iza42
03.02.09, 21:56
Ciekawa jestem w jaki sposob swiatowy kryzys ekonomiczny odbija sie na
realiach zycia codziennego w NZ? Tutaj, w Australii spotykam coraz wiecej
ludzi, ktorzy z powodu kryzysu utracili prace i wisi nad nimi widmo biedy. Z
drugiej strony zmniejszajace sie oprocentowanie i ceny nieruchomosci to good
news dla tych, ktorych do tej pory nie bylo stac na taki wydatek, liczne
przeceny w sklepach zachecaja do zakupow, tak wiec dla przecietyny konsument
moze obierac istniejacy kryzys jako korzystny dla siebie pod warunkiem
oczywiscie, ze ma stale zrodlo dochodu. Rzad probuje zachecac ludzi do
wydawania pieniedzy oferujac rozmaite dodatkowe bonusy i zapomogi, natomiast
nikt specjalnie nie namawia ludzi do oszczedzania! I to pomimo tego, ze wiele
ludzi zyje ponad stan i ma pokazne dlugi. Jak jest teraz w NZ?