07.02.09, 20:25
raczej nie jem,nie ze wzgledu na diete
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: kolacja ? 07.02.09, 21:05
      Przed chwilą zjadłam.Normalnie o tej porze nie jadłam,ale ostatnio wstaję z
      goryczką w ustach i i czuję,że mam wątróbkę.Na noc biorę na nadcisnienie i
      zauważylam,że jak biorę na pusty żoładek,to
      mi nie służy.Trudno... będę musiała trochę zjeść.
      Zjadłam kawałek makreli ciemny chlebek,cienko posmarowany masełkiem i ogórek
      kiszony.Żeby załagodzić zrobiłam sobie herbatki miętowej.
      • agat-a52 Re: kolacja ? 07.02.09, 21:11
        Moja kolacja, to jakiś owoc, sok, lub owocowa herbata. Nie mam nadwagi, ale kiedyś się najadłam i nie mogłam zasnąć.
        • tesunia Re: kolacja ? 08.02.09, 11:54
          *Jago,
          sprawdz u lekarza watrobe,
          moze tabletki Ci lekarz zmnien,
          mialam podobnie przy alergicznych tabletkach,po monitowaniu,lekarz
          kazal odstawic te jedne i problem sie uspokoil,
          obecnie biore jeden sort,ktory nie wpywa na mnie ujemnie..

          a wczoraj u siostry na kolacje zjadlam kawior z jajkiem(w formie
          test alergicznego) i dzis cala w bablach jestemsad(,qrcze,czyli na
          rybke tez tak bedzie,ale zobaczymy na jaki sortsad(
          • jaga_22 Re: kolacja ? 08.02.09, 12:44
            Wszystko jest możliwe Tesuniu,ale też i możliwe,że za dużo czsneczku jem coby
            nie chorować.Zjadłam dzisiaj zabek i więcej nie będę.
            Do lekarza wybieram się na wiosne,bo mam jeszcze zapas leków.
            Wolę teraz nie chodzic po przychodniach,bo jeszcze jakiego wirusa podłapię.
            Całe szczęście,że nie musisz jeść tego kawioru na co dzień.To co ty
            możesz tak na 100 % jeść??
            http://i42.tinypic.com/6o3csm.gif
            • tesunia Re: kolacja ? 08.02.09, 12:53
              *Jago.
              zapisz na liste pytan do konowala,obys nie zapomniala o watrobcewink)

              ach mowie Ci,juz nieraz wyc mi sie chce z tego wszystkiego,
              testam po kolei to co w liscie stoi ze uczula ,
              jedno jedzenie za drugim,ale musi byc odstep miedzy nimi by
              histamina sie uspokoila,
              dobrze,ze owoce prucz truskawek moge wszystkie,
              pomidory/papryki juz przetestane ,moge zjesc poddane obrobce
              cieplnej mniej uczuli,
              lekarz zalecil jesc wszystko mimo,ze uczula, w ekstremalnym
              uczuleniu puchne na ustach nie wspominajac babli swedzacych/bolacych
              na calym cielesad(
              a w dodatku dochodzi psia/rostocze /wiosna alergiasad(,nic,tylko na
              polnoc szwecji sie wyprowadzic w lodowcewink)
              • muraszka1 Re: kolacja ? 12.02.09, 17:43
                kolacji nie bedzie,ale obiad chyba powinnam upitrasic,
                pomimo sniadania w poludnie smile
                • agat-a52 Re: kolacja ? 12.02.09, 17:53
                  Muraszko pitraś, pitraś, ale to już będzie obiado-kolacja.
                  • jaga_22 Re: kolacja ? 12.02.09, 18:09
                    Zastanawiam się co by tu.......
                    Mam świeżą makrelkę,ale nie mam dzisiaj ochoty na nią.Od
                    wczoraj nie jadłam jajek,a mam akurat jajeczka aż ze Śląska.
                    Mam z tamtąd synową i co miesiąc dzieciaki tam jeżdżą,a rodzice mają własne
                    kurki.wink)i..........zawsze przywożą.
                    Jakie smaczne,tylko malutkie,bo od młodych kurek.To ja już wiem,
                    ugotuję sobie 2 jajeczka na miękko.
                    • muraszka1 Re: kolacja ? 12.02.09, 18:19
                      na obiado-kolacje beda zrazy bite z cebulka na szklisto,
                      z bolem serca ugotuje trzy ziemniaki i dodam fure kiszonej kapusty,
                      chyba powinnismy pospacerowac wieczorem wink
                      • tesunia Re: kolacja ? 12.02.09, 19:25
                        *Muraszko,
                        spacer obowiazkowo wskazanywink)

                        ja juz pochapalam,
                        jak zwykle dwie kromeczki mieszane ,tz z mieszanym
                        nakladaniem,troche kurczaka/kulki miesne/srek kozi,zieleninka musi
                        jescze poczekacsad
                        zapijam teraz herbatka.
                        • muraszka1 Re: kolacja ? 12.02.09, 19:29
                          obiado-kolacja raczej zostanie na jutro,
                          same zapachy nas nasyciły smile
                          na kolacje cos tam skubniemy wink
                          • tesunia Re: kolacja ? 11.03.09, 18:28
                            czlapie cos pojesc,
                            zdegustuje upieczonej poledwicy na obiad jutrzejszy,
                            upieklam tez piers od kurczaka,pod katem kanapkowaniasmile)
                            • jaga_22 Re: kolacja ? 11.03.09, 18:48
                              Zjadłam obiad o 17,był schab panierowany z ryżem i ogórkiem kiszonym,bo
                              nic innego nie miałam winkWięcej już jeść nie będę.Jakby co,to wodę
                              mineralną mam pod ręką.big_grinbig_grin big_grin
                              • dobra-kobieta Re: kolacja ? 11.03.09, 18:51
                                a ja zawsze wieczorem mam największą ochote na podgryzanie!
                                • iryska2604 Re: kolacja ? 11.03.09, 21:39
                                  Jem. A co sie bedę za zywota umartwiac.Jeszcze mi sie cyganie przysnią jak bedę
                                  głodna.A wszystko przez meza-robie mu kolację i co,mam tylko wąchac? Jak to
                                  dobrze miec na kogo zwalić....
                                  • jaga_22 Re: kolacja ? 11.03.09, 22:20
                                    Zjadłam trochę bobu i tylko zgłodniałam.Nie.....nie zjem niczego więcej,ale to
                                    do luftu taka robota.smileObejrzę szkiełko do końca i idę spać.
                                    • tesunia Re: kolacja ? 12.03.09, 09:53
                                      jak to dobrze,ze nie jestem osamotniona w podjadaniu poznym
                                      wieczorem,
                                      ale wczoraj nic nieskubnelamwink
                                      zato dzis sniadanko zjadlamwink
                                      • tesunia Re: kolacja ? 17.03.09, 18:34
                                        salta z 1 szt listka/5cm ogorka/2szt.rzodkiewek/4 plasterki sera
                                        koziego,pokropioene olejem lnianym/sol/pieprz/ pol bulki grachamki i
                                        kromeczka chlebkasmile)
                                        papusne bylo,
                                        do poduszki w planie banan czekasmile
                                        • jaga_22 Re: kolacja ? 17.03.09, 19:44
                                          Jeść,czy nie jeść,oto mam pytanie.Chyba nie wytrzymam do północy.
                                          Wcześniej dzisiaj obiad jadłam o 15.Trochę jest póżno,ale idę coś
                                          przekąsić.http://i43.tinypic.com/nye2o1.gif
    • groszek-5 Re: kolacja ? 18.03.09, 09:06
      Ja sobie nie odmawiam.Jestem glodna to jem.Na nic nie jestem uczulona,nic mi nie
      szkodzi.Czli jestem zdrowa i wcinam wszystko na co mam ochote.
      • kasia1500 Re: kolacja ? 18.03.09, 09:28
        Jaguś, za długie przerwy w jedzeniu. Mało, ale 5 x dziennie.
        Powiedziała co wiedziała frrr i odleciała smile
        • tesunia Re: kolacja ? 18.03.09, 09:32
          szczesliwy ten co moze wszystko jesci,
          moze i ja zaczne w odpowiednim czasie.

          Jagus,
          powinnas sobie zostawiac salate z obiadkow na tak pozne dojadanie,
          problem kilowy mialabys z glowy a i smacznie tez.
    • cieplanata Re: kolacja ? 18.03.09, 09:38
      Nie jem, bo niestety muszę "dbać o linię" oczywiście to tylko wytgłup, nie mogę
      jeść kolacji, za tłusto, cukrów, węglowodanów itp, bo szybko przyrasta mi
      tłuszczyk, a każdy kilogram tłuszczu to wielki krok do powrotu mojej choroby,
      więc mam wagę jaką mam, nie jestem szczupła ale nie "przy kości" jestem
      normalna. A jak jestem bardzo głodna to biorę jogurcik Jogobella lith (mój
      ulubiony) i już nie jestem godna, a czuję się jak w niebie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka