03.06.13, 03:24
Dywagacji nad Pedagogicznym Promotorem Pomocniczym (PPP) ciąg dalszy.
sliwerski-pedagog.blogspot.com/
Tym razem jest jednak konieczny. Obecnie rozpoczyna się kojarzenie par.
Wiemy, że profesor Śliwierski (czasami) czyta to forum. Byłbym wdzięczny, gdyby merytorycznie wyjaśnił mi, o co się rozchodzi z tym promotorem. Dlaczego nie ma tyle huku o wymóg:
- autorstwo lub współautorstwo publikacji naukowych w czasopismach znajdujących się w bazie Web of Science (WoS) lub na liście European Reference Index for the Humanities (ERIH)
A być może nawet trudniejsze do spełnienia:
- udział w komitetach redakcyjnych i radach naukowych czasopism
- recenzowanie projektów międzynarodowych lub krajowych oraz publikacji w czasopismach międzynarodowych i krajowych
- otrzymane nagrody i wyróżnienia
Obserwuj wątek
    • solar37 Re: PPP :-))) 03.06.13, 11:13
      > A być może nawet trudniejsze do spełnienia:
      > - udział w komitetach redakcyjnych i radach naukowych czasopism

      To jest akurat łatwe :)

      scholarlyoa.com/2013/05/02/horizon-research-publishing-corporation/
      • sendivigius Re: PPP :-))) 03.06.13, 11:28
        Ten link to jest zwiastum bardzo powaznego problemu ktory nadciaga. Czasopisma sie beda mnozyc szybciej niz kroliki w Australii. Jezeli powazni ludzi i powazne uniwersytety beda w stanie odroznic smiecie, to nie gwarantowalbym tego w przypadku polskiego ministerstwa* i wydawanych przez nie procedur, list i parametryzacji z ktorych glupota az bije po oczach nawet teraz. Tam zawsze artykul jest artykul, journal jest journal a rada wydawnicza jest rada wydawnicza. Bibliometria i parametryzacja wykopia wam grob. A ja zapale na nim swieczke bo mowie od lat ze fascynacja bibliometria tak sie skonczy.

        *) ani w przypadku profpeda and alikes.
        • adept44_ltd Re: PPP :-))) 03.06.13, 11:59
          niestety, masz rację, parametryzacja po polski prowadzi właśnie do tego...
          • dala.tata Re: PPP :-))) 03.06.13, 12:22
            a co ma do tego parametryzacja, adepcie? Przeciez mowa o kryteriach awansowych.
            • adept44_ltd Re: PPP :-))) 03.06.13, 21:04
              dokładnie to, że Polak potrafi i tak przeprowadzana parametryzacja (punkty statystyczne, a nie jakościowe, że tak to ujmę), jest prosta do obejścia...
        • siedemlatwtybecie Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:30
          tu bym się akurat nie martwił, jak widac po liście czasopism punktowanych ministerstwo ma dużo oleju w głowie - przynajmniej więcej niż ci którzy sadzą że publikowanie w jednym z wymienionych czasopism jest cokolwiek warte.
          BTW, mi się właśnie wydaje, że wszelkie nieco przygłupie opisy ministerstwa "co trzeba, gdzie i jak i wedle jakich zasad" są związane z tym że środowisko samo nie okresliło tego wcześniej i w środowisku wszystko było po znajomości - a nic wedle przejrzystych i logicznych reguł. Przykładowo - jeśli w środowisku dajmy na to pedagogów/psychologów/socjologów było tak, że posiadanie artykułu w czołowym czasopiśmie w dziedzinie było tyle samo warte co 2 artykułów w "nowinach kujawskich" przy przydzielaniu funduszy, awansach itp., to ministerstwo wymyśliło, że zrobi punktację (która ma swoje wady ale jakoś odzwierciedla siłę czasopism). Oczywiście możemy to krytykować - ale wcześniej było tak że w powyższych dziedzinach profa. dostawało się bez jednego poważnego artykułu czy książki - bo każdy mówił mam sto artykułów w pokonferencyjniakach i jestem cool, a recenzenci uznawali ze tak faktycznie jest.
      • rudamaruda1949 Re: PPP :-))) 03.06.13, 12:15
        z linku nie wynika, że jest to łatwe - to nieistniejące czasopisma, może kiedyś coś z nich będzie

        u nas członkostwo w radzie czasopisma liczy się tylko dla czasopism z minimum 8 punktami na liście B lub z obecnością na liście A lub C oraz dla listy B muszą to być czasopisma z baz takich jak Index Copernicus, Scopus, lub kilku podobnych z listy uczelnianej - ale krótszej niż ministerialna

        zapewne za jakiś czas będą podobne listy uczelni z których promotorstwo pomocnicze się liczy - bo jest już oferta ukraińskich i kazachskich prywatnych uniwersytetów - promotorstwo pomocnicze to około 300 euro - płaci promotor pomocniczy a kwota ta pomniejsza o około 150 euro opłaty pobierane od doktoranta i zwiększa o jakieś grosze honorarium dla promotora głównego i dla uczelni. Wszyscy są szczęśliwi. I nie ma u nich limitów, że tylko jeden pomocniczy na jednego doktoranta. Oferta nie jest widoczna w internecie - zgodnie z zasadą: "ciszej jedziesz - dalej dojedziesz". Co bardziej obrotny doktorant może mieć nawet kilku promotorów pomocniczych - podnosi to jakość pracy, zwiększa dochody promotora głównego i uczelni oraz zmniejsza koszty po stronie doktoranta. Same korzyści.
    • dala.tata Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:01
      Ja bym z kolei prosil Najwiekszego Pedagoga Rzeczpospolitej by nie pisal o promotorach i promotrach pomocnicznych, bo pisze bzdury, co mu juz tu i na jego wlasnym blogu powiedziano wielokrotnie. A im czesiej te bzdury pisane, tym wieksza szansa, ze ktos w nie uwierzy.

      Co do kryteriow profesorskich, sa absurdalne, szczegolnie w wypadku promotorstwa.
      • siedemlatwtybecie Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:20
        Ale "nie atakujmy". Bo wtedy odpowiedzi się nie doczekam/y. Ja bym chciał serio wiedzieć dlaczego akurat punkt dotyczący promotorów pomocniczych jest ciągle podkreślany. Rozumiem ten tok myślenia, że zarządzenie mówi że się powinno, to pedagodzy uznają że jest to prawie konieczne. Ale nie rozumiem dlaczego to nie działa do innych wskaźników oceny.
        • dala.tata Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:26
          Alez ja nie atakuje. Ja tylko twierdze, ze profped jest szczelny na argumenty.
        • rudamaruda1949 logiczne - choć nieprawne 03.06.13, 13:38
          odpowiedź wydaje mi się oczywista
          prof ped to profesor PEDAGOGIKI i naturalne wydaje się jemu, że najważniejsze jest dla adepta habilitacji z pedagogiki aby wykazał się umiejętnościami andragogicznymi kierując dorosłego adepta doktoratu ku zdobyciu stopnia.
          • adept44_ltd Re: logiczne - choć nieprawne 03.06.13, 21:07
            rudamaruda1949 napisała:

            > odpowiedź wydaje mi się oczywista
            > prof ped to profesor PEDAGOGIKI i naturalne wydaje się jemu, że najważniejsze j
            > est dla adepta habilitacji z pedagogiki aby wykazał się umiejętnościami andrago
            > gicznymi kierując dorosłego adepta doktoratu ku zdobyciu stopnia.

            wypraszam sobie...
            • chilly Re: logiczne - choć nieprawne 03.06.13, 21:15
              adept44_ltd napisał:
              > rudamaruda1949 napisała:
              > najważniejsze jest dla adepta habilitacji z pedagogiki aby wykazał się umiejętnościami andragogicznymi kierując dorosłego adepta doktoratu ku zdobyciu stopnia.
              >
              > wypraszam sobie...

              No nie, najbardziej nawet ruda maruda by się nie ośmieliła... A Twoje imię, adept, cały czas czterdzieści i cztery?
        • adept44_ltd Re: PPP :-))) 03.06.13, 21:06
          siedemlatwtybecie napisał(a):

          > Ale "nie atakujmy". Bo wtedy odpowiedzi się nie doczekam/y. Ja bym chciał serio
          > wiedzieć dlaczego akurat punkt dotyczący promotorów pomocniczych jest ciągle p
          > odkreślany. Rozumiem ten tok myślenia, że zarządzenie mówi że się powinno, to p
          > edagodzy uznają że jest to prawie konieczne. Ale nie rozumiem dlaczego to nie d
          > ziała do innych wskaźników oceny.

          hipoteza robocza - bo inne punkty oceny są poza zasięgiem, a tu wicie, rozumicie zawsze można coś wykombinować ;-)
        • chilly Re: PPP :-))) 03.06.13, 21:12
          siedemlatwtybecie napisał(a):
          > Ja bym chciał serio wiedzieć dlaczego akurat punkt dotyczący promotorów pomocniczych jest ciągle podkreślany. Rozumiem ten tok myślenia, że zarządzenie mówi że się powinno, to pedagodzy uznają że jest to prawie konieczne.
          Wyjaśnienie MUSI być jedno (choć w kilku punktach): a) pedagodzy mają mało profów, b) więc profowie są niezwyyykle zapracowani, c) ale chcą mieć doktorantów (dla kasy i prestiżu), d) ponieważ sami nie mają jednak czasu by zajmować się doktorantem, e) potrzebują promotorów pomocniczych (czyli faktycznych). c.b.d.o.

          > Ale nie rozumiem dlaczego to nie działa do innych wskaźników oceny.
          Być może, te inne wskaźniki oceny po prostu nie funkcjonują? Nie, chyba przesadziłem. To nie jest możliwe nawet w pedagogice!

          P.S. A już myślałem, że Partyja Przyjaciół Piwa sie reaktywowała i jednak będę miał na kogo głosować :)
    • pfg Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:27
      Proszę nie zapominać o opiece nad lekarzami w trakcie specjalizacji oraz wykonywaniu ekspertyz na zlecenie instytucji rządowych i samorządowych. Gdyby profped był konsekwentny, musiałby powiedzieć, że nie ma ekspertyzy - nie ma habilitacji
      • siedemlatwtybecie Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:33
        Na to już kiedyś odpowiedział - że recenzenci nie są "głupami" i wiedzą ze niektóre ze wskaźników oceny nie dotyczą całego zbioru nowych habilitantów.
        • pfg Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:50
          siedemlatwtybecie napisał(a):

          > Na to już kiedyś odpowiedział - że recenzenci nie są "głupami" i wiedzą ze niek
          > tóre ze wskaźników oceny nie dotyczą całego zbioru nowych habilitantów.

          Wiem, że tak odpowiedział - bo chyba mnie tak odpowiedział na próbę reductio ad absurdum rozumowania profpeda. Jednak JEŻELI przyjąć punkt widzenia profpeda, że mianowicie spełnienie wszystkich kryteriów jest obligatoryjne, to ani ustawa, ani rozporządzenie nie daje podstaw prawnych do wyłączania pewnych kategorii habilitantów. Nb, jeżeli nawet profped przyjmie, że nie-lekarz nie może (nie powinien?) kształcić młodych lekarzy, więc tego od historyków nie wymagamy (choć nie wiem, z jakiego punktu miałaby wynikać możliwość takiego wyłączenia!), to rygorowi pisania ekspertyz powinni podlegać wszyscy - bo mogą.
        • charioteer1 Re: PPP :-))) 03.06.13, 14:10
          siedemlatwtybecie napisał(a):

          > Na to już kiedyś odpowiedział - że recenzenci nie są "głupami" i wiedzą ze niek
          > tóre ze wskaźników oceny nie dotyczą całego zbioru nowych habilitantów.

          To pokretne myslenie jest fascynujace. Czyli jest prawo, ktore wprowadza jakies wymogi obligatoryjne, ale od tego sa recenzenci, zeby decydowac, ktorych obligatoryjnych wymogow mozna nie spelniac. A czlonkowie CK pewnie sa od tego, by pilnowac, zeby CK nie odebrala praw do nadawania stopni radom, ktore przymykaja oko na niespelnianie obligatoryjnych wymogow.
    • ling-stos Re: PPP :-))) 03.06.13, 13:30
      czy dobrze rozumuje, ze promotor pomocniczy funkcjonuje w rezimie prawnym nowej ustawy, a wiec powolanie promotora pomocniczego jest mozliwe tylko w przewodzie doktorskim idacym wedlug nowego trybu?
      • podworkowy Re: PPP :-))) 03.06.13, 14:03
        tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka