Dodaj do ulubionych

Kiedyś lamblie dziś przedszkole i....

14.12.11, 23:45
No własnie. Witam wszystkich.
Dawno nie zaglądałam na forum ale widzę, że czas najwyższy.
Dla przypomnienia córka jak miała rok walczyliśmy z lambliami i candidą oczywiście. Po zrobieniu "doktoratu forumowego " z dziadostwa wszystko było pod kontrolą.Zero infekcji i problemów. Profilaktycznie podawałam co 6 miesięcy leki na pasożyty. Badania jak dotąd też ok.
W styczniu córka kończy 3 lata. Nasze problemy zaczęły się w czerwcu, kiedy poszła do przedszkola. Najpierw miała zapalenie płuc i antybiotyk, od tego czasu non stop męczy ją katar i kaszel. Oczywiście podawałam probiotyki, ale candida dała się we znaki. Wyszła w badaniach.Typowe objawy - wysypka na skórze, gazy, wzdęcia, brzydki zapach z ust. Podleczyłam trochę eukaliptusem.
Staram się trzymać dietę, ale co z tego jak mała non stop przeziębiona, dwa tygodnie temu znów antybiotyk-walczyłam 3 tygonie bez ale nie udało sie uniknąć i teraz znów objawy wracają, do tego kolejna infekcja.
Nie bardzo mi sę to podoba - zbieram próbki do pasożytów - choć objawów nie widzę.
Podejrzewam cholerną candidę, że panoszy się w organiźmiesad

I tu potrzebuję od Was kontaktów do lekarzy którzy leczą naturalnie.
Ja jestem z Częstochowy. To co znalazłam np. i by mi odpowiadało to Dr Dokiciuk ale nigdzie nie mogę znaleźć kontaktu - albo żle szukamsad
Może kogoś bliżej polecicie.
mój kontakt mszewczyk@mazpol.pl .
Proszę również o wszelkie rady i spostrzeżenia bo siły już nie mam.
Obserwuj wątek
    • aksa00 Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 15.12.11, 13:31
      witaj, ja szukam z kolei przyczyny uporczywych zmian skórnych na twarzy mojej córki. Są to takie suche, czasami zaczerwienione placki, lub całe obszary dookoła oczu.
      Czy możesz mi powiedzieć jak u Was wyglądają zmiany skórne przy candidzie?
      Męczy nas to ponad ok. 4 mies i nie wiem już czym leczyć i gdzie szukać przyczyny.
      Bo oczywiście testy alerg. nic nie wykazały. teraz nadszedł czas na myslenie o pasożytach.
      • anet01 Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 15.12.11, 15:19
        Niestety mój odkąd poszedł do przedszkola też ciagle katar kaszel ,raz zapalenie płuc.Niestety wiem po znajomych dzieciach ze one mimo ze alergii nie maja (mój ma) i nigdy wcześniej nie chorowały wraz z pójściem do przedszkola są wiecznie chore.Takie uroki przedszkola.Może dziecku gluten szkodzi?lub coś innego.Gazy,wzdęcia są typowe dla nietolerancji glutenu. Co jeszcze u nas jak pisałam katar,kaszel też są prawie bez przerwy my unikamy antybiotyków jak ognia i jak tylko się zaczyna choroba podaje małemu olejek tymiankowy 1raz dziennie 2 krople tak 3-5 dni do uzyskania poprawy. Inhalujemy sie solą fizjologiczną wtedy 3xdziennie.I dopiero dzieki temu udaje nam sie panować nad sytuacją bo szybko mija.Początkowo próbowalismy w razie infekcji stosować olejek eukaliptusowy ale u nas nie zawsze sobie radę dawał.Ja nie bardzo wierzę w wyleczenie dziecka trwale jesli chodzi do przedszkola.Ja jestem z tych co nie zamierza dziecka leczyc bez przerwy na robale.Ile z nas osób ma lamblie,grzyby i o tym nie wie.Lecząc je nie dajemy szans organizmowi by uczył sie radzić z nimi sam.
        Do głowy u was przychodzi mi gluten,może spróbuj odstawić na miesiąc?a i jak koniecznie chcesz dziecko przeleczyć naturalnie to może gorzknik kanadyjski lub olejek tymiankowy?
        • supermania do anet01 15.12.11, 18:58
          Zdaję sobię sprawę, że przedszkole to być może głowny winowajca. Ja również bronię się przed antybiotykami ale ostatnio po trzech tygodniach wyjścia już nie było niestety.
          Martwię się własnie tym, że organizm sobie nie radzi a powiedziałabym nawet, że infekcje są gorsze i dłuższe stąd szukam przyczyny i innych sposobów.
          U nas inhalacje solą to podstawa bardzo pomagają. Powiem szczerze, że nie znam olejku tymiankowego ani gorzknika kanadyjskiego. Proszę powiedz mi jakie kupić i jak stosować?
          Jeśli chodzi o eukaliptus to ja mam Chlorofilipt przywieziony z Ukrainy. To nie olejek tylko wyciąg z eukaliptusa. Podaję doustnie i płukam tym nos.
          Dziś mnie znów martwi bo w nocy gorączka 38.3 Dziś przez cały dzień 37.5 stopnia.
          Nie podałam nic tylko eukaliptus, inhalacje i flavamed bo bardzo kaszle i zobaczymy.

          Co do glutenu to u nas jest alergia na mąkę owsianą i ogólnie owies. Unikam tego jak ognia.
          Jak poszła do przedszkola to po miesiącu zaczęły się wysypki i po jakimś czasie odkryłam, że zmienili płatki w przedszkolu na Cheriosy, które mają w składzie właśnie makę owsianą. Teraz jest już ok z tym.
          Po za tym uczula mleko w proszku więc wielu rzeczy jeść nie może.
          • momago Re: do anet01 15.12.11, 22:16
            Ja do glutenu dorzuciłabym mleko (to znaczy wyeliminowałabym je z diety smile). Nawet jeśli dziecko nie objawiało nigdy alergii, to przy spadku odporności jest bardzo prawdopodobne, że się uwrażliwił. Poza wszystkim - mleko plus cukier (np.płatki Cheriosy) to pożywka dla grzybów.
            Nie mam doświadczenia z olejkiem tymiankowym, ale ogólnie z tymiankiem - tak. Działa wykrztuśnie i bardzo się sprawdza przy mokrym kaszlu. Polecam też bańki.
      • supermania Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 15.12.11, 18:38
        Witaj,
        u nas te zmiany są zazwyczaj na przgubach rąk i nóg. Są to takie właśnie takie czerwone placki ktore się lekko łuszczą, są bardzo suche muszę je często nawilżać. Ja wiem, że to od grzyba bo takie same miała córka po pasożytach. Potwierdziła to też nasza dermatolog.
        Zmiany alergiczne są zupełnie inne w jej przypadku.

        Ja robiłam wymaz z tych zmian skórnych równocześnie z posiewam kału i wymazem z nosa w kierunku grzybów.
        Grzyby wyszły tylko z kału! Pan który pobierał próbki do badania skóry, przeprowadził ze mną szczegółowy wywiad i od razu powiedział, że to nie są zmiany grzybiczne skórne. Jest to tylko objaw grzyba siedzącego w środku i z wymazu nic nie wyjdzie.
        Dodam, ze badanie kału robiłam w innym laboratorium.

        W moim przypadku zmiany pojawiły się miesiąc po pierwszym antybiotyku więc to akurat grzyb jak nic! Pasożyty zbadam też żeby mieć pewność i zobaczymy
        • anet01 Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 09:23
          Ja kupuje olejki firmy vivasan www.pl.vivasan.org/index.php?categoryID=4&offset=0 bo niby te są najlepsze bez dodatków i nie oszukane jakimiś dodatkami. Zresztą od początku zielarka tylko takie nam polecała .Ale wiesz z olejkami należy postępować ostrożnie w dużych dawkach bywają niebezpieczne.Gorzknik jest super na grzyba zaczynać od 1kaps.dziennie można podzielić na części tzn wsypywać do pokarmu kilka razy dziennie proszek z jednej kapsułki chyba ze dziecko połknie to bez problemu połknie od razu.Przez tydzień 1 kapsułkę a drugi tydzień 2 kapsułki. Ja tak dawałam ale ostrzegam żeby na własną rękę lepiej nie kombinować. Ja stosowałam też antycontamin (poczytaj w necie) u nas rodziców i dziecka. Może dziecko nadal je w przedszkolu jakiś pokarm który w domu nie dostawało?cytrusy,mleko,ryby,orzechy? często katary,kaszel są objawami alergii,bądź wtedy dopiero ujawnia się alergia wziewna(grzyby,pleśnie) U nas jest tak samo jak u was, problem bo jego organizm nie może sam poradzić sobie z chorobą.I dopóki nie zaczęliśmy stosować olejków to wziął masę antybiotyków.Jakbyś chciała dam namiary na zielarkę z pod Oławy,choć opinie o niej na forum różne.Bańki też stosujemy jako wspomaganie bo same u nas słabo sobie radzą.
        • anet01 Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 09:27
          A wymaz z gardła i nosa na bakterie był robiony?a jak z migdałem ok?
          • supermania Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 10:13
            Robiłam tylko wymaz z nosa. Dzięki dobra uwaga zrobię też z gardła. Migdały ok.
            Jeśli możesz to poproszę kontakt do zielarki. Troszkę wczoraj przeczytałam o olejkach i zapewne sama nie będę próbować z nimi. Chciałabym się z kimś skonsultować. Być może jakiś homeopata też.
            Mamy super pediatrę ale niestety tradycyjni lekarze nie potrafią leczyć przyczyn tylko skutki nad czym bardzo ubolewam.
            • zdrowieonline Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 22:47
              Jeżeli chodzi o pasożyty, alergie, wirusy, grzyby -organizm trzeba oczyścić. Każda dawka musi być zastosowana indywidualnie do wieku , wagi dziecka. Jeżeli organizm jest poddawany antybiotykoterapii, jest też osłabiony więc trzeba podnieść odporność. Dlatego proszę o kontakt na e-maila zdrowieonline@gazeta.pl lub na tel : 533577812

              Chętnie podzielę się moimi przeżyciami i doświadczeniami w leczeniu metodą naturalną.

              Pozdrawiam


      • zdrowieonline Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 22:02
        Witam,

        Proszę o kontakt może pomogę .

        Pozdrawiam
        • zdrowieonline Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 22:28
          Nie podałam kontaktu

          zdrowieonline@gazeta.pl
          tel: 533577812
    • supermania Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 10:02
      Hej.
      Dzięki za odpowiedzi. Może faktycznie zrobię znów diete eliminacyjną taką na max. Choć w przedszkolu mam super, mała ma dietę ustaloną ale musiałabym jeszcze wyeliminować cukier całkowiecie a z tym trochę gorzej w przedszkolu.

    • babsee Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 16.12.11, 12:32
      lek med. Natalia Dokiciuk, ul. Astrów 46, Stanowice(kolo Oławy, jakies 10 km za Wrocławiem), telefon(071) 30 30 152, wtorek, sroda, czwartek,piątek od 8 do 18 z przerwą miedzy 13 a 15.
      Bez diety nie ma szans na walkę z grzybem.Musisz go zagłodzić.A potem dobic lekami-znaczy olejkami lub ziolami.
      Polecam leczenie przewleklego kaszlu ziolami bo jest bardzo skuteczne.
      • supermania Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 17.12.11, 19:03
        Dzięki za kontakt. Myślę, że się umówię po nowym roku.
        Puki co podaję Chlorofilipt bo rok temu dzięki niemu pozbyłam się grzyba.
        Wczoraj była akcja niestety i zaatakowane uszy po raz kolejnysad Antybiotyk nieunikniony bo małą bardzo boli.
        Jak u mnie limit antybiotyków się wyczerpał więc będę robić wszystko by znaleźć przyczynę ciągłego gęstego zielonego kataru, który zatyka uszy.
        Wczoraj jeszcze na jedną rzecz trafiłam - pneumokoki w nosie.
        Mam więc trzy sprawy do wyjaśnienia zanim umówię się do lekarza:
        1. Najpierw posiewy z nosa, gardła i uszu.
        2. Sprawdzenie pasożytów i grzyba
        3. Alergia czyli odstawienie - mleka, cukru i glutenu w naszym przypadku
        Mam nadzieję, że to dobra droga.
        • zdrowieonline Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 17.12.11, 19:17
          Witam,
          Nie ma co czekać po nowym roku. Proszę mi napisać e-maila o całej chorobie.
          Ile dziecko ma lat ile waży jaka grupa krwi. Spróbuje pomóc, Pani która pomogła mojemu dziecku sama ma dziecko które miało podobne objawy, więc będzie mogła Pani otrzymać na prawdę fachową pomoc.

          zdrowieonline@gazeta.pl
          • anet01 Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 18.12.11, 09:31
            Myslę ze to bedzie dobre postepowanie.Mojej siostry dzieci miały pneumokoki w nosie po leczeniu według antybiogramu choroby minęły jak ręką odjął.U nas niestety nos,gardło czyste a też choruje bez przerwy.Zapalenie ucha można z powodzeniem leczyć olejkami,a jeśli o nim mowa to niestety często wiąże się z alergia. Ja bym całą krowe odstawiła.
    • kari-live Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 31.12.11, 17:39
      Ja wam powiem nowinkę: na stronach angielskich w ulotkach do zentelu pojawia się info, że lamblie reagują na albendazol (zawarty w zentelu)- można nim leczyć lamblie tylko w dawce 400mg przez 5 dni. Ciekawe dlaczego polscy lekarze o tym nie mówią, oto linki dotyczące dawkowaniai leczenia lamblii zentelem: home.intekom.com/pharm/smith_kb/zentel.html włączcie tłumacza, oraz ciekawy artykuł: www.wjgnet.com/1007-9327/10/1215.Pdf włączcie tłumaczenie tekstu- ten artykuł to porównanie działania różnych leków na lamblie - obserwacje lekarzy, w tym albendazolu zawartym w zentelu. Oczywiście dawka tego leku musi być większa, pisze wyraźnie jaka. Dlatego gdzie czytam o lambliach na forach i zentelu to pojawia się wzmianka, że tylko trochę osłabia lamblie - nie dziwota, bo za mała dawka. Ciekawe, że większą dawką można leczyć lamblie.
    • kari-live Re: Kiedyś lamblie dziś przedszkole i.... 31.12.11, 17:43
      supermania napisała:


      > Proszę również o wszelkie rady i spostrzeżenia bo siły już nie mam.
      Ja wam powiem nowinkę: na stronach angielskich w ulotkach do zentelu pojawia się info, że lamblie reagują na albendazol (zawarty w zentelu)- można nim leczyć lamblie tylko w dawce 400mg przez 5 dni. Ciekawe dlaczego polscy lekarze o tym nie mówią, oto linki dotyczące dawkowaniai leczenia lamblii zentelem: home.intekom.com/pharm/smith_kb/zentel.html włączcie tłumacza, oraz ciekawy artykuł: www.wjgnet.com/1007-9327/10/1215.Pdf włączcie tłumaczenie tekstu- ten artykuł to porównanie działania różnych leków na lamblie - obserwacje lekarzy, w tym albendazolu zawartym w zentelu. Oczywiście dawka tego lelu musi być większa, pisze wyraźnie jaka. Dlatego gdzie czytam o lambliach i zentelu to pojawia się wzmianka, że tylko osłabia lamblie - nie dziwota, bo za mała dawka. W celu skutecznego leczenia lamblii - polecam przeleczyć wszystkich najbliższych członków rodziny, bez względu na wyniki, one nie wychodzą odrazu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka