Dodaj do ulubionych

Zdenerwowałam lekarza

12.03.09, 17:30
Byłam dziś z młodszą córka u lekarza- czyli nic nowego.
Mała od kilkunastu dni dostaje wziewy, ponieważ cały czas kaszle szczególnie w
nocy, wiecznie coś jej chrobocze w klacie-mimo ze osłuchowo czysta. Ma również
kilka liszaj na skórze i problem z rozszerzeniem diety. Śpi bardzo nie
spokojnie i ma podkrążone oczy.
Pani doktor podejrzewa astmę i mega alergika.
Powiedziałam ze podobnie bylo ze starszym dzieckiem, po paru miesiacach
chodzenia do przedszkola wieczny katar, kaszel w nocy lub nad ranem,
podkrążone oczy i nieprzybieranie na wadze, pocenie się.
Starsza po małych perypetiach dostała pyrantelum. Jest na diecie
antygrzybicznej-zrobilam jej sama badania w felixie, podaje probiotyki.
Parę dni temu podałam pyrantelum.
Starsza nie kaszle, skóry tak ładnej nie miała od roku, katar ma , teraz
więcej może to przez to pyrantelum.

Powiedziałam to pani doktor, która życzyła mi powodzenia i powiedziła że
problem wróci na jesieni- jak będą pleśnie czy coś takiego(młodej uczulenie na
wziewy żadne nie wyszły).
Młodej nie przeleczy i dała skierowanie na badanie kału. Mówiłam, ze nie
wychodzą za często pasożyty, ale powiedziała że w ciemnno nie przeleczy.
I albo decyduję sie na leczenie pulmicortem, albo podpisuje karteczke że nie
zgadzam sie na lecznie.
Zero dyskusji.Pasozyty to jakiś mój wymysł.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Zdenerwowałam lekarza 12.03.09, 19:57
      Chyba jedyną radą jest zmiana lekarza sad
      • jagabaga92 Re: Zdenerwowałam lekarza 12.03.09, 21:09
        > Chyba jedyną radą jest zmiana lekarza sad

        Anyx27 - dlaczego ta smutna buźka na końcu? Wszak chyba nie szkoda takiego konowała?
        • letizia2 Re: Zdenerwowałam lekarza 12.03.09, 21:16
          To już drugi lekarzsad
          Więcej nie zaryzykuje już w naszej przychodni.
          Nie rozumiem, dlaczego nie chcą odrobaczyc? Czy to naprawdę takie szkodliwe?
          Co się stanie jak podam pyrantelum???
          • anyx27 Re: Zdenerwowałam lekarza 12.03.09, 22:16
            Co się stanie? dziecku pewnie nagle się poprawi. a według lekarza
            nie wiadomo, ale pewnie coś strasznego wink niestety czasem trzeba się
            natrudzić, żeby znaleźć fajnego lekarza.

            Z osobistego doświadczenia - w ciągu 5 lat lekrarze próbowali
            postawić mi diagnozę. 2 razy lezalam w szpitalu, odwiedzilam ponad
            30 (!) lekarzy (internistów, neurologów, kardiologów, reumatologów,
            endokrynologów, nawet psychiatrów) i jedyne diagnozy to były
            nerwice, depresje itp. Sama, po lekturze netu i zrobieniu
            odpowiednich badań, zdiagnozowałam sobie neuroboreliozę. a tej
            chwili jeżdzę do lekarza z wrocławia do bielska, ponieważ
            teoretycznie boreliozę leczy mnóstwo lekarzy (rodzinni, zakaźnicy,
            neurolodzy), a praktycznie (czyt. dobrze) w Polsce jest ich tylko
            sześciu. Konowałów znam więc na wylot i nie mam już zaufania do
            lekarzy.

            • kobraluca Re: Zdenerwowałam lekarza 13.03.09, 04:25
              anyx, a probowalas sie leczyc homeopatycznie?
              • isaibelka Re: Zdenerwowałam lekarza 13.03.09, 09:30
                Witam,zaczelam pisac od dzis,czytam od okolo miesiaca.Moja corka
                niegdy nie chorowala,do pietnastego miesiaca zycia byla na piersi,
                od wrzesnia miesiac w miesiac-w drugiej polowie miesiaca
                chora,zaczynalo sie tak samo, w nocy przez trzy dni pociaganie
                nosem,potem katar i kaszel, pediatra z przychodni stwierdziala,ze
                jak tak czesto choruje to ma alergie, na moje pytanie o pasozyty
                stwierdzila,ze to nie mozliwe u corki-to bylo dwa tygodnie
                temu.Zaczelam , tak jak wiekszosc mam, szukac w internecie
                informacji,czytac ksiązki bo niewyobrazalam sobie,ze moje zdrowe
                dotad dziecko moze miec alergie czy asteme jak sugerowala pediatra,
                i trafilam na watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                f=578&w=86360296 , szukalam i znalazlam lekarza , ktory leczy
                med.nat. Bylismy wczoraj, wystarczylo,ze popatrzyl na corkę i juz
                wiedzial... Córka nie wacha kleju, ani benzyny, nie pracuje w
                sklepie z chemikaliami,ma 2lata i 3 miesiaca i ma pasozyty,ktore
                wydzialaja histaminy.... pozdrawiam i zycze duzo sily i wytrwalosci
                my dopiero zaczynamy ,ale na szczescie znamy wroga....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka