Dodaj do ulubionych

Literacki Nobel dla Herty Mueller

08.10.09, 14:21
Czytaliście? Od lat jestem zakochana w tych książkach, mam wszystko,
co u nas wydano, planowałam nawet napisać o Mueller magisterkę. No i
sobie napiszę. Z myślą o tym próbuję się aktualnie nauczyć
niemieckiego. (To się nazywa poświęcenie!)

Niektórzy forumowi komentatorzy zdążyli już określić Mueller
mianem "Jelinek bis", z czym ja się zupełnie nie zgadzam. Jelinek
mnie męczy i irytuje, Mueller czytam z zachłannością. Może dlatego,
że - poza wszystkim innym - interesuję się trochę Rumunią, a te
książki są bardzo... hmm... klimatyczne.

Normalnie się wzruszyłam, no.
Ktoś coś powie?
Obserwuj wątek
    • zawszekacperek Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 19:04
      another_story napisała:

      > Czytaliście? Od lat jestem zakochana w tych książkach, mam wszystko,
      > co u nas wydano, planowałam nawet napisać o Mueller magisterkę. No i
      > sobie napiszę. Z myślą o tym próbuję się aktualnie nauczyć
      > niemieckiego. (To się nazywa poświęcenie!)
      >
      > Niektórzy forumowi komentatorzy zdążyli już określić Mueller
      > mianem "Jelinek bis", z czym ja się zupełnie nie zgadzam. Jelinek
      > mnie męczy i irytuje, Mueller czytam z zachłannością. Może dlatego,
      > że - poza wszystkim innym - interesuję się trochę Rumunią, a te
      > książki są bardzo... hmm... klimatyczne.
      >
      > Normalnie się wzruszyłam, no.
      > Ktoś coś powie?

      Podzielam twój pogląd. Herta jest pisarką pierwszej gildii.
      A na rzeczy się znam, bo jestem germanistą z dawnej dobrej wrocławskiej szkoły.
      another story,
      życzę Ci wielu dalszych wzruszeń podczas lektury.

      Your poor kacperle
      • mr_kagan Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 19:39
        Pisala o tym, jak Niemcy niesli na Wschod cywilizacje? Szczegolnie w
        latach 1939-1945?
        • another_story Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 19:53
          Ba, jej ojciec był nawet esesmanem! Ale ją samą najbardziej
          interesował Geniusz Karpat.
          • another_story Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 19:56
            Jejku, dlaczego napisałam "interesował"? Interesuje! Geniuszowi się
            wprawdzie zmarło, ale Herta jak najbardziej żyje i na pewno coś
            fajnego jeszcze wyda.
        • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 20:56
          Lesiu, jak się cieszę, że nic się nie zmieniasz... miałem takie obawy, że
          zmądrzeje, ale na szczęście nie doszło do tego, uffff, tak trzymaj!!!
          • mr_kagan Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 15:42
            Nie wolno mi skrytykowac glupiej decyzji noblowskiego komitetu?
            • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 17:01
              ależ wolno... (a nawet szybko!!!)
              • charioteer1 Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 17:34
                A najlepiej szybko, krotko i niech spada.
                • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 17:41
                  no tak by było najlepiej, ale, jak sądzę, należy uszanować, że nie jest już
                  pierwszej młodości (też nie drugiej) i mógłby się zanadto potłuc szybko spadając...
        • zawszekacperek Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 21:14
          Rozumiem Twoją ironię. Zważ tylko, że w czasie tego "pochodu" jeden bandyta
          wykończył drugiego. Z ekonomicznego punktu widzenia też niezły wynik?
          :)
          Your poor kacperle
    • another_story Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 21:29
      Dzięki, Adept, że mnie wyręczyłeś.
      Ja nie miałam odwagi psuc Lesiowi koncepcji, bo jestem tylko skromną
      studentką i przez cały czas o tym pamiętam.
      • zawszekacperek Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 22:36
        Jesteś wspaniałą kobietą. Masz prawo ... zapomnieć (się) :)

        Your poor kacperle
        • another_story Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 08.10.09, 22:59
          Oj... :)

          [Rumieni się, spada z krzesła, łamie rękę]
          • dala.tata Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 01:04
            ktora zostaje usztywniona ksiazka Herty Mueller, za co autorka w przyszlym roku
            dostaje nagorde pokojowa.
    • another_story Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 02:14
      Za coś takiego przyznałabym jej Nobla w dziedzinie medycyny!
      • joannah31 Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 08:50
        Porównanie Herty Muller do Elfride Jelinek, jest jak porównanie
        Mozarta do Dody.
        Muller ma wrażliwość, wiedzę, talent i coś do powiedzenia. Jelinek
        wybrała szok jako najkrótszą drogę do kariery. Z jej książek wieje
        nudą i niesmakiem, który dawno przekroczył dopuszczalne granice
        literackie.
        Mam wrażenie, że komitet noblowski zaczął wreszcie czytać te
        książki, które nagradza.Super! :-)



        fabrykalindnera.blogspot.com/
        • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 10:29
          eee, tam, a poza tym to bym chciał wiedzieć, co to są "dopuszczalne granice
          literackie", intrygująca sprawa, zwłaszcza jak przyjrzeć się dziejom literatury...
          • joannah31 Jezu, obama dostał Nobla! 09.10.09, 11:47
            Rany!!! Obama dostał pokojowego Nobla. Za wojnę w Awganistanie?
            Iraku? czy grożeniu Iranowi?
            Bo przecież nie za to, że jest Afroamerykaninem....
            • joannah31 Re: Jezu, obama dostał Nobla! 09.10.09, 11:48
              joannah31 napisała:

              > Rany!!! Obama dostał pokojowego Nobla. Za wojnę w Awganistanie?
              > Iraku? czy grożeniu Iranowi?
              > Bo przecież nie za to, że jest Afroamerykaninem....


              Afganistanie oczywiście. Sorry.
              • dala.tata Re: Jezu, obama dostał Nobla! 09.10.09, 11:55
                Awganistan mi sie podobal duzo bardziej.
            • mr_kagan Re: Jezu, obama dostał Nobla! 09.10.09, 15:43
              Dostal za to, ze nie jest GWB.
          • joannah31 Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 11.10.09, 18:26
            Drogi adepcie, napisać książkę o niewyżytej seksualnie babie, która
            tnie się żyletką i sypia w jednym łóżku z matką to chwyt w stylu
            horroru klasy "B". A to przekracza literackie granice, które powinno
            się stawiać przed Noblistką. Howg.
            • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 11.10.09, 19:46
              cały czas mnie to nie przekonuje, zwłaszcza, że specyfiką literatury jest to, że
              nie ma granic bądź, że przekracza granice... (że nie zwrócę już uwagi, że
              pierwotnie była mowa o granicach literatury, a obecnie jest o granicach na Nobla...)
              • joannah31 Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 12.10.09, 08:20
                Adepcie, w przypadku Jelinek nie widzę różnicy. Babka napisała
                szmirę delikatnie mówiąc, epatuje obrzydliwością i to się głównie z
                jej książek pamięta. Uczucie niewiadomopoco wywołanego
                niesmaku.Ksiązki Jelinek nie skłaniają mnie do refleksji,
                zastanowienia się nad historią, światem, plamami na słońcu. Nie
                wzbudzają nawet zachwytu w warstwie słowno-literackiej i nie jest to
                wina tłumacza, bo "Pianistkę" czytałam po niemiecku i niestety...
                Moim skromnym zdaniem, to jest przekroczenie granicy - literatura
                staje się niczym, bezmyślnością. A po przyznaniu Jelinek Nobla,
                bezmyślność zyskała metkę - Made by Jelinek.
                Mówienie, że nie ma granic, nic, literatura, jest truizmem. Granicą
                jest chociażby wytrzymałość czytelnika.
                • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 12.10.09, 23:52
                  hm, no truizmem, ale ty piszesz nie o wytrzymałości czytelnika, tylko o
                  granicach literatury... (to jednak nie to samo...) i mówisz to ponownie, więc
                  już nie wiem, jak to jest z tym truizmem... zdecyduj się, co do wytrzymałości
                  czytelników, mówisz jednak o swoich doświadczeniach (per ja to, ja tamto), a to
                  nie upoważnia do uogólnień, ty nie wynosisz z czytania Jelinek nic, ja znam
                  ludzi, którzy wynoszą (sam nie należę do wielbicieli, ale jednak nie posunąłbym
                  się do stwierdzeń, które wypowiadasz), więc moje ja przeciw twojemu ja, co uczy
                  nas tylko tyle, że rozmawiamy o naszych preferencjach, a nie o Jelinek...
                  • joannah31 Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 13.10.09, 07:50
                    Adepcie, zawsze wypowiadam się za siebie, nie jestem sumieniem
                    świata.I w tym kontekście piszemy o Jelinek.
                    Piszesz:
                    > hm, no truizmem, ale ty piszesz nie o wytrzymałości czytelnika,
                    tylko o
                    > granicach literatury... (to jednak nie to samo...)

                    Dlaczego? czy ja jako odbiorca nie wyznaczam granic? Nie flaguję: to
                    dopuszczalne, to nie?
                    • adept44_ltd Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 13.10.09, 10:35
                      owszem, ale to są twoje granice i tylko chciałem napisać... ;-)
    • dala.tata a ja jej nie czytalem 09.10.09, 12:13
      ale chetnie bym przeczytal cos. moge poprosic o rekomendacje? od czego zaczac?
    • another_story Re: Literacki Nobel dla Herty Mueller 09.10.09, 19:26
      "Lis już wtedy był myśliwym" (powieść) albo "Król kłania się i
      zabija" (zbiór esejów). Jak dla mnie dwie najlepsze jej książki
      wydane po polsku. Nie radzę natomiast zaczynać od "Nizin", bo akurat
      to na tle pozostałych wypada raczej blado (tym utworem Mueller
      zresztą debiutowała, więc może po prostu nie zdążyła jeszcze wtedy
      rozwinąć skrzydeł).

      Wiem skądinąd, że w przekładach angielskich pojawiło się więcej
      tytułów, ale na razie do nich nie dotarłam. Będę miała silną
      motywację, jeśli wypali mój pomysł z magisterką. O ile oczywiście
      nie opanuję wcześniej języka oryginału... naturlich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka