Dodaj do ulubionych

Polski system ochrony zdrowia...

01.06.20, 13:47
next.gazeta.pl/next/7,151003,25990969,libura-o-sluzbie-zdrowia-dobrze-dziala-tylko-to-na-co-nie.html#s=BoxMMt1


Polska znalazła się w światowej czołówce amputacji kończyn dolnych. Ciekawa wiadomość, prawda? Istotną grupę stanowią tu pacjenci z tzw. stopą cukrzycową. Po prostu niedofinansowanie całego "dołu" systemu powoduje, że pacjent z cukrzycą trafia do lekarza za późno, dostaje jakieś leki, ale nie rozumie, jak powinny być stosowane, nikt go nie prowadzi, a systematyczna kontrola jest trudna na przykład z powodu kolejek. Wedle raportu NFZ blisko 80 proc. pacjentów z cukrzycą, którzy w 2018 roku przeszli tzw. dużą amputację, nie miało w 2017 roku udzielonego świadczenia w poradni diabetologicznej!

Zaniedbali cukrzycę i im obcięto stopy?
Zaniedbali? No to zależy jak na to patrzeć. Jest taka modna zbitka słów, że pacjent jest "współodpowiedzialny za własne leczenie", powinien być "partnerem lekarza", pojawia się też taki termin z angielskiego "adherencja". Tyle że pacjent z niską świadomością zdrowotną nie rozumie ryzyka choroby, ani znaczenia zaleceń, nie docenia ich wagi. Poza tym łatwo pouczać o "zmianie stylu życia", gdy pracodawca oferuje ci karnety do klubu fitness, stać cię na konsultacje u dietetyka, a w bufecie masz opcję dań "fit" na lunch. Gorzej, gdy ktoś pracuje w kiepskich warunkach, na dietę pudełkową go nie stać, a po powrocie do domu jest tak zmęczony, że sięga po tanie, gotowe dania. Więc taki pacjent ma powikłania, pojawia się tzw. stopa cukrzycowa. I co się dzieje dalej? Ta stopa cukrzycowa też bywa nieprawidłowo leczona, bo w systemie publicznym szwankuje pielęgnacja tego typu ran. A na końcu tej drogi jest chirurg i amputacja. Czyli produktem finalnym tego systemu jest osoba niepełnosprawna na rencie, choć gdyby system działał inaczej, to ona mogłaby pracować i cieszyć się życiem.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka