Kobieta pracująca

13.03.10, 20:15
jest narażona na pokusy zdrady, wynikające chociażby z tego, że często więcej
czasu spędza w towarzystwie kolegów z pracy niż męża? A w pracy bywa różnie,
raz jest "młyn" a innym razem "luzy", więc chociażby dla zachowania dobrej
atmosfery, unika się konfliktów, znosząc impertynencje kolegów. No i jeszcze
dochodzi aspekt merytoryczny. Bywa, że kobieta potrzebuje pomocy w wykonaniu
zadania, jeśli zrazi sobie kolegów, to kto jej pomoże? A kwestie porównawcze?
Pan X zachowuje się zdecydowanie lepiej niż mąż! Jest taki szarmancki,
dżentelmeński, zawsze chętny do pomocy, miły a przy tym przystojny! Nie to co
mój "grubasek"...
Stąd wnoszę, że praca kobiet sprzyja zdradzaniu... hmmmm, dość wątpliwa teza?
A co Wy o tym myślicie?
    • super222 Re: Kobieta pracująca 13.03.10, 21:24
      >a co wy o tym myślicie?<

      Biurowy romans bardzo podnosi
      wydajność pracy. Pozdrawiam
      na niebieskościach.
      • bret.2 Re: Kobieta pracująca 13.03.10, 22:30

        Ci co się zdradzają to robią to bez względu na, czas,miejsce i okoliczności.(przyklad:w G.W.państwa Sarkozy)A jeśli chodzi o moja opinie to wolał bym zdecydowanie poza miejscem pracy.(najwyżej
        w "niebie" z jakąś "Anielica"
        • tadeusz_ski.51 O właśnie Bret :D 14.03.10, 09:57
          bret.2 napisał:
          > A jeśli chodzi o moja opinie to wolał bym zdecydowanie poza miejscem pracy. >
          (najwyżej w "niebie" z jakąś "Anielica"
          ------
          Jest tu parę "Anielic", normalnie, jak w niebie, tylko czy one są płciowe, tego
          to niestety nie wiem? Podobno anioły to ciała bezpłciowe? Bezpłciowe i
          bezpostaciowe, tak jak nicki forumowe... dlatego miałem zastrzeżenia co do
          tytułu tego forum. Bo a nuż się okaże, że tak własnie jest?
          • marii51 Re: O właśnie Bret :D 14.03.10, 23:56
            O, przegapiłam ostatnie posty-Tadeusza--nic nie wpiszę dziś bo
            ziewam i jeszcze połknę kogoś z forum tu Np-bret.2 widzę Że jest;}
            hihi----smile napisał

            " dlatego miałem zastrzeżenia co do
            > tytułu tego forum. Bo a nuż się okaże, że tak własnie jest?"


            Czekaj ty no czekaj- jak ja dorwę ciebie na tym mostku specjalnym we
            Wrocku BEDZIESZ PISZCZAŁ ! 'biada biada nam" smileowszem nie spelni sie
            to- ale mozesz powyobrażąć- stłukę na kwaśne jabłko.. a dobrze wiesz
            ile mam sił - hihi--
            " albo o romansowaniu forumowymsmile
            ile ile w tobie TADEUSZ DRZEMIE POMYSŁÓW- BRAWO--!

            A jak niby tu na forum moglby trwać romans forumowy?
            zupełnie nie ponimamsmileoj rowieśniku- co ci fruwa po głowiesmile
            http://i46.tinypic.com/11b1287.gif

            a gdyby tak nieba przybliżyćsmile
            • marii51 Re: O właśnie Bret :D 15.03.10, 00:00
              kurka wodna-
              chichram i chichram smile
              z tego rozmyślania Tadka
              "Jest tu parę "Anielic", normalnie, jak w niebie,
              tylko czy one są płciowe, tego
              to niestety nie wiem? Podobno anioły to ciała bezpłciowe? Bezpłciowe
              i
              bezpostaciowe, tak jak nicki forumowe... dlatego miałem zastrzeżenia
              co do
              tytułu tego forum. Bo a nuż się okaże, że tak własnie jest?"

    • joladon Re: Kobieta pracująca 14.03.10, 08:01
      W pracy spotykamy ludzi o podobnym wykształceniu i zainteresowaniach, a to
      zbliża.Biurowym romansom sprzyjają też wyjazdy integracyjne, bankiety.
      Z drugiej strony mówi się ,ze jeżeli chcemy zdradzić , to i tak okazję do
      zdrady znajdziemy, statystycznie jednak częściej zdradzają
      mężczyźni?
      Zdradzający szukają tego , czego im w związku brak ?


      • marii51 Re: Kobieta pracująca 14.03.10, 08:20
        fakt-
        prawda-
        zdarzają się mniejsze i większe romanse-
        ludzie potrzebują ( jedni mniej drudzy więcej akceptacjii -inności- adrenalinki - smile
        Ktoś powie - nie można tak zdradzać-
        ale dlaczego ? dlaczego właśnie przebywając w pewnym kręgu pracowniczym- nie obędzie się bez miłych przyjaznych gestów- uśmiechów-
        może dlatego ,że to tak naprawdę"wszystko co ludzkie nie jest nam obce"?
        tylko i wyłącznie od każdego z nas zależy- gdzie mamy granicę -gdzie i kiedy powiedzieć -nie-
        Ponieważ wiemy co za tym się ukrywa-
        Czy lojalni jesteśmy wobec nam najważniejszej osoby-
        A to, że zawsze znajdą się zdradzający i niewierni- hmmmm mnie to nie dziwi- każdy sam za swoje czyny odpowiada-
        wiemy jak zapewne trudno po takich wybryczkach pozbierać- temat bardzo obszerny-
    • tadeusz_ski.51 Lecz jeśli chodzi o romanse biurowe, 14.03.10, 09:51
      to często są wynoszone na zewnątrz i są powodem rozwodów (lub rozstań). A dzieje
      się tak najczęściej z powodu zazdrości i dotyczy to obu płci. Myślenie typu
      "dlaczego nie ze mną, czy ja jestem gorsza(y)? Mniej atrakcyjna(y)" skutkuje
      chęcią zemsty a najłatwiej plotkami zburzyć dotychczasowy porządek,
      przysparzając problemów osobie będącej obiektem zainteresowania. Jest jeszcze
      aspekt ewentualnych korzyści, gdyż wyniku tak sprowokowanych problemów, może
      dojść do zerwania dotychczasowych układów, co stwarza szansę dla inicjatora(ki)
      tego zamieszania.
      Z tego względu biurowe romanse są zdecydowanie bardziej niebezpieczne niż np.
      forumowe?
      • joladon Re: Lecz jeśli chodzi o romanse biurowe, 15.03.10, 06:25
        Gdy romans biurowy się zaczyna, najlepiej już pomyśleć o jego końcu. Brzmi być
        może brutalnie, ale w odróżnieniu od innych uczuciowych uniesień, romansu w
        pracy nie można zakończyć zwyczajnie – rozstając się, pakując, pisząc list czy
        zatrzaskując za sobą drzwi.
        Człowiekowi po to Bóg dał rozum ,żeby myślał,
        Decydując się na romans , musimy liczyć się jego konsekwencjami.
        • marii51 Re: Lecz jeśli chodzi o romanse ...., 15.03.10, 13:11
          smile

          teleshow.pl/gid,12004762,img,12004889,kat,1024835,title,Zimowe-figle-Gardias-i-Prokopa,galeria.html
Pełna wersja