marii51
26.11.17, 08:22
horatio_valor 5 godzin temu Oceniono 21 razy 11
Jakoś nie umiem się wpisać w falę krytyki, wręcz hejtu wobec Petru. Człowiek udanie zamienił swoją popularność (przyznajmy, niezbyt wielką) jako telewizyjnego eksperta od gospodarki na całkiem realne poparcie polityczne, udało mu się stworzyć sensowną alternatywę dla PO (oczywiście jeśli ktoś, jak ja, nie bierze pod uwagę PiS w żadnym wariancie). Od zera zbudował partię i wszedł ze świetnym wynikiem do parlamentu. To rzadko się udaje, a jest to praktycznie jego osobista zasługa. Dzisiejszy kop w tyłek to słabe potraktowanie go ze strony kolegów.
Dalej: Petru stworzył partię o rozsądnych, wolnorynkowych i liberalnych poglądach i to na zupełnie niespotykanych dotąd w Polsce zasadach: nie nałapał uciekinierów wywalonych z innych partii, starych sejmowych pieczeniarzy, którzy nic poza kasowaniem diet i pyskówkami w telewizyjnych studiach robić nie potrafią, a jeszcze umieją tyle, żeby przed każdymi wyborami zakręcić się wokół nowopowstających inicjatyw i wkręcić się na miejsca biorące, by przez kolejne cztery lata zbijać bąki za nasze podatki. Nie, Petru skompletował zespół ludzie zupełnie w polityce nieznanych, a kompetentnych w swoich dziedzinach i rozsądnych. Żaden z jej posłów się w ciągu tych dwóch lat nie skompromitował, a to duże osiągnięcie. Sam Petru zaliczył wpadki tak niewielkie, że w zasadzie żadne. Szkoda, bo proplatformiane media tak bezlitośnie je rozdmuchiwały, jakby przejechał ciężarną zakonnicę na pasach.
Dalej, działania .N w parlamencie od dwóch lat są całkiem rozsądne i pożyteczne. Robią bodaj maksimum tego, co opozycja robić jest w stanie. Nie bardzo wiem, co można by zrobić lepiej, żeby rozkręcić popularność. Zatańczyć i zaśpiewać?!
Fakt, że im sondaże spadły, ale tak się dzieje nawet bez szczególnej winy partii. Palikotowi i jego Ruchowi w poprzedniej kadencji spadły radykalnie, w zasadzie bez niczyjej winy. Bo tak. Jeśli .N zacznie teraz szukać winnych i rozliczać za brak wzrostów, to na Lubnauer się nie skończy, zagryzą się sami. A byłaby to wielka szkoda, bo to najlepsza alternatywa wobec dramatycznie szkodliwego dla Polski PiS-u i przeżartej rozleniwieniem i układami PO, która nawet po powrocie do władzy nic nie zrobi, bo po prostu nie będzie się jej chciało.
ps
zabraklo mu do wygrania 8 głosow...
nie chcę krakać ,ale następczyni jak by się nie starala..., to Nowoczesnej nie powinna zabierać założycielowi..