Dodaj do ulubionych

Libia-demokracja pelna geba... :-(

29.06.13, 02:00
Do obalenia Kadafiego,o Libii bylo glosno,teraz gdy tam kwitnie i rozkwita "demokracja",w mediach zenujaca cisza....

Libya defense minister removed after Tripoli clashes
TRIPOLI - Libya's defense minister will be removed from his post following fierce clashes between rival armed militias in the capital Tripoli in which 10 people were killed and more than 100 injured, Prime Minister Ali Zeidan said on Thursday.

Continue Reading Armed groups clash in Libyan capital for second day
TRIPOLI - At least two people were killed and 24 wounded in clashes between militias in Libya's capital on Wednesday, highlighting the rivalries behind heavily armed groups that have plagued the country since the fall of Muammar Gaddafi.

World, 26 Jun 2013Car bomb kills army intelligence officer in Libya's Benghazi
BENGHAZI, Libya - A Libyan military intelligence officer was killed when a bomb exploded in his car on Wednesday in the latest attack on security forces in the eastern city of Benghazi, officials said.

World, 26 Jun 2013Armed groups clash in Libyan capital for second day
TRIPOLI - Heavy clashes broke out in the Libyan capital Tripoli on Wednesday involving a brigade aligned with the army and a security force grouping former rebel militias that helped topple Muammar Gaddafi.

World, 26 Jun 2013Libya assembly votes in first Berber as new chief
TRIPOLI - Libya's national assembly elected a minority Berber as its new president on Tuesday after his predecessor quit following passage of legislation curbing who can hold public office - a move to ban ex-associates of late dictator Muammar Gaddafi.

World, 25 Jun 2013

Armed group attacks Libyan oil guards' headquarters
TRIPOLI - An armed group guarding a major Libyan oil field attacked the headquarters of the Petroleum Facilities Guard in Tripoli on Tuesday, and five people were wounded in the violence, the oil force said.

World, 25 Jun 2013Armed group attacks Libya oil guards HQ: official
TRIPOLI - An armed group attacked the headquarters of Libya's oil protection force in Tripoli on Tuesday and three people were wounded in the violence, an official said.

World, 25 Jun 2013Gunmen kill six Libyan soldiers at checkpoint near Sirte
TRIPOLI - Six Libyan soldiers were killed in an attack by unidentified gunmen on an army checkpoint south of the coastal city of Sirte, once a stronghold of slain leader Muammar Gaddafi, a Libyan security source said on Tuesday.

World, 25 Jun 2013Chaos, Islamist threat plague Libya's lawless desert south
SABHA, Libya - Sitting on cement blocks, surrounded by shisha pipes and machine guns, a dozen or so tribesmen guard a makeshift checkpoint outside the main city in Libya's desert south.

World, Mali 20 Jun 2013Bombs destroy police station in Libya's Benghazi
BENGHAZI, Libya - Bombs flattened a police station in the eastern Libyan city of Benghazi on Wednesday but there were no casualties as the building had been emptied for repairs following previous attacks, security officials said.

World, 19 Jun 2013

www.reuters.com/places/libya

Obserwuj wątek
    • szczery.usmiech.grabarza Re: Libia-demokracja pelna geba... :-( 29.06.13, 10:10
      W Libii trwa dalej wojna. Tak zwane "zachodnie" (czyt. zydowskie) media milcza, podobnie jak to robia na temat Iraku, Somalii, Jemenu, Mali itd. To nic nowego. Trwa komunizm po amerykansku w sosie Te-Aviv.

      I dlatego tez, skad ten nasz n.p. forumowy pajac, ukachany blazen kundel-ameryki (nie znajacy j.angielskiego, n ie mowiac o j. rosyjskim lub j. niemieckim), ma cokolwiek wiedziec o tym co sie obecnie dzieje na swiecie... On za to wie, ze w USA sa taaaakie duze samochody i dolary, i to mu w zupelnosci wystarcza...
      • przyjacielameryki Re: Libia-demokracja pelna geba... :-( 29.06.13, 10:30
        szczery.usmiech.grabarza napisał:

        > W Libii trwa dalej wojna. Tak zwane "zachodnie" (czyt. zydowskie) media milcza,
        > podobnie jak to robia na temat Iraku, Somalii, Jemenu, Mali itd. To nic nowego
        > . Trwa komunizm po amerykansku w sosie Te-Aviv.
        >
        > I dlatego tez, skad ten nasz n.p. forumowy pajac, ukachany blazen kundel-ame
        > ryki
        (nie znajacy j.angielskiego, n ie mowiac o j. rosyjskim lub j. niemiec
        > kim), ma cokolwiek wiedziec o tym co sie obecnie dzieje na swiecie... On za to
        > wie, ze w USA sa taaaakie duze samochody i dolary, i to mu w zupelnosci wystarc
        > za...


        Cha!, cha! Bełkot frustrata bolszewika!

        One wie , że grabarz(chyba swojej własnej rodziny) to melord. A to z kolei totakie badziewie sowieckie na które szkoda marnować czas.
        • szczery.usmiech.grabarza Kundel-ameryki juz zaszczekal... 29.06.13, 10:40
          No coz melord, serdecznie Cie przepraszam za szczekanie kundla-ameryki (tepy, sowiecki cep z wiochy spod Bialegostoku).

          Trudno. Na tym swiecie i takie przyglupy, jak ten komunista kundel-ameryki moga lazic i marnowac tlen...
          • romrus Re: Kundel-ameryki juz zaszczekal... 29.06.13, 10:50
            szczery.usmiech.grabarza napisał:
            > No coz melord, serdecznie Cie przepraszam za szczekanie kundla-ameryki (tepy, sowiecki cep z wiochy spod Bialegostoku).


            A dlaczego z Bialegostoku?
            Chyba takich przesiedlano na Zachod w trakcji operacji "Wisla":-)
            • szczery.usmiech.grabarza Re: Kundel-ameryki juz zaszczekal... 29.06.13, 11:05
              romrus napisał:
              > A dlaczego z Bialegostoku?
              > Chyba takich przesiedlano na Zachod w trakcji operacji "Wisla":-)

              No co ty! kundel-ameryki sam sie pochwalil tym, ze jest z bialostockiej wiochy. Poza tym zakochal sie w USA (bez wzajemnosci) bedac tam na wakacjach. Raz sie debilowi udalo wyjechac z lasu no i mamy teraz nieuleczalny przypadek forumowego debila...

              Ale gdzie mu bedzie lepiej jak nie blisko ruskiej granicy! W razie czego temu bolszewickiemu folsksdojczowi bracia Bialorusini zawsze dadza z pol worka kartofli i butelke samogonu, jak przekopie im ogrodek i w piecu napali.
              • walter622 Re: Kundel-ameryki juz zaszczekal... 29.06.13, 11:25
                szczery.usmiech.grabarza napisał:
                > W razie czego temu bolszewickiemu folsksdojczowi bracia Bialorusini zawsze dadza z pol
                > worka kartofli i butelke samogonu,

                Ostatecznie może otrzymać uczciwą pracę w brzeskiej wolnej strefie ekonomicznej
                (СЭЗ «Бреcт»).
                www.business-valley.org/special-investment-zones/free-economic-zone-brest-belarus.html
                Sporo tam zatrudniają polskich robotników z Białostocczyzny (ca. jakieś z 5 tyś osób), ratujących się w ten sposób przed bezrobociem.
                • szczery.usmiech.grabarza Re: Kundel-ameryki juz zaszczekal... 29.06.13, 12:00
                  walter622 napisał:

                  > Ostatecznie może otrzymać uczciwą pracę w brzeskiej wolnej strefie ekonomicznej

                  No co Ty! Jak zobacza go tam w tej strefie, jak zobacza te jego rusko-bolszwickie rylo kundla-ameryki, to przepedza tego sowieckigo agenta, jak bura suke...

                  Szkoda go jednak. Mimo wszystko to rowny chlop. Moze to i prosty chlop z bialostoczyzny, ale to nasz "ziemlak radnoj". Biedak. Naogladal sie w telewizji serialu "Dallas", a pozniej probowal otworzyc bank w swojej stodle...
                  • walter622 Re: Kundel-ameryki juz zaszczekal... 29.06.13, 12:04
                    szczery.usmiech.grabarza napisał:
                    > a pozniej probowal otworzyc bank w swojej stodole...
                    Jaki "bank" ? Pewnikiem kasyno jak w Las Vegas z publicznym domem na zapleczu -:)))
    • romrus Zadki przypadek, kiedy sie zgadzame, Yurku 29.06.13, 10:47
      yurek11111 napisał:
      > Do obalenia Kadafiego,o Libii bylo glosno,teraz gdy tam kwitnie i rozkwita "demokracja",w mediach zenujaca cisza....


      Tak samo o Tunezji, gdzie wprowadzono prawo szariatu, tak samo o Egypcie, gdzie nadal morduja sie na wzajem.

      O Syrii chyba masz odmienne zdanie, ale w razie sukcesow "demokratycznej opozycji" skonczy sie tak samo, jesli nie gorzej.

      Ciekawa analyza.
      W dodatku amerikanska:

      "Leave Iran in peace to develop its bomb
      The election of Hassan Rowhani as Iranian President has raised hopes in the West that the attempts to persuade his country to abandon its supposed ambition to build nuclear weapons can soon be resumed with greater hope of success. If it can be proved beyond all doubt that Iran has no nukes and no way of making them, it is argued, the Middle East will be a far safer place than it is now.
      The truth, however, is the precise opposite. The way things stand, it is very possible that Iran will sooner or later find itself targeted in a new war. The only thing that would be sure to prevent that is if Iran were to obtain a nuclear deterrent. They should be allowed to get on with it.
      As both Kim Jong-Il and Colonel Gaddafi in their different ways discovered, the only sure way to prevent the US and its cohorts from destroying your country and making you die in a ditch or at the end of a rope is the nuclear way. Why does North Korea survive, despite its grotesque failings in every department other than defence? There is only one explanation. A nuclear arsenal is the contemporary equivalent of medieval city fortifications. Without it you are naked."

      Eng:
      www.independent.co.uk/voices/comment/leave-iran-in-peace-to-develop-its-bomb-8676777.html
      Rus:
      www.inopressa.ru/article/28Jun2013/independent/iran.html
      • yurek11111 RZadki przypadek, kiedy sie zgadzame, Yurku 29.06.13, 14:13
        Sytuacja w Syrii ,przypomina lata inwazji CCCP na Afganistan,gdy scieraly sie/walczyly ze soba dwie jakze odmienne ustroje (wtedy "demokracja" USA i Zachodu nie byly tak wynaturzone jak disiaj),pozwole sobie przytoczyc mojego ulubionego torontonskiego felietoniste, p.Andrzeja Kumora, ktory o Syrii w felietonie "Kazdy ma swoich zbojow",pisze tak:
        "Wygląda na to, że kagebista Putin powiedział na G-8 zachodnim paputczikom miłościwego Izraela nielzja i polowanie na Asada odwlokło się. USA zapowiedziały wcześniej dostarczenie islamistom zwalczającym reżim Asada broni, ale jednocześnie Iran zapowiedział wysłanie na miejsce kilku tysięcy bojowników gwardii republikańskiej do pomocy Damaszkowi. W pewnym momencie padło nawet złowieszcze oskarżenie z ust Białego Domu, że władze syryjskie użyły broni chemicznej, "czym przekroczyły czerwoną linię", jednak informacja ta nie doczekała się pogłębienia, i wspólny dyplomatyczny front antydamaszkowy jednak się załamał. W międzyczasie premier Kanady Harper ostro skrytykował stanowisko Putina, oskarżając go o "popieranie syryjskich bandytów", mając na myśli legalne władze.

        Patrząc na sytuację spokojnym okiem można rozsądnie powiedzieć, że ci, których popiera Waszyngton, to również nieźli zbóje. Zatem w Syrii każdy ma swoich bandytów, i to bynajmniej nie zwykli Syryjczycy będą w nich wybierać.

        Tak czy owak w Syrii ścierają się obecnie tektoniczne płyty mocarstw. Wygląda na to, że Rosja zdecydowanie przeciwstawiła się interesom Izraela w regionie, nakreślając własne. Rozrobienie Syrii na cacy leży bowiem w najlepiej pojętym interesie Tel Awiwu, który liczy na to, że po wyeliminowaniu Asada uda się w Syrii osadzić marionetkę, zaś islamistów kontrolować przez wzajemne napuszczanie na siebie, podobnie jak ma to obecnie miejsce w Iraku, Egipcie czy Libii (halo, halo, czy jest jeszcze taki kraj na globusie, bo w gazetach o nim cisza?). Cała arabska wiosna, zwiastowana przez jaskółki z CIA, doprowadziła do tego, że kilka krajów mogących stanowić zagrożenie dla Izraela i ewentualnie wesprzeć Iran w nadchodzącej wojnie, długo jeszcze nie będzie w stanie zebrać się do kupy.

        Nie udało się tylko w Syrii, gdzie Putin narysował linię na piasku. I ta linia – co w gruncie rzeczy jest śmieszne – zaczyna dzielić świat na dwa bloki.

        PS.Moze o to i chodzi na Bliskim Wschodzie,jak panstwa arabskie ,maja problemy wewnetrzne,to takie jedno "panstewko" nie jest zagrozone z ich strony....
        • walter622 Sprawa jest bardziej złożona 29.06.13, 23:38
          yurek11111 napisał:

          > Sytuacja w Syrii ,przypomina lata inwazji CCCP na Afganistan,

          Porównanie trochę nie trafne. Podziały są bardziej złożone i jest wielu graczy w tej wojnie, mających własne cele i interesy w tym konflikcie. Czasem te interesy są zbieżne w stopniu umożliwiającym sklecenie doraźnej koalicji lecz równocześnie, w dalszej, perspektywie
          sprzeczne i grożące znacznie poważniejszym konfliktem.
          1. Ambicje władców Kataru, pragnących uchodzić za lidera w świecie sunnickim, dzierżącego czarną flagę Proroka, robiących stawkę na wahabitów. To, że docelowo z tą flagą mają nadzieję wyzwolić Al-Aqsa to inna bajka, przez obecnych "sojuszników" chyba
          nie do końca rozumiana.
          2. Ambicje przywódców Turcji, którzy też pragną uchwycić się drzewca flagi Proroka
          (ostatecznie mają ku temu przesłanki, wynikające z historycznych uwarunkowań).
          A i przy okazji ambicje terytorialne - ca. dwa tygodnie temu tureckie media opublikowały
          "plan minimum". W ramach realizowanej osmanizacji Turcji planowane jest jej powiększenie - opanowanie wszystkich ziem kurdyjskich (irackich oraz syryjskich aż do Aleppo) i przy okazji bułgarską i grecką Trację oraz wyspy Egejskie i południową część Cypru.
          Mapka, która w pewnym stopniu zaowocowała kolejną falą zamieszek na Taksim.
          3. Arabia Saudyjska, której władcy mają podobne ambicje jak władcy Kataru, przy okazji dzięki tej wojnie pozbywający się przetrzymywanych w więzieniach skazańców, z których formują odziały "powstańcze".
          4. Iran, z całkowicie zrozumiałych względów angażujący się po stronie szyitów i na dodatek nie ukrywający swego zamiaru rozprawienia się z monarchami sunnickimi, uznawanymi za "uzurpatorów".
          4. Państwa Europy Zachodniej, które w takich konfliktach widzą sposób pozbycia się problemu, jaki stanowią potomkowie przybyszów z krajów arabskich/islamskich, mających
          problemy z dostosowaniem się do zachodnioeuropejskiej rzeczywistości lecz w tym samym stopniu nie "pasujących" do rzeczywistości ojczyzn swoich przodków. Tak więc zamiast
          iść w ślady "zamachowca z Tuluzy" lub dewastować przedmieścia francuskich miast mogą
          to czynić do woli np. w Aleppo. Przy tym nikt chyba się nie zastanawia co się stanie gdy ci młodzi ludzie powrócą do Europy po zwycięskiej lub przegranej wojence, nabuzowani i na dodatek przeszkoleni w wojennym rzemiośle.

          Do tego spory tłumek wyjątkowo ambitnych watażków z wyjątków pokręconymi wizjami
          triumfu głoszonej przez nich koncepcji Islamu, dla których takimi samymi wrogami są
          Izrael, USA, Zachodnia Europa i Rosja.
          • yurek11111 Re: Sprawa jest bardziej złożona 30.06.13, 02:35
            Ciekawie opisales sytuacje ,ale brutalnie mowiac,to najlepszym wyjsciem jest by sie nawzajem powyrzynali w Syrii....

            walter622 napisał:

            Porównanie trochę nie trafne. Podziały są bardziej złożone i jest wielu graczy
            > w tej wojnie, mających własne cele i interesy w tym konflikcie. Czasem te inter
            > esy są zbieżne w stopniu umożliwiającym sklecenie doraźnej koalicji lecz równoc
            > ześnie, w dalszej, perspektywie
            > sprzeczne i grożące znacznie poważniejszym konfliktem.
            > 1. Ambicje władców Kataru, pragnących uchodzić za lidera w świecie sunnickim, d
            > zierżącego czarną flagę Proroka, robiących stawkę na wahabitów. To, że docelowo
            > z tą flagą mają nadzieję wyzwolić Al-Aqsa to inna bajka, przez obecnych "sojus
            > zników" chyba
            > nie do końca rozumiana.
            > 2. Ambicje przywódców Turcji, którzy też pragną uchwycić się drzewca flagi Pror
            > oka
            > (ostatecznie mają ku temu przesłanki, wynikające z historycznych uwarunkowań).
            > A i przy okazji ambicje terytorialne - ca. dwa tygodnie temu tureckie media opu
            > blikowały
            > "plan minimum". W ramach realizowanej osmanizacji Turcji planowane jest jej pow
            > iększenie - opanowanie wszystkich ziem kurdyjskich (irackich oraz syryjskich aż
            > do Aleppo) i przy okazji bułgarską i grecką Trację oraz wyspy Egejskie i połud
            > niową część Cypru.
            > Mapka, która w pewnym stopniu zaowocowała kolejną falą zamieszek na Taksim.
            > 3. Arabia Saudyjska, której władcy mają podobne ambicje jak władcy Kataru, przy
            > okazji dzięki tej wojnie pozbywający się przetrzymywanych w więzieniach skazań
            > ców, z których formują odziały "powstańcze".
            > 4. Iran, z całkowicie zrozumiałych względów angażujący się po stronie szyitów i
            > na dodatek nie ukrywający swego zamiaru rozprawienia się z monarchami sunnicki
            > mi, uznawanymi za "uzurpatorów".
            > 4. Państwa Europy Zachodniej, które w takich konfliktach widzą sposób pozbycia
            > się problemu, jaki stanowią potomkowie przybyszów z krajów arabskich/islamskich
            > , mających
            > problemy z dostosowaniem się do zachodnioeuropejskiej rzeczywistości lecz w tym
            > samym stopniu nie "pasujących" do rzeczywistości ojczyzn swoich przodków. Tak
            > więc zamiast
            > iść w ślady "zamachowca z Tuluzy" lub dewastować przedmieścia francuskich miast
            > mogą
            > to czynić do woli np. w Aleppo. Przy tym nikt chyba się nie zastanawia co się s
            > tanie gdy ci młodzi ludzie powrócą do Europy po zwycięskiej lub przegranej woje
            > nce, nabuzowani i na dodatek przeszkoleni w wojennym rzemiośle.
            >
            > Do tego spory tłumek wyjątkowo ambitnych watażków z wyjątków pokręconymi wizjam
            > i
            > triumfu głoszonej przez nich koncepcji Islamu, dla których takimi samymi wrogam
            > i są
            > Izrael, USA, Zachodnia Europa i Rosja.
            • walter622 Re: Sprawa jest bardziej złożona 30.06.13, 11:13
              yurek11111 napisał:
              > ale brutalnie mowiac,to najlepszym wyjsciem jest by sie nawzajem powyrzynali w Syrii....

              To jedyna nadzieja przywódców państw Europy Zachodniej, przerażonych wizją rychłego powrotu swoich "obywateli" z Syrii i Libii. Z tego powodu blokują jak tylko mogą plan rozpoczęcia genewskich negocjacji pokojowych i kokietujących z tego powodu Saudyjczyków
              i Katarczyków. Czasem podrzucając bzdurki o "broni chemicznej" mając nadzieję, że w ten sposób ostatecznie przyprą do muru Obamę.
              Dość znamienne są ostatnie wypowiedzi Brzezińskiego i Kiesingera, świadczące, że Amerykanie chyba zdali sobie sprawę, że konflikt ma bardziej złożony charakter i zaczyna się wymykać z pod kontroli. Na dodatek ten konflikt nic dobrego nie rokuje Amerykanom - w Syrii
              "powstańcy" palą nie tylko rosyjskie flagi , ale również izraelskie i amerykańskie. Na razie tylko flagi.
              Natomiast całkowicie inna kwestia to zagadnienie różnic w przebiegu konfliktu w arabskich krajach "republikańskich" i krajach o ustroju monarchicznym. Wrze na wschodnich terenach Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, również miały miejsce zamieszki w Jordanii i nawet w Maroko.
              Lecz o tym praktycznie nic się nie mówi.
    • mara571 forsa Kaddafiego 30.06.13, 12:20
      www.youtube.com/watch?v=ZR1uBIxpQJ0
    • walter622 Tryumf nieuctwa 02.07.13, 21:29
      Rozumiem, że zawód cenzora, podobnie jak hycla nie jest w poważaniu i mało kto się
      garnie by jego wykonywać, ale czy z tego powodu zatrudniać w charakterze cenzorów
      nieuków?
      Wątek jest poświęcony Libii, a ta jak wiadomo nie jest na Bliskim Wschodzie, o czym cenzorzy
      jak widać nie wiedzą, stale upychając wątki o tym Kraju, zakładane na forum Świat na Bliski Wschód.
      Kompletna paranoja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka