12.02.14, 06:22
jutro znowu do dentysty...czwartek to na pocieszkę przeczytałam :

W dodatku doktor zajmuje się naprawianiem zębów "w ciągu zaledwie kilku godzin".

Obserwuj wątek
    • zegor Re: Ponieważ 12.02.14, 10:34
      Idę wypłukać wink)
      • debi_bebi Re: Ponieważ 12.02.14, 11:23
        A cóż to za płukanka, której używasz? smile
        • zegor Re: Ponieważ 12.02.14, 11:28
          Próbuję według Tropciowego artykułu wink)
          • tropem_misia1 Re: Ponieważ 12.02.14, 15:00
            czytamy "nie czyść zębów szczoteczką, bo gdy pooddzierasz dziąsła od kości, tedy ci z gęby nieznośnie cuchnąć będzie. Najlepiej uczynisz, jeżeli z rana i wieczorem, a także po każdym jadle czystą wodą gębę wypłuczesz, jeśli palca zamiast szczotki używać będziesz."

            • tropem_misia1 Re: i tak: 12.02.14, 15:02
              I jak czytamy dalej w "Przewodniku dla dam..." "nieprzyjemny sposób czyszczenie zębów nastał teraz, od kilku lat osoby wyższego tonu, przybrały zwyczaj płukania ust przy końcu obiadu i wypuszczać wodę nieczystą z ust na talerz." O praktyce tej wspomina także E. Felińska w pamiętniku, pisząc że gdy po obiedzie roznoszono ciepłą wodę do płukania zębów....

              • debi_bebi Re: i tak: 12.02.14, 16:40
                Mnie takie publiczne płukanie i wypluwanie nie bardzo licuje z zachowaniem, które nazwałabym "w dobrym guście", ale cóż. Czasami nastaje na coś moda, i nie ma przeproś smile
                • zegor Re: i tak: 12.02.14, 17:11
                  Ja na takie widoku dostaje odruchu wymiotnego......
                  i dopiero trzeba płukać wink
                  • debi_bebi Re: i tak: 12.02.14, 17:58
                    O! Jednak nie ma to jak szczotka, pasta do zębów i zacisze domowej łazienki smile
                    • zegor Re: i tak: 12.02.14, 19:01
                      Wszystko,co intymne,
                      powinno być robione w zaciszu wink)
                      • debi_bebi Re: i tak: 13.02.14, 06:12
                        "W zaciszu" niekoniecznie oznacza, że cicho wink
                        • zegor Re: i tak: 13.02.14, 10:20
                          Powiedziałbym,że wszelkie efekty dzwiękowo-wizualne są mile widziane wink
    • darima_ka Re: Ponieważ 12.02.14, 20:25
      A co to ten korzeń ślepej Apolonii w proszku.? big_grin
      • tropem_misia1 Re: Ponieważ 13.02.14, 04:58
        Nie wiem ...i chyba nie chcemy wiedzieć..prawda?
        Czy Apolonia była kobietą?
        • debi_bebi Re: Ponieważ 13.02.14, 06:10
          Tropcia, myślisz, że ta Apolonia mogła być jakaś "lewa"?
          • zegor Re: Ponieważ 13.02.14, 10:22
            Pewnie jak była ślepa,
            to brała,co jej w rękę wpadło......
            wink)
            • tropem_misia1 Re: Ponieważ 13.02.14, 16:14
              korzeń też?
              • zegor Re: Ponieważ 13.02.14, 16:34
                Pewnie tak i stąd ta nazwa wink))
                • debi_bebi Re: Ponieważ 13.02.14, 18:43
                  Oj tam, oj tam smile
                  W poradniku chyba nastąpiło przekłamanie, bo istotnie żyła kiedyś (za górami, za lasami) mniszka o imieniu Apolonia, która skończyła marnie, spalona żywcem (ponoć sama rzuciła się na stos dając świadectwo swej wiary), lecz przedtem barbarzyńcy wybili jej wszystkie zęby i połamali szczękę, i z tegoż to powodu została patronką dentystów i osób cierpiących na bóle zębów. Oczywiście uznano ją za świętą. Tak więc podejrzewam, że chodziło o świętą, a nie o ślepą Apolonię.
                  Niestaty, nigdzie się nie doczytałam, żeby wywijała jakimś korzeniem smile
                  • tropem_misia1 Re: Ponieważ 13.02.14, 19:29
                    O!
                    Ty też tropisz big_grin
                    • debi_bebi Re: Ponieważ 13.02.14, 19:35
                      Czasami, jak mnie najdzie i nie muszę przy tym czytać elaboratów na 200 stron smile
                      • tropem_misia1 Re: Ponieważ 13.02.14, 19:53
                        ano
                        skromnie - w paru zdaniach - lubię czasem wiedzieć
                        a wiesz,że kiedyś - 100 lat temu chyba - młodocianą będąca - przy dysputach nocnych - człek czasem rzucał się do książek by coś sobie lub innym udowodnić
                        teraz ............GOOGLEEEEEEEEE
                        • debi_bebi Re: Ponieważ 13.02.14, 19:57
                          Też miewałam takie przypadki, że trzeba było podeprzeć się publikacją przez wszystkich uznaną za wiarygodną, by naprostować im skrzywioną wiedzę smile
                          • tropem_misia1 Re: Ponieważ 13.02.14, 20:01
                            ano
                            tym bardziej,że nie jestem osobą ,która się upiera i autorytatywnie wygłasza
                            podpieram się tongue_out
                            • zegor Re: Ponieważ 13.02.14, 20:44
                              A taką fajną teorię wymyśliłem..........
                              • debi_bebi Re: Ponieważ 14.02.14, 05:13
                                Dawaj! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka