debi_bebi Re: Syzyf to nie mit! 01.04.14, 07:12 Ała! Nie dość, że cała robota na nic, to jeszcze przysypało biedaka. Zupełnie nie wiem, dlaczego mnie to rozśmieszyło. Bardzo Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Syzyf to nie mit! 01.04.14, 17:23 Mnie znowu to nie bawi, bo przypomina mi jak się budowaliśmy i takich kraks było wiele. Matko, jak myśmy się narobili. Fakt że taczka na nikogo się nie wysypała, ale zjechała z deski podjazdowej i łups! Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Syzyf to nie mit! 02.04.14, 05:44 Fakt, że taki wypadek nie dość, że jest nieprzyjemny, to i bardzo niebezpieczny, i nie ma w tym nic śmiesznego. Niemniej jednak filmik rozśmieszył mnie, nic na to nie poradzę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Syzyf to nie mit! 02.04.14, 05:38 Piątki są specyficzne. Mnie często zdarza mi się czuć, jakby moje zmęczenie po całym tygodniu ważyło z tonę, i przyciskało mnie do ziemi niczym hydrauliczna prasa. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Syzyf to nie mit! 02.04.14, 06:51 Ja codziennie mam problemy z wagą: ja za dużo ważę, dzień każdy dużo waży,a i robota coś zrobiła się nie do udźwignięcia. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Syzyf to nie mit! 02.04.14, 07:04 Dlaczego tak masz z pracą? Dociążono Cie dodatkowymi obowiązkami, Tropciu? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Syzyf to nie mit! 02.04.14, 07:11 Nie bardziej niż zwykle ale z pewnymi zmianami tygielek taki się zrobił - na powierzchni gładkość a w środeczku wrzenie - wolę klimat umiarkowany a po czterech latach zbliża się jesień ważka i się zobaczy pod koniec roku jaki owoc urodzi i czy w ogóle urodzi a w ogóle na starość trudniej sprint uskuteczniać i ten błysk w mózgu wywoływać Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Syzyf to nie mit! 02.04.14, 07:25 Hii, u mnie gładka powierzchnia ma grubość ledwie starczającą na pokrycie wrzenia. Czasami jest to nie do wytrzymania, a także nie do pojęcia tzw. zdrowym rozsądkiem, ale przede wszystkim jest to męczące. Odpowiedz Link