0golone_jajka 09.01.10, 00:25 Lepiej ożywić moje forum. Po co się rozdrabniać. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uffo Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 00:49 to sie okaze. Tez tak mysle ze moze do tego dojsc, ale Twoje forum wedlug mego oczekiawania jest jakby skrajnym przeciwienstwem KiRu, a mi chodzi o sprobowanie stworzenia czegos bardziej neutralnego, co nie musialoby istniec poprzez atak i zaprzeczenie ortodoksom religijnym, tylko poprzez tresc sama, oryginalna, indywidualna. Cos miedzy tym co jest na forach Psychologii i Religiii razem wzietych. Zreszta zobaczymy, bo zamiar zamiarem, a zbyt wiele zakezy nie od zalozycieli a od rodzaju ludzi jaki zechce sie tu objawiac. Niewatpliwie bede sie na Twoim forum udzielal, ale jesli okaze sie ze ludzie potrzebuja jeszcze czegos innego,to dlaczego nie? Poza tym byc moze okaze sie ze to ja potrzebuje jakiejs prywatnej niszowej terapii czy samorefleksji nie wiem, wole pozostawac otwartym i patrzec co sie dzieje, niz decydowac. Za wczesnie jeszcze na decyzje. Jak to mawial moj szwagier: Nic na sile - wszystko mlotkiem! Odpowiedz Link
0golone_jajka Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 12:01 Na moim forum ruch zamarł, właśnie dlatego, że stało się przeciwieństwiem KiRu - głównie piszą tam zgadzający się ze sobą antyklerykalni intelektualiści Brakuje głosu przeciwnego. I bardzo chętnie bym go tam widział. Z pożytkiem dla wszystkich. Czasy, gdy na moim forum dominowały katolickie trolle chcące je zniszczyć chyba już minęły. Odpowiedz Link
messeger Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 13:07 Kolego Ogolone_jajka. Podczytywałem twoje forum czasami, ale poziom dyskusji mi nie odpowiada, jesli mam być szczery. Nie chodzi o poglądy ale o sposob ich przedstawiania. Jako moderator masz prawo prowadzić swe forum, jak chcesz, ale miej na uwadze, ze to nie wszystkim lezy. pozdrawiam Odpowiedz Link
0golone_jajka Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 13:27 Poziom dyskusji zależy od osób ją prowadzących. Kiedyś faktycznie na moim forum bywali ludzie nie przebierający w słowach (stąd wyraźny zakaz używania wulgaryzmów). Ostatnio ich nie ma, a forum zamiera, bo prawie brak dyskutatnów, ale ci co są nie są wulgarni. Fajnie by było ożywić to forum i nie rozdrabniać się. Odpowiedz Link
messeger Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 13:30 na razie nie widzę się tam - może się to zmieni. Odpowiedz Link
0golone_jajka Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 15:29 Dopóki KTOŚ tego nie zmieni to niewiele się zmieni. Nie zamierzam sam ze sobą dyskutować tak jak ten od poszukiwania mądrości. Żeby coś się zmieniło potrzebna jest PRÓBA w wykonaniu LUDZI. Inaczej się nie da. Odpowiedz Link
diabollo Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 13:53 Czcigodny Ogolone_Jajka, Widzisz, to działa w dwie strony. Równie dobrze możnaby zwrócić się do Ciebie z prośbą o zamknięcie swojego forum i apel do jego uczestników, aby przyłączyli się do forum czcigodnego Uffo. I ma to więcej sensu, niż proponowane przez Ciebie roziwązanie. Albowiem Ty i Twoje forum jest już w określony i emocjonalny sposób postrzegane (inna rzecz czy słusznie czy nie słusznie), no i raczej nigdy nie przyciągnie do siebie "drugiej strony", czyli ludzi bardzo wierzących. Forum czcigodnego Uffo ma więcej szans, bo jest nowe, neutralne, nie pociąga za sobą negatywnych skojarzeń dla nikogo. Z tych samych powodów sam nigdy nie będę zabiegał o funkcje administracyjne, bo uwielbiam moją pozę diabła i jej "wyrazistość", czy też ostrość antyklerykalną, tylko że na jednej wyrazistości trudno budować jakieś ciekawe dyskusje. Czcigodnemu Uffo, jeżeli właśnie mógłbym radzić - to właśnie skupienie się na maksymalnym rozszerzeniu zakresu tego forum, szczególnie jeżeli chodzi o uczestników. Sugerowałbym wręcz w-dupę-uprzejmość, szczególnie do uczestników wierzących, bez których rzeczywiście to forum skończy jak forum czcigodnego Ogolone_Jajka. W ogóle, proponowałbym, czcigodny Uffo, zalożyć sobie inny nick dyskutancki - główny administrator - Uffo - moim zdaniem - nie powinien dyskutować, powinien być jak Bóg Ojciec, ma patrzeć z oddali, wielu ma w niego wierzyć, niektórzy się go bać, nikt go nigdy nie widzieć, no i - jak Bóg Ojciec najlepiej nic nie robić. Chyba mimowolnie w pewnym momencie świetnie wychodziło to czcigodnej Oko_Jeża. Aha, i jeszcze bardzo ważna sprawa, mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie co do podobnych odczuć. Otóż, osobiście bardzo lubiłem forum KiR, czułem się jego współautorem i współtwórcą. Sytuacja się zmieniła, bo administratorom nieco odbiło i zaczęli bez sensu usuwać w sumie niewinne i mocno abstrakcyjne wpisy czcigodnego Uffo i też właściwie nie wiadomo dlaczego - mój wpis. Cnota tego forum - przynajmniej w moich oczach została utracona. Niemniej, forum KiR to nie powinien być nasz wróg, którego mamy zabić (przecież głupio zabijać własne dziecko). Naszym celem powinno być zbudowanie fajnego, otwartego na wszystkich forum, bez cenzury, gdzie jak w Hyde Parku w Londynie można mówić wszystko (byleby nie obrażać Królowej). Walka z innymi forami temu celowi służyć nie będzie. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
0golone_jajka Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 15:36 Masz dużo racji Diabollo, ale fajnie by było kontynuować coś co ma już kilka lat historii. Forum kiedyś było bardzo agresywne, to prawda, i tak jest nadal postrzegane przez wielu, ale czy słusznie? Może czas to zmienić? Ale ja sam nie dam rady. Potrzebuję pomocy. Jak widzę kilka osób tam zagląda... Oczywiście każdy zrobi jak chce. Ja mam prywatny interes by moje forum rozruszać - to jasne. Ale jest też jeszcze jeden cel istnienia takich forów - pokazanie tzw. wierzącym, że tzw. niewierzący istnieją, że mają swoje zdanie itd itp. Rozdrabnianie taki forów to tylko woda na młyn wierzących: ateistów jest tak mało, że nie ma co sobie nimi głowy zawracać. No chybam,że jedynym celem forum jest pogadanie sobie. Ale moim celem jest również przeniknięcie do świadomości osób wierzących. A jedno duże forum zrobi to lepiej niż kilka małych. Tak mi się wydaje. Co nie znaczy, że to forum Uffa nie rozrośnie się do dużego.... Ot tak sobie myślę... zrobicie jak chcecie. Odpowiedz Link
uffo Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 18:07 nie wiedzialem ze KiR antyreligijne jest 'martwe'. Mialem tam ostatnio ciekawe wymiany, i mam lepsze zdanie o tym forum niz kilka lat temu, kiedy rezygnujac z jezowego Kir-u szukalem jakiegos miejsca ekspresji. Odrzucila mnie wlasnie agresywnosc i niezdolnosc do argumentacji (mlodziez plujaca i wierzgajaca) ale powiem szczerze ze rozumiem sens tego. Bo gdzies ta zolc, frustracje i odreagowanie musi sie uzewnetrznic. I dzisiaj np. widze ze to forum zlagodnialo i podwyzszylo poziom dyskusji, a inne fora byc moze nie musza sie borykac z tym problemem 'anarchii i chaosu'. Moze faktycznie pora na przemianowanie tego forum w szersza tematyke (samo slowo Kosciol w nazwie forum napawa mnie pawiem). Moze np. Psychologia i Religia? w nadzieji polaczenia obu tematow? Nie wiem czy to zasluga administrowania i kasowania wulgaryzmow, w kazdym rzie widze zmiane, ale na pewno, nie widze tego od kuchni. Ja wlasciwie naprawde nie mam zyt wiele przeciwko uzywaniu wulgaryzmow, ale niech to sie miesci w jakiejs tresci.Tylko kto bedzie to osadzal? Zasada nie osadzania drugiego, tylko skupienia sie na meritum najbardziej mnie interesuje. Niemniej rozszerzenie forum KiR antyreligijne, byc moze skierowaloby plujnikow i frustratow tam gdzie byc powinni, na kaplanski Kir Reaktywacje. Slowo Kosciol przyciaga byc moze takie typki z katolickich rodzin, zadne odwetow. Ale co do KiR Reaktywacji zbyt wiele rozmow sprowadzano tam rowniez do poziomu pyskowek, unikajac dyskusji na niewygodne tematy, i uniemozliwiajac innym rozszerzanie wiedzy. Ale jako ze wyrazilem juz swoja wole oddania forum w demokratyczne, a moze lewicowe (?), w kazdym razie neutralne, rece, majace rozsadnie krytyczny i humorystyczny stosunek do religii, to ja sam decydowac nie moge. Tym bardziej ze pomimo sklonnosci lewicowych, jestem mocno zakorzeniony w religijnosci jakiejs tam eklektycznej(ktora nie jest tym samym co religia). Moze w ogole przydaloby sie zebrac wszystkich zainteresowanych uczestniczeniem w nowym forum i podejmowac wszystkie istotne decyzje demokratycznie? Czasem rzecz jasna slowo Matki czy Ojca jest latwiejsze, ale obawiam sie wlasnie tego, bo nic nie stoi w miejscu, wszystko rosnie w konkretnym kierunku. Moze glos wiekszosci bylby rozwiazaniem bardziej ugodowym. Kiedy decyduje jedna osoba to troche zachodzi wlasnie tym co stalo sie z Kirem jezowym. Ona jako katoliczka oddala forum w reca kaplanow/katolikow, ktorzy robia z forum swoja misje. Misyjnosc w ogole mnie nie bawi. Zarowno ateistyczna jak i religijna. Jest mi obojetne co, a mozna i wszystko na raz. Dlaczego nie? Kakofonia czy moze wlasnie wspolistnienie przeciwienstw? Odpowiedz Link
wkkr Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 17:56 diabollo napisał: > Z tych samych powodów sam nigdy nie będę zabiegał o funkcje administracyjne, =================== Jesteś hipokrytą! Powinieneś się wstydzić! Odpowiedz Link
diabollo Re: Bez sensu dublować 09.01.10, 20:27 wkkr napisał: > diabollo napisał: > > Z tych samych powodów sam nigdy nie będę zabiegał o funkcje > administracyjne, > =================== > Jesteś hipokrytą! Powinieneś się wstydzić! Czcigodnyh Wkkr, Na forum KiR czcigodna Oko_Jeża proponowała mi administrację - godziłem się pod warunkiem, że będzie to tajemnica - chciałem przejąć władzę, żeby schować ją do szuflady i to jeszcze, żeby nikt o tym nie wiedział - Oko_Jeża na "tajnego" administratora się nie zgodziła. Na forum KiR Reaktywacja proponowałem Ci oficjalnie oddanie mi władzy - w dokładnie znowu takich samych celach - aby chować ją do szuflady i nigdy nie wyciągać, i żeby nikt nigdy niczego nie skasował (coś pomimo Twoich deklaracji takich samych intencji obawiałem się, że ich nie dotrzymasz - niestety nie pomyliłem się). Nie oddałeś mi jednak całych uprawnień, bo chyba rozkoszowałeś się tym, jakie wspaniałe forum "stworzyłeś" i że masz władzę i nożyczki. No i przerosła Cię ta śmieszna władzusia. Czcigodny Uffo proponował mi założenie forum - odmówiłem, bo chcę "odpocząć", poza tym już nie chcę zaangażować się tak jak ostatnio. Czcigodny Uffo stworzył swoje forum i też proponował współadministrację, ale jej nie chciałem (z tych samych powodów), natomiast zapewniłem go i zapewniam o moim wsparciu w jego inicjatywę. Co też czynię i czynić będę. Hipokrytą jesteś Ty, bo zapewniałeś, że zakładasz forum-Reaktywacja dla wszystkich i to nie jest Twoje forum tylko "nasze", i że nigdy nie będziesz wycinał, itd, itd, ale, po hipokrycku już nie chciałeś oddać mi władzy, bo już na samym poczatku Ci się spodobała. No i na koniec zacząłeś ludzi pouczać jak dzieci, żeby byli grzeczni, pogubiłeś się i zacząłeś wycinać wpisy - w dodatku zupełnie bez sensu, bo na to w cale nie zasługiwały. Myślę, że ograniczyła Cię własna ideologia - po facecie, oficjalnym administratorze, który na swoim własnym forum zakłada wątek pt. "dlaczego bezbożnicy są tacy agresywni", wszak nie można się było spodziewać niczego dobrego. Uważaleś za całkiem cool wypowiedzi o tym, że ateiści przez sam fakt bycia ateistami wewnętrznie sprzeczni i pogubieni moralnie, ale nie mogłeś zdzierżyć mojej wypowiedzi o klerze - bądź co bądź grupie zawodowej, której priorytetem jest interes oragnizacji, w której pracują - że generalnie w dupie mają cierpienie ludzi, a ich zainteresowanie cierpieniem wynika z zupełnie innych motywów niż empatia, co jest z resztą prawdą (moją), a dla tych, którzy się ze mną nie zgadzają powinno być moją opinią dopouszczalną w waruknach wolności słowa. Ktoś Ci dobrze napisał: "miałeś chamie złoty róg...", (ale coś już tego nie widać). Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
uffo Re: Nie chce mi się 09.01.10, 21:07 ale jednak gadac trzeba, jesli ma sie rzeczywisty szacunek dla zycia i drugich, a nie tylko dla tego co 'mi sie chce'. Nie chce mi sie isc na kompromis, nie chce mi sie abdykowac, nie chce mi sie wysluchiwac innych argumentow, a jesli juz, to tylko tak okrojoych, zeby nie razily moich chcen? Odpowiedz Link
chickenshorts Nie chce mi się z tobą gadać n/t 09.01.10, 22:31 'Najlepszą formą kontroli jest całkowita wolność.' Shunryu Suzuki Odpowiedz Link
diabollo Re: Nie chce mi się z tobą gadać n/t 09.01.10, 23:06 chickenshorts napisał: > > 'Najlepszą formą kontroli jest całkowita wolność.' > Shunryu Suzuki Kolejna dość oczywista myśl, która najwyraźniej nie mieści się w czaszkach większości nawet uważających się za niegłupich małpiszonów homo-sapiens z nad Odry, Wisły, Warty i takimi tam... Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
baba-jaga Re: Nie chce mi się z tobą gadać n/t 10.01.10, 05:48 swietne. chickenshorts napisał: > > 'Najlepszą formą kontroli jest całkowita wolność.' > Shunryu Suzuki Odpowiedz Link
kora3 w 100 proc. się zgadzam Doabollo :) 11.01.10, 12:22 diabollo napisał: > > > Niemniej, forum KiR to nie powinien być nasz wróg, którego mamy zabić (przecież > głupio zabijać własne dziecko). > Walka z innymi forami temu celowi służyć nie będzie. > Tyle, ze ja nie mam wrazenia, iz Ufoo, czy ktokolwiek z nas, co sie tutaj przeniesli chciałby raktować forum KiR, jako wroga. Pomjając juz fakt, że chyba tylko dla kogoś bez piatej klepki forum w ogóle moze być wrogiem. A nawet gdyby ktosik chciał "zwalczać" KiR-a to przeciez nie ma takich mozliwosci Bo niby jak miałoby się odbywac? Kazde forum "zyje" forumowiczami. KiR było swego rodzaju fenmenem, bo bedąc forum zamknietym i niezamiezrenie ukrytym i "zamiezkałym" przez ograniczone grono ludzi znających się jak łyse konie nadal funkcjonowało. Zamkniecie go przez Oko było szansą na swiezą krew na reatywacji. niestety owej reaktywacji podjął się człowiek, który sam powinien być pare razy zabanowany, gdyby Oko zaglądal na swe forum i banowała Ludziue dali mu szansę mimo to. Nie skorzystał - jego prawo, a nasze - wynisc się z forum, gdzie sam admin jest czołowym "obrazaczem" ludzi i adminuje "po uwazaniu". Jednych tnie za nic, innym odpuszcza ewidentne łamanie nietykiety i po prostu chamstwo, zależnie od swej sympatii. Przyznaję,m ze mnie nie wyciął chyba zadnego postu, nie przypominam sobie, ale doczytałam, ze wycinał innym. Nikt mnie też nie banował na KiR-ze ani nie wyganiał, ale zwyczajnie dosc miałam tefo TWA rządzącego po cichu mailami. Do tego ta obsesja, ze kazdy nowy to Jajko, no zaczeło być schizofrenicznie Powiem wprost: sympatie uznaję w życiu prywatnym, antypatie też, ale nie zawodowo, ani społecznie. Faklt, ze kogoś nie lubię nie daje mi prawa do wykorzystywania mjej władzy by go źle traktowasć. I odwrotnie. takie mam zasady i wymagam ich od innych, jesli nie chca sie stosowac, to im dziekuję za współprace. I tak było z Kir-em. Nie interesuje mnie, ze ktos tam ma ciężkie życie, problemy, jest stary, młody, zaspany, albo niezrównowazony. to są jego problemy, mozna mu pomóc, ale nie dawać po sobie jeździć. Nie jestem pewna, czy to sami członkowie TWA nie tworza nowych nicków niby napływających na forum, by się na nim cos działo ostatnio dowiedziałam się,ze podobno jakiegos forumowicza wzieto za mnie dla odmiany, nie za Jajko Nawet jestem ciekawa tej osoby, bo jej nie kojarzę No cóż - moze się odezwie i wyjawi kim jest, skoro sie znamy. Tak czy owk - myslę sobie, ze nikt tu nie chce KiR-u zwalczać Niech sobie tam ludzie piszą, jesli mają ochote. ja już od dawna nie mam w ww. przyczyn. Moze i bylismy Diabollo jego współtwórcami, ale dawniejszego. Do współautorstwa tego czegoś w stanie obecnym ja się ie przyznaję Pozdrawiam Odpowiedz Link
grgkh Re: w 100 proc. się zgadzam Doabollo :) 11.01.10, 13:33 Forum KiR trzeba olać - komu się nie podoba. Szkoda czasu na walkę z wiatrakami. Do tamtego forum ściągnęła mnie możliwość żywego spotkania się z nowym gronem ludzi, nie tylko proreligijnie nastawionych. Ale już to mam za sobą. Niestety, w większości, ci stali bywalcy tamtego forum, nie rozmawiają. Oni wypowiadają w kółko swoje poglądy nie słuchając, na przykład moich, argumentów. To jest jak rozmowa dziada z obrazem. Męczy. Nuży. Zniechęca. Nie lubię się deklarować, że nie będę tam pisał, bo pewnie mi się zdarzy, ale już mi się nie chce. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego fora takie jak KiR nie tolerują krytyki? Może jej tolerowanie jest w ogóle niemożliwe? Może ilość i jakość argumentów krytycznych "zabija" tezy religijne i inne, dogmatycznego rodzaju, i inaczej być nie może? Może one inaczej niż kłamstwem i manipulacją nie umieją się walczyć, i jest to odruch rozpaczliwej, samobójczej obrony? No i to obrażanie na tym forum. Że ateista jest jak Hitler lub Stalin. Trzeba mieć ogromnie dużo dobrej woli, żeby to znosić i nie reagować emocjonalnie. Pod tym względem podziwiam diabollo. Naprawdę. Jest wzorem do naśladowania, także i dla mnie. ____ Dobrze, że jest jakaś alternatywa, jak u jajka lub tutaj. Ale widzę w tym drugie niebezpieczeństwo. Rozmowa powinna mieć formę rozwoju, wymiany, często przeciwstawnych, poglądów. Sytuacja, gdy będziemy sobie przytakiwali jest też nużąca. Dlatego może warto pamiętać, by wklejać tu linki lub całe teksty do kontrowersyjnych, bulwersujących spraw. Nie tylko n/t religii, może właśnie tych innych. Nie wiem, co radzić. W końcu forum to wymiana poglądów. Nikt, nikogo i do niczego nie może zmuszać. Odpowiedz Link
kora3 Re: w 100 proc. się zgadzam Doabollo :) 11.01.10, 14:15 Wiesz, ja krytyki w rodzaju "Kto wiezry jest głupi" tez nie uznaję za dopuszczalną. to nie jest krytyka tylko obrażanie i tyle. natomiast masz rację co do tego, że tego samego rodzaju "argumentacja" była stosowana wobec ateistow i w gołe kogokolwiek myślacego inaczej niż TWAa oprócz tego niesakonowe wycieczki osobiste z obrazaniem włącznie. I to z obrazaniem, na które admin nie tylko nie reagował,a le i sam obrazal - z czym do ludzi takie coś? Poza tym, mnie już zmęzcyło wyjaśnianie tym ludziom oczywistosci pt. : każdy ma prawo do swego życia i kierowania nim w granicach prawa. Mam wrażenie, ze zdelegalizowaliby wszystko, czego sami nie mogą, albo nie chcą robić. Żeby nie było wyboru Odpowiedz Link
grgkh Re: w 100 proc. się zgadzam Doabollo :) 11.01.10, 19:54 kora3 napisała: > Wiesz, ja krytyki w rodzaju "Kto wiezry jest głupi" tez nie uznaję > za dopuszczalną. to nie jest krytyka tylko obrażanie i tyle. Od tego to jestem daleki. W końcu znam mnóstwo ludzi, których traktuję jak przyjaciół, lubię ich, cenię za różne rzeczy i... choć wierzą, nie są głupi. Ale niektórzy ludzie jednak są głupi. W sensie potocznym znaczenia tego słowa. Głupi czyli np. nie reagują na logiczny tok rozumowania, upierają się przy jakiejś durnocie, zamiast zamilknąć itd. Głupie jest to, co wtedy robią. Nie ma czegoś takiego, że ktoś jest głupi w 100% i wszystko robi głupio. Ja to nawet i z takimi mogę rozmawiać, i mi to nie przeszkadza. Gorzej jeśli za tą głupotą staje arogancja, agresja itp. To one czynią tę głupotę przykrą dla otoczenia i, niestety, czasem godną publicznego napiętnowania. Może być dowolnie "delikatnie", ale czy mamy w takich sytuacjach kulić ogon pod siebie i ustępować? ____ Kto wierzy, ten jest "ogłupiony" (zmanipulowany, oszukany). Tak uważam ale staram się nie używać tego typu przymiotników, bo mogą być rozumiane niezgodnie z moimi intencjami. Odpowiedz Link
kora3 Re: w 100 proc. się zgadzam Doabollo :) 11.01.10, 20:20 grgkh napisał: Może być dowolni > e > "delikatnie", ale czy mamy w takich sytuacjach kulić ogon pod siebie i ustępowa > ć? nie, no jasne, ze nie ale czasem nie warto kontynuować dyskusji z kims kto na to nie zasłguje. ostatecznie, znacznie bardziej wazne od tego, co się mówi, jest to co się robi Odpowiedz Link