No własnie. Witam wszystkich.
Dawno nie zaglądałam na forum ale widzę, że czas najwyższy.
Dla przypomnienia córka jak miała rok walczyliśmy z lambliami i candidą oczywiście. Po zrobieniu "doktoratu forumowego " z dziadostwa wszystko było pod kontrolą.Zero infekcji i problemów. Profilaktycznie podawałam co 6 miesięcy leki na pasożyty. Badania jak dotąd też ok.
W styczniu córka kończy 3 lata. Nasze problemy zaczęły się w czerwcu, kiedy poszła do przedszkola. Najpierw miała zapalenie płuc i antybiotyk, od tego czasu non stop męczy ją katar i kaszel. Oczywiście podawałam probiotyki, ale candida dała się we znaki. Wyszła w badaniach.Typowe objawy - wysypka na skórze, gazy, wzdęcia, brzydki zapach z ust. Podleczyłam trochę eukaliptusem.
Staram się trzymać dietę, ale co z tego jak mała non stop przeziębiona, dwa tygodnie temu znów antybiotyk-walczyłam 3 tygonie bez ale nie udało sie uniknąć i teraz znów objawy wracają, do tego kolejna infekcja.
Nie bardzo mi sę to podoba - zbieram próbki do pasożytów - choć objawów nie widzę.
Podejrzewam cholerną candidę, że panoszy się w organiźmie
I tu potrzebuję od Was kontaktów do lekarzy którzy leczą naturalnie.
Ja jestem z Częstochowy. To co znalazłam np. i by mi odpowiadało to Dr Dokiciuk ale nigdzie nie mogę znaleźć kontaktu - albo żle szukam

Może kogoś bliżej polecicie.
mój kontakt mszewczyk@mazpol.pl .
Proszę również o wszelkie rady i spostrzeżenia bo siły już nie mam.