Dodaj do ulubionych

Gra wstępna , a gra słów.

11.05.13, 07:52
https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201305/1367864553_h3r7w3_600.jpg
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Gra wstępna , a gra słów. 11.05.13, 14:52
      No tak. Czy zatem można by uznać, że jeśli ktoś nie chwyta żartów, to mamy do czynienia z truposzem? smile
      • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 11.05.13, 16:31
        Ja poszłabym w innym kierunku ...
        Sztywnych i to nie członków ( ciała !) ale zasadwink)
        O oziębłości mogłabym też się rozpisać , albowiem od truposza chłodem wieje.
        • debi_bebi Re: Gra wstępna , a gra słów. 11.05.13, 16:46
          W takim razie taka ukochana, jak ta na załączonym obrazku, byłaby dla niego w sam raz smile
      • darima_ka Re: Gra wstępna , a gra słów. 11.05.13, 20:59
        Raczej z ponurakiem?
        • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 06:23
          a wiesz..całkiem możliwe ,że i to jest przyczyną.
          • debi_bebi Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 06:58
            Do ponuraków nie bardzo się lgnie.
            • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 07:09
              no fakt
              trudno śmiać się samemu
              wychodzi się w tedy na..........
              • debi_bebi Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 07:23
                Na dziwadło? Jak Żorż Ponimirski w Karierze Nikodema Dyzmy? Eee, chyba aż tak, to nie.
                • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 08:01
                  ony był dyplomowanym wariatem - miał diagnozę
                  doskonale by tu pasował
                  choćby dlatego ,że widział to czego inni nie widzieli
                  • debi_bebi Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 08:09
                    Wytykanie ludziom, że się nurzają z upodobaniem w hipokryzji... Ciężkie danie do przełknięcia smile
                    • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 08:25
                      zawsze można zwalić na objaw chorobysmile))
                      • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 08:26
                        to wytykanie można zwalić na objaw
                        • debi_bebi Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 08:41
                          Każdy tłumaczy sobie świat po swojemu, żeby go sobie oswoić i jakoś się w nim odnaleźć. Najmniej przyjemne jest zdanie sobie sprawy z tego, że samemu żyje się w jakimś matrixie, i że zmiana tego stanu od zewnątrz jest chyba niemożliwa. Można tylko zmienić coś w sobie, co i tak okazuje się ciężkim orzechem do zgryzienia, kiedy w środku ma się jedno, a od zewnątrz serwuje ci nieustannie jakieś science-fiction.
                          • tropem_misia1 Re: Gra wstępna , a gra słów. 12.05.13, 11:13
                            ano
                            a orzech szczególnie ciężki jest jak się gryziemy z otoczeniem
                            i akurat chodzi mi tu o takie gryzienie jak : zielone bucki gryzą się z fioletową torebką.
                            nijak się wpasować
                            nic nie pasuje?
                            a musi?
                            ja do otoczenia czy otoczenie do mnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka