Robimy sobie z mezem tygodniowa wycieczke do cieplych krajow w sierpniu i juz
mamy bilety - przylatujemy do Cairns 15 sierpnia, wylatujemy 22 sierpnia.
Chcemy sie zatrzymac gdzies w okolicach Cairns/Port Douglas. Glowny cel:
wygrzanie sie, poplywanie, zobaczenie rafy i lasow tropikalnych, jakies masaze
i spa tez by bylu mile.
Przeszukuje internet i normalnie mam wrazenie, ze w Australii same mieszkania,
a hoteli jak na lekarstwo, zreszta tak samo bylo, jak bylismy na Sunshine
Coast w styczniu (zatrzymalismy sie wtedy w koncu w Mooloolaba).
Juz myslalam, ze znalazlam idealne miejsce, Peppers Beach Club w Port Douglas,
ale zaczelam czytac na Trip Advisor i sporo ludzi mowi, ze z czystoscia tam
problem. Numer jeden w Port Douglas wg Trip Advisor to Thala Beach Lodge -
zaczelam czytac oceny, okazalo sie, ze z jedzeniem tam nie bardzo. Teraz znowu
znalazlam Mai Thai Resort i tez sie waham: dzieci nie wpuszczaja - plus,
maksymalnie 12 osob jednoczesnie - plus, ale z drugiej strony w okolicy basenu
"clothing optional", a to juz nie za bardzo dla nas
Jeszcze mam zamiar poprzegladac papierowe przewodniki po tej okolicy i wiem,
ze mam jeszcze sporo czasu, ale jakos trace nadzieje, ze cos sensownego znajde.
Nie chce byc w centrum miasta, chce byc blisko plazy, zeby sprzatali pokoj
codziennie i zeby bylo czysto i ladnie. No hotelu chce, a nie mieszkan.
Niestety na Bale Resort (tez Peppers Club) nas nie stac. Jakies sugestie?