Dodaj do ulubionych

Dopisywanie do artykułów

31.01.08, 23:26
Pytanie. Dopisujecie jako autorow artykułów osoby, które nawet nie
specjalnie wiedza o co w nich lata? Ja niestety musialem. Tak zwany
szef mojego zespołu (osoba niezwykle niekompetentna, i tak samo
ambitna) dopisywany byl do wszelkich artkulów. W koncu chamstwo tego
czlowieka sprawilo, ze jego ekselencja mobber nie znalazl sie wsrod
autorow... i teraz grozi sadem kolezenskim, gdyz praca powstala we
wspolpracy z osoba z ktora on mnie kiedys poznal :). Opiszcie swoje
przygody w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • profes0r Re: Dopisywanie do artykułów 01.02.08, 08:22
      Ja jestem z nietypowej branży, gdzie takiego procederu się nie uprawia, więc
      mogę jedynie serdecznie współczuć nieuczciwego szefa.
    • niewyspany77 Re: Dopisywanie do artykułów 01.02.08, 11:14
      Swego czasu moja magisterka byla opublikowana jako artykul. Promotor usilnie
      nalegal, by jego nazwisko bylo dopisane, a on postara sie to gdzies popchnac do
      jakiegos pisma. Powiedzialem OK. Po 3 latach artykul byl nadal nieopublikowany,
      a profesor czynil starania coby go umiescic w jakichs podrzednych pismach
      naukowych szkolki w malym miescie. No to wzielem sprawy w swoje rece i po pol
      roku artykul byl najlepszym polskim pismie branzowym z mojej dzialki. Oczywiscie
      bez nazwiska profesora. Czyli sie da.
      • krysiulka :) 02.02.08, 19:02
        "No to wzielem sprawy w swoje rece"
        ~~~~~~~~~~

        Niewyspany, litości...
        • niewyspany77 ojej 02.02.08, 20:12
          krysiulka napisała:

          > "No to wzielem sprawy w swoje rece"
          > ~~~~~~~~~~
          >
          > Niewyspany, litości...

          OK to teraz mozesz wszystkie moje posty posprawdzac i tak bezinteresownie mi
          podowalac. Milej pracy.
          • krysiulka Re: ojej 03.02.08, 19:29
            Powiedz mi czysto teoretycznie - czy od doktora nauk można wymagać stosowania
            poprawnej polszczyzny?(nie zawężajmy tego pytania tylko do humanistów...).
            Bo moim zdaniem wręcz należy.
            • niewyspany77 Re: ojej 04.02.08, 11:16
              No ba. Moznaby przyjac zalozenie, ze nawet w wc ma naukowe mysli. Ale jesli
              przyjac ze ksztaltuje sie tu obraz niewyspanego jako nieuka, dysortografa i
              niechluja to ok, nie ma problemu :)

              PS. Tym tropem idac powinnismy zwracac sie do siebie per Pan/i, zaczynac posty
              od Dzien Dobry i tak dalej.
      • drakulus Re: Dopisywanie do artykułów 03.02.08, 19:02
        niewyspany,
        promotor to również osoba przeprowadzająca korektę merytoryczną, prawda?

        więc (IMVHO) jest współautorem pracy, którą opublikowałeś.


        • niewyspany77 Re: Dopisywanie do artykułów 03.02.08, 19:14
          drakulus,
          jesli promotor pracuje w stylu "tu zmienic tu dodac, tamto wykreslic" i domaga
          sie "czegos nowego" 2x w tygodniu, inaczej mowiac jesli aktywnie wspoltworzy to
          ok zgoda.

          Jesli merytorycznosc sprowadza sie zasadniczo do przyklepania tematu i czlowiek
          przez 2 lata nie ma zadnego wsparcia, bo promotor szczerze mu mowi, ze sie nie
          zna, to raczej wspolautorem nie jest.
          • krysiulka Re: Dopisywanie do artykułów 03.02.08, 19:44
            Promotor jest współautorem pracy mgr.O własności wyników publikowanych w pracach
            mgr stanowi prawo, a nie widzimisię jednego z autorów.

            Niestety, chwilowo nie zarzucę Was szczegółowymi przepisami, bo mi szukajka
            sejmowa nie działa :(
            • niewyspany77 Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 11:19
              Praca nie byla badawcza wiec nie ma wynikow. Chyba ze wynikami sa pewne
              przemyslenia. ALe ok. Rozumiem ze jesli Ty napiszesz Super Tekst, dasz do dla
              promotora do przeczytania, a ten powie tak: "Fajne". No to musisz go dopisac
              jako wspolautora tak? Ok zatem jestem przestepca, ile lat wiezienia mi sie nalezy?
              • paradygmat.poznawczy Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 13:13
                Witam
                Promotor swoim nazwiskiem firmuje pracę, dlatego abstrahując od stanu prawnego
                przyjęte jest, że zamieszcza sie jego nazwisko w artykułach wynikających
                bezpośrednio z pracy.
                Skoro tak bardzo narzekasz na promotora, to po co akurat tego brałeś ? ;)
                • niewyspany77 Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 14:05
                  Alez ja nie narzekam na promotora :) A co do publikacji to wytlumacz mi zatem,
                  dlaczego doktoraty publikuje sie pod nazwiskiem wlasnym doktora (bez dopisywania
                  nazwiska promotora czy kogokolwiek)?
                  • paradygmat.poznawczy Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 15:37
                    W mojej branży nie publikuje się całych doktoratów, raczej kilka artykułów
                    związanych bezpośrednio, i do każdego artykułu w dobrym tonie jest dopisanie
                    promotora jako drugiego autora.
                    • carnivore69 Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 15:59
                      Kiedys w "dobrym tonie" bylo oplacanie "ochrony" przez restauratorow na
                      warszawskiej starowce.

                      Jesli promotor jest rzeczywistym wspolautorem, trudno tu mowic o "dopisywaniu".

                      Pzdr.
                      • niewyspany77 Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 16:22
                        > Jesli promotor jest rzeczywistym wspolautorem, trudno tu mowic o "dopisywaniu".

                        Jesli. A co zatem jesli nie jest?

                        Sorry, "dobry ton" i temu podobne zwyczaje ludowe mam gdzies. Albo ktos jest
                        wspolautorem albo nie. W dobrym tonie, to moim zdaniem jest podziekowac za celna
                        uwage albo cenne rady i tyle.
                        • carnivore69 Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 16:39
                          Jesli nie jest - najrzetelniej bedzie informowac o tym fakcie publike brak jego
                          nazwiska na liscie autorow.

                          Pzdr.
                        • paradygmat.poznawczy Re: Dopisywanie do artykułów 04.02.08, 20:15
                          niewyspany77 napisał:

                          > Albo ktos jest wspolautorem albo nie

                          Jeśli jesteś w 100% autorem, a promotor nie kiwnął palcem przy Twoim doktoracie
                          nawet w ułamku procenta, to nie dopisuj - Twoja publikacja, Twój problem,
                          zrobisz jak uważasz ;)
                          • carnivore69 Re: Dopisywanie do artykułów 05.02.08, 10:52
                            Od tego jest promotorem, zeby palcem kiwal. Co nie czyni go od razu wspolautorem
                            pracy.

                            Pzdr.
    • janek10555 Re: Dopisywanie do artykułów 06.02.08, 00:18
      W mojej dziedzinie (biologia medyczna) dopisywanie jest nagminne. Zawsze jako
      ostatni wśród autorów jest szef jednostki. I on zwykle nakazuje dopisać tego czy
      owego, bo "wypada", "będzie politycznie poprawnie", "nie wolno psuć sobie
      stosunków"... Lub w ogóle tego nie argumentuje. Często zdarza się że rzeczywisty
      autor nie jest pierwszym autorem. Gdy ktoś z mocnym poparciem robi habilitację i
      potrzebuje publikacji wtedy jest dopisywany do połowy prac na uczelni.
      • nataszkam Re: Dopisywanie do artykułów 10.02.08, 19:36
        hmmm... janek, czy my nie pracujemy czasem na jednej uczelni??
      • agnieszka12341 Re: Dopisywanie do artykułów 15.03.08, 19:15
        Pracuje w tej samej dziedzinie i to jednak zalezy od szefa a nie
        dziedziny. U mnie to nie ma miejsca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka