Dodaj do ulubionych

po nystatynie i w trakcie kuracji balsamem kap.

18.03.09, 20:31
W piątek będą wyniki kolejnego posiewu i zobaczymy czy ta nystatyna
coś zdziałała. Póki co podaje jej balsam kapucyński(córka ma cztery
lata, grzybica przewodu pokarmowego). Wiem, że nie powinno się
podawać dzieciom ale dużo matek podaje nawet młodszym maluchom z
pozytywnym efektem. Zastanawiam się czy biegunka i ból brzucha
pierwszego dnia były spowodowane podaniem tego balsamu...boję się,
że grzyby powracają bo słyszałam dużo negatywnych opini o
nystatynie sad Nie chcę gdybać, poczekam na wyniki badań.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: po nystatynie i w trakcie kuracji balsamem ka 19.03.09, 11:03
      Nystatyna jest dobrym lekiem na grzyba, ale tylko w wypadku grzyba w
      ukladzie pokarmowym. w przypadku grzybicy rozsianej niestety nie
      działa.
      • square_one Re: po nystatynie i w trakcie kuracji balsamem ka 19.03.09, 23:06
        w Drugim dniu kuracji balsamem kapucńskim z mojego dziecka zaczeły
        wychodzić nieżywe robale. Dziś rano w jej kale znalazłam gliste
        ludzką. Pare razy w ciągu dnia zrobiła kupki z jakimś świnstwem...
        A więc okazało się że oprócz candidy są jeszcze robale, co w
        badaniach nie wyszło. Jestem załamana...lekarze zrzucali wine na
        alergie a przyczyna tkwiła gdzie indziej.
    • alfa36 Re: po nystatynie i w trakcie kuracji balsamem ka 20.03.09, 07:58
      W jakiej dawce podajesz ten balsam?
    • mami7 Re: po nystatynie i w trakcie kuracji balsamem ka 20.03.09, 08:03
      no włąśnie tak mi się wydawało, że takich cudów być nie powinno przy "tylko"
      grzybicy.
      ale...super, ze balsam działa. skoro wyłazi, zabite...
      szkoda, ze na skórze własnego dziecka trzeba się przekonać jak niewiele dają
      badania kału.

      ja się czułam świetnie na balsamie. mój syn miał wysypkę, taką jakby kaszkę, ale
      z brzuchem się wszystko normowało. tylko, ze ja podawałam to jako lek
      podtrzymujący, czyli pomiędzy kolejnymi turami leków na pasożyty i po pełnej
      kuracji lekami chemicznymi.

      ja bym kontynuowała podawanie balsamu.
      nie mogłabyś przebadać teraz kup, z tymi "znaleziskami". jakby jednak były
      potrzebne leki chemiczne miałabyś podkładkę dla lekarza.

      • square_one dziewczyny poradzcie! 20.03.09, 13:55
        To 3 dzień kuracji balsamem kapucyńskim, dziś byłyśmy u lekarza i
        przepisał jej vermox. I teraz moje pytanie, czy przerwać podawanie
        balsamu i zacząć vermox czy brać jednocześnie balsam i vermox?
        Swoją drogą gdyby nie to forum chyba nigdy nie dowiedziałabym się co
        dolega mojemu dziecku, dzięki Wam wszystkim wink
        • anyx27 Re: dziewczyny poradzcie! 20.03.09, 13:58
          Możesz stosować naraz wszelkie specyfiki naturalne w połączeniu z
          lekami. ile macie tego vermoxu? a balsam kapucyński w jakiej ilości
          podajesz?
          • mami7 Re: dziewczyny poradzcie! 20.03.09, 15:02
            ale po co podawać to łącznie? nie wiem czy "chemicznie" byłaby to też dobra
            mieszanina.
            dziecko Ci się zamęczy, jak to się wszystko truć zacznie, tymbardziej podwójnie.
            na ile masz dni ten Vermox? powtóka tez się uda?

            podaj Vermox, potem balsam, jako podtrzymanie, miedzy kolejną seria leków.
            ja bym tak radziła. tak zlecała nam dr M. najpierw leki, potem preparaty naturalne.

            • square_one początek walki... 20.03.09, 17:24
              ok, tak własnie zrobię, naturalne środki odłożę po kuracji vermoxem.
              Mamy 4 opakowania, to jakieś 6 dni leczenia. Co do balsamu to podaję
              15 kropli dwa razy dziennie. Jednak muszę z nią powalczyć żeby jej
              to zaaplikować. Nie sądziłam, że ten balsam ma tak silne działanie.
              Juz pierwszego dnia stosowania były efekty. Oprócz wysypki na buzi,
              w nocy skarzy sie na swędzenie w okolicach pupki. Boli ją też
              brzuszek i juz nie mogę patrzec jak się męczy...Totalną załamke mam
              jak widzę te świństwa, które z niej wychodzą. Dziś zawiozłam do
              laboratorium to coś co z niej wyszło. Oprócz tego odebrałam wyniki
              badan na obecność candidy i Bogu dzięki wybiłyśmy to cholerstwo.
              Martwi mnie jeszcze fakt, ze teściowie nie odrobaczają swojego psa a
              moje dziecko często u nich bywa. Za cholere nie mogę ich przekonać
              żeby się przeleczyli i zrobili porządek z tym psem.
              Na balsamie kapucyńskim jedziemy razem z mężem. U niego 0
              jakichkolwiek objawów a mnie zaczeło łamać jak przy grypie i boli
              mnie gardło...
              Czy ta pani dr M. przyjmuje w Warszawie?
              • mami7 Re: początek walki... 20.03.09, 20:08
                niestety dr M. juz nie przyjmuje.

                Antyka z forum poleca swojego pediatrę w Warszawie jako tego co się na tym zna.

                niestety candida musisz sie zajac po leczeniu z robaków. czesto jest tak ze po
                wybiciu pasozytów, zajmuje ona ich miejsce. wiec wtedy bardzo wazna bedzie dobra
                dieta i balsam tez pomoze.

                jak masz podawac Vermox dziecku?
                szkoda, ze dla Was nie dostałaś.

                ja jak podawałam synowi balsam, to zastawiałam na chwilę na łyżce, zeby alkohol
                odparował. sama robiłam podobnie, okropnie to pali przełyk.
                w ostatnim dniu Vermoxu, daj dziecku coś na noc na przeczyszczenie, w celu
                szybszego oczyszczenia.
                podobno przy Vermoxie, mozesz nie obserwować juz znalezisk w kupie.
                ale nie znaczy to, ze sie nie trują.
                przy odrobaczaniu lekami chemicznymi dobrze jest ograniczyć białko zwierzęce.

                jesli dziekco miało gliste, to nie jest łatwa droga. poczytaj na forum o
                alergiach, było sporo wątków. pomoze Ci to w ustaleniu dobrej drogi
                leczenia-tzn. podpowiadaniu lekarzowi. albo umów się z lekarzem Antyki. z całą
                pewnościa bęzie potrezbna powtórka, tylko nie wiem kiedy.
                skoro swędzi pupa, to mogły też byc owsiki, które teraz sie ewakuują -temu
                swędzi. smaruj na noc pupę czymś tłustym, niech dziecko śpi w majtkach. rano
                porządne mycie pupy.
                poczytaj o porzadkach i higienie. pamiętaj o zmianie poscieli, wyprasowaniu
                bielizny. itd. pewnie to juz wiesz.

                z psem jest trudno, musi byc odrabaczony. nie rozumiem Twoich teściów.

                Ty pewnie tez zaczełaś reagować "pozytywnie" na balsam.
                • square_one Re: początek walki... 20.03.09, 23:07
                  vermox ponoć ma szerokie spektrum działania i wybija większość
                  pasożytów. A zalecone dawkowanie to- 3dni 3x1,5 tab w trakcie
                  jedzenia i kolejne dwa dni 3x1 tab.
                  W przyszłym tygodniu pójdę do internisty po recepte na leki dla nas.
                  Coś czuję że oprócz glisty i owsików są też inne syfy. Dziś
                  przyjzałam się dokładnie znaleziskom i było tam coś podobnego do
                  części tasiemca albo przywry, ale te drugie to raczej mało
                  spotykane...
                  W testach skórnych na alergie na białko mleka krowiego wyszlo że nie
                  jest uczulona. Tak myśle, że może wyszła z tej skazy białkowej a
                  przyczyną dolegliwości były robale i candida.
                  Ja ostatnio bardzo często miałam tzw grype żołądkową i tu też być
                  może wprowadzali się "nieproszeni goście".
                  Ja też czekam jak alkohol odparuje i wtedy podaję dziecku. Sama już
                  sie w to nie bawię i łykam bez cukru z pełną zawartością alkoholu,
                  można się przyzwyczaić wink Mój mąż tylko jęczy,że go tym katuje wink

                  > przy odrobaczaniu lekami chemicznymi dobrze jest ograniczyć białko
                  zwierzęce.
                  Dobrze wiedzieć
                  • square_one Re: początek walki... 21.03.09, 00:22
                    mam jeszcze pytanie, czy vermox ma jakieś działanie uboczne?
                    • mami7 Re: początek walki... 21.03.09, 08:57
                      przeczytaj ulotkę, teoretycznie nie. ale różnie bywa.
                      ja brałam to kilka razy, syn tez. po ostatniej kuracji synowi poleciała
                      morfologia i tak niestety może się stać (ale na szczescie wróciło normy, choć
                      stracha mielismy dosc długo).
                      • anyx27 Re: początek walki... 21.03.09, 10:11
                        Jeśli podczas odrobaczania będziecie przestrzegać diety, to nic nie
                        powinn0o się wydarzyć.

                        A skąd wiesz, że candida wytłuczona? Pytam, bo badanie z kału nie
                        jest miarodajne. My np. jesteśmy zagrzybione na maksa, a obie mamy
                        wyniki ujemne z kału.
                        • square_one Re: początek walki... 21.03.09, 16:07
                          więc skąd wiesz, że jesteście zagrzybione? Skoro wyniki są nie
                          miarodajne to skąd będę miała pewność czy grzyb jest czy go nie ma?

                          Złapałam angine, z nosa żółto zielony katar i afty na migdałkach.
                          Biorę bioparox ale balsamu nie odstawiłam. Boję się, że mój stan się
                          pogorszy i bede musiała przyjmować antybiotyk sad(( Bioparox działa
                          miejscowo jednak może okazać się za słaby. Załamka.
                          • square_one Re: początek walki... 21.03.09, 16:11
                            Dziś zaczełam podawać córce vermox, wysypka na buźce nasiliła się.
                            Kupy jeszcze nie robiła. Piszecie że po kuracji podać cos na
                            przeczyszczenie, czyli np co? Mnie też się przyda bo balsam działa
                            jak korek smile
                            • mami7 Re: początek walki... 21.03.09, 19:11
                              herbatka z senesu. dziecku mniejszą ilość.



                              • anyx27 Re: początek walki... 21.03.09, 19:18
                                A probiotyki podajesz?

                                Wiem, że mamy grzyba po objawach - Jula biały język, brzydki zapach
                                z ust, apetyt na produkty mączne, słodkie, drożdżowe, nabiał,
                                drażliwość, do tego wyszły owsiki, a te dwa problemy najczęściej idą
                                w parze. u mnie sprawa prostsza, bo ja jestem od 14miesięcy non stop
                                na antybiotykach.
                                • square_one Re: początek walki... 21.03.09, 19:27
                                  Od 14 miesięcy? Ojej... A ja unikam ich jak ognia tylko że coś czuję
                                  że tym razem będą konieczne sad Wyglada to na anginke.
                                  Powiedźcie mi jeszcze co podawać dziecku na wzmocnienie odporności.
                                  Zawsze podawałam jej tran, teraz dostaje dodatkowo probakti4 i myślę
                                  że to za mało. Apropos probiotyków, to wysraczy jej 1 tabletka
                                  probakti4 na noc?
                                  • anyx27 Re: początek walki... 21.03.09, 19:42
                                    Jula ma 4 lata i nigdy nie brała antybiotyku, ja niestety muszę brać
                                    kilka dziennie, w końskich dawkach (leczę boreliozę) i przede mną
                                    jeszcze pewnie min. 1 rok sad

                                    1 kapsułka to za mało - kilka dziennie i wtedy nie bezie problemów z
                                    brzuszkiem, z wypróżnianiem. Jula dostaje olej z pestek dyni, tran,
                                    probiotyki, czosnek. a tak naprawdę na odpornośc największy wpływ ma
                                    własnie dieta, hartowanie - odpowiednia temperatura otoczenia (w
                                    mieszkaniu), nie przegrzewanie dziecka ubiorem, częste spacery.
                                    • square_one Re: początek walki... 21.03.09, 20:20
                                      O kurcze...no to faktycznie nieciekawie, mimo wszystko życzę
                                      pozytywnych efektów leczenia, szybkiego powrotu do zdrowia.
                                      Ok będę podawać więcej probiotyków.
                                      Trochę się martwię że lekarz zalecił córce zbyt mocne dawkowanie
                                      (vermox). Wszedzie czytam że bierze się 2-3 dni i potem przerwa, a
                                      dawkowanie to jedna albo dwie tabletki dziennie. MOja córka ma na 5
                                      dni. Pierwsze 3 dni 3x1,5 a pozniej przez 2 dni 3x1 tabl. Czy to nie
                                      za dużo? I bez przerwy.
                                      • anyx27 Re: początek walki... 21.03.09, 20:29
                                        Są rózne metody odrobacznia, różne dawki. Z tego, co się
                                        zorientowałam, na forum najbardziej polecana jest miesięczna seria,
                                        oczywiscie nie przez miesiąc leki, tylko np. 3 dni vermoxu (1-2
                                        tabl), potem 2 tyg. przerwy ( w tym czasie naturalne środki), znów 3
                                        dni vermoxu, potem przerwa 2 tyg. i potem jeszcze raz vermox.

                                        Do zdrowia po mału wracam, bo było nieciekawie (objawy jak przy SM),
                                        ale jest coraz lepiej (żeby nie zapeszyć!).
                                        • mami7 Re: początek walki... 21.03.09, 21:15
                                          przy niektórych pasozytach potrezbne jest 6 dni trucia.
                                          podawaj. potem powinna byc jednak powtórka. za 14 dni od przyjęcia pierwszej
                                          dawki leku.
    • square_one a paraprotex znacie? 22.03.09, 11:49
      pytam bo drogi jest a nie wiem jakie daje efekty.
      • anyx27 Re: a paraprotex znacie? 22.03.09, 11:54
        Paraprotex jest bardzo dobry na pewno na grzyba. czy na pasozyty,
        nie wiem, nie mam doświadczenia. Wiem, ze jest bardziej polecany dla
        dzieci niż vernicadis, ale niektórzy stosują u dzieci również
        vernicadis, bo jest tańszy niż paraprotex. Działanie podobne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka