Tak jak w temacie? Napiszcie tez co robiliscie zeby z nia wygrac i jakie
metody stosowaliscie? Napiszcie tez czy wogole z tego da sie calkowicie
wyleczyc i jakie mieliscie objawy. Zakladam ten post, poniewaz ja juz nie mam
sily na walke z grzybem a tym bardziej pieniedzy, do tego wszyscy moi bliscy
mowia mi ze to nie grzyb tylko nerwica i mam zero wsparcia wsrod rodziny

Z
gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi i sugestie... Pozdrawiam!!