dala.tata 06.09.11, 09:11 Tekst linka eh, po prostu senkju for ridink and hew a najs dej! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donnajohnson Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 12:07 Koszmar .... Ale ciekawe tez jest to ze jak sie zaznaczy opcje w polach oferty Politechnika Lubelska, Uniwersytet Przyrodniczy, Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji, Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji, Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza im. Wincentego Pola to pojawia sie ... "Przykro nam, ale nie możemy znaleźć kierunku studiów, który pasowałby do Twojego wyboru" ??? i o co tutaj chodzi? na 8 szkol wiecej niz polowa nie ma zadnej oferty dla obckorajowcow. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 12:24 zadyma z portalem wielka, jednak w rzeczywistosci oferta jest praktycznie nieistniejaca. cala oferta humanistyczna to filozofia na KUL. Odpowiedz Link
eeela Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 12:34 Ja się ostatnio zastanawiałam, kto i z jakiego języka tłumaczył teksty na stronie Power NI (spółki doprowadzającej elektryczność w Irlandii Północnej): "Forgot your password? We cannot location an user account matching those details." A co do zalinkowanego newsa, to ja się zastanawiam, co to za biuro tłumaczeniowe było. Podobno w Polsce nie ma co szukać pracy w tłumaczeniach, bo rynek jest przesycony - ale czym przesycony, to - jak widać - już inna kwestia ;-) Odpowiedz Link
donnajohnson Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 12:41 eeela napisała: > A co do zalinkowanego newsa, to ja się zastanawiam, co to za biuro tłumaczeniow > e było. Jak znam realia (a znam ;p) to tlumaczyli to pracownicy naukowi Uniwersystetow. Do mnie dotarla kiedys taka notka "Pani X zdawala egzamin przed komisja ministerialna..." co przetlumaczono "Mrs X took exam before State Comisssion" Nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link
eeela Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 12:58 "Tłumaczenia na język angielski dokonywało jedno z lubelskich biur tłumaczeń. Oczywiście wystosujemy do nich pismo dotyczące korekty. Jeżeli chodzi o język ukraiński - tekst tłumaczyła Ukrainka a na język rosyjski Rosjanka - mówi Sobotka." A zatem jednak biuro. Odpowiedz Link
spokojny.zenek Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 20:22 "Dr Paweł Frelik, amerykanista, tłumacz z UMCS: - Błędów jest mnóstwo, zarówno ortograficznych jak i stylistycznych. Wygląda to tak, jakby ktoś polskie informacje o studiach w Lublinie tłumaczył na angielski słowo po słowie, w sposób dosłowny, czego absolutnie się nie robi. To tak jakby "dziękuję z góry" przetłumaczyć "thank you from the mountain"." A co to, żurnaliści mają mieć monopol na używanie sieciowej tłumaczarki??? Odpowiedz Link
larusse Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 20:40 ale przykład... ciekawe kto mówi: dziękuję z góry... >To tak jakby "dziękuję z góry" przetłumac > zyć "thank you from the mountain"." Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 21:12 w skrócie rzecz ujmując, użytkownicy języka... Odpowiedz Link
larusse Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 10:11 taaa... chyba tacy co mają naleciałości z ang. jak ten pan. bo "normalni" to powiedzą raczej "z góry dziękuję". adept44_ltd napisał: > w skrócie rzecz ujmując, użytkownicy języka... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 10:22 tak larusse, to jest własnie wyznacznik "normalności", czy masz jeszcze jakieś fajne przemyślenia, którymi chciałabyś się podzielić? Odpowiedz Link
larusse Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 10:39 nigdzie nie napisałam, że to jest wyznacznik normalności. więc daruj sobie wyciąganie swoich pokrętnych wniosków. jakbyś miał trochę wyczucia językowego adept to byś wiedział o co chodzi. nie masz, to nie wiesz. zdarza się. adept44_ltd napisał: > tak larusse, to jest własnie wyznacznik "normalności", czy masz jeszcze jakieś > fajne przemyślenia, którymi chciałabyś się podzielić? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 10:50 okularki zaparowały? czy nie wiemy, co oznacza cudzysłów??? Odpowiedz Link
larusse Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 11:13 wybacz adept, ale w taki sposób nie chce mi się rozmawiać. tadam. adept44_ltd napisał: > okularki zaparowały? czy nie wiemy, co oznacza cudzysłów??? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 11:25 wybaczam... przyjmując też, że wcześniej nie chciało ci się pisać... miłego dnia! Odpowiedz Link
larusse Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 11:33 yhy adept44_ltd napisał: > wybaczam... przyjmując też, że wcześniej nie chciało ci się pisać... miłego dni > a! Odpowiedz Link
larusse Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 20:58 ciekawe co znaczy "czego absolutnie się nie robi"? chyba czego w tym przypadku ten ktoś nie powinien robić. bo słowo w słowo "też się robi". i ciekawe czy mówi się "w sposób dosłowny", bo jak na moje oko to "dosłowny" już zawiera w sobie "sposób" (sem "sposób" :P ). ale głowy nie dam. i ciekawe co to są "polskie informacje o studiach". takie gadanie... > "Dr Paweł Frelik, amerykanista, tłumacz z UMCS: (...) Wygląda to tak, jakby ktoś polskie >informacje o studiach w Lublinie tłumaczył na angielski słowo po słowie, w sposób dos > łowny, czego absolutnie się nie robi. Odpowiedz Link
karol.karol64 Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 21:56 No dobra. To bawmy się dalej, kto zgadnie o co chodzi: I don't tower you. Odpowiedz Link
spokojny.zenek Re: Stady in Lublin! 07.09.11, 17:06 Ze znajomością języka u Was fatalnie.... Prawidłowo "I NOT tower you", nieuki... Odpowiedz Link
matdokt Re: Stady in Lublin! 06.09.11, 23:02 "Koszyk studenta ... Hamburger: 5-10 zł Coca Cola 0,5l: 2,5zł Kawa: 5-15 zł Papierosy: 9-15 zł" zaraz, zapomnieli przecież o prezerwatywach i alkoholu Odpowiedz Link
sendivigius eh, po prostu senkju for ridink and hew a najs dej 07.09.11, 08:56 Dala, nie popisuj sie, nie bedzie anglosas plul nam w twarz. Czesto w Polsce bylem proszony o przetlumaczenie jakiegos tekstu lub o korekte. Najczesciej byly to teksty naukowe. Jak juz zrobilem to zaczynaly sie pretensje bo: ja mam kolege ktory byl na imprezie i tam byl facet z Milanowka ktorego sasiadka miala kochanka ktory na wczasach spotkal kumpla z gimnazjum ktory byl dobry z angielskiego i ten kumpel twierdzil ze mowi sie inaczej. I zaczyna mi udowadniac na logike ze jak "gora" to w slowniku "mountain" to mowi sie "senkju from dy małtyn". I dalej dostaje rady zebym sie nie wymadrzal, bo niech nam sie nie wydaje ze jak ktos mieszka w Ameryce to od razu umie po angielski bo w Polsce teraz to nic, umieja wszyscy i to znacznie lepiej, a Ameryka to syf, chlew, edukacja lezy nawet po angielsku nie umiejom etc, etc. Dlatego juz od ladnych paru lat odmawiam wszelkim prosbom tego typu. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: eh, po prostu senkju for ridink and hew a naj 07.09.11, 09:03 tak Sendi, w PL mieszkają sami debile... Odpowiedz Link
proon Re: eh, po prostu senkju for ridink and hew a naj 07.09.11, 09:35 jak to powiedział publicznie jeden profesor - w Polsce nawet na ciecia nie powinni przyjmować do pracy bez dobrej znajomości angielskiego ;-), a jeżeli chodzi o problem - stawiam, że do tłumaczenia tekstu zaangażowano translate.google.pl Odpowiedz Link
sendivigius Re: eh, po prostu senkju for ridink and hew a naj 08.09.11, 16:01 adept44_ltd napisał: > tak Sendi, w PL mieszkają sami debile... Czy ja wiem...? wyborcza.biz/biznes/1,100896,10249787,ZUS__Polonusie__zwolnij_sie_.html Wesolej zabawy. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Ciag dalszy niestety nastapil 11.09.11, 11:56 no sukienka rzeczywiscie nie jest najpiekniejsza, ale moze w Lublinie to teraz modne :-) Odpowiedz Link