Jednoreki...pilot :)))))

18.08.14, 22:27
turystyka.wp.pl/kat,1036545,opage,6,title,Podczas-ladowania-pilotowi-odpadla-proteza,wid,16816505,wiadomosc.html#opinie
spojrzałam na datę, bo myslałam, ze to stary artykuł z 1 kwietnia, ale nie....njus świeżutki smile
właściwie..nic sie nie stało...ale co będzie, kiedy zatrudnią niewidomego?? suspicious
    • tropem_misia1 Re: Jednoreki...pilot :))))) 19.08.14, 07:05
      no nie......bez jaj....
      stało się to w lutym a ujawnili dopiero teraz?
      • super.halusia Re: Jednoreki...pilot :))))) 19.08.14, 07:12
        Chyba do tego się nie posuną
        • rudka-a Re: Jednoreki...pilot :))))) 19.08.14, 10:10
          super.halusia napisała:

          > Chyba do tego się nie posuną

          Nie wiadomo....dobrze wyszkolony pies przewodnik może wznieść i posadzić samolot suspicious big_grin
      • rudka-a Re: Jednoreki...pilot :))))) 19.08.14, 10:08
        tropem_misia1 napisała:

        > no nie......bez jaj....
        > stało się to w lutym a ujawnili dopiero teraz?

        Jak to w ogóle możliwe, że niepełnosprawny siada za sterami samolotu?..
        Doczytałam kiedyś w necie, że pilot nie może zażywać żadnych leków i..nosić okularów..
        hm...a z proteza ramienia może latać??? i wykonywać swój zawód?
        życie pasazerów i załogi przede wszystkim!
        podchodzi do manewru ladowania, a tu odpada ramię, noga ...jak z horroru smile))
        zawsze start i lądowanie sa najniebezpieczniejsze...noo, jaja, jak arbuzy smile))))))
    • rena-ta49 Re: Jednoreki...pilot :))))) 20.08.14, 14:52
      Widocznie w tym kraju mają taki sam jak nasz ZUS.
      ZUS uzdrawiasmile

      "Pismo do ZUS (autentyk )

      W Krakowie na chirurgii (nie powiem której) przyjmował wtedy doktor,

      którego męczył jeden pacjent, który po raz czwarty już przyszedł celem

      wydania KOLEJNEGO zaświadczenia dla ZUSu z powodu utraty w wypadku

      tramwajowym obu nóg.

      Problem w tym, że urzędnicy z ZUS uwzięli się albo na pacjenta, albo

      na chirurga, bo z uporem maniaka przyznawali rentę CZASOWĄ za każdym razem.

      Gdy więc pacjent czwarty raz pojawił sie z drukiem na kolejną rentę

      czasową, chirurg spienił się mocno i napisał na druku, przywalając do

      tego wszelkie urzędowe pieczątki orzecznika:

      " UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUŻ MU KURWA NIE ODROSNĄ!!! "

      Facet tydzień później przyszedł z flaszką, bo dostał wreszcie rentę

      stałą
      • tropem_misia1 Re: Jednoreki...pilot :))))) 20.08.14, 20:25
        Znam ten autentyksmile)
        I faktem jest też to ,że matce mojej koleżanki chorej na GPP ( teraz RZS) odebrano rentę .
        Mimo zniekształconych stawów dłoni,łokci, barków,stóp ,kolan ( to się ewidentnie rzucało w oczy ) i innych.
        Oczywiście potem ją odzyskała , ale sam fakt ,że coś takiego miało miejsce budzi grozę - kto siedzi w ZUS-ie? w komisjach.
        • rena-ta49 Re: Jednoreki...pilot :))))) 21.08.14, 06:58
          Tam trzeba głowe pod pachą przytargać.
          • rudka-a Re: Jednoreki...pilot :))))) 21.08.14, 10:14
            I to nie gwarantuje uzyskania świadczenia smile
            Do mojego znajomego, od lat siedzącego na wózku inwalidzkim orzecznik zwrócił się..proszę sie przejść po pokoju smile)))
            cos na zasadzie...ja ci mówie wstań...
            niestety, cud sie nie zdarzył...
Pełna wersja