Dodaj do ulubionych

Watek dla Lipsmacker

08.07.10, 14:41
przeczytalam ten watek na Emigracji i ogolnie zebralo mi sie na
wymioty...ogolnie to zaluje, ze pamietam jeszcze czytac po
polsku...haha

Ku pokrzepieniu - i w australijskim duchu zalaczam to co klei
Australie i Jej 'mateshi'p.
1. Nie kopiesz blizniego, gdy jest w dolku
2. Stajesz w jego obronie...bo tak trzeba
3. Jak wyjdzie z dolka - wtedy dopiero, mozna dolozyc, mu po
zebach...proporcjonalnie, bo odda...hihi

Roznice mentalne najlepiej oddaje jedna przyspiewka;
ze wzgledu na ilosc spora slangu i szalone roznice kulurowe w niej
uwypuklone - bez zrozumienia zadnego dla wasatej i utkwionej
korzeniami w polach pszennych czesci buraczanej, nawet z pozoru
sprawnie operujacej w j.angielskim...lub nie daj boze australijskim.

www.youtube.com/watch?v=7rdyVP95XiE
Masz 'mate' jesli masz watpliwosci gdzie jest twoj dom...hahah

Kan
Obserwuj wątek
    • starypierdola Hmm....r 08.07.10, 17:13
      kan_z_oz napisała:

      > 1. Nie kopiesz blizniego, gdy jest w dolku
      > 2. Stajesz w jego obronie...bo tak trzeba
      > 3. Jak wyjdzie z dolka - wtedy dopiero, mozna dolozyc, mu po
      > zebach...proporcjonalnie, bo odda...hihi

      No nie jestem taki pewien. Nie kopiesz Twojegop 'mate', ale innych
      olewasz, a wielu nienawidzisz (np. uciekinierzy z Azji, Pommies, i
      ogolnie nie-mates).

      Cos rozowo wszystko widzisz. Zycie to nie je-bajka smile)

      Obeserwator SP
      • kan_z_oz Re: Hmm....r 09.07.10, 07:08
        SP - gdy Australijczyk spotyka drugiego za granica to sie obydwaj
        ciesza.
        I teraz wloz obecnosc kogos wychowanego w takim duchu, w ogolnie jak
        rodak spotyka rodaka to udaje, ze go niezna lub nie widzi i najlepiej
        nie widziec coby nie zaszkodzil...

        Oczywiscie nie kazdy Ozzie jest taki 'swiety'. Nie wszystkich tez
        Polakow dotyczy 'koltun', bo sa wyjatki. Roznica jest w tym, ze
        zyczliwy Polak jest tak unikalny jak zlosliwie ustawiony Ozzie.
        Dyskutujemy wiec tylko proporcje, bo ten przesadzaja o ogolnym
        wrazeniu.


        Kan

        • iwonai1 Re: Hmm....r 09.07.10, 21:21
          Nie dziwi mnie, ze Australijczycy tak sie ciesza spotykajac sie za
          granica. 22 mln ludności, kontynent gdzies na koncu swiata, szanse
          spotkania sie male. Nie bylam, nie jestem i nie bede emigrantka ale
          podrozując dosc duzo zawsze można spotkac Polakow - turystow i nie
          wyobrazam sobie aby w takiej sytuacji nie usmiechnąć sie i nie
          wymienic paru zdan. A jeszcze w sprawie koltuna – slowo jakie
          kojarzy mi się z lektura szkolna, oj dawno to było. Przypuszczalnie
          Ty wlasnie jestes jedna z tych nielicznych, którzy nimi nie SA. Ech
          emigranci, jacy jestescie nieraz smieszni aczkolwiek 2 moje
          najlepsze przyjaciolki mieszkające prawie 30 lat za oceanem wogole
          nie przypominaja wielu wypowiadających sie na forach, zapienionych,
          zacietrzewionych, jedynych madrych, wszystko wiedzących, ktorzy
          poprzez emigracje wzniesli sie na „wyzszy poziom swiadomości”.
          • kan_z_oz Re: Hmm....r 10.07.10, 12:51
            iwonai1 napisała:
            Ech
            > emigranci, jacy jestescie nieraz smieszni aczkolwiek 2 moje
            > najlepsze przyjaciolki mieszkające prawie 30 lat za oceanem wogole
            > nie przypominaja wielu wypowiadających sie na forach, zapienionych,
            > zacietrzewionych, jedynych madrych, wszystko wiedzących, ktorzy
            > poprzez emigracje wzniesli sie na „wyzszy poziom swiadomości”.

            Ciekawa jestem Iwonko jakim to sposobem ustalilas np; moje
            zapienienie tudziez zacietrzewienie, wszystkowiedzenie oraz
            wznoszenie sie na wyzyny swiadomosci poprzez emigracje???


            Kan
            • iwonai1 Re: Hmm....r 11.07.10, 13:36
              Nie kierowalam tego stwierdzenia o zacietrzewieniu bezposrednio do
              Ciebie ale mialam na mysli szersze grono wypowiadajacych sie. Jesli
              Lipsmacker jest osoba mloda, na dodatek spedzila prawie cale zycie
              poza Polska to na jakiej podstawie moze cos powiedziec na temat
              komunizmu, ktorego w Polsce nigdy nie bylo? A moze czesc zycia
              spedzila na Kubie, nie wiem. W Polsce raczej panuje dziki kapitalizm
              bo ten, kto dzis nie ma dobrego zawodu, wyksztalcenia i jest
              nieporadny zyciowo to raczej nie ma sznas poki co na zycie w dobrych
              warunkach. Dlatego tez generalnie tacy wlasnie wyjezdzaja do krajow
              UE i tam zasilaja szeregi (w wiekszosci) pracownikow wykonujacych
              najprostsze prace.
              • kan_z_oz Re: Hmm....r 11.07.10, 16:39
                Lipsmaker napisla o wyjezdzie do Polski ponad rok temu na tym Forum -
                pozytywnie zreszta;
                forum.gazeta.pl/forum/w,86543,97026349,97026349,Taki_sobie_bilansik.html

                Po roku - nieco mniej.

                Grono z AU na tym Forum jest niezwykle spokojne. Nieco mniej z innych
                czesci swiata. Tych innych znam od lat 5? moze 6? ot, gaduly.
                Ogolnie tez to grono AU prezentuje zupelny brak piany...jakos sie
                nikomu nie chce jej bic...

                Generalnie to nieporadnych z PL nie ma wielu w AU...jest jakas ilosc
                studentow, ktora to Forum ogolnie chyba uwaza za grono 'dziadkow'
                hihihi - nieporadni nie moga byc, bo by nie przetrwali...
                Sa wyksztalceni emigranci - najczesciej expaci z UK, Irlandii, innych
                - tez, nie ma mowy o niemocy...
                Kontrakty...oraz stara czesc w szczatkowych ilosciach juz tutaj w
                wogole.

                Polak ma wiec w AU dobra opinie - z takiego punktu tez patrzy na
                swiat.

                Pozdrawiam
                Kan
        • starypierdola Hmm.... 10.07.10, 09:44
          >>SP - gdy Australijczyk spotyka drugiego za granica to sie obydwaj
          ciesza>>.


          Odp [smile))]
          Wiesz ze to prawda. Potwierdzam.

          Tez to zauwazylem ale w dziwny sposob. Zawsze zakladalem ze czlowiek
          sie cieszy jak spotka krajana. To dotyczy i Amerykanow i
          Kanadyjczykow (nawet tych z Quebec) i Australijczykow roznych masci
          i Kolumbijczykow, i Chilitos, i ...

          Ale w ostanich latach spotkalem kilku Polakow z kraju i zachowywali
          sie jakos dziwnie. Ja do nich z usmiechem a oni do mnie jak ...
          partyzanci Urugwajscy smile)

          Niedawno w Hiltonie w Nairobi spotkalem niedawno Polakow, wycieczka
          pracownikow z jakiegos polskiego Credit Union placona przez tenze
          Union, pijacych gorzale kupiona w hotelu (!!). Mowili / krzyczeli po
          polsku wiec ja do nich z usmiechem a oni jakos tak dziwnie. Jak bym
          im chcial ta gorzole wypic ...

          No ale sa wyjatki. Niedawno sptkalem pare poalkow w ... ktedrze w
          Limie .... i byli normalni. W sumie prosci ludzie. Moze dla tego
          byli normalni?? Albo ze to bylo w kosciele?

          No a jak bys przyjechala do Kal (te km ktore chcesz przejechac nowym
          samochodem wskazuja ze planujesz podboj Nularbor) to dopiero
          zobaczycsz przyjemnych ludzi! Nawet lokalni Aborygeni sa mili;
          zabijaja tylko innych Aborygenow.

          No wiec czekm
          SP

    • lipsmacker Re: Watek dla Lipsmacker 09.07.10, 21:03
      Dziekuje smile

      Nie jest do konca tak zle, mamy tu lato, dzieci wakacje, troche
      sobie jeszcze pojezdzimy. Ale w ogolnym podsumowaniu czekam tylko
      na psa bo inne sprawy jestem w stanie pozamiatac za soba w ciagu 3-4
      tyg. Ale pies na minimalny okres kwarantanny zalapie sie dopiero
      29go listopada sad

      Dziwnym trafem prawie kazdy normalny Polak jakiego poznaje szybko
      okazuje sie zamierzajacym stad wyjechac smile
      • ratpole Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 08:17
        lipsmacker napisała:

        > Dziwnym trafem prawie kazdy normalny Polak jakiego poznaje szybko
        > okazuje sie zamierzajacym stad wyjechac smile

        Ty tez podobno zamierzasz wyjechac, ale to wcale nie swiadczy o twojej
        normalnosci, a nawet wprost przeciwnie.
        Przestan juz trollowac, mitoma-nko/nie. Przynaje, ze udalo ci sie nabrac wielu
        naiwnych ludzi "dobrej woli", ale to juz zaczyna byc nudne hehe
        • lipsmacker Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 21:32
          Ratpole, co Ty sie tak uparles ze jestem trollem? Nie jestem, a w
          tym co pisze o sobie nie ma krztyny sciemy. Mieszkalam w AU od
          kwietnia 1982 roku. Mozesz znalezc moje posty na forum emama z
          okresu 2006-2008 i zobaczyc ze IP adress byl australijski. Teraz od
          listopada 2008 pisze z IP polskiego, sila rzeczy bo mieszkam pod
          Lublinem. Jak Bozia da to najpozniej z poczatkiem grudnia znowu
          zobaczysz wpisy z IP w AU. A zreszta - jestes kiepskim detektywem.
          Przy takiej ilosci detali jakie podalam, ja potrafilabym kogos
          namierzyc i zweryfikowac w ciagu gora pol godziny smile
          • ratpole Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 21:46
            lipsmacker napisała:

            > A zreszta - jestes kiepskim detektywem.

            Mam jeszcze wiecej wad smile

            > Przy takiej ilosci detali jakie podalam, ja potrafilabym kogos
            > namierzyc i zweryfikowac w ciagu gora pol godziny smile

            Nie mam takiej potrzeby.
            Uwazam, ze cie zdradza perfekcyjne poslugiwanie sie polszczyzna, jak na kogos,
            kto sie wychowal w AU od 8 roku zycia.
            Moje dzieci cos jeszcze powiedza po polsku z silnym akcentem, ale o pisaniu nie
            mam mowy.
            • lipsmacker Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 22:00
              To sie wstydz ze nie dopilnowales/as ich edukacji jezykowej.

              • ratpole Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 22:48
                lipsmacker napisała:

                > To sie wstydz ze nie dopilnowales/as ich edukacji jezykowej.

                Nie wstydze sie.
                One od poczatku nie byly przeznaczone do zycia w Polsce. Gdybym nalegal na nauke
                polskiego to moze przyszlyby im do glowy jakies glupie pomysly hehe
                • lipsmacker Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 23:28
                  Oj ratpole, widze ze Ty nie wiesz czym mnie zjesc. Zdecyduj sie -
                  trolluje czy mam kuku i glupie pomysly? BTW - gdzie mieszkasz?
                  • ratpole Re: Watek dla Lipsmacker 11.07.10, 00:25
                    lipsmacker napisała:

                    > Oj ratpole, widze ze Ty nie wiesz czym mnie zjesc. Zdecyduj sie -
                    > trolluje czy mam kuku i glupie pomysly? BTW - gdzie mieszkasz?

                    Mieszkam w Kanadzie.
                    Kuku i trollowanie sa zbiezne, jakby co hehe
                    • lipsmacker Re: Watek dla Lipsmacker 11.07.10, 13:05
                      Aha. Czyli i trolluje i mam kuku. No dobra. Odbilo mi widocznie
                      porzadniej niz sadzilam...
                      • kan_z_oz Re: Watek dla Lipsmacker 11.07.10, 13:20
                        lipsmacker napisała:

                        > Aha. Czyli i trolluje i mam kuku. No dobra. Odbilo mi widocznie
                        > porzadniej niz sadzilam...

                        Nie przejmuj sie Ja robie to samo...do tego oczywiscie jestem Luiza
                        piszaca pod roznymi 'nikami'. Mozna tylko 'kochac'...hahaha

                        Kan
                        • ratpole Re: Watek dla Lipsmacker 11.07.10, 18:21
                          kan_z_oz napisała:

                          > Nie przejmuj sie Ja robie to samo...do tego oczywiscie jestem Luiza piszaca
                          pod roznymi 'nikami'.

                          Nie, ty definitywnie nie jestes Luiza.
                          Wyraznie widac roznice miedzy wami.
                          No coz, rozne traumy daja rozne efekty hehe
      • kan_z_oz Re: Watek dla Lipsmacker 10.07.10, 13:38
        Good on ya, cobber!

        I’d rather see you packing and shippings stuff back Down Under, then
        listening any whinge. Haha

        Gi-normous task it is.

        But it’s time to leave the land of grizzleguts, mackerel-snatchers
        and micks ...bloody oath...you’re on your Pat Malone.

        Over here - cabbage patchers are under winter attack – it has been
        blowing bluey’s of the Ute...there, apparently.

        You can, always move to Steak &Kidney – Sydney, or anywhere where
        cornstalks inhibited whoop-whoop but life is there as easy as pushing
        shit uphill with a toothpick.

        Enjoy then polish strawberries, bayberries and any other kind of
        berries, which National Park here poisons with such content...
        See ya in the land where the crows fly backwards to keep the sun out
        of their eyes...
        We’ll have grin and chronic or stubby, strategically placed in the
        foam beer holder, around the barbie in the arvo – one day...


        Kan
        • iza42 Re: Watek dla Lipsmacker 12.07.10, 10:05
          Lipsmaker, nie przejmuj sie tymi nonsensownymi zarzutami o trollowanie.
          Wszystkie Twoje wpisy sa spojne i widac z nich, ze piszesz prawde o sobie i o
          krajach, w ktorych mieszkasz. A to, ze jest to subiektywna prawda i komus sie
          nie podoba to juz nie Twoj problem.
          Ja z duzym zainteresowaniem sledze Twoje wpisy i ciekawa jestem ciagu dalszego.
          Napisz koniecznie po powrocie do Australii, ciekawe czy Twoj pobyt w Polsce
          wplynal na sposob postrzegania australijskich realiow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka