Dodaj do ulubionych

Czechy to jednak nie Czeczenia...

20.04.13, 17:07
CytatAmbasador Czech w Waszyngtonie Petr Gandalowicz wydał oświadczenie, w którym zaapelował do użytkowników mediów społecznościowych, by nie mylili Republiki Czeskiej z Czeczenią, co było powszechną pomyłką w komentarzach dotyczących zamachów w Bostonie.

Tekst linka

CytatOświadczenie dyplomaty czeskiego to skutek legendarnej "wiedzy" przeciętnych Amerykanów o otaczającym ich świecie. Choć są ojczyzną największej liczby noblistów, to zaraz za tą liczną grupą świetnie wykształconych i obeznanych ludzi istnieje prawdziwa "czarna dziura" wiedzy.

Niby człowiek to wie, a pomysł na pomylenie Czeczeni z Czechami jednak nie zaskoczył:)
Obserwuj wątek
    • klamczuchosiedlowy Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 20.04.13, 17:14
      jedno i drugie na CZ, jedno i drugie w górach, jedno i drugie to zbuntowane prowincje imperium rosyjskiego

      śmieszne jest jednak to, że w ogóle wymienia się kraj na CZ w kontekście tego, że to Amerykanie z obywatelstwem amerykańskim, którzy urodzili się w Rosji i nigdy nic nie mieli wspólnego z krajem na CZ chyba, że z Kalifornią w której leży Boston :-)
      • flamengista Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 20.04.13, 17:25
        No bo to Czeczeni pochodzący z Dagestanu.
        • spokojny.zenek Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 20.04.13, 18:00
          No to prawie jak ten Hiszpan z Argentyny z przedwojennej piosenki.
          A tych 2pkt to jednak szkoda...
          • flamengista Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 20.04.13, 19:09
            Rozumiem, że żal ci Jagiellonii, bo Wisła nie zasłużyła nawet na remis.
            • spokojny.zenek Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 20.04.13, 19:16
              Oj tam.
        • klamczuchosiedlowy Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 20.04.13, 18:03
          czy taki Podolski z Niemiec strzelający bramki Amerykanom też ma wywoływać nienawiść do Polinezji (jako pomylonej z Polską)?

          Naturalizowani Amerykanie a byli Rosjanie - żadnych związków z Czeczenią. Albo konsekwentnie - do Noego, podział na Setytów, Chamitów i Jaftetytów.
          • flamengista mnie nie pytaj 20.04.13, 19:08
            dla mnie ten news był jak skecz Monty Pythona, lub wiadomość z serwisu Onion News. I dlatego ją tutaj umieściłem, jako temat weekendowy:)
            • spokojny.zenek Re: mnie nie pytaj 20.04.13, 19:17
              No widzisz. Taki bywały w świecie jesteś a ciągle nie wiedziałeś, czym są Amerykanie, zwłaszcza w większych ilościach :-))
    • sendivigius Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 22.04.13, 09:24
      flamengista napisał:

      Oświadczenie dyplomaty czeskiego to skutek legendarnej "wiedzy" przecięt
      > nych Amerykanów o otaczającym ich świecie. Choć są ojczyzną największej liczby
      > noblistów, to zaraz za tą liczną grupą świetnie wykształconych i obeznanych lu
      > dzi istnieje prawdziwa "czarna dziura" wiedzy


      Gdybys to mogl przeczytac fla to bys sie dowiedzial dlaczego tak jest.

      Manowicie dlatego ze w USA nie ma "inteligencji" w rozumieniu grupy spolecznej. Czyli nie ma osob co maja zwyczaj medrkowac na kazdy temat, mimo ze nie maja osiagniec w danej dziedzinie, a swoje prawo do tego wywodza z tego ze zostali dokoptowani do tej grupy, a przynaleznosc i pozycje w niej zaznaczaja rozbudowanym systemem hierarchi "stopni naukowych" i podobnych. Grupa ta czyli "inteligencja" glownie utrzymywana jest przez budzet i tak naprawde sluzy do stawiania bariery dla dochodzenia swoich praw przez zwyczajnych ludzi wzgledem klasy rzadzacej. Temu sluza rozbudowane systemy "tytulow", "uznawania", "uprawnien" etc.

      Z punktu widzenia Amerykanina "inteligencja" w Europie (kontynentalnej) to taka mieszanka dworskich blaznow i podczepionych pod budzet pieknoduchow. To oni wiedza wszystko najlepiej o prywantym biznesie mimo ze nie prowadzili w zyciu nawet straganu z orenzada (Balcerowicz, Kolodko etc), to oni wiedza o mobilnosci sily roboczej, mimo ze pracuja w tym samym miejscu od studenta do emerytury, ogolnie sie znaja i na glodzie w Afryce i na transporcie kolejowym nawet jesli nie wiedza czemu prad plynie.

      Wiec wlasnie zeby to tak udawac trzeba miec strzepki wiedzy felietonisty - a to ze stolica Czech jest Praga, a ze w Babilonie panowal Nabuchodonozor. Tymczasem Amerykanin uwaza ze to jest problem dla Ministra Spraw Zagranicznych i jakiegos badacza historii. Brak wiedzy na ten temat nie przeszkadza w zajmowaniu sie sprawami naprawde praktycznymi, powaznymi, pozytecznymi i dajacymi rezultaty. I gdy w koncu przychodzi do konfrontacji w realnym swiecie, takiej jak na przyklad wlasnie opublikowanie swoich "mysli" w wiodacych wydawnictwach naukowych to sie okazuje ze "inteligencja" weszy podly anglosaski spisek.

      To nie jest wiec "czarna dziura" - to jest zrozumienie podstawowej prawdy.
      • whiteskies Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 22.04.13, 09:38
        O tak Sendi. O tak. Prawdę prawisz, jak prawdziwy polski inteligent.
      • adept44_ltd Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 22.04.13, 09:42
        tak Sendi, jeśli Amerykanin czegoś nie wie, to nie wie tego mądrze :), a Piętaszki otwierać buzia i słuchać z zachwyt...
      • pfg Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 22.04.13, 09:51
        sendivigius napisał:

        > Brak wiedzy na ten temat nie przeszkadza w zajmowaniu sie
        > sprawami naprawde praktycznymi, powaznymi, pozytecznymi i dajacymi rezultaty.

        Cytat
        I stąd największym prosty lud poetą,
        Co nuci z dłońmi ziemią brązowemi,
        A wieszcz periodem pieśni i profetą,
        Odlatującym z pieśniami od ziemi.
        I stąd największym prosty lud muzykiem,
        Lecz muzyk jego płomiennym językiem.
        I stąd najlepszym Cezar historykiem,
        Który dyktował z konia, nie przy biurze,
        I Michał-Anioł, co kuł sam w marmurze

        Sendi, zrób mi tę frajdę i przyznaj choć, że mam wiedzę felietonisty. Proszę cię, sendi, naprawdę mi na tym zalezy. A potem zamień Michała Anioła na Borgluma, a Cezara rzecz jasna na kowboja z Kansas, i wypisz to na swoich sztandarach.
      • spokojny.zenek Re: Czechy to jednak nie Czeczenia... 22.04.13, 17:52
        sendivigius napisał:

        > Manowicie dlatego ze w USA nie ma "inteligencji" w rozumieniu grupy spolecznej.
        > Czyli nie ma osob co maja zwyczaj medrkowac na kazdy temat, mimo ze nie maja o
        > siagniec w danej dziedzinie

        Definicja całkowicie błędna. Niedostateczny.
    • sendivigius Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 08:38
      To prosze uprzejmie bez zagladania odpowiedziec:

      1. Stolica stanu Nowy Jork jest ....
      2. Bitwa pod Nowym Orleanem byla w roku ... i walczyli .... przeciwko ....
      3. Z czego slynna jest Rosa Parks.

      Jak wasza liczba poprawnych odpowiedzi wynosi 0, to juz mozecie podac reke Amerykanom, wiekszosc z nich tez nie wie.
      • dala.tata Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 08:43
        1. Albany
        2. Nie mam pojecia, choc podejrzewam, ze chodzi o war of independence.
        3. Pierwsza osoba, ktora rzucila wyzwanie segrgacji w autobusach.

        :)
        • sendivigius Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 08:49
          Wywieszajac opowiedzi zepsules zabawe. Kto teraz sie dowie ze moze podac reke Amerykanom? A amerykanska ambasada juz szykowala oswiadczenie i na wszelki wypadek alert VI Floty.

          :)
          • dala.tata Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 08:58
            A gdzie tam. Ja potwierdzilem swa zachodnia ignorancje, ktora stoi w opozycji do swietnego wyksztalceniq rodakow :)
        • pfg Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 09:23
          dala.tata napisał:

          > 2. Nie mam pojecia, choc podejrzewam, ze chodzi o war of independence.

          A nie 1812? Nie sprawdzałem :-)
          • whiteskies Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 09:34
            Sprawdzałem: do wyboru do koloru, 1815, 1862 :)
            en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_New_Orleans
            www.britannica.com/EBchecked/topic/411915/Battle-of-New-Orleans

      • adept44_ltd Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 12:03
        no tak, to riposta była celna :),
        niemniej - my z naszej głupoty nikogo nie wymordujemy, a z nimi jest problem:

        "Na antenie stacji Fox News Palin powiedziała m.in. że podejrzani o dokonanie zamachu są "muzułmanami i pochodzą z Czech" w związku z czym Amerykanie powinni wysłać tam swoje wojska i "dać tym ludziom porządną lekcję". "Nie zatrzymujmy się zresztą na Czechach. Dajmy nauczkę wszystkim krajom arabskim", powiedziała Palin. Dokonywane przez prowadzących próby wyjaśnienia różnicy między Czechami, a Czeczenią, która jest częścią Rosji, była gubernator skwitowała następująco: "Co za różnica? Czyż Rosja nie jest częścią Czech?"
        • dala.tata Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 13:07
          adepcie, prawie tak bylo :-)

          Tekst linka
          • adept44_ltd Re: Test - kto jest w czarnej dziurze ? 23.04.13, 13:23
            uff, oddycham z ulgą, w sumie to niedaleko... :)
          • flamengista dobre 23.04.13, 13:35
            choć akurat po tej Pani naprawdę można było się spodziewać takiej wypowiedzi.

            W sumie z zabawnej sytuacji, która akurat zasługiwała na weekendowy wątek zrobiła się poważna dyskusja:)
    • dala.tata Grunt to wyksztalceni rodacy! 25.04.13, 22:21
      Tekst linka
      • dala.tata jednak kilo kamieni! 25.04.13, 22:33
        jest ciezsze od kilkograma pior! Przy tym pytaniu wymieklem!

        Cos mi sie wydaje, ze powinnismy sie przestac smiac z gupich hamerykanow. Rosna nam nasi :-)
        • charioteer1 Re: jednak kilo kamieni! 25.04.13, 23:21
          Najlepszy jest bonusik po czesci mat-przyr. Wartosc pi tez pewnie potrafilby podac do drugiego miejsca po przecinku.
          • dala.tata Re: jednak kilo kamieni! 25.04.13, 23:25
            bonusik tez mi sie bardzo podobal :-)

            ale my odrzucamy bonusik, bo bonusik powstal za czasow systemu z gruntu zlego i sie przez to nie liczy :-)
        • adept44_ltd Re: jednak kilo kamieni! 26.04.13, 00:35
          no ale pomyśl, to jasne, że kilo kamieni jest cięższe...
        • w11mil A jednak kilo kamieni jest cięższe. 26.04.13, 01:09
          dala.tata napisał:
          > jest ciezsze od kilkograma pior! Przy tym pytaniu wymieklem!
          Zamiast "wymiękać" warto przypomniec sobie podstawy fizyki.
          Mierzony cięzar jest róznicą siły grawitacji (jednakowej dla kamieni i piór) i siły wyporu (wiekszej dla piór)
          • charioteer1 Re: A jednak kilo kamieni jest cięższe. 26.04.13, 01:18
            Taak, a 3 jajka gotuja sie 9 jajkominut.
            • w11mil ??? 26.04.13, 01:20
              charioteer1 napisał:

              > Taak, a 3 jajka gotuja sie 9 jajkominut.
              >
            • nullified Re: A jednak kilo kamieni jest cięższe. 26.04.13, 19:49
              charioteer1 napisał:

              > Taak, a 3 jajka gotuja sie 9 jajkominut.
              >
              jajkominuta jest piękna
            • matya Re: A jednak kilo kamieni jest cięższe. 26.04.13, 21:56
              ale
              jesli gotujesz jaja po kolei a nie wszystkie na raz to sie je gotuje 9 minut :)

              charioteer1 napisał:

              > Taak, a 3 jajka gotuja sie 9 jajkominut.
              >
              • charioteer1 Re: A jednak kilo kamieni jest cięższe. 26.04.13, 22:03
                ale to wynika z wlasnosci jajkominuty :)))


                matya napisała:

                > ale
                > jesli gotujesz jaja po kolei a nie wszystkie na raz to sie je gotuje 9 minut :)
                >
                > charioteer1 napisał:
                >
                > > Taak, a 3 jajka gotuja sie 9 jajkominut.
                > >
                >
                >
          • dala.tata Re: A jednak kilo kamieni jest cięższe. 26.04.13, 08:52
            no prosze, to jednak sie okazuje, ze sa kilogramy ciezkie i lekkie.
            • w11mil Chętnie Ci to wytłumaczę 26.04.13, 09:11
              dala.tata napisał:
              > no prosze, to jednak sie okazuje, ze sa kilogramy ciezkie i lekkie.

              Cięzar jest siłą. Ciężar piór czy kamieni na Ziemi zawsze będzie zmniejszony o siłe wyporu powietrza. Siła ta będzie większa w przypadku piór.
              Jeśłi cos jeszcze jest niezrozumiałe to śmiało pytaj!
              • dala.tata Re: Chętnie Ci to wytłumaczę 26.04.13, 09:46
                smialo pytam. jako ze twoje protekcjonalne wyjasnienia dotyczyly problemu, co jest ciezsze kilo pior czy kilo kamieni, ty twierdzisz, ze kamieni, z tego mozna wnioskowac, ze sa kilokrgramy lekkie i ciezkie. I jak na wage poloze kilo pior to to bedzie ine kilo niz kilo kamieni. prawda?

                Koniecznie mi jeszcze po wyjasniaj.
                • carnivore69 Re: Chętnie Ci to wytłumaczę 26.04.13, 11:42
                  Przedmowcy chodzilo o to, ze ciezar (mierzony w kG, czyli kilogramach-sile) 1kg (kg - jednostka masy) kamieni jest mniejszy od ciezaru 1kg pior (kg jest ten sam).

                  Rozumowanie powyzsze jest poprawne o ile definicja ciezaru rzeczywiscie uwzglednia efekt sily wyporu (wiki np. o nim nie wspomina).

                  Pzdr.
                  • carnivore69 Re: Chętnie Ci to wytłumaczę 26.04.13, 11:43
                    wiekszy, ofkoz

                    Pzdr.
                  • dala.tata Re: Chętnie Ci to wytłumaczę 26.04.13, 12:08
                    carnivore, ja to zrozumialem. Oczywiscie w filmiku nie o to chodzilo. Chodzilo o banalne cwiczenie polegajace na tym, ze jesli na wage polozymy kilogram cukru i maki, to pojemniki beda wazyc tyle samo. podobnie bedzie z piorami i kamieniami.
                    • w11mil Mylisz się 26.04.13, 12:24
                      ala.tata napisał:
                      > jesli na wage polozymy kilogram cukru i maki, to pojemniki beda wazyc tyle samo. podobnie >bedzie z piorami i kamieni

                      Waga pokaże mniejszy cięzar piór; oczywiście waga musi byc dostatecznie czuła (miałbyś rację gdybyś zaproponował ważenie w próżni).
                      Co do cukru i mąki to wystarczy porównać gęstości. Waga pokaże mniejszy cięzar substancji o mniejszej gęstosci.



                      • dala.tata Re: Mylisz się 26.04.13, 13:24
                        Nie, to ty sie mylisz. Idz do sklepu i sie przekonaj. moze masz w domu wage - sprobuj!

                        To moze ja ci wyjasnie, bo chyba nie zalapales, o co tutaj chodzi. Pytanie, ktore zadano jest pytaniem na rozumowanie, a nie na znajomosc fizyki (takie pytanie zadaje sie dzieciom, podobnie jak zadaje sie pytanie, gdzie jest wiecej wody, pokazujac pojemnik szeroki i waski).

                        Co wiecej, to pytanie zaklada 'normalnosc' swiata. A zatem nikt nie oczekuje, ze na pytanie, ile waze, odpowiem: moja waga jest nieokreslona, bo przy odpowiednio czulej wadze okaze sie, ze jest w stanie permanentnie dynamicznym. Nie dosc, ze ze mnie nieustannie spada 'stara skora', to na dodatek nieustannie opada na mnie kurz. I skore i kurz da sie zwazyc. Gdybym jednak tak odpowiedzial, uzasadnione bylyby watpliwosci co do mojego zdrowia psychicznego. I dlatego odpowiadam podajac wartosc w kilogramach, najczesciej zaokraglajac do pol kilograma. Podobnie jest zreszta w pomiarem cisnienia tetniczego - w rzecywistosci ono nieustannie sie zmienia. jednak radzimy sobie jakos z tym.

                        Jasniej tego nie potrafie wyjasnic i dlatego koncze wymiane z toba.
                        • w11mil Re: Mylisz się 26.04.13, 13:40
                          dala.tata napisał:

                          > Nie, to ty sie mylisz. Idz do sklepu i sie przekonaj. moze masz w domu wage - s
                          > probuj!
                          w pracy mam wagę na której moge wykazać ze jesteś w błedzie

                          > Nie dosc, ze ze mnie nieustannie spada 'stara skora', to na dodatek nieustannie opada n
                          > a mnie kurz. I skore i kurz da sie zwazyc.
                          analogia zupełnie chybiona bo gęstość kamieni jest dosyc stabilna; Więcej, jestem w stanie oszacować bez ważenia (znając cisnienie atmosferyczne) o ile 1 kg (masa) piór jest lżejszy od 1 kg kamieni

                          > I dlatego odpowia dam podajac wartosc w kilogramach, najczesciej zaokraglajac do pol >kilograma.
                          hm...
                          • sendivigius Re: Mylisz się 26.04.13, 13:59
                            w11mil napisała:

                            Więcej, jest
                            > em w stanie oszacować bez ważenia (znając cisnienie atmosferyczne) o ile 1 kg (
                            > masa) piór jest lżejszy od 1 kg kamieni


                            To sobie oszacuj a nastepnie spusc na glowe. Teoretyczny spor najlepiej rozstrzyga eksperyment.
                        • w11mil OK, proponuję weryfikację poprzez pomiar 26.04.13, 14:08
                          dala.tata napisał:
                          > dam podajac wartosc w kilogramach, najczesciej zaokraglajac do pol kilograma.
                          mozesz odpowiedzieć używając wagi, którą masz do dyspozycji:

                          pytanie: czy cięzar 15 kg (masa) kamieni jest taki sam jak 15 kg styropianu?
                          odpowiedz: styropian będzie miał cięzar mniejszy o ok 1 kg


                          • zitterbewegung Re: OK, proponuję weryfikację poprzez pomiar 26.04.13, 17:29
                            A teraz ciekawe pytanie: skąd Dala weźmie 15kg styropianu? Kto mu to da? Jak znajdzie taki sklep, to niech mnie jeszcze weźmie parę idealnych kół :D
                            • dala.tata Re: OK, proponuję weryfikację poprzez pomiar 26.04.13, 17:57
                              Dala nie wezmie, bo juz tlumaczyl, ze pytanie nie jest pytaniem z fizyki. Co wiecej, barszo watpie, ze odpowiadajacy mieli na mysli niuanse wspomniane przez w11. Dala zatem sie przypatruje z coraz bardziej rosnacym rozbawieniem.
                      • chilly Re: Mylisz się 26.04.13, 17:49
                        w11mil ma być może rację. Ale co z tym wzorem Q = mg (bez oporu powietrza!), którego nauczono mnie pół wieku temu?
                        • w11mil Re: Mylisz się 26.04.13, 18:09
                          chilly napisał:

                          > w11mil ma być może rację. Ale co z tym wzorem Q = mg (bez oporu powietrza!), kt
                          > órego nauczono mnie pół wieku temu?
                          Wzór jest prawidłowy.

                          Upieram się jednak przy tym, iż dyskutant dalatata myli się pisząc: "banalne cwiczenie polegajace na tym, ze jesli na wage polozymy kilogram cukru i maki, to pojemniki beda wazyc tyle samo. podobnie bedzie z piorami i kamieniami".





                        • charioteer1 Re: Mylisz się 26.04.13, 19:32
                          chilly napisał:

                          > w11mil ma być może rację.

                          A skad bedziesz wiedzial, ze masz kilogram pierza, jezeli waga ci pokaze, ze jest mniej?
                          • w11mil Re: Mylisz się 26.04.13, 20:03
                            charioteer1 napisał:
                            > A skad bedziesz wiedzial, ze masz kilogram pierza,
                            wystarczy wypompowac powietrze z komory wagowej
        • chilly Ślepi będą widzieć, głusi słyszeć ... 26.04.13, 08:26
          dala.tata napisał:
          > Cos mi sie wydaje, ze powinnismy sie przestac smiac z gupich hamerykanow. Rosna
          > nam nasi :-)

          Ba, odkrywa to nawet "Wyborcza"!
          wyborcza.pl/1,75478,13802396,Za_duzo_mlodych_studiuje__zamiast_zdobywac_zawod_.html?
      • flamengista wcale mnie to nie dziwi 26.04.13, 20:25
        To sendi dorobił sobie do tego ideologię, broniąc zaciekle amerykańskiego systemu i konfrontując go z polskim.

        Ja od dawna twierdzę - również na tym forum - że rośnie nam generacja nieuków. I nie ma różnicy - Stany czy Polska. To trend globalny.

        I powiem cynicznie, że mnie to aż tak nie przeraża. Oznacza to ciągły popyt na moje i moich kolegów usługi. Pracy dla coś umiejących raczej nie zabraknie. Jak to mówią: "wśród ślepców jednooki jest królem"...
        • sendivigius Re: wcale mnie to nie dziwi 27.04.13, 12:53
          flamengista napisał:

          > I powiem cynicznie, że mnie to aż tak nie przeraża. Oznacza to ciągły popyt na
          > moje i moich kolegów usługi.


          Dream on. Albo was wyrzna muzulmanie albo wykupia Chinczyki. Dlaczego was? Bo to was pierwszych EU rzuci na pozarcie. Lista narodow ktorych juz nie ma jest dluga, Jedna pozycja wiecej nie zrobi wrazenia. A ty fla moze lepiej przyucz sie do lopaty, Nowy dwor bedzie potrzbowal nowych trefnisiow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka