zegor 03.08.15, 16:37 Obiecywałem sobie,że jak będę mieszkał "na wsi", to często będę jeździł na rowerze. Wczoraj wieczorem wyciągnąłem syna i wnuczkę na krótkie jeżdzenie. Dzisiaj,pięć km dalej.......... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rudka-a Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 16:43 Ano tak bywa....wychodzi/wyjeżdża się z domu i nigdy nie wie, czy do niego wróci... da sie oszukac przeznaczenie? Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 16:45 A czy to przeznaczenie?????????? To cholerny,nieszczęśliwy traf........ Straszna śmierć matki i dziecka........ Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 16:51 Chyba nie odważę się dzisiaj namawiać ich na przejażdzkę............. A od środy wnuczka zostaje cały dzień tylko ze mną,do końca sierpnia i mieliśmy plany rowerowe Odpowiedz Link
rudka-a Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 16:55 Może wybierz jakieś spokojniejsze miejsce.. chociaz człowiek nigdy nie wie, kiedy wynurzy się drogowy wariat... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 16:59 Mało uczęszczane. a w ogóle to zdarza się ,że człek znajdzie się w niewłaściwym czasie i niewłaściwym miejscu Moja sąsiadka ( wiele lat temu ) stanęła grzecznie przed przejściem dla pieszych by przepuścić auto jechał wóz ,który miał źle przypięty ładunek dostała w głowę i zginęła na miejscu Odpowiedz Link
anus-hka Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 16:59 Albo spychacz który koniecznie chce cie na łyżkę nabrać...bo operator ma akurat"humorek"...tak jak mnie całkiem niedawno Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 17:07 anus-hka napisała: > Albo spychacz który koniecznie chce cie na łyżkę nabrać...bo operator ma akurat > "humorek"...tak jak mnie całkiem niedawno To akurat trafia do mnie,Anusia,atrakcyjna kobieta,nieśmiały operator chwycił się ostatniej deski ratunku - "końskie zaloty" Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 17:04 Wszędzie istnieje możliwość wypadku, tylko nam się wydaje,że nas to nie dotyczy...... Odpowiedz Link
leziox Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 17:30 Zawsze, już od lat mówiłem, że najlepszym pojazdem w Polsce jest czołg albo przynajmniej transporter opancerzony. Jazda tu rowerem albo motocyklem to zagrożenie dla życia. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 17:55 Dlatego od lat marzeniem moim jest czołg... Odpowiedz Link
lilith70 Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 18:20 po lasach trzeba jeździć, tym bardziej w takie upały, no i atrakcji więcej, bo mozna sarenkę spotkać, tudzież zająca, albo i wilka złego Odpowiedz Link
lilith70 Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 23:52 mój świat dziecięcy legł w gruzach Może święty Mikołaj to też ściema? Bo oni chyba z tymi czerwonymi wdziankami to po kądzieli... Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 23:57 Zajrzyj w wizytówkę ( moją ) to go zobaczysz "na żywo" Mikołaj był pozytywną postacią, a Czerwona,w swoim Kapturku to 100% nimfomanki ) Odpowiedz Link
lilith70 Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 01:03 Hahaha ale wejdź w profil Lezia i Mikołaj jawi się nieco inaczej Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 10:38 Mikołaj u Lezia wygląda tak, jakby przyniósł w prezencie dla osiemnastki stringi i ona radośnie od razu sprawdzała, czy na nią pasują Odpowiedz Link
anus-hka Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 11:10 A tam...on ma taka minę bo zna adresy wszystkich niegrzecznych dziewczynek Odpowiedz Link
lilith70 Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 11:22 I czerwonych kapturków z motoru To mi źle opowiadano tą bajkę, Kaprurek nie był grzeczny, tylko grzeszny. Kłamczuchy! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 18:36 Jeżdżę tylko po ścieżkach rowerowych,tam gdzie ich nie ma to chodnikiem. Coraz częściej słyszy się o takich wypadkach,nie wierzę kierowcom. Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 03.08.15, 23:43 Ja nie wierzę ani kierowcom,ani rowerzystom ! Chyba będę jeżdził nocami ) Odpowiedz Link
leziox Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 11:56 Jaki był Czerwony Kapturek czyli w skrócie Czeka, można przeczytać w mojej bajce, opowiadającej tylko prawdziwą wersję o tejże dziewczynce. W drugiej wersji też nie jest nic tak samo. Odpowiedz Link
leziox Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 12:04 A wilk na motorku pędzący przez las bardzo mnie się podoba. Kiedyś tak spierzałem na SHL-ce jako bardzo młody młodziak przed milicją. Jednak bez dziewoi z tyłu. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 19:21 Gdzie jadą? do chatki babci? no, gdzie wyżłopią zawartość butli, którą CzeKa ma w koszyczku? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 19:31 A jak...i będą zagryzać ciasteczkami z marychą Odpowiedz Link
rudka-a Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 19:40 Ja nie wiedziałam, że z niej taka rozrywkowa dziewucha jest ) niby to se szła przez lasek, koszyczkiem wymachiwała, piosenkę śpiewała.. do babci dreptała.... )))))))) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 19:56 Tak samo, jak tej, co z krasnoludkami urzędowała ) Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 21:17 Zła Królowa raz na ścieżkę wywiodła Królewnę Śnieżkę i kazała, by gajowy pozbawił dziewczynkę głowy. Niestety, leśnik pijany zasnął pośrodku polany, a królewna po cichutku uciekła do krasnoludków i w ich grocie [czy też "w dziupli"] żyła z garstką tych kurdupli. Więc królowa, stara kwoka podrzuciła jej jabcoka dolawszy tam izotopu. No to Śnieżka żłopu - żłopu... wyżłopała pięć kwaterek i grzmotnęła łbem o skwerek. Nie dość, że się sama hukła, to krasnali też zatłukła, którzy właśnie ze swej groty szli na szóstą do roboty, a pod ciężarem jej zadka została z nich marmoladka. Morał: Najbardziej są zawsze bici mali, trzeźwi, pracowici! Strona do druku Drukuj Autor: Andrzej Waligórski Źródło: www.waligorski.art.pl Odpowiedz Link
anus-hka Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 21:32 Znaczy sie korpulentną byla ta Śnieżką -boskie Odpowiedz Link
zegor Re: Sezon rowerowy 04.08.15, 21:40 Królewna Śnieżka idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi: - Zdjęła stanik! - Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole. - I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze. - Zdjęła majtki! - Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki... - I co, i co, i co? - Nic, stoi. - Mnie też, mnie też, mnie też... Odpowiedz Link