B 22.07.09, 00:14
            Przez Was mam nową pasję :) hehehehe

            Pan brafitter-poeta napisał wiersz, proszę ja Was. O jakze znaczącym tytule
            "75DD". Oto on:
            dennycbr.blog.co.uk/2007/06/23/75dd_wolny_czas~2507570/
            Pan brafitter-poeta przetłumaczył swój wiersz modyfikując z lekka tytuł ("36B"):
            dennycbr.blog.co.uk/2007/06/23/36b~2507676/
            • irena.earl Re: 75DD i 36B 22.07.09, 01:32
              Ten jest jeszcze lepszy.

              To jakaś obsesja na temat tamponów?
              • smallfemme Re: 75DD i 36B 22.07.09, 03:40
                Czytałyście opis?... Takie teksty układają dzieci po kilku tygodniach nauki... Przynajmniej takie mam skojarzenia z tymi jakże zaawasnowanymi gramatycznie zdaniami ;))

                I'm Dawid.I was born in Lublin. I live and I work as jurnalist in under Warsaw in Mazovian Province Siedlce.I live with my beloved Eliza. I concern motorcycles, books, medicine, box, antique culture and art.I like german kitchen and american but especially clone syrup. I like countries most United States of America, Great Britain, Scotland, Ireland, Australia and Sweden.
                • smallfemme Re: 75DD i 36B 22.07.09, 03:42
                  kitchen...? jest późno i nie mam siły sprawdzać w słowniku ale chyba nie o to słowo chodziło ;)
                  przepraszam, że post za postem, nie założyłam okularów i widze co drugie zdanie ;)
                  • psuj-ka Re: 75DD i 36B 22.07.09, 10:23
                    Zapewne chodziło o "cuisine" albo po prostu "cooking", no ale on może lubi tamtejsze kuchnie, a nie jedzenie? :)

                    Co przerażające w innej notce (tak, próbowałam to czytać i przebrnęłam przez pseudo-poezję ^^) znalazłam taki fragment:
                    "Do not write I why now in polish? Broken english why?In order to take possession language which who be my proper."

                    Jak widać, świetnie mu idzie :P
                    • klymenystra Re: 75DD i 36B 22.07.09, 11:44
                      Wow. Jak Yoda!
                    • kuraiko Re: 75DD i 36B 25.07.09, 21:04
                      aaaaaa nie wiem co to znaczy
                      "Do not write I why now in polish? Broken english why?In order to
                      take possession language which who be my proper."

                      O_____o pamiętam, że jak korespondowałam z kilkoma japońskimi pen-
                      pal to też czasem zastanawiałam się nad pewnymi zdaniami po
                      angielsku...
                      ale tego w ząb nie potrafię załapać... nie piszę ja dlaczego teraz
                      po polsku? eee chodziło mu może o Czemu nie piszę teraz po polsku?
                      jaka masakra
              • aadrianka Re: 75DD i 36B 22.07.09, 12:55
                You made my day :D
            • tuonetar Re: 75DD i 36B 22.07.09, 12:33
              Nick mówi wszystko: denny...
      • klymenystra Re: pan wymiękł ^^ 22.07.09, 11:41
        To przykre :D
    • masza.s Re: mężczyzna brafitterem? 22.07.09, 22:07
      Nie. Ale z kolei lekarz ginekolog: TYLKO mężczyzna. Nie poszłabym do kobiety,
      jakoś tak roi mi się, że są mniej delikatne. Zresztą wszelkie długie paznokcie
      bliżej niż 20 cm moich miejsc intymnych mnie przerażają. I rozłożenie nóg przed
      lekarzem jest dla mnie wybitnie, absolutnie aseksualne. W przeciwieństwie do
      mierzenia seksownej bielizny. Która ma podkreślić moje seksowne kształty.
      • koza-1985 Re: mężczyzna brafitterem? 22.07.09, 22:14
        ja też nigdy nie byłam u kobiety, sama nie wiem czemu.
        no teraz to chyba względy estetyczne, no bo śliczny jest ;)
        • luincir Re: mężczyzna brafitterem? 22.07.09, 23:52
          Ja bym z kolei do ślicznego nie poszła ;} I mam ginekolożkę, nie ginekologa, no,
          ale babka polecona przez znajome i faktycznie jest super.
          Angielski pana dennego poprawił mi humor.
          • koza-1985 Re: mężczyzna brafitterem? 23.07.09, 00:01
            że jest śliczny zauważyłam na pierwszej wizycie;)
            poleciła mi go koleżanka i faktycznie bardzo fachowy i przyjemny dochtór.
            • masza.s Re: mężczyzna brafitterem? 23.07.09, 11:59
              Mój jest kochany. Leczy moją mamę i zawsze jest absolutnie przemiły. Jest bardzo
              sympatyczny, gadatliwy, ale w rozczulający sposób, żaden z tyhc obleśnych,
              paskudnych. :)

              A kobieta... brrrr ;).
              • epistilbit Re: mężczyzna brafitterem? 23.07.09, 13:30
                :D
                szczególnie polecam te fragmenty jego tfórczosci....
                nakładanie koronkowego stanika to istna prefacja
                zapowiadająca komunię czyli wkładanie stringów

                mówienia i słuchania te same czynności
                ewentualnie przerwa na zmianę tamponu

                kiedy już siedzisz prawie naga
                w koronkowym staniku i ręczniku
                na biodrach

                Free weekend not mum. I work 24 hour a day almost.I sleep some certain 5. But
                usually hours a day only 3.Do not write I why now in polish?
                • butters77 O mamo:D n/t 24.07.09, 09:43

                • milstar Re: mężczyzna brafitterem? 25.07.09, 15:26
                  Mnie się podobały te nogi jak baobab. Pewnie taki, w jakim Staś i Nel mieszkali.
                  To już chyba wiem, skąd się biorą problemy tego pana ;)
                  usta jak kokon motyla - robal w nich siedzi czy jak??
                  I jak wyglądają piersi jak grudy ziemi?? to takie od miesiąca nie myte?
    • drzazga1 No nie 24.07.09, 00:46
      Potrafie zrozumiec, ze trafil sie jakis fetyszysta z tych bardziej
      oblesnych i zboczonych (bo takie fascynacje dla mnie juz podpadaja
      pod nienormalnosc), bo dorosla jestem, potrafie zrozumiec, ze ten
      oblech zyskal jakis rozglos dzieki internetowi (bo nei tacy
      juz "slawe" zyskiwali.

      Jednego tylko za cholere zrozumiec nie potrafie:
      w jaki sposob dorosla kobieta mogla sie nabrac na te brednie o
      rzekomych "brafitterskie" umiejetnosci???
      Na pierwszy rzut oka widac, ze z gosciem jest cos mocno nie tak i
      taki z niego brafitter jak z Hugh Hefnera.

      Ja po prostu nie wierze, ze dorosla kobieta, do tego siedzaca badz
      co badz w branzy (no chyba, ze Vinnica kompletnie nie ma pojecia co
      sprzedaje...) bralaby kogos takiego na powaznie. Nie wierze w taka
      naiwnosc. Zatem zaswitalo mi bardzo brzydkie podejrzenie, ze akcja
      ma na celu wypromowac sklep nawet przy uzyciu oblecha, ktory moze
      komus zrobic krzywde.

      Wedlug mnie, po tym watku i wypowiedzi Vinnicy - zadna forumowiczka
      nie powinna pojawic sie u niej w sklepie.

      A watek powinien byc chyba na Lobby Biusciastych ku przestrodze.
      Linkujemy?
      • jul-kaa Re: No nie 24.07.09, 00:59
        drzazga1 napisała:
        > A watek powinien byc chyba na Lobby Biusciastych ku przestrodze.
        > Linkujemy?
        >

        tak!
        • anka-ania Re: No nie 24.07.09, 23:10
          jul-kaa napisała:

          > drzazga1 napisała:
          > > A watek powinien byc chyba na Lobby Biusciastych ku przestrodze.
          > > Linkujemy?
          > >
          >
          > tak!

          anna-pia już linkowała w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,32203,97948591,97948591,Siedlce_impreza_Brafittingowa_6_08_2009.html
    • roza_am Już nie ma faceta w opisie spotkania! 24.07.09, 01:01
      Jako osoba prowadząca podana jest pani Radzikowska.
      Oby znikniecie było całkowite, a nie tylko pozorne.

      klubkobiety.pl//szkolenia,i_spotkanie_bra-fitterskie_w_siedlcach!.html
      • jul-kaa Re: Już nie ma faceta w opisie spotkania! 24.07.09, 01:19
        Żadna Lobbystka się nie zdecyduje pojawić? Myślę, że tak czy siak byłoby warto...
    • psuj-ka Cena? :O 24.07.09, 09:41
      Na stronie klubu kobiety jest taki fragment:
      "TAK, chce zarezerwować sobie miejsce na szkoleniu:
      „I Spotkanie Bra-Fitterskie w Siedlcach!”
      Odbywające się w dniach 06 Sierpien 2009 - 06 Sierpien 2009, Siedlce, ul. Asłanowicza 17, Zaścianek Polski
      za cenę 2009 zł."

      A chwilę wcześniej
      "Ile wyniesie Twoja inwestycja?
      0,00 zł, ale przed 05 Sierpnia 2009 Twoja inwestycja to tylko 2009,00 zł, czyli oszczędzasz -2009,00 zł"

      O co chodzi? ;) 2009zł nie zapłacę za Pana Dennego, który na pewno i tak się pojawi :P
      • yarshiva Re: Cena? :O 24.07.09, 11:27
        Wcześniej było 10zł, ale widać, za mało chętnych, więc cena w górę poszła ;)
      • stary_dywanik Czy LOBBY nie powinno się jakoś od tego odciąć? 24.07.09, 11:29
        W tekście o bra-fittingu powołują się na nasze fora i blogi, więc
        może warto by do nich napisać żeby nie sugerowali, że LOBBY ma coś
        wspólnego z tą szemraną incjatywą?
        • aksanti spotkanie jest bezpłatne 24.07.09, 14:49
          podejrzewać należy, że 2009 odnosiło się do daty.
      • anka-ania gdzie to spotkanie ma się odbyć?? 24.07.09, 22:04
        psuj-ka napisała:

        > Na stronie klubu kobiety jest taki fragment:
        > "TAK, chce zarezerwować sobie miejsce na szkoleniu:
        > „I Spotkanie Bra-Fitterskie w Siedlcach!”
        > Odbywające się w dniach 06 Sierpien 2009 - 06 Sierpien 2009, Siedlce, ul.
        Asłanowicza 17, Zaścianek Polski

        Vinnica natomiast pisze, że spotkanie odbędzie się w sali CKiS na Świrskiego 31
        (forum.gazeta.pl/forum/w,32203,97948591,97948591,Siedlce_impreza_Brafittingowa_6_08_2009.html
        ).
        Dezinformacja na całego :/ Nawet jak bym chciała się wybrać, to nie wiem teraz
        gdzie...
        • vinnica.pl Witam!!!! 24.07.09, 22:39

          Witam!!!

          Cytuje....

          "Ja po prostu nie wierze, ze dorosła kobieta, do tego siedząca bądź
          Co bądź w branży (no chyba, ze Vinnica kompletnie nie ma pojęcia, co
          Sprzedaje...) Brałaby kogoś takiego na poważnie. Nie wierze w taka
          Naiwność. Zatem zaświtało mi bardzo brzydkie podejrzenie, ze akcja
          Ma na celu wypromować sklep nawet przy użyciu oblecha, który może
          Komuś zrobić krzywdę.

          Według mnie, po tym wątku i wypowiedzi Vinnicy - żadna, forumowiczka
          Nie powinna pojawić się sie u niej w sklepie."


          Drogie forumowiczki boli mnie to, że tak postrzegacie mnie i moją
          inicjatywę. Spotkanie, o którym jest tu miedzy innymi mowa nie ma
          promować sklepów, ale promować uświadomienie kobiet. Byłam
          zaangażowana, ponieważ wierze, że to ważna kwestia i mam nadzieje,
          że sie z tym zgodzicie. Mam na celu pomoc kobietom, i na prawdę
          wiem, że to ważne. Nie nabrałam się jak w/w co do kompetencji,
          znajomości tematu, weszła w to, bo sama widzę, ze tu gdzie jestem
          tego typu spotkań nigdy nie było. Mój sklep powstał z potrzeby serca
          nie zaś tylko chodzi o zarobek i samo promocję. Nawet tu na tym
          forum. Staram się nie używać wobec siebie tytułu brafitterka gdyż
          nie uważam się za nią. Ja po prostu pomagam kobietom na razie w
          gronie przyjaciół. Myślałam, aby zorganizować takie spotkanie w
          Siedlcach i zaprosić takie osoby jak pani Maheda, którą myślę każda
          z was podziwia, czy chociażby pani Iza z Bellissimy. Czy też panią
          Kasie redagującą bloga „Stanikomania”. Bardzo cenie te osoby, bardzo
          bym chciała zorganizować takie spotkanie z kompetentnymi osobami,
          które tak jak wy zapewne, podziwiam i z których wiedzy korzystam tak
          jak z tego forum. Jako właścicielka sklepu chciałabym abyście
          wiedziały, że naprawdę nikogo nie zmuszam do zakupów w moim sklepie.
          Ale proszę nie przeszkadzajcie. Ja wiem, do kogo chce dotrzeć, wiem,
          co sprzedaje, i wiem, jaką to ma jakość. Nie zarzucajcie mi
          niekompetencji, braku wiedzy czy naiwność. Ja wierze w to, co robię
          i mam tylko nadzieje, że za czas jakiś zrozumiecie, że moje
          działania nie są podyktowane promocją sklepu, ale dobrem kobiety
          przede wszystkim.

          ps: Życze miłego weekendu.;)
          • aadrianka Re: Witam!!!! 25.07.09, 12:24
            Mój sklep powstał z potrzeby serca
            > nie zaś tylko chodzi o zarobek i samo promocję.

            oraz

            Ja wierze w to, co robię
            > i mam tylko nadzieje, że za czas jakiś zrozumiecie, że moje
            > działania nie są podyktowane promocją sklepu, ale dobrem kobiety
            > przede wszystkim.

            Vinnico, dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Pomagać też
            trzeba umieć, primum non nocere. Na szczęście widzę że osławiony pan
            Dawid zniknął z tej akcji, co jest zdecydowanie pozytywną oznaką.

            Jako właścicielka sklepu chciałabym abyście
            > wiedziały, że naprawdę nikogo nie zmuszam do zakupów w moim
            sklepie.
            > Ale proszę nie przeszkadzajcie.

            Wszystkie rady i konstruktywne uwagi, które do tej pory otrzymałaś,
            uważasz za przeszkadzanie? I czy aby przypadkiem kierowanie się
            dobrem kobiety nie wymaga stworzenia sklepu jak najbardziej
            przyjaznego dla każdej potencjalnej klientki, nie tylko dla tych, do
            których "chcesz dotrzeć"?
          • masza.s Pozostaje pytanie 25.07.09, 13:13
            Czy jest Pani odpowiedzialna za zaproszenie człowieka, który mógł się okazać dla
            klientem potencjalnie niebezpieczny? Jeżeli nawiązuje Pani pracę z fetyszystami,
            którzy Bóg wie do czego są zdolni, jak można będzie czuć się bezpiecznie w Pani
            sklepie i zaufać Pani akcjom?

            Ja oczekuję raczej wyjaśnienia sytuacji, jak ktoś taki w ogóle zdołał wkręcić
            się w towarzystwo. Bo przez internet słowa tego Pana były śmieszne. Ale wcale
            śmieszne się nie musiały okazać. :/
          • drzazga1 Re: Witam!!!! 25.07.09, 20:42
            vinnica.pl napisała:


            > Ale proszę nie przeszkadzajcie. Ja wiem, do kogo chce dotrzeć,


            A moglabys zdradzic do kogo? W taki sposob jaki wylania sie z tego
            watku?



            wiem,
            > co sprzedaje, i wiem, jaką to ma jakość. Nie zarzucajcie mi
            > niekompetencji, braku wiedzy czy naiwność. Ja wierze w to, co
            robię
            > i mam tylko nadzieje, że za czas jakiś zrozumiecie, że moje
            > działania nie są podyktowane promocją sklepu, ale dobrem kobiety
            > przede wszystkim.


            Nadal nie odpowiedzialas na pytanie o to, w jaki sposob
            zweryfikowalas kwalifikacje osob podajacych sie za brafitterki i
            brafittera. "Za jakis czas zrozumiemy"... zastanawiam sie, czy Ty
            aby na pewno wiesz co piszesz i do kogo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka