Dodaj do ulubionych

Pierwszy dzien zimy

01.06.09, 04:10
I zimno jest bez watpienia.
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Pierwszy dzien urzedowej zimy 01.06.09, 04:38
      Szopen, ogrzewanie wlaczyles? Ja wrocilam wczoraj wieczorem z
      medytacyjnego weekendu w Gorach Blekitnych i zaraz rozpalilam w
      piecyku. Od piatku na przemian pada i leje i tak ma byc do polowy
      miesiaca, choc prognoza pokazuje ze w dlugi weekend jest mniejsze
      prawdopodobienstwo opadow. Pleeese, niech deszcz ustanie na ten
      weekend, bo chce spedzic trzy dni w ogrodzie i plywajac w oceanie!

      Wiadomo, zaczal sie czerwiec, dzisiaj pierwszy dzien urzedowej zimy
      (do astronomicznej zostalo jeszcze ponad trzy tygodnie), za tydzien
      dlugi weekend, przed nami ostatni miesiac roku podatkowego i
      zwiazane z tym wyprzedaze i obnizki wszystkiego, w zwiazku z czym
      szykuje sie do zakupu zmywarki do naczyn oraz zimowych butow i
      ciuchow na wyjazd do Europy pod koniec roku.

      A poza deszczem na ogrodkach nic takiego sie nie dzialo, o czym Was
      zawiadamiam, pozdrawiajac
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • szopen_cn Re: Pierwszy dzien urzedowej zimy 01.06.09, 05:10
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Szopen, ogrzewanie wlaczyles?

        Ogrzewanie juz ladnych kilka tygodni dziala.
        Cieply kraj podobno to jest.

        Klimatyzacja moze 2-3 tygodnie w roku a ogrzewanie 5 miesiecy.

        Z innych ciekawostek to w sobote do basenu w ogrodku wpadlem, woda
        zbyt ciepla juz nie jest.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Pierwszy dzien urzedowej zimy 01.06.09, 05:18
          szopen_cn napisał:

          > Ogrzewanie juz ladnych kilka tygodni dziala.
          > Cieply kraj podobno to jest.

          Eee, nabrales sie na marketing ;o)

          > Klimatyzacja moze 2-3 tygodnie w roku a ogrzewanie 5 miesiecy.

          Przeprowadz sie na polnoc, bedziesz mial odwrotnie ;o)

          > Z innych ciekawostek to w sobote do basenu w ogrodku wpadlem, woda
          > zbyt ciepla juz nie jest.

          A u nas kurcze ocean mial 22 stopnie ponad tydzien temu - akurat
          wtedy gdy bylam chora! Czemu wpadles do basenu?

          Pozdrawiam z cieplych krajow ;oPPP
          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
          • szopen_cn Re: Pierwszy dzien urzedowej zimy 01.06.09, 05:41
            Czemu wpadles do basenu?

            Hmmm...
            Powiedzmy, ze zle noge postawilem wieczorem idac pompe wylaczyc...
    • luiza-w-ogrodzie Re: Pierwszy dzien zimy 01.06.09, 04:56
      Podobno w Sydney ma byc tego roku lagodna zima (moze przezyja
      franzypany jakie posadzilam poznym latem?) i nie za duzo deszczu,
      zas na wiosne zapowiadany jest powrot El Nino:

      Sydneysiders can expect warmer than average winter days and little extra rain over the next few months while NSW farmers brace for the return of El Nino. The latest climate outlook from the Bureau of Meteorology flags warmer than normal days and nights this winter, with average rainfall expected along the NSW coast. This follows the wettest May in Sydney for six years and the biggest drenching in 12 years for much of the state's North-East.


      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
      lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
    • luiza-w-ogrodzie Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 01.06.09, 05:15
      Wedlug Weatherzone w Sydney wlasnie mielismy
      najbardziej mokry maj od szesciu lat: Sydney has wettest May for six years

      Fakt, ze ogrodowe zbiorniki na wode mi sie przelewaja i odlaczylam
      je od zbiornika z pompa pompujaca wode zebrana z dachu. Trzeba teraz
      sadzic ile sie da, zima ma byc ciepla a na wiosne wszystko powinno
      ruszyc do rosniecia jak szalone.

      Zobaczymy co bedzie z tymi prognozami. Jaka jest u Was pogoda -
      zimno czy cieplo? Mokro czy sucho?
      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
      • szopen_cn Re: Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 01.06.09, 05:47
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Zobaczymy co bedzie z tymi prognozami. Jaka jest u Was pogoda -
        > zimno czy cieplo? Mokro czy sucho?

        Zimno i wieje.

        Popadalo tydzien i to wszystko, tutaj na deszcz nikt nie narzeka.
      • ratpole Re: Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 01.06.09, 07:36
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Wedlug Weatherzone w Sydney wlasnie mielismy
        > najbardziej mokry maj od szesciu lat: Sydney has wettest May for six years
        >
        > Fakt, ze ogrodowe zbiorniki na wode mi sie przelewaja i odlaczylam
        > je od zbiornika z pompa pompujaca wode zebrana z dachu.

        Ja was nie chce martwic, ale wyglada na to, ze ludzkosc tak sie przejela
        globalnym ocipieniem, ze zbyt intensywnie mu przeciwdzialajac doprowadzila do
        zwichniecia klimatu w druga strone.
        Zimno jest niestety wszedzie w tym roku (przynajmniej do tej pory).
        Przewiduje kolejne kataklizmy, jak na przyklad gremialne pozbywanie sie wody
        nagromadzonej na okolicznosc susz doprowadzi wkrotce do nienotowanych powodzi hehehe
        A tymczasem przyczyna moim eksperckim zdaniem lezy tu:
        news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/8008473.stm
        Ecofreaks szykujcie duzo drzewa na rozpalke Slonca hehe
        • kan_z_oz Re: Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 03.06.09, 04:05
          Jakie jeszcze kataklizmy przewidujesz?

          Kan
          • ratpole Re: Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 03.06.09, 04:11
            kan_z_oz napisała:

            > Jakie jeszcze kataklizmy przewidujesz?

            W zasadzie nie przewiduje, bo to nie ja jestem hobbystycznym przewidywaczem
            kataklizmow.
            Cos mi sie tylko obilo o uszy o jeszcze jednym kataklizmie, ma to byc takie
            ostateczne rozwiazanie kwestii ludzkiej w 2012 roku.
            Mam wrazenie, ze niektorzy ze znanych mi forumowiczow przygotowuja sie mentalnie
            na to bezprecedensowe wydarzenie hehehe
            Poddenerwowanych mozliwa zaglada pragne podtrzymac na duchu optymistycznym
            zawolaniem "nie bylo nas, byl las, nie bedzie nas, bedzie las" i to niezaleznie
            od tego czy zbieralismy papierki na ulicy i oddawalismy do punktu skupu surowcow
            wtornych czy tez smiecilismy jak krejzi wink
            • kan_z_oz Re: Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 03.06.09, 04:48
              ratpole napisał:
              > W zasadzie nie przewiduje, bo to nie ja jestem hobbystycznym
              przewidywaczem
              > kataklizmow.
              > Cos mi sie tylko obilo o uszy o jeszcze jednym kataklizmie, ma to
              byc takie
              > ostateczne rozwiazanie kwestii ludzkiej w 2012 roku.
              > Mam wrazenie, ze niektorzy ze znanych mi forumowiczow przygotowuja
              sie mentalni
              > e
              > na to bezprecedensowe wydarzenie hehehe
              > Poddenerwowanych mozliwa zaglada pragne podtrzymac na duchu
              optymistycznym
              > zawolaniem "nie bylo nas, byl las, nie bedzie nas, bedzie las" i
              to niezaleznie
              > od tego czy zbieralismy papierki na ulicy i oddawalismy do punktu
              skupu surowco
              > w
              > wtornych czy tez smiecilismy jak krejzi wink

              ODP: A to jestesmy na jednej fali...z dwiema poprawkami. Pierwsza -
              nie smiecilam zanim sie z ta teoria spotkalam i nie mam zamiaru
              zmieniac zwyczaju tylko dlatego, ze ewentualnie mogloby to nie miec
              wiekszego znaczenia, tez zreszta wychodzac z Twojego;Nie bylo Nas
              byl las...hihihihi.
              Druga dotyczaca 2012, moze byc tylko las, a moze byc las &
              us...hehehehe

              Pozdrawiam
              Kan
              • kan_z_oz Sydney - zima 03.06.09, 04:58
                Pies dostal juz swoj zimowy grzejnik przy lozku. A Ja
                wyciagnelam 'golfik' z szafy...oraz wciagnelam
                narciarsko/kanadyjskie skarpety na 'stopki'...

                Zycze jak najwiecej slonca.
                Kan
                • luiza-w-ogrodzie Re: Sydney - zima 03.06.09, 06:15
                  Eee, do zimy jeszcze daleko. Ostatnio wrecz sie ocieplilo, wiec
                  cieplejsze ciuchy wyjete w zeszlym tygodniu z gornej polki szafy
                  czekaja na uzytkownikow. Od weekendu nie palilismy w kominku. Do
                  poniedzialku/wtorku w dzien ma byc 20 stopni (w cieniu) a weekend
                  bedzie sloneczny, wiec w sloncu pewnie przeprosze sie z t-
                  shirtami... Idealna pogoda dla ogrodnikow!

                  Pozdrawiam wszystkich marznacych
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  Forum AUSTRALIA
              • ratpole Re: Sydney: najbardziej mokry maj od 6 lat 03.06.09, 07:32
                kan_z_oz napisała:

                > Druga dotyczaca 2012, moze byc tylko las, a moze byc las &
                > us...hehehehe

                To brzmi bardzo zagadkowo i podniecajaco hehehe
                • iza42 Brisbane 05.06.09, 23:48
                  Polecam Brisbane, przynajmniej na te pore roku, jest super. Nie ma porownania z
                  tym, czego doswiadczylam rok temu o tej samej porze w Auckland. Mielismy troche
                  deszczu ale temperatury w ciagu dnia trzymaja sie powyzej 20 st, w nocy spada do
                  15 st, nie ma zadnej potrzeby ogrzewania domu, nie mamy ani jednego grzejnika.
                  Troche za zimno biegac na bosaka wiec na gole nogi zakladam kapcie i jest
                  cieplo. Spimy przykryci kocem, najzupelniej wystarcza. Po raz pierwszy od wielu,
                  wielu lat nie marzne w zimie! No, coz w Cairns jest jeszcze lepiej ale lato
                  maja tam nieciekawe, coz nie mozna miec wszystkiego smile
                  • amaroola Re: Brisbane 11.06.09, 13:41
                    >No, coz w Cairns jest jeszcze lepiej ale lato
                    > maja tam nieciekawe, coz nie mozna miec wszystkiego smile


                    niezupelnie ;
                    lato jest tu fajniejsze niz np w centralnym queensland,
                    jest chlodniej (temp niewiele ponad 30 C ) bo deszczowo
                    Brisbane tez ma niezle goraczki w okolicach swiat, w Cairns tylko
                    listopad jest paskudny
                    • iza42 Re: Brisbane 11.06.09, 22:58
                      amaroola napisała:

                      > niezupelnie ;
                      > lato jest tu fajniejsze niz np w centralnym queensland,
                      > jest chlodniej (temp niewiele ponad 30 C ) bo deszczowo
                      > Brisbane tez ma niezle goraczki w okolicach swiat, w Cairns tylko
                      > listopad jest paskudny

                      No tak ale w Brisbane mozna przynajmniej ochlodzic sie plywajac w morzu i
                      korzystac z nadmorskiej bryzy spacerujac po plazy smile w Cairns strach to robic
                      przez te trujace meduzy, pozostaje basen, cieply jak zupa lub wyjazd na rafe.
                      Mam przyjaciol w Cairns, ktorzy tam mieszkaja i twierdza, ze najgorsze sa tam
                      styczen, luty i marzec tak wiec w tym wzgledzie zdania sa podzielone. Nie mam
                      osobistych doswiadczen bo w Cairns bylam tylko w zimie.

    • luiza-w-ogrodzie Pierwszy tegoroczny szron 11.06.09, 00:57
      Wyszlam poziewujac rano do ogrodu zeby nakarmic kury, ziewanie
      wyprodukowalo strasznie duze obloki pary i cos mnie tknelo zeby
      sprawdzic najzimniejszy kawalek trawnika, ktory okazal sie pokryty
      lekkim szronem! W sypialni bylo 12 stopni, nic dziwnego, ze mi sie
      tak dobrze spalo. Zatem w moim zakatku Sydney mamy lipcowa pogode w
      czerwcu - a ja jeszcze nie okrylam franzypanow przed mrozem, oby ich
      szlag nie trafil! Dzisiejszy komunikat weatherzone
      www.weatherzone.com.au/ mowi cos o "Big Chill" siegajacym az
      pod tropikalny Queensland i tak ma potrwac jeszcze ze dwa dni. Przy
      takiej pogodzie dnie sa sloneczne i suche, az przyjemnie poplywac
      albo pracowac w ogrodzie.

      Podobno na wzgorzach na polnoc od Melbourne spadl snieg a w QLD na
      wyzynach byly przymrozki...

      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
      • szopen_cn Re: Pierwszy tegoroczny szron 11.06.09, 04:11
        U nas na szron sie nie zapowiada ale rano bylo +6C.
        Wprawdzie sloneczko swieci i ciut cieplej sie zrobilo ale nastepne
        4 dni ma padac.
        • osmanthus Re: Pierwszy tegoroczny szron 11.06.09, 11:48
          Dzisiaj rano - 5 i wszystko biale od szronu. Dziwaczki szlag trafil
          ale gardenia w donicy pod drzewem lojowym wyglada ok. W pojemniku na
          wode pod rynna gruba warstwa lodu jeszcze o 10 rano. Brindabellas
          przyproszone sniegiem. Blekitne niebo i slonce. Zima w Canberze w
          pelni.
          • adasssster Re: Pierwszy tegoroczny szron 11.06.09, 17:07
            No i pięknie.
            U mnie jest lato 21 czerwca ale jakoś nie widze ciepła.
            Dzisiaj tylko 15 stopni.

            A swoją droga to jakie jednostki miar są w Australii.
            • osmanthus Re: Pierwszy tegoroczny szron 11.06.09, 23:06
              Jednostki miary sa takie jak w Polsce.
              Niemniej jednak ludzie kolo 50-tki beda wage podawac w stones & pounds
              a wzrost w stopach i calach i za cholere nie beda potrafili przeliczyc
              tego na kg i metry/centymetry.

              (wczoraj kolezanka oswiadczyla mi, ze wzy za duzo bo 140 funtow ...)
            • iza42 Re: Pierwszy tegoroczny szron 11.06.09, 23:08
              W niedziele pojechalismy na Sunshine Coast, bylo bardzo cieplo, na plazy
              siedzieli ludzie w kostiumach kapielowych i to jest u nas zima! Natepnego dnia
              udalismy sie w gory na poludnie od Brisbane, tak bylo troche chlodniej ale
              pieknie, slonecznie, potem odwiedzilismy Gold Coast, gdzie bylo cieplo i
              cudnie. Wczoraj jednakze temperatury oziebly, jest chlodniej zwlaszcza z rana i
              w nocy i chyba musimy zaczac rozgladac sie za jakims grzejnikiem. Szronu jeszcze
              nie widzialam i nie tesknie do niego.
              • adasssster Re: Pierwszy tegoroczny szron 12.06.09, 08:15
                No klimat mi sie podoba.
                Ciepło ciepło i jeszcze raz ciepło wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka