15.10.08, 20:35
Bardzo proszę o radę: w lutym wybieramy się do NZ. Nasz środek
transportu to samochód. Interesuja mnie średnie czasy przejazdu po
drogach NZ. Nasze planowane trasy to : Auckland-Rotorua, Rotorua-
Wellington, Christchurch-Akaroa, Christchurch-Franz Josef (przez
Arthur Pass), F.J.-Queenstown, Q.-Te Anau, T.A.-Milford Sound, M.S.-
Dunedin. Chodzi mi o sam czas przejazdu (jazda spokojna), bez
przystanków, które juz sobie sam zaplanuję. Może moglibysci mi też
podać jakiś "polski" adres w Christchurch, Dunedin - chodzi mi o
jakieś miejsce spotkań Polaków, np. klub, może będziemy mieli chwilę
czasu , to miło będzie spotkać Rodaków na końcu świata. Pozdrowienia
z Polski!
Obserwuj wątek
    • kairos55 Re: Przejazdy 15.10.08, 21:31
      Chyba te mapki juz znasz?
      www.newzealandvacations.co.nz/maps-nichart.asp
      (distances and drive times – najwieksze miasta)

      A tu po lewej stronie sa “Times & Distances” z kalkulatorem:
      www.aatravel.co.nz/maps-and-guides-newzealand/maps_and_guides.php
      (tez mniejsze miejscowosci)


    • poledownunder Re: Przejazdy 15.10.08, 22:29
      Odpowiadam w imieniu Christchurch, ze polskiego adresu jako takiego
      nie ma. Tzn. nie ma adresu pod ktory mozesz przyjsc i bedziesz mial
      zagwarantowane, ze spotkasz Polaka. Ale Polacy sa, ponizej podaje
      adres strony www tutejszego Stowarzyszenia Polakow. Sa numery
      kontaktowe, jezeli chcesz sie skontaktowac, oraz informacje o
      spotkaniach i imprezach jezeli takowe sie odbywaja - jezeli akurat
      trafisz to tam mozesz spotkac Polakow. Pozdrawiam.
      www.polonia.org.nz/
      • marekbru Re: Przejazdy 15.10.08, 23:33
        Dziękuję za odpowiedzi. Linki są bardzo przydatne. Czy czasy podane
        w kalkulatorze sprawdzają się w rzeczywistości? Jeśli chodzi o
        Christchurch - mam nadzieję ,że trafię w lutym (11/12.02)na jakąś
        imprezę. Do zobaczenia.
        • kairos55 Re: Przejazdy 16.10.08, 11:31
          Na ogol powiedzialabym, ze czasy sie sprawdzaja. Uwzgledniaja
          topografie (krete drogi, przelecze itp., dlatego tez czasem nieduze
          odleglosci wymagaja duzo czasu na przejazd. Tak przynajmniej bylo
          pare lat temu, i nie przypuszczam, ze zasady kalkulacji sie zmienily.
          • beatrix10 Re: Przejazdy 16.10.08, 17:32
            Poza tym 24 lutego w Wellingtonie jest Polski Festiwal.
            • marekbru Re: Przejazdy/ Festiwal 16.10.08, 20:05
              To bardzo żałuję,że się miniemy. Wellington planujemy na 8-10.02.
              Ale miło słyszeć,że coś się dzieje wśród Polonii. A jeśli chodzi o
              pogodę , to luty jest odpowiednikiem naszego przełomu
              sierpień/wrzesień?
              • abere8 Re: Przejazdy/ Festiwal 16.10.08, 20:51
                Styczen i luty to najgoretsze miesiace, przynajmniej w Wellington. Tak ze
                powiedzialabym raczej lipiec/sierpien, chociaz podobno ostatnio w Polsce
                sierpien nie jest juz tak upalny i lato to raczej maj-czerwiec lipiec, a nie
                czerwiec-lipiec-sierpien. Na ale w lutym tutaj nastwa sie na upaly i pamietaj o
                kremie z najwyzszym filtrem, jaki znajdziesz.
                • marekbru Re: Przejazdy/Pogoda 17.10.08, 09:23
                  Upały, czyli ponad 30 stopni? Nasza trasa wycieczki to praktycznie
                  cała NZ, od Auckland do Dunedin , przez Milford Sound. Z pewnością
                  są różnice pogody między wyspami , także w lutym. O filtrach
                  czytałem i wiem, ze w NZ to bardzo ważne (dziękuję za
                  przypomnienie). Pozdrowienia
                  • sennys Re: Przejazdy/Pogoda 17.10.08, 15:53
                    Ponad 30 stopni ?? To chyba w samochodzie bez klimy smile
                    A tak na powaznie to wypowiem sie tylko w kwestii poludniowej wyspy:
                    zalezy z ktorej strony zawieje bo pogoda potrafi sie zmienic z 25 do 15 w ciagu
                    minut smile czyli jak wieje z polnocy w lecie to temperatury siegaja 26 stopni a
                    jak wieje z poludnia to gorzej ... smile
                    A poza filtrami nie zapomnij o dobrych okularach i czapce i jakiejs chustce na
                    szyje bo krem nie ochroni ... a do Milford wez parasol big_grin
                    A co do tych czasow przejazdu to mysle ze sprawdzales Google Maps - jak dla mnie
                    podaje calkiem realne czasy ...
        • kairos55 Re: Przejazdy 18.10.08, 15:48
          Wlasciwie to tylko dodatkowa zabaweczka, ale fajna. Zobacz jeszcze tutaj - rowniez kalkulator:
          discovernz.co.nz/driving/smlcalc.html
          Mozna jechac palcem po mapie, wzgl. kursorem po ekranie, i wyskakuja odleglosci i czasy przejazdu.
          Czy rezulaty sa identyczne z wynikami innych kalkulatorow, tego juz nie sprawdzilam... smile
          • marekbru Dziękuję za kolejny link 18.10.08, 18:22
            Dziękuję za kolejny link z kalkulatorem przejazdów. Ten akurat
            znałem wcześniej i jest b.fajny. Czasy przejazdów są bardzo ważne.
            Przy naszym planie wycieczki po NZ i róznych rezerwacjach wazne
            jest ,żeby dotrzeć wszędzie o zaplanowanej godzinie. Jedziemy na 2
            tyg.,odlegości są duże i plan zwiedzania i atrakcji jest bardzo
            napięty. I tak zdecydowaliśmy się na dwa przeloty samolotem (WLG-CHC
            i DUN-WLG), ponieważ niemożliwe było oparcie sie tylko na
            przejazdach. W NZ jest tyle do obejrzenia,że chyba 2 tyg. to jest
            b.mało czasu.

            A jeśli chodzi o centrum antraktyczne , to jest atrakcja polecana
            przez przewodniki (np. Lonely)na czołowym miejscu w Christchurch.
            Chcieliśmy to zobaczyć, ponieważ wyglada na atrakcję łączącą
            rozrywkę i wiedzę (także ze względu na córkę, żeby Jej się bardziej
            podobało). Widzieliśmy wiele b.znanych muzeów ( o światowej
            renomie) ,tylko w niektórych ekspozycja jest "multimedialna",
            oferująca różne wrażenia, nie tylko eksponaty w gablotach. Bardzo
            podobało mi się np. Imperial War Museum w Londynie. Dlatego bardziej
            pomyslałem o centrum anatrktycznym. Podobno można tam przeżyć
            np.symulację sztormu antarktycznego. Cena to 35 $ , więc nie jest to
            jakoś b.drogo, taka chyba norma ogólnoświatowa. Pozdrawiam
            • kairos55 Ile mozna zwiedzic przez dwa tygodnie 18.10.08, 20:33
              Dwa tygodnie? Na wyspe polnocna i poludniowa? Chyba zartujesz. Przeciesz to
              szalenstwo. Po takim dlugim locie przyjedziecie wykonczeni (jet lag).
              Przypuszczam, ze nie lecicie w pierwszej czy business klasie, wiec conajmniej
              dzien czy dwa bedziecie mniej czy wiecej oszolomieni. A to, co po drodze
              zobaczycie, was po prostu zatknie i nie bedziecie wiedzieli, dokad najpierw
              sporjrzec i jak dlugo sie gdzie zatrzymac, bo brakuje Wam skali porownawczej.
              Pomysl dobrze, czy naprawde warto zrec kilometry i zaplanowac wszystko juz
              dokladnie z gory. Po Waitangi Day -6.2.2009- nie powinno byc problemu znalezc
              kwatery bez rezerwacji, conajmniej w „normalnych“ miejscowosciach, to znaczy nie
              w takich czysto turystycznych jak n.p. Milford Sound. Mozna tez dzwonic z drogi
              (zwykle motele maja bezplatne numery 0800) i sie dowiadywac, w ktorych z moteli
              wchodzacych w rachube sa wolne pokoje (w „AA Accommodation Guide“ – bezplatny,
              pozyteczny – sa mapki, zdjecia a ceny orientacyjne). Oczywiscie kazdy podrozuje
              po swojemu i przygotowuje sie po swojemu. Nie chce sie wtracac, ale naprawde na
              dwa tygodnie macie bardzo ambitne plany. Sometimes less is more.
              • sennys Re: Ile mozna zwiedzic przez dwa tygodnie 19.10.08, 09:54
                Kairos ma racje. 2 Tygodnie to trochę szaleństwo, żebyś tylko nie zasnął za
                kółkiem przez ten JetLag bo to nie przelewki ...
                Pamiętam swoją pierwszą wycieczkę kiedy to ruszyłem tyłek z nizin Canterbury i
                pojechałem do Queenstown - Milford Sound ... wszędzie chciałem stawać, wszystko
                wydawało mi się piękne i warte sfotografowania, przez co czas podróży się
                strasznie wydłużył ...
                Ja w tej chwili planuje 2 tygodniowy rajd dookoła północnej wyspy a to i tak
                jest za mało czasu ... i muszę z wielu rzeczy zrezygnować ...
                W każdym razie życzę powodzenia i moja rada to abyście sobie zrobili listę
                miejsc wraz z punktacją co opcjonalnie możecie opuścić jak się nie będziecie
                wyrabiać, bo pędzić na złamanie karku to nie ma sensu, drogi są często kręte bo
                tereny górzyste i nie ma co za dużo ryzykować ...
                • iza42 Re: Ile mozna zwiedzic przez dwa tygodnie 19.10.08, 20:05
                  Zgadzam sie z przedmowcami, nasza piewrsza wizyta w NZ trwala 3 tyg z okladem i
                  tez bylo za malo czasu aby najwazniejsze atrakcje obejrzec.Dwa tygodnie na obie
                  wyspy to stanowczo za malo. Poza tym interesuje mnie pewna prawidlowosc- turysci
                  przylatuja zazwyczaj do Auckland i natychmiast ruszaja stamtad na poludnie
                  ingorujac wiele ciekawych miejsc znajdujacych sie na polnocy. My tez tak za
                  pierwszym razem zrobilismy omijajac Bay od Islands, Coromandel, 90 miles beach
                  itd czy chociazby piekne wyspy w okolicach Auckland. Ale oczywiscie nie zachecam
                  Cie abys obejrzal wiecej w tak krotkim czasie bo to niemozliwe. Na przyszlosc
                  zaplanuj dluzsza wycieczke.
                  Kairos - skorzystalam z mapki, ktora podalas i obliczylam czas podrozy z
                  AUckland do Wellington. Sprawdzilo sie co do joty, wiec czas przejazdow jest
                  dobry i uwzglednia przerwy w trakcie podrozy.
    • marekbru Re: Przejazdy/nowe pytanie 17.10.08, 19:51
      Widzę, że sporo osób zagląda na forum, ale niezbyt często ktoś
      pisze. Może pozadaję trochę pytań, będą nowe tematy...
      Planuję ciągle ten wyjazd, nie mogę się doczekać. Mieszkając w NZ
      pewnie Wam już trochę spowszedniało to, co my tutaj wyobrażamy sobie
      jako coś niezwykłego i wspaniałego.
      Nowe pytanie: mamy ograniczony czas w poszczególnych etapach podróży
      i w zw. z tym trzeba wybierać, co pominąć a co zobaczyć. Dotyczy
      pobytu w Christchurch: wybrałem Akaroa i rejs (delfiny, albatrosy)
      oraz centrum antarktyczne a zrezygnowałem z wielorybów w Kaikorua.
      Nie mamy czasu ,żeby zobaczyć jedno i drugie.Biorąc pod uwagę
      przejazd CHC-Kaikoura-CHC na jeden i drugi wariant potrzeba cały
      dzień.Co wybralibyście? Zapomniałem dodać , że wieloryby (mniejszy
      gatunek niż kaszaloty) widziałem juz na Teneryfie.Pozdrowienia
      • iza42 Re: Przejazdy/nowe pytanie 17.10.08, 21:19
        Sennys ma racje, z pogoda musisz uwazac, luty wcale nie gwarantuje upalow, poza
        tym klimat zalezy od rejonu, wiatrowka, plaszcz od deszczu i nieprzemakajace
        buty to podstawa turystycznego ekwipazu w NZ.
        Jezeli chodzi o trase, o ktora pytasz,to chyba zalezy od Twoich zainteresowan
        oraz czasu, ktory przygotowany jestes spedzic za kolkiem. Ja bylam tam juz dosc
        dawno, w okolicach Kaikora widzialam kolonie fok, natomiast wielorybow nie
        widzialam, Akaroa to bardzo ladne romantyczne miasteczko,ale nie bylam na rejsie
        wiec nie bardzo moga tutaj radzic.
      • poledownunder Re: Przejazdy/nowe pytanie 17.10.08, 21:36
        Jezeli chodzi o pogode, to moim zdaniem nie mozna liczyc tylko w
        celsjuszach. Wydaje mi sie, ze tutejsze 25 stopni jest o wiele
        goretsze niz w Europie, moze ze wzgledu na dziure ozonowa? W kazdym
        razie powyzej 25 stopni na Wyspie Pld to juz nie jest przyjemne
        ciepelko a nieznosny upal.

        Jezeli chodzi o Christchurch to w centrum antarktycznym nie bylam,
        bo mnie zrazily opinie ze jest to typowy lep na turystow i nie
        warto. Nie wiem dlaczego tam chcesz isc, ale ludzie z ktorymi
        akurat na ten temat rozmawialam byli rozczarowani. Koszt
        spory, "atrakcje" takie sobie. W Canterbury Museum jest spora
        wystawa poswiecona Antarktydzie i jezeli chodzi Ci o fakty i
        informacje, moze to zaspokoi Twoja ciekawosc? Za darmo. Pingwiny
        mozna zobaczyc w wielu miejscach - Oamaru, Southland - i w bardziej
        naturalnych warunkach. Hagglund wyglada fajnie na zdjeciu ale w
        rzeczywistosci jezdzi dookola hali po blocie w zolwim tempie i
        turysci, ktorych widac z ulicy wygladaja na mocno znuzonych. No ale
        jak mowie, nie wiem dlaczego tam chcesz pojsc, moze sa inne rzeczy o
        ktorych nie wiem. Prosba - jezeli pojdziesz, skrobnij tu slowo jak
        bylo.

        Jezeli chodzi o delfiny, to slyszalam ze gatunek ktory plywa w
        Akaroa nalezy do niesmialych wiec moze jednak lepiej sie na nie
        nastawic w Kaikoura? Plywalam tam z delfinami i bylo to wspaniale
        przezycie, a ci ktorzy wybrali wersje ogladania bez zanurzania sie w
        wodzie tez byli zadowoleni bo delfiny naleza do popisowych. Jadac
        na wieloryby masz tez praktycznie zagwarantowane ze zobaczysz
        delfiny, ale jak wieloryby juz widziales to moze nie warto tracic
        dnia. Na wieloryby wyplywa sie na dluzej bo trzeba dalej w morze.
        Trasa Christchurch-Kaikoura, a raczej Christchurch-Picton jest
        bardzo malownicza.
        • krupniok_pl Re: Przejazdy/nowe pytanie 19.10.08, 10:05
          poledownunder napisała:

          "Wydaje mi sie, ze tutejsze 25 stopni jest o wiele
          goretsze niz w Europie, moze ze wzgledu na dziure ozonowa? W kazdym
          razie powyzej 25 stopni na Wyspie Pld to juz nie jest przyjemne
          ciepelko a nieznosny upal. "

          ------------

          25st.C w cieniu to 25st.C i nie więcej.
          Nie może być cieplej, ani chłodniej.
          Praw fizyki pani nie zmienisz.

          Co innego tzw. odczuwalna temperatura, na którą głownie wpływ ma wiatr.

          Przy okazji oprócz problemu z dziurą ozonową warto pamiętać, że w okresie lata
          na południowej półkuli, słońce jest o całe 5 mln km bliżej Ziemi, niż podczas
          okresu letniego na półkuli północnej.
          • marekbru Temperatura 19.10.08, 14:20
            Jest coś takiego , jak promieniowanie UVB. Ja jak najbardziej
            rozumiem, że 25 st. w NZ moze być trudniejsze do zniesienia niż 25
            st. w Polsce. Jeśli przy takiej temperaturze wyjdziesz w Polsce na
            słońce będzie Ci co najwyżej ciepło lub trochę gorąco. W NZ domyślam
            się,że można się poparzyć po krótkim czasie na słońcu. Tak samo jest
            np. w Tunezji. Może być pozornie zachmurzone niebo, a mozna sie
            poparzyć na słońcu.
            • abere8 Re: Temperatura 19.10.08, 21:03
              Dokladnie, siedzac w pelnym sloncu mozna sie poparzyc szybciutko, a za to po
              wejsciu w cien robi sie momentalnie zimno. Zdarzaja sie cieple dni, kiedy ten
              cien jest ulga dla skory, ale mnie najczesciej jest za zimno w cieniu, a za
              goraco w pelnym sloncu.

              Moi rodzice i siostra troche sie przejechali na tej pogodzie, jak tu byli w
              lutym, bo mimo ze non stop im mowilam, zeby sie smarowali kremem, oni
              twierdzili, ze przeciez "nie ma slonca" (bylo lekkie zachmurzenie), "nie jest az
              tak goraco", a poza tym oni sie chca opalic. No i potem troche musieli pocierpiec.
              • beatrix10 Re: Temperatura 20.10.08, 13:18
                Jak juz przyjezdzasz do tej Nowej Zelandii i wydajesz te ciezko
                zarobione pieniadze to ja proponuje jesli mozesz dorzuc jeszcze
                jeden tydzien do swojego urlopu.Znajomi sie do mnie wybieraja i
                zapraszam ich wszystkich na minimum miesiac.A trzy tygodnie w NZ
                chcac zrobic dwie wyspy to jest absolutne minimum.Popros szefa o
                dodatkowy tydzien smile
                • marekbru 2 czy 3 tyg.? 20.10.08, 14:21
                  Oczywiście, 2 tyg. to za mało. Jak przeglądam przewodniki i filmy
                  dvd, które udało mi się ściągnąć z Amazona to aż żal,że tylko 2 tyg.
                  Niestety, na tylę możemy polecieć do NZ. Nasza praca i szkoła córki
                  nie pozwalają na dłuższy urlop niż 17-18 dni, bo tyle wyjdzie licząc
                  podróż i pobyt. Nie jestem też pewien, czy i kiedy ponownie będziemy
                  mogli polecieć do NZ. Wyjazd rodzinny (3 osoby) tak daleko to jest
                  spory koszt. Mamy więc tylko 2 tyg. i chyba trzeba "wycisnąć" ile
                  się da z tego krótkiego czasu. Wolę spędzić więcej czasu w
                  samochodzie ,żeby mieć przekrój całej NZ. Na szczęście dłuższa jazda
                  nie jest dla nas wielkim problemem. Zarezerwowaliśmy dwa przeloty
                  wewnętrzne w NZ ,zeby zaoszczędzić na przejazdach.
                  A nasza lista atrakcji na te 2 tyg. to:
                  przylot do Auckland, 1. Sky Tower Auckland.
                  2.Rotorua i okolice
                  3. Plaże w Bay of Plenty
                  4. Lake Taupo.
                  5. Zwiedzanie Wellington (i przelot do CHC)
                  6.Christchurch oraz Akaroa (tam rejs do delfinów i pingwinów i
                  jeszcze nie wiem- muzeum lub centrum antarktyczne)
                  7. Przejazd z CHC przez Arthur Pass do F.J.Glacier (chcemy podejść
                  do czoła lodowca)
                  8.Queenstown (gondola, zwiedzanie + łódka Shotover jet)
                  9.Te Anau
                  10.Milford Sound (rejs)
                  11.Dunedin (zwiedzanie +rejs do kolonii albatrosów)
                  12. Przelot do Wellington i stamtąd powrót do Polski

                  Musimy zrezygnowac z wielu, wielu atrakcji. We Włoszech byliśmy już
                  3 razy po dwa tygodnie i ciągle wydaje mi się ,że zobaczyliśmy
                  niewielką częśc atrakcji.
                  Pewnie do Nowej Zelandi najlepiej jest pojechać na pół roku ,
                  a jeszcze lepiej na zawsze?
                  • beatrix10 Re: 2 czy 3 tyg.? 20.10.08, 18:33
                    Jesli zabraknie wam czasu albo bedziecie chcieli gdzies " dluzej sie
                    zatrzymac' to mozecie opuscic Dunedin , jak dla mnie po takich
                    atrakcyjnych miejscach w jakich bedziecie mozecie sobie darowac bez
                    wiekszej bolaczki.Zostawilas jednak polnocna czesc poludniowej wyspy
                    czyli Nelson i cala zatoka a jest piekna i oczywiscie zachodnie
                    wybrzeze robi bardzo duze wrazenie!!!!!Ja zjechalam w 10 dni
                    poludniowa wyspe Nelson , potem wybrzezem wschodnim do F.J Glacier ,
                    niestety na Milford zabraklo czasu , potem Dunedin i Te Anau i ChCh,
                    ktos tu wspomnial Hanmmer Springs( nie wiem jak to sie pisze
                    dokladnie , super baseny z goracymi zrodlami otwarte do pozna w nocy
                    jak dla mnie to proponuje jak najwiecej takich miejsc gdzie sie
                    mozna po dlugim dniu zrelaksowac w cieplym basenie )
                    • poledownunder Re: 2 czy 3 tyg.? 20.10.08, 23:03
                      Beatrix - FJ Glacier to raczej zachodnim wybrzezem???

                      Marek - pewien jestes tych pingwinow w Akaroa? Pierwszy raz
                      slysze. Juz chyba predzej gdzies kolo Dunedin? Przejazd z Te Anau
                      do Dunedin jest pod wzgledem widokow taki sobie, Dunedin jest
                      sympatyczne ale jak masz tak malo czasu w NZ, sa miejsca bardziej
                      warte zobaczenia. Wydaje ze bardziej warto pojechac srodkiem
                      zaliczajac Mt Cook i Lake Tekapo, z powrotem do Christchurch, ale
                      zdaje sie ze masz juz zarezerwowany przelot z Dunedin, wiec za pozno
                      na zmiane.
          • poledownunder Re: Przejazdy/nowe pytanie 20.10.08, 23:11
            Z Twojej sygnaturki odnosze wrazenie ze masz zapedy literackie
            (czyta sie b. fajnie), wiec nie wierzysz chyba w pisanie wszystkiego
            doslownie na modle dziela naukowego. Nie czepiajmy sie wiec slowek
            i skrotow myslowych - wiadomo o co chodzi, i to najwazniejsze.
            Dzieki za ciekawostke z odlegloscia naszej polkuli od slonca,
            przyznam ze nie wiedzialam.
            • beatrix10 Re: Przejazdy/nowe pytanie 21.10.08, 09:17
              Tak oczywiscie nie wschodnim ale zachodnim
              wybrzezem.Pomylka.Przepraszam.
              • marekbru Dunedin i Hanmer Springs 21.10.08, 09:33
                Ten ośrodek termalny to świetna sprawa. Podczas wakacji (w Europie)
                nigdy nie omijamy takich miejsc, gdy się trafią po drodze. To jest
                wspaniałe wytchnienie podczas długich podróży. W tym przypadku nie
                da się H.S. dopasować do naszej trasy , i bardzo żałuję.
                Jeśli chodzi o Dunedin. Nie planuję "straty" czasu na miasto. Zbyt
                piękna jest przyroda w NZ, żeby poświęcać czas na takie młode (wg.
                eurpoejskich kryteriów) miasta, z całym szacunkiem dla Dunedin. W
                tamte strony zdecydowalismy się pojechać ze względu na łatwy dostęp
                do dzikiej, antarktycznej przyrody - kolonie albatrosów, fok,
                pingwinów i słoni morskich. Nie doczytałem w przewodnikach, gdzie
                mogłyby byc lepsze miejsca obserwacji niż Otago . Może i są , ja nie
                znalazłem . Jedziemy więc na Otago, z noclegiem w Dunedin przy
                okazji.Lot powrotny do WLG rzeczywiście już jest zrezerwowany i
                zapłacony.
                Akaroa- to że są tam pingwiny znalazłem na jedej ze stron www o
                rejsach. Chyba to było Black Cat Cruises, chociaż dokładnie nie
                pamiętam. Może te pingwiny tam tylko bywają? Ale one chyba nie
                migrują. Delfiny jednak są pewne i samo miasteczko jest warte
                odwiedzin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka