tropem_misia1
10.03.12, 06:01
To ta co żre bez opamiętania i muszę jej wydzielać co by nie pękła.
Ciamka suche i miętkie.
Wczoraj kupiłam jej inne miętkie niż zazwyczaj - bo nie było tego co zwykle wcina.
Najpierw jak zobaczyła saszetkę to był szał ciał i w ogóle: mruczenie ocieranie a ogon jak maszt żaglowca
Do miski jej skromnie dałam to miętkie, a ona ochoczo nachyliła się nad pokarmem.
a potem
potem to podniosła głowę i spojrzała na mnie z wyrzutem i zdziwieniem.
i odeszła
mój żarłok i wymiatacz odszedł
- no dobra- se pomyślałam- może zrzuci trochę wagi , tłuścioch jeden.
po jakimś czasie patrzę, a Majka gmyra łapą w misce i do pyszczka ja podnosi
no ja wiedziałam ,że księżniczka
ale
zeżarła wszystko