Ktos z forum jest w zagrozeniu? Wszyscy cali? Ja jestem przerazona. Czy naprawde tak ciezko ten ogien pokonac z pomoca zjednoczonych sil rowniez z innych stanow? Ja wiem, ze wiatr, ale maja i helikoptery i zapewnie wiecej pomocy.
Straszne jest jak szybko i duzo domow spalilo sie doszczetnie, ze nie ma zadnych srodkow zaradczych zanim to nastapi.
I kiedy to sie skonczy. Ja tutaj w okolicach gornego Shire

(czyli blizej miasta) mam cale niebo w dymie, swad palonego drewna w powietrzu, a przeciez to jest tak daleko od nas.
A jeszcze zaistnialo podejrzenie, ze to jakies cwiczenia wojskowe i eksplozje spowodowaly cale to inferno