Dodaj do ulubionych

pomogło mi na migrenę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 20:00
Bradzo często dokuczały mi bóle migrenowe, klasyczne, kilkudniowe,
bolało pół głowy, światłowstręt. Przez przypadek lekarka przepisała
mi na zupełnie coś innego - na wzmocnienie naczyń krwionośnych -
tabletki VENOTREX. Po zażywaniu tego jakiś czas zauważyłam, że mniej
boli mnie głowa, a migreny są spowodowane przez rozszerzanie i
kurczenie się naczyń krwionośnych. Ponieważ to były jedyne tabletki
jakie jadłam, skojarzyłam, ze to może mi pomaga. Od tego czasu czyli
od paru lat co miesiąc przez tydzień jem Venotrex i mnie on pomaga.
Można go kupić bez recepty i są ziołowe.
Obserwuj wątek
    • niu_82 Re: pomogło mi na migrenę 11.05.08, 11:04
      hmm... ciekawe, czekam na rozwinięcie tego wątku.
      • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 11.05.08, 23:06
        Ja nie bralam tego, ani nie slyszalam aby ktos to bral, wiec
        niestety nie moge nic dodac.

        Minnie
        • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 12.05.08, 22:55
          Poczytalam trcohe na temat Venotrex. Otoz jest to wyciag z nasion
          kasztana.
          Lekko zweza naczynia krwionosne, ma dzialanie przeciwzapalne, i w
          ogole dziala jakos wzmacniajaco na naczynia krwionosne.
          Pomaga ponoc takze na zatrzymanie wody (plynow) w organizmie. (czyli
          obrzeki?)

          Trwa co najmniej dwa miesiace aby mozna bylo zauwazyc jakis efekt
          brania tego specyfiku. a wiec trzeba byc cierpliwym.


          Moze rzeczywiscie warto sprobowac?

          www.qz.pl/glowna.php?dzial=roznosci&artykul=41
          informacje po angielsku - wiele, wystarczy wrzucic w Google VENOTREX.

          Bardzo dziekujemy za podanie informacji o Venotrex :)
          Powinnam byla od razu, sorry :)


          Minnie
          • martaewa0 Re: pomogło mi na migrenę 16.11.08, 21:58
            spróbowałabym, ale sie coś boje...mimo że to lek ziołowy.
    • kicipers Re: pomogło mi na migrenę 16.11.08, 23:35
      brałam kiedyś VENOTREX na obolałe nogi i na żylaczka, którego mam na
      nodze, bo pobolewał. Nic mi po tym leku nie było, ale nie pamietam
      czy pomagał na migrenke.
      pozdrawiam
      • Gość: żwanola Re: pomogło mi na migrenę IP: *.acn.waw.pl 17.11.08, 17:05
        Ja z kolei mam tak, że jak zażyję silny lek, np. Pyralgin, jak tylko zauważę
        pierwsze objawy migreny, to wszelki ból mija w ciągu 10 minut. Gorzej, jak już
        dopuszczę do ataku właściwego migreny, wtedy (np. tej nocy było strasznie)
        rzadko kiedy coś działa, ale np. parę razy pomogła maść rozgrzewająca na skronie
        (wielka ulga), parę razy (wbrew pozorom) zwykła nospa. Słyszałam, że niegdyś z
        migreną radzono sobie w następujący sposób: osoba kładzie się na łóżku i zwiesza
        z niego głowę na kilka minut i tak parę razy. Spróbowałam raz, ale nie
        wystarczyło mi cierpliwości...
        Pozdrawiam
    • teresa995 Re: pomogło mi na migrenę 21.11.08, 23:12
      Tego jeszcze nie brałam, ale świetnie, że Tobie pomógł. Chyba pójdę
      do apteki ikupię ten Venotrex, może i mnie pomoże.
      pozdr.
      • Gość: Kaśka Re: pomogło mi na migrenę IP: *.gizycko.mm.pl 27.11.08, 11:46
        Witam.
        Cierpię na migrenę od kilkunastu lat i nie można jej wyleczyć.Mnie
        najbardziej pomaga (przerywa napad bólu)Sumigra po 50 mg.Jest
        droga,bo kosztuje około 21 zł 2 tabletki.Jest to typowy lek na
        migrenę i jest rewelacyjny.Bez niego nigdzie się nie ruszam.jeden
        mankament jest na receptę.
        Pozdrawiam wszystkich migrenowców.
        • Gość: er Re: pomogło mi na migrenę IP: *.net.autocom.pl 27.11.08, 12:47
          jest tez sumigra100 ( 33 zł/2 tabl ) , summamigren 50 i 100 (
          drozszy - 33 i 47-50 zł odpowiednio ) oraz najdrozszy imigran 50 i
          100 ( setka to ponad 120 zł za dwie tabletki ) .
          W poczatkowej fazie pomaga , ale jak sie doprowadzi di rozwiniecia
          ataku to juz nic nie pomaga :(
          • utancik Re: pomogło mi na migrenę 05.12.08, 18:05
            hmm ja za imigran jakiś czas temu płaciłam coś około 30 zł za 10 x 2
            tabletki ze zniżką skąd taka cena jak podajesz?
    • stara-a-naiwna Re: pomogło mi na migrenę 02.12.08, 14:05
      mi na migrene pomogło bieganie

      zaczełam biegać dla sylwetki i koncycji
      a skutkiem "ubocznym" okazało się, że głowa mnie przestała boleć.

      To chyba kwestia dotlenienia organizmu.

      Biegam dośc reguralnie (prawie codziennie) po 15-30 minut.

      POLECAM!
      nawet samopoczucie potem ma się lepsze

      acha...
      ja nie biegam szybko
      taki zwykły truchcik
      • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 03.12.08, 03:35
        Chyba naprawde stara a naiwna jestes skoro myslisz ze mialas migrene.
        ciebie po prostu bolala glowa, a to jeszcze nie migrena.

        Minnie
        • dee.angel Re: pomogło mi na migrenę 03.12.08, 14:44
          Nie zgadzam sie z toba, Minnie.
          Moj neurolog rowniez, oprocz leczenia farmakologicznego, zalecil regularny
          trening kardio, minimum 3 razy w tygodniu po pol godziny-40 minut. I stwierdzil,
          ze wlasnie wg najnowszych badan najlepsze efekty w terapii migrenowej daje
          bieganie na swiezym powietrzu. Mysle wiec, ze nie powinnas nikogo obrazac
          powatpiewajac w prawdziwosc jego migren...
          • eni40 Re: pomogło mi na migrenę 04.12.08, 08:35
            u wiekszosci prawdziwych migrenowcow wysilek fizyczny jest jednym z
            wywolywaczy atakow..wiec nie czepiaj sie mini..bo ona wlasnie to
            miala na mysli jak mniemam... nie wyobrazam sobie ganiania po
            miescie z moim bolem glowy..no moze tylko po to zeby gryżć z
            wściekłoty i bólu
            • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 04.12.08, 09:45
              Neurolog moze sobie zalecac ale kazdy kij ma dwa konce.
              bieganie, w ogole sport, moze wlasnie wywolywac napady migreny.

              ""I stwierdzil,
              ze wlasnie wg najnowszych badan najlepsze efekty w terapii
              migrenowej daje
              bieganie na swiezym powietrzu""

              ale jakich najnowszych badan? ten artykul akurat mowi ze:

              according to a study from West Virginia University, runners may
              suffer a higher proportion of migraine headaches than the general
              population, 36% versus 17%.
              findarticles.com/p/articles/mi_m0NHF/is_9_18/ai_86707142
              wedlug badan Uniwerstytetu West Wirginia, u biegaczy czesciej
              wystepuje migrena niz w ogolnej populacji (nie-migrenikow): 36% na
              17%.

              wprawdzie w dalszej czesci artykulu pisze ze bieganie u wszystkich
              nieco poprawilo bole glowy - czestotliwosc i natezenie napadow ale
              nigdzie i nikt nie twierdzi ze "glowa przestala bolec".

              I dlatego watpie aby w przypadku prawdziwej migreny "glowa
              przestala bolec" od biegania.


              Minnie
              • dee.angel Re: pomogło mi na migrenę 05.12.08, 10:44
                No nie napadajcie i na mnie :-) Tym bardziej, zem nowa i jeszcze sie
                przestrasze. I tym bardziej, ze po topamaxie wlasnie probuje sie z depresji
                wygrzebac...

                Ja nie twierdze, ze SAMO bieganie komukolwiek moze pomoc na migrene. A juz na
                pewno nie wyslalabym nikogo na truchcik wtedy, kiedy akurat ma atak :-) Sama
                ledwo wtedy na oczy patrze i najchetniej bym w mysia dziure wlazla.

                Moj neurolog stwierdzil jedynie, ze regularny wysilek kardio PRZY jednoczesnym
                leczeniu zapobiegawczym moze przyniesc dobre rezultaty. A ze nie dziala na
                wszystkich - to chyba jasne. A bieganie akurat, jezeli nie nasila migreny
                oczywiscie, jest generalnie bardzo zdrowe dla organizmu. Z tym chyba nikt nie ma
                zamiaru dyskutowac? :-)
                • leila814 Re: pomogło mi na migrenę 05.12.08, 12:19
                  Witam! Mam migrene od 8 lat, leki słabo pomagają, wczoraj lekarz-
                  ordynator szpitala, spróbował nowych: zapisał mi: DICLAC,
                  CINNARIZINUM, OXAZEPAM, DEPAKINE CHRONO 300? Czy ktos z Was zna te
                  leki? Pomagają?
                  • utancik Re: pomogło mi na migrenę 05.12.08, 18:22
                    na mnie nie podziałał zaden z nich ale każdy jest inny być może
                    tobie się uda
                • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 05.12.08, 23:05
                  Musisz mi wybaczyc - od czasu do czasu pojawia sie tu nagle "nowy"
                  od razu
                  z rewelacyjna i SKUTECZNA metoda na migreny.

                  dlatego tak nieufnie podchodze do wszystkich ktorzy bedac tu po raz
                  pierwszy pisza ze im "migreny przeszly po.........".

                  A wiec - teraz zgoda? :)

                  Minnie
                  • dee.angel Re: pomogło mi na migrenę 06.12.08, 15:36
                    Spoko :-)
                    Ja sama zagubiona jeszcze z lekka jestem. Powaznie leczyc migrene zaczelam
                    dopiero rok temu, wczesniej lykalam tylko przeciwbolowe i rozwalilam sobie
                    zoladek, moze teraz troche naiwnie "lykam" rozne sposoby na wyleczenie :-)
                    Mam nadzieje, ze to forum pomoze mi sie lepiej rozeznac w migrenowym swiecie :-)
                    • niwa12 Re: pomogło mi na migrenę 10.12.08, 09:48
                      Też chciałam bieganiem wypędzić ataki migreny. Biegałam po lesie, żeby dotlenić
                      się na maksa. Kiedy było ok po bieganiu czułam się rewelacyjnie. Do czasu. Raz
                      się wybrałam z dopiero zaczynającym się bólem, myślałam, że go świeżym
                      powietrzem przegonię. Ledwo przeżyłam ten dzień.
                      Chodziłam na zajęcia jogi, gimnastykę - tak dla kondycji, figury i zdrowia. Nie
                      raz zdarzyło się, że ćwiczenia wywołały mi atak. Po prostu są ćwiczenia, których
                      nie wolno wykonywać - dla mnie są to ćwiczenia, w których głowa choć trochę
                      zwieszona w dół.
                      • rejana2 Re: pomogło mi na migrenę 15.12.08, 14:47
                        witam wszystkich, a ja sprobuję ten lek venotrex( na mnie dzila tylko cinie i to
                        zalezy kiedy:(, cinie rozszerza naczynia krwionosne, wiec sprobuję moze ciut
                        pomoze ten venotrex). Niewiem czy zdajecie sobie sprawe z tego ,że migreny są
                        przerózne, o roznym stopniu nasilenia, wiec trudno wypowiadac sie komus kto
                        miewa "zwykle" bóle głowy. Ja mam migreny co 2 tyg przez 3 dni i wierzcie mi,że
                        czasami nie chce mi sie juz życ przez te bóle.
                        • e.pl Re: pomogło mi na migrenę 16.12.08, 01:41
                          Jestem lekarzem.I migrenowcem.Zajmuje sie tym problemem juz długie lata. Podziele się z wami bardzo waznymi inform. na temat migreny.
                          Nie ma jednej przyczyny ani też jednego preparatu. Każda migrena jest indywidualna.Niezwykle ważnym momentem przed podjęciem terapii jest prowadzenie "dziennika migrenowca".W kalendarzu całorocznym trzeba wpisywać daty bólu np. w skali od 1 do 10.Kobiety miesiączkujące do tego samego kalendarza muszą wpisać dni menstruacji.
                          Koniecznie zaznaczyć zmiany pogody lub stress.
                          Bardzo często u kobiet migrena ma charakter hormonalny- w zależności od cyklu miesiączki.
                          Właśnie taki kalendarz da nam obraz częstotliwości i nasilenia ataków.
                          Leczyć migreny hormonalne można też w sposób naturalny stosując np. progesteron w kremie.
                          Proszę pamiętać o produktach wywołujących migreny-są to
                          --czekolada, mleko, ser żółty,wino...
                          Wykluczając pojedyńczo te produkty możecie sprobować znależć właśnie ten produkt na który reagujecie migreną.
                          Kobiety koniecznie muszą wykonać badania hormonalne-
                          -estradiol, progesteron,prolaktyna. Każde odchylenie może być przyczyną bólu.
                          Wedle medycyny chińskiej zabużenia w rejonie woreczka żółciowego też może być przyczyną bólu-trzeba sprawdzić czy nie posiadamy lamblij (pasożyty) lub kamieni.
                          Oczywiście nie można w taki skrócony sposób objąć tak ważnego tematu,więc spróbujcie odnieść się do wstępnych wskazówek.
                          Z poważaniem.

                          ros. lek. med. Aliona Szmukała
                          • rejana2 Re: pomogło mi na migrenę 16.12.08, 10:43
                            ja tylko mam pytanie do pani doktor.Czy dlugotrwałe branie tabletek( jak mam np.
                            6 dni bol głowy i biore 3x dziennie solpadeine plus 2 czy 3 połówki cinie( 50mg)
                            w ciagu tego okresu, to moge jakos chronic swoja watrobe czy nerki jakims lekiem
                            oslonowym( tylko jakim?)
                            • e.pl Re: pomogło mi na migrenę 28.12.08, 02:04
                              bardzo duże dawki leków p/bólowych z czasem mogą spowodować zmiany toksyczne
                              wątroby.Regularnie proszę badać ALT AST. Natomiast i przede wszystkim należy
                              znaleźć przyczynę która wywołuje atak. A leki p/bólowe brać w czasie aury
                              migrenowej
                            • e.pl Re: pomogło mi na migrenę 28.12.08, 02:14
                              witam jeszcze raz zaraz po napisaniu poprzedniego tekstu.
                              Przeczytałam Pani (rejana2) notatki od 15,12,08. Z nich wynika że migreny w Pani
                              przypadku są pochodzenia hormonalnego.
                              Należało by wykonać badania hormonalne krwi - prolaktyna,estradiol,progesteron.
                              W takich przypadkach jest kilka prób rozwiązania problemu-
                              Antykoncepcja-pomoże złagodzić od razu lub nasili migreny.
                              lub Progesteron używany w kremie.
                              I oczywiście jeśli są nieprawidłowości w wynikach hormonalnych-wizyta u
                              endokrynologa.
                              • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 28.12.08, 06:08
                                ""Natomiast i przede wszystkim należy
                                znaleźć przyczynę która wywołuje atak.""

                                :D

                                jakby to bylo wiadomo, pani dr, to bysmy nie cierpieli na migrene...

                                Minnie
                                • e.pl Re: pomogło mi na migrenę 28.12.08, 13:43
                                  właśnie dlatego mówiłam o dokładnym notowaniu daty bólu i
                                  okoliczności.Przynajmniej próbować .Zapraszam do mojego pierwszego
                                  wejścia.Pozdrawiam.
                                  • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 29.12.08, 00:21
                                    Wszystko co pani polecala jest juz bardzo dokladnie opisane w linku
                                    ABC Migreny, znajdujacym sie pod naglowkiem naszego forum :)

                                    zapraszam do poczytania.


                                    Oczywscie ma pani racje ze dokladne notowanie pozwoli nam ustalic
                                    nasze indywidualne wywolywacze, ale i tak nie pomoze w ustaleniu
                                    przyczyny migreny - tylko wywolywaczy. niemniej jednak zgadzam sie
                                    jest to bardza wazna bron w walce z migrena bo unikanie wywolywaczy
                                    = unikanie napadow.


                                    Minnie
                                    • rejana2 Re: pomogło mi na migrenę 05.01.09, 14:18
                                      zrobie te badania hormonalne,tez mi sie wydaje ze z tymi hormonami cos nie tak.
                                      Ostatnio mam co tydzien bole, ja naprawde chyba zwariuje czasem z tego bolu, a
                                      tu jescze praca, dom, nauka , no ale coż, nawet duze dawki magnezu nie
                                      pomagaja,dziekuje za wskazowki pani dr, pozdrawiam
                                      • niuska1877 Re: pomogło mi na migrenę 16.01.09, 20:41
                                        ni zadne leki nie pomagaja pomagał topamax ale przerwałam bo chce
                                        zajść w ciąże. Wiecie jakie leki mozna brac na stałe w ciazy i nie
                                        szkodza dziecku pomuście
                                        • Gość: junno Re: pomogło mi na migrenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 19:06
                                          Witam.
                                          Migreny właściwie mogą być "ze wszystkiego", bo czytałam że i za mało ruchu i za
                                          dużo, może być powodem...Tak jak po jednych winach, czy piwach jest koszmar, a
                                          po innych ok. i to w minimalnych ilościach. Co do środka "na naczynia" itp nie
                                          wiem, czy rutinoscorbin nie jest czymś podobnym, zdaje się, że wzmacnia ścianki?
                                          Ja w miarę "obserwacji" własnych, mogę stwierdzić, że na pewno ma tu znaczenie
                                          stres, ale bawi mnie kiedy słyszę ostrzeżenia, że mam unikać stresu. Niby jak?:)
                                          Jeno nieboszczyki się nie nerwujom;)
                                          • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 19.01.09, 09:33

                                            Unikac stresu rzeczywscie czasami sie nie da,
                                            polecam nauczyc sie technik relaksujacych - biofeedback,
                                            wizualizacje, medytacje.
                                            to pomoze nie tylko odstresowac sie ale i miec wieksza 'odpornosc'
                                            na stres.

                                            Byl kiedys watek o tym, poszukajcie sobie uzywajac kluczowych slow
                                            wlasnie "wizualizacja, biofeedback"

                                            Minnie
                                            • anulat Re: pomogło mi na migrenę 10.02.09, 14:25
                                              Miewałam migreny jako dziecko ale sporadycznie z reguły na tle
                                              żywieniowym ( jak zjadłam coś ciężkiego). Kiedy zaczęłam brać
                                              pigułki to strasznie nasiliły mi się ataki. Po jakimś czasie więc
                                              zrezygnowałam i było trochę lepiej.Tak samo było kiedy piłam
                                              czekoladę, alkohol. Dodatkowo kiedy brałam tabletki zaczęły mi
                                              dokuczać migreny z aurą. Po odstawieniu mniej ale bywa że miewam.
                                              Także niewątpliwe dla mnie wywoywaczemi migren są tabletki, zmiany
                                              hormonalne, jedzenie, alkohol. A Pani neurolog stwierdziła że lepiej
                                              wypić sobie filiżankę kawy niż czekolady. W każdym razie dużo zależy
                                              od obserwacji. Życzę jak najmniej napadów:)
                                        • Gość: Herbata Re: pomogło mi na migrenę IP: 195.250.37.* 13.02.09, 12:25
                                          Niuska,
                                          Życzę Ci wytrwałości, przeżyłam jedną ciążę będąc migrenowcem i
                                          powiem Ci ,że nie jest łatwo.
                                          W pierwszym trymestrze miałam migrenę minimum raz w tygodniu. Mogłam
                                          brać jedynie paracetamol,ale i tak bałam się ,że zaszkodzę dziecku.
                                          Wspominam to strasznie, na szczęście w drugim trymestrze było już ok.
                                          A przyłączając się do wątku to moim sposobem na nudności(nie migrenę)
                                          jest picie pepsi malutkimi łykami co kilka minut. Właśnie udało mi
                                          się przetrwać migrenowy poranek w pracy i nie zwymiotować(dla mnie
                                          to sukces)
                                          I dodam ,że biegaina próbowałam i wywoływało u mnie ataki.
                                          • joana.com Re: pomogło mi na migrenę 14.02.09, 22:17
                                            Witam! Chciałam się podzielić moją metodą na to nasze choróbsko.
                                            Cierpię na migreny od 9 lat to jest od czasu urodzenia pierwszego
                                            dziecka. W drugiej ciąży miałam spokój, żadnego napadu, za to po
                                            porodzie MOCNO się nasiliły. Moje dziecko nie raz zamiast bawić się
                                            na dworze, siedziało cały dzień przed telewizorem bo leżałam i
                                            umierałam. To była masakra. Wymioty, aż człowiek padał w nocy jak
                                            szmata. W tamtym roku urodziłam trzecie dziecko, w ciąży już nie
                                            bylo tak różowo, do piątego miesiąca miałam migreny, potem sobie
                                            odpoczęłam aż do porodu. No i się zaczęło na dobre, dwa razy w
                                            tygodniu, trzy, nieraz dzień i noc, czasami bałam się rano otworzyć
                                            oczy. Ból u mnie zawsze po paru godzinach gromadzi się pod lewym
                                            okiem. W końcu wybrałam się na akupunkturę, już nic innego mi nie
                                            zostało zwłaszcza że karmiłam piersią, poza tym żadne leki
                                            przeciwmigrenowe od neurologa na mnie nigdy na mnie nie działały.
                                            Chodziłam na zabiegi trzy razy w tygodniu, w sumie miałam ich
                                            dwadzieścia, z przerwą po dziesięciu. Na początku była poprawa, nie
                                            miałam migreny przez trzy tygodnie, co było dla mnie wybawieniem,
                                            potem jednak wszystko wróciło do normy. Byłam załamana już nie
                                            miałam siły na nic. Zabiegi miałam przez lato, a poprawa nastąpiła
                                            potem, tzn od września do dnia dzisiejszego nie miałam ani jednej
                                            migreny!!! Miewam początki to od razu biorę najzwyklejszy
                                            paracetamol i lecę pod letni prysznic, jakoś teraz mogę to
                                            pohamować. Wszyscy zauważyli że ze mną dużo lepiej. Akupunkturę
                                            wykonywała przefajna kobietka z Mongolii; mieszka od paru lat w
                                            Polsce. Igły miałam wszędzie tzn. zwłaszcza wokół oczu, we włosach,
                                            dłoniach, stopach, naprawdę wszędzie. Potem był masaż głowy, bańki
                                            magnetyczne i róże cuda. Widziałam tam pełno ludzi w różnym wieku, z
                                            różnymi schorzeniami i każdy mówił że mu to bardzo pomogło. Ja przy
                                            okazji pozbyłam się alergii i bóli menstruacyjnych. Rewelacja.
                                            Zobaczymy na jak długo będę mieć spokój, codziennie jak podnoszę
                                            głowę to się boję. Zwłaszcza że wczoraj miałam wypadek samochodowy,
                                            zagłówek mi dobił w głowę. Lekarz w szpitalu dziś zrobił mi tylko
                                            rtg kręgosłupa i głowy, ale nie wiem czy nie przydałaby się
                                            tomografia? Pozdrawiam wszystkich
                          • Gość: Gosia proszę o pomoc!!! IP: 80.54.24.* 11.01.10, 12:15
                            Mam 38lat i cierpię chyba na migrenę,mam ją od 3 lat 2razy w mieś.,przed okresem
                            i pod koniec jajeczkowania,trwa ona dwa dni i nic nie mogę robić,boli mnie lewa
                            strona głowy bardziej tył, oko, gdybym mogła to bym je wyrwała,i nos też
                            bardzo(lewa strona)muszę leżeć bo zbiera mi się na wymioty(mam kłopoty ze
                            stolcem,nie chodzę regularnie ,a w ten dzień idę2-3 razy i wymioty),przed
                            dostaniem w nocy drętwieją mi ręce bardziej lewa tak przez 2-3 noce,wcześniej
                            miałam raz na jakiś czas bóle migrenowe głowy mocne bolące pulsowanie na czupku
                            głowy,ale to ustało,a od 3 lat mam to,bardzo mnie wykańcza
                            • annthonka Re: proszę o pomoc!!! 11.01.10, 12:42
                              Przeczytaj ABC migreny (na górze forum). Twoje objawy mogą wskazywać na migrenę,
                              ale i tak diagnoza i dobranie sposobu leczenia to zadanie dla lekarza. Również
                              na górze forum masz listę odpowiednich specjalistów.
                • minniemouse Re: pomogło mi na migrenę 05.12.08, 23:05
                  Musisz mi wybaczyc - od czasu do czasu pojawia sie tu nagle "nowy"
                  od razu
                  z rewelacyjna i SKUTECZNA metoda na migreny.

                  dlatego tak nieufnie podchodze do wszystkich ktorzy bedac tu po raz
                  pierwszy pisza ze im "migreny przeszly po.........".

                  A wiec - teraz zgoda? :)

                  Minnie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka