czarek-sz
17.06.13, 23:26
film.onet.pl/wiadomosci/roman-klosowski-pozegnal-zone,1,5542276,wiadomosc.html
Mówi się, że każdy kiedyś musi odejść, nie mniej ,gdy odchodzą znane osoby, jest bardziej nam przykro [*]
Ps. Ostatni raz, dobrych kilka lat temu, widziałem Pana Romana na Nowowiejskiej w pobliżu Politechniki. Był ubrany w dżinsy i w koszulę w kratkę, tak go zapamiętałem, było lato. Ja szedłem do sklepu zoologicznego nieopodal i tak żeśmy się minęli. Szkoda że Jego żona już nie żyje, szkoda mi pana Romana Maliniaka. Jego szanowna Małżonka niech odpoczywa w pokoju.