Dodaj do ulubionych

Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktorat?

20.01.12, 15:22
Pytanie jak w temacie.Oczywiście teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce?Mając do tego 2-miesięczne dziecko.
Co o tym sądzicie?Proszę o mądre opinie. Doktorat oczywiście z tzw. wolnej stopy.
Obserwuj wątek
    • chilly Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 16:08
      Tak, znam przypadki pań ok. 50. Warto jednak zastanowić się: po co mi to potrzebne (tu polecam wpis na blogu pfg).
    • donnajohnson Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 16:18
      Mozna
      Mozna tez go skonczyc pisac w wieku 70 lat.
    • adept44_ltd Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 16:19
      ale w czym problem, jeśli jest ci to do czegoś potrzebne, pisz, jeśli chcesz pisać dla pisania i posiadania dr przed nazwiskiem, daj sobie spokój.
    • carnivore69 Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 18:13
      Podobnie jak mozna zaczac uczyc sie grac na gitarze.

      (Choc z dzieckiem pewnie doktorat latwiej.)

      Pzdr.
      • carnivore69 Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 18:14
        W odpowiedzi na drugie pytanie - wszystko zalezy od tego w jakim celu.

        Pzdr.
    • mn7 Można, ale obowiązku nie ma. 20.01.12, 18:14
      jw :-)
      • chilly Re: Można, ale obowiązku nie ma. 22.01.12, 11:42
        Jeszcze nie ma :) Zresztą, może nie tyle obowiązku, co pewnego przymusu społecznego.
    • dala.tata Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 18:20
      moj najstarszy doktorant bronil sie w wieku 74 lat. byl wybitnym biznesmenem, ktory potrzebowal na emeryturze wyzwania.

      co do dziecka, sama sobie odpowiedz, czy bedziesz w stanie podolac wyzwaniu. doktorat to nie zajecie na chwile miedzy zupkami i pieluchami w ktorych marzysz o drzemce.
    • flamengista a po co? 20.01.12, 19:20
      A czy można, to jasne że tak. Zarówno teoretycznie, jak i w praktyce.

      Tylko że to sporo pracy, więc początkowe pytanie pozostaje zasadne. Jakie chcesz mieć z tego korzyści - to jest najważniejsze.
      • hugow korzyści: po co? 20.01.12, 22:06
        korzyści są oczywiste - można nadal zajmować się dzieckiem a być na 2 etatach w jakichś prywatnych szkółkach - nie prowadząc zajęć inkasować tylko stałą pensję za stopień - firmowanie kierunku, w ORGMASZ z tego co pisano, nieco podobnie się to odbywało
        • adept44_ltd Re: korzyści: po co? 20.01.12, 22:10
          z doktoratem, hugow, bo dołączę do żartownisiów z forum...
          • ewap131 Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktorat? 20.01.12, 22:37
            Rzecz w tym, że miałam pisać doktorat, ale zycie napisało mi inny scenariusz, musiałam wyjechać, teraz mam małe dziecko....Nie obiecał mi nikt posady z doktoratem,wrecz przeciwnie... W wieku 40-lat zaczynam od zera... Choć byłam już bardzo wysoko.Przykre to ale...prawdziwe. Doktorat to sprawa honoru, ale także spełnienie własnych ambicji, ale czy dam radę i czy warto?Dlatego zadałam to pytanie.Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i prosze o jeszcze. Pozdrawiam
            • kramka1 Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 20.01.12, 22:52
              Zawsze warto. Pytanie tylko, czy dasz rade z powodów finansowych i organizacyjnych, no chyba ze jestes z branży bezfinansowej i biurkowej, a nie laboratoryjnej. Co do reszty, jestem przykładem doktoratu po 40-ce, robionego po latach pracy poza nauką. Pomijając fakt, ze kazdemu z normalną karierą naukową, tj. matura-magisterium-doktorat robione w jednym ciagu, taki wiek źle sie kojarzy, bo automatycznie jest uwazany za przejaw życiowego nieudacznictwa/beztalencia/lenistwa.. No więc pomijajac te krzywe spojrzenia tych "normalnych", to wielka safysfakcja, że się zrobiło ten doktorat pomimo wszelkich zyciowych zakretów. No i czasem taki doktorat w skojarzeniu z zyciowa dojrzałoscią bywa znaczaco lepszy od "juwenilnego".
            • flamengista no dobra 20.01.12, 23:07
              ale dalej nie piszesz, na co ci ten doktorat. Bo argument, że kiedyś miałaś pisać, a teraz to sprawa honoru - to za mało. Honorem nie zapłacisz rachunków i nie utrzymasz dziecka.

              A pisanie doktoratu to etap czasochłonny i wiążący się na ogół z niskimi zarobkami lub wręcz ich brakiem. A po nim? Może być różnie. Niekoniecznie tak tragicznie, jak tu przedstawiamy (my uwielbiamy narzekać, a ja szczególnie;), ale w nauce nigdy nie zarabia się rewelacyjnie.

              Jeśli chodzi o spełnienie własnych ambicji - fajna sprawa, ale to trochę luksusowe plany, szczególnie w dobie kryzysu. Gdybym teraz spełnił własne ambicje, to rzuciłbym k.pą w wiatrak i zrobił awanturę - zamiast tego musiałem ambicje schować do kieszeni i zacisnąć zęby. Jednak mam rodzinę na utrzymaniu. Więc widzisz, jak bywa na uczelni.
            • pfg Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 21.01.12, 00:42
              Nikt, a w szczególności uczestnicy tego forum, nie wie, czy dasz radę (finansowo, czasowo, organizacyjnie). No bo i skąd mamy wiedzieć? Dla nas jesteś tylko anonimowym nickiem na forum. Może dasz radę, może nie, ale jedno można powiedzieć prawie na pewno: lekko nie będzie.

              Czy warto? Jeśli nie jesteś lekarzem albo prawnikiem, NIE LICZ NA TO, że doktorat jakkolwiek poprawi twoją pozycję zawodową. Jeśli doktorat (dyscyplina) wymaga typowej, żmudnej, długotrwałej, uciążliwej pracy laboratoryjnej, to raczej nie warto. Ale jeśli nie zachodzi powyższy warunek i jeśli doktorat to kwestia honoru, a przy tym jesteś świadoma obciążeń i wyrzeczeń, jakie taka decyzja niesie, być może warto.

              Nb, to jest ten wpis, o którym wspominał chilly: Po co doktorat.
            • larusse Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 21.01.12, 19:17
              a co to znaczy, że to sprawa honoru?
              z tymi ambicjami to nigdy nie wiem o co chodzi... przecież doktorat niemal każdy przeciętny napisze (jak ma czas i go stać na takie luksusy). też ki ambicja... firmę otwórz.:)

              ostatnio jakoś częściej mam do czynienia z doktorantami i tymi "po" i szczerze mówiąc nie wiem czy dołączenie do ich grona rozpatrywałabym jako coś ambitnego (ale to może akurat ci słabsi). pomijając już fakt, że niektórzy mówią z taką manierą, że od razu odechciewa się słuchać. ale ja drażliwa jestem, więc to moja ułomność.
              wyżej pewnie lepiej :)


              ewap131 napisała:

              > Doktorat to sprawa honoru, ale także speł
              > nienie własnych ambicji, ale czy dam radę i czy warto?
            • adept44_ltd Re: Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktora 21.01.12, 20:51
              no to chyba jednak warto się zająć czymś, co pozwoli ci spokojnie przeżyć następne 40 lat...
        • flamengista trochę późno 20.01.12, 23:02
          na takie numery, bo wszystko się wali. Za chwilę dla takich doktorów zabraknie miejsca. Przetrwają ci z najlepszymi koneksjami a także (jednak) ci najlepsi. Reszta będzie musiała się przekwalifikować.

          Więc teraz inwestycja w doktorat pod tym kątem mało opłacalna. A już firmowanie kierunku bez robienia zajęć to jakiś absurd. Teraz każda prywatna szkoła gotowania na gazie tnie etaty, zostawia je tylko minimalnej grupie a i od tych wymaga coraz więcej.

          Czasy "firmowania" i "nic nierobienia" się definitywnie skończyły. Przynajmniej dla doktorów. Co innego, jak masz habilitację i dajesz cenne uprawniania. Ale i to wkrótce się skończy.
      • ewap131 Czy w wieku 40-lat można zacząć pisać doktorat? 22.01.12, 21:34
        Dziękuję wszystkim, za odpowiedzi...Czy jest ktoś na forum, kto pisać doktorat po 40-tce?
    • stoff dyscyplinarka? 22.01.12, 15:20
      O, pan mecenas z powyższego posta chyba chce dyscyplinarę za reklamę :D
      • spokojny.zenek Re: dyscyplinarka? 22.01.12, 15:28
        Zaś administratorom naszego forum też na tym zależy (tzn. na tej dyscyplinarce), skoro do tej pory ta reklama nie została usunięta.
        • adept44_ltd Re: dyscyplinarka? 22.01.12, 16:34
          nie zauważyłem :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka