ford.ka 01.10.09, 08:23 www.edulandia.pl/Edulandia/1,98377,7097246,The_worst_of_MNiSW___czyli_reformy_oczami_studenta.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
flamengista Re: Studentka nas ogląda 01.10.09, 10:20 ford.ka napisał: > www.edulandia.pl/Edulandia/1,98377,7097246,The_worst_of_MNiSW___czyli_reformy_oczami_studenta.htmlNa kryzys - Biblioteka Wirtualnej NaukiJuż od 2010 roku resort nauki i szkolnictwa wyższego zapewni wszystkiminstytucjom naukowym w kraju dostęp do czasopism, książek, norm, opisówpatentowych itp., czyli uruchomi internetową Bibliotekę Wirtualnej Nauki.Wszystko to za jedyne 170 milionów zł. A że tak czy siak już dziś wszystkomożna znaleźć w sieci? Nie szkodzi, jeszcze jedna strona przecież nie zawadzi. Że mamy tak genialnych studentów, tego nie wiedziałem. Umie się włamać do bazy jstor? Odpowiedz Link
eeela Re: Studentka nas ogląda 02.10.09, 02:39 > Że mamy tak genialnych studentów, tego nie wiedziałem. Umie się włamać do bazy > jstor? Tez mnie to zachwycilo. Chcialabym posiadac taka umiejetnosc! Odpowiedz Link
jolix Re: Studentka nas ogląda 03.10.09, 07:51 Wow, nareszcie dobra wiadomość ;) Myślicie, że uda się genialnej Studentce wejść też do archiwów rosyjskich? Moja hab. mocno by na tym zyskała.... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Studentka nas ogląda 03.10.09, 12:09 hm, wejście do archiwuw rosyjskich to test na genialność emocjonalno- społeczną... i na wiele innych cech... Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Studentka nas ogląda 06.10.09, 22:50 Mówcie co chcecie, mnie najbardziej osłabiła wypowiedź dr Norkowskiej pod spodem. Odpowiedz Link
eeela Re: Studentka nas ogląda 07.10.09, 12:00 Ja, przyznaję, nie do końca rozumiem tę wypowiedź. Pani jest za, czy też przeciw, i za czym bądź tez przeciw czemu dokładnie? Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Studentka nas ogląda 08.10.09, 00:50 Ja wolę w to nawet nie wnikać, a pani radziłbym zmienić dealera (chociaż, czy ja wiem, taki stopień oderwania od rzeczywistości to musi być duża rzecz ;) ). Te lamenty, że egzaminy "upewniłyby młodzież, że studiować mogą tylko wybrani". Owszem, w końcu egzamin wstępny (a nawet rekrutacja na podstawie wyników matury) jest przecież procesem selekcji. Panią doktor należałoby zawieźć na wycieczkę do Francji, tam by się na własne oczy mogła przekonać, do czego doprowadził dogmat, że studiowanie jest prawem, a nie przywilejem i faktyczna rezygnacja z egzaminów wstępnych (ogólnie rzecz biorąc, uniwersytety niewiele już mają tam naukowo do powiedzenia, przynajmniej w humanistyce, będąc w głównej mierze fabrykami studentów). Odpowiedz Link