Dodaj do ulubionych

Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszone

30.09.13, 17:58
Właśnie się pojawiły: Komunikat MNiSW
Obserwuj wątek
    • nullified Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 18:15
      zabawa na 102, serio ;)
      • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 18:27
        w każdym razie przynajmniej w moim obszarze o wiele miarodajniej niż poprzednio... no i, chciałbym zauważyć, że B to w istocie C..., a więc rzeczywiście jest kiepsko.
        • ford.ka Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 19:15
          Minusowa ocena np. warszawskiej neofilologii sugeruje, że teraz dopiero zacznie się zabawa w odwołania... Może za pół roku będzie wersja ostateczna ;)
          • fajnytoster Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 14:39
            A ja pacze ;) że wydział politologii UJ, który podobno ostatnio dostał jako jedyny w Polsce jakieśtam wyróżnienie rankingowe, w parametryzacji dostaje tylko B. UW ostatnim tchem ledwo się łapie na A. Król jest nagi czy parametyzacja coś nie tak?
            • charioteer1 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 14:48
              Istnieje taka mozliwosc, ze wydzial ma jeden dobry zaklad, ale sredni urobek naukowy na glowe jest niski. To by tlumaczylo rozbieznosc miedzy rankingiem a parametryzacja. Inna, dosc czesta mozliwosc jest taka, ze osoba przygotowujaca raport nie wiedziala, co czyni.
          • pan.toranaga Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 03.10.13, 10:09
            W naukach filologicznych jak poprzednio poloniści górą, tzn. albo wydziały par excellance polonistyczne, albo filologiczne z polonistyką są lepsze od tych, co z polonistyką się rozwiodły.
      • chilly Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:04
        nullified napisał:
        > zabawa na 102, serio ;)
        Jest jeszcze w Polsce nauka. Na przyklad tutaj:
        194 HS1SP Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie; Wydział Bezpieczeństwa Wewnętrznego 412 35,53 142,00 8,70 45,00 53,68 A
    • trzy.14 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 20:03
      Odetchnąłem!
      Żaden wydział teleologiczny nie ma kategorii C!
      • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 20:12
        Bóg istnieje!
        • pfg Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 20:19
          adept44_ltd napisał:

          > Bóg istnieje!

          ...ale warszawscy poloniści i krakowscy historycy Go przeklinają?
          • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 20:33
            ale za to krakowscy poloniści i warszawscy historycy budują kaplicę... ;)
            • kramka1 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 20:55
              Czy możecie mnie uswiadomoć, jak te kategorie przekładają się obecnie na finansowanie jednostek? Mielismy poprzednio kategorię B, teraz jest A, czy mam rozumieć, ze kasy na wydziale będzie więcej? Bo to byłoby super, jako ze ostatnio na nic forsy nie starczało.
              • pfg Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 20:58
                kramka1 napisała:

                > Mielismy poprzednio kategorię B, teraz jest A, czy mam rozumi
                > eć, ze kasy na wydziale będzie więcej?

                Gdyby nie cięcia budżetowe (nowelizacja itd) - tak. A teraz - Bóg i Jan Vincent raczą wiedzieć.
                Ale sława mołojecka - bezcenna :-)
              • nullified Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 11:06
                jaja sobie robisz z tymi pieniędzmi tak? No chyba, że "chcesz dać" to wtedy co innego, ale żeby "dali"... co to, to nie.

                Za to można sobie "A" czy tam "A+" pomalować na budynku, ha!
      • chilly Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:03
        trzy.14 napisał:
        > Odetchnąłem!
        > Żaden wydział teleologiczny nie ma kategorii C!
        Postuluje wprowadzenie celibatu w celu poprawienia kondycji polskiej nauki. Inne umartwienia już mamy.
        • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:04
          chilly napisał:

          > trzy.14 napisał:
          > > Odetchnąłem!
          > > Żaden wydział teleologiczny nie ma kategorii C!
          > Postuluje wprowadzenie celibatu w celu poprawienia kondycji polskiej nauki. Inn
          > e umartwienia już mamy.

          ale będzie można mieć gosposię?
          • curious Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:14
            Gosposię - nie.
            Ale ministranta owszem.
            • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:19
              ok, to wybieram jednak szkołę policyjną...
              • trzy.14 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:26
                No nie wiem, tam ćwiczą długimi pałami...
                • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:31
                  ale ćwiczą innych...
        • fajnytoster Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 14:31
          Ha! Dla teologii wystarczyło mieć wynik nieujemny, żeby dostać kategorię A. Bo to natchniona nauka jest i w ogóle :)
      • nullified Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 11:07
        zważywszy wstrzasające i światowe osiągnięcia krajowej teologii to oni się w alfabecie nie mieszczą ;p
    • trzy.14 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 30.09.13, 21:30
      Czy ktoś wie, za co można było zapunktować w kryterium IV?
      Czy ono nie jest całkowicie uznaniowa?
      Czy KEJN nie powinien opublikować uzasadnienia przyznania każdej jednostce danej liczby punktów w kryterium IV?

      A jak wyliczano kategorię II? Zsumowano profesorów tytularnych, habilitowanych etc. z odpowiednimi wagami?

      Co oznacza 100 punktów w kategorii I? Że np. jeden pracownik spośród N wypracował 100 kudryków?


      • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 11:49
        Dz.U. 2012 nr 0 poz. 877

        isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20120000877
        I niech Cię nie zmylą te wszystkie terminy "relacja przewyższenia", itp.. Można powiedzieć, że cała ta ocena to jedna wielka uznaniowość ;p.
        • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:13
          W rzeczuwistosci tak nie jest. Ta parametryzacja ma wiele wad (np. ukrywa ogony nic nie robiacych ludzi), ale zdecydowanie nie jest 'jedna wielka uznaniowoscia'. Nie ma zadnej uznaniowosci w publikacjach. jesli publikujesz dobrze, to wypadasz dobrze. proste. Ogolniej, oceniane sa aspekty pracy naukowej, ktore warto oceniac. Nawiasem mowiac, ta parametryzacja jest dosc podobna do parametryzacji brytyjskiej.

          O uznaniowosci beda glownie mowic ci, ktorzy wypadli slabo, albo bardzo slabo. I beda sie klocic o to, ze parametryzacja jest nieobiektywna itd itd. A obiektywna parametryzajca glownie polegalaby na tym, zeby ich uczleniom dac wysokie oceny. Jesli w jednostce prowadzi ludzie publikuja i robia rzeczy, ktore naukowcy powinni robic, wypadaja dobrze.
          • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:48
            Oj, zafilozofowałem i mi się oberwało :-). Ale tłumacząc. Ja nie twierdzę, że przyjęty sposób oceny jest zły. Ba jestem wręcz pod wrażeniem skrupulatności KEJNu w stworzeniu takiego systemu kryteriów i miar.

            Natomiast to nie zmienia faktu, że uznaniowość (subiektywizm) jest tutaj na każdym kroku. Ot, czy położyć większy nacisk na A, czy B? Czy publikację w X traktować lepiej, niż w Y? A nawet czy w ocenie oprzeć się o relację przewyższenia, wieloatrybutową teorię użytności, czy też o zbiory przybliżone? To jest polityka, która nie bywa obiektywna.

            Przyjęcie trochę innych założeń może spowodować, że ostateczny kształt rankingów może wyglądać trochę inaczej.

            Myślę, że dobrym sposobem na "zamknięcie ust" narzekaczom jest tutaj zrobienie analizy wrażliwości i stabilności rankingów. Jest to nawet możliwe, tylko wymaga dużo czasu, chęci i dostępu do surowych danych (nadesłanych przez jednostki kart). Jeśli wyniki będą zbliżone pomimo zmiany wielu różnych parametrów, to narzekacze mogą sobie gadać ile chcą ;-).

            Dodam jeszcze tylko, że miary absolutnie obiektywne zdają się w tym problemie nieistnieć.

            A i długimi ogonami bym się też tak bardzo nie przejmował. Mimo wszystko na uczelniach jest dużo pracy, która niekoniecznie jest ewaluowana, a jest niezbędna.
            • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 13:42
              Sa dwie rzeczy. Jedno to uznaniowosc systemu. I ja tu nie widze problemu. Rzad prowadzi polityke naukowa (czy dobra czy zla, inn asprawa) i sobie moze towrzyc dowolny system parametryzacji. Nie podoba sie, trza zmienic rzad.

              ZUpelnie inna rzecza jest uznaniowosc w ramach systemu. Tu akurat polska parametryzacja jest bardzo nieuznaniowa (w porownaniu z brytyjska, ktora jest tylko uznaniowa).

              Powtorze to, co napisalem. uwazam, ze polska parametryzacja, przy wadach, jest niezle pomyslana. Jak jest wykonana, nie mam zdania.
              • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 15:43
                dodam, że w przeciwieństwie do poprzedniej, przy tej, jeśli chodzi o humanistykę, nie formułowałbym zastrzeżeń, no może trochę B powinno wylądować w C...
                • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 17:24
                  Mysle podobnie, jak adept. Mnie zaskoczylo kilka A i kilka B (o jednym B myslalem, ze bedzie A). Co do A+ zaskoczyla mnie jedno, ale moze sie po prostu mylilem. ogolnie jednak obraz, ktory sie wylania, naklada sie w duzej mierze na swiat, w ktorym zyje.
                  • petrucchio Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 18:08
                    dala.tata napisał:

                    > (o jednym B myslalem, ze bedzie A).

                    Może jeszcze będzie, Dala. By zacytować Lema: "W obliczeniach był błąd."
                    • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 19:37
                      Ales sie domyslil..... A zatem ja Ci/Wam tego serdecznie zycze, bo to B jest dla mnie takim sore thumb.


                      petrucchio napisał:

                      > dala.tata napisał:
                      >
                      > > (o jednym B myslalem, ze bedzie A).
                      >
                      > Może jeszcze będzie, Dala. By zacytować Lema: "W obliczeniach był błąd."
                      >
                      • ford.ka Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:24
                        Jeśli myślimy o tym samym, to nie będzie zmiany, bo zasady są jasne i znane od dawna.
                        Dzieli się dorobek z okresu istnienia przez okres oceniany - czyli w przypadku podzielonych wydziałów na UAMie podzielono dorobek z nieco ponad roku przez trzy lata. W poprzedniej parametryzacji poleciały w ocenie z tego samego paragrafu podobne rozdzielone wydziały w Szczecinie, więc trudno udawać, że nikt nie wiedział, czym to się skończy. Za niepodległość się płaci.
                        • rysiek_1 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 02.10.13, 00:13
                          No ale przyznasz, że to trochę absurdalne? Dzielić przez lata, w których jednostka nie istniała?
                          • ford.ka Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 02.10.13, 10:21
                            Absurdalne czy nie, całą tę parametryzację można potraktować jako absurd (możliwość nadawania doktoratów miarą potencjału naukowego...). Istotne jest to, że dywizja belwederów pracowała nad podziałem, liczyli, jak będzie super, jak się już podzielą, jak im wszelkie wskaźniki skoczą do góry, a zapomnieli przeczytać przepisy.
                      • petrucchio Habemus A 06.06.14, 13:41
                        dala.tata napisał:

                        > Ales sie domyslil..... A zatem ja Ci/Wam tego serdecznie zycze, bo to B jest dl
                        > a mnie takim sore thumb.

                        Młyny rządowe mielą powoli i nie zawsze solidnie. Trochę trwało rozpatrywanie odwołania, ale dziś rano dostaliśmy oficjalne zawiadomienie z MNiSW, o czym z przyjemnością donoszę.
                        • dala.tata Re: Habemus A 06.06.14, 13:47
                          Serdecznie gratuluje, petrucchio!
                        • adept44_ltd Re: Habemus A 08.06.14, 14:11
                          polonistyka poznańska A+, a ktoś tu kiedyś marudził na Poznań...
                          • petrucchio Re: Habemus A 13.06.14, 20:28
                            adept44_ltd napisał:

                            > polonistyka poznańska A+, a ktoś tu kiedyś marudził na Poznań...

                            Zaraz ktoś powie, że w Poznaniu A i A+ się zdewaluowały, bo tylko jeden wydział UAM ma B (a i to, prawdę mówiąc, niesprawiedliwie).
                            • adept44_ltd Re: Habemus A 13.06.14, 21:18
                              historia też A+...
                              • petrucchio Re: Habemus A 13.06.14, 21:48
                                adept44_ltd napisał:

                                > historia też A+...

                                A mojemu wydziałowi nie chcieli dać, bo eksperci po dogłębnej analizie uznali, że jest "dobry, ale nie przodujący".
          • babazgaga Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:18
            Dala, jako osoba odpowiadająca u nas w jednostce za zrobienie ankiety (dostaliśmy A+, swoją drogą, czyli zrobiona była nieźle chyba ;)) muszę stwierdzić, że wcale nie dało się ukryć ogonów nic nie robiących ludzi. Musieli zrobić co bądź żeby nie bruździli w ogólnym rozrachunku, inaczej mocno by nam minusowali.
            A co do uznaniowości, to jakkolwiek mamy to upragnione A+ i nawet pierwsze miejsce w swojej grupie jednorodnej, to wkurza mnie fakt, że do kryterium drugiego liczyła się liczba przeprowadzonych przewodów, a nie kurde "rejection rate". W takim układzie te jednostki, które maja dużo przewodów o wątpliwej jakości poszły w setki punktów, a jednostki z radami nieco bardziej wymagającymi już tak ładnie nie wypadły. I wkurza mnie też to, że nie wiadomo, jakie były kryteria oceny laurki zwanej też wypracowaniem, czyli kryterium IV.
            Ale ogólnie, to jestem z nas wszystkich cholernie dumna, z każdego pracownika, każdej pojedynczej osoby która dołożyła swoją pracę do naszego wyniku :)
            • babazgaga Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:20
              Aha, i jedno A+ też mnie mega zaskoczyło, oczywiście nie nasze:) Ale przypuszczam że to samo co dala.tatę
              • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:30
                Ciekawe :)

                babazgaga napisała:

                > Aha, i jedno A+ też mnie mega zaskoczyło, oczywiście nie nasze:) Ale przypuszcz
                > am że to samo co dala.tatę
            • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:28
              Gdy mowie o ogonie, mowie o tym, ze w kazdej a+ jest ogon ludzi, ktorzy nie musieli nic opublikowac. O ile dobrze rozumiem, przy odpowiedniej liczbie lokomotyw, ogon zostanie pociagniety. I minusowanie zostaje offsetowane.
              • babazgaga Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:32
                Nie, to niedokładnie tak działało wg rozporządzenia. Jeśli nawet jest dużo lokomotyw, ale są też minusy, to dorobek lokomotyw zostaje obcięty - można było mniej publikacji wliczyć niż wynikałoby to z N, i to za każda osobę niepublikującą obcinano 2 publikacje. Robiłam symulacje. Nie byłoby fajnie, wierz mi.
                • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 23:35
                  Oooo. Tym wiekszy sukces!!! Super,
      • petrucchio Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 03.10.13, 23:48
        trzy.14 napisał:

        > Czy ktoś wie, za co można było zapunktować w kryterium IV?
        > Czy ono nie jest całkowicie uznaniowa?

        Absolutnie uznaniowe. Można było dostać 100 punktów za jedno osiągnięcie albo 30 za wszystkie przedstawione (na podstawie kryteriów impresjonistycznych i nigdzie nie wyłożonych). Zważywszy, że mówimy o 15% ogólnej oceny, aż się prosi, żeby w razie potrzeby użyć tego kryterium do ręcznego dowartościowania wybranych jednostek.
        • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 00:00
          Zgadzam sie z petrucchio, jednak, kurcze, cala parametryzacjia brytyjska jest uznaniowa. I jakos zyjemy. Mozna chyba przyjac, ze polska uznaniowosc ma jakies zakorzenienie w rzeczywistosci.

          wieksza wada parametryzacji jest wedlug mnie algorytm, kotry splaszcza osiagniecia.
          • petrucchio Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 09:24
            dala.tata napisał:

            > wieksza wada parametryzacji jest wedlug mnie algorytm, kotry splaszcza osiagni
            > ecia.

            Zgadzam się, zwłaszcza w przypadku publikacji. Książka naukowa pisana przez lata ciężkim nakładem pracy, wydana przez OUP po rzetelnych recenzjach wydawniczych i zaraz czytana i cytowana w wielu krajach zarabia tyle samo punktów, co sześcioarkuszowa broszura wydrukowana w zaściankowym wydawnictwie uniwersyteckim "w języku właściwym dla danej dyscypliny". Gdybyśmy żyli wyłącznie parametryzacją, prawo Greshama natychmiast wymusiłoby nadprodukcję makulatury.
            • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 09:55
              Tak, ksiazki sa niedoceniane, nie tylko w Polsce. Ale. I chodzi o co innego jeszcze.

              W pojedynkach miedzy uczelniami liczy sie wygrana. Wszystko, co opublikowales ponad to, co pozwala ci wygrac, idzie na marne. Nie warto publikowac wiele, warto publikowac wiecej niz przeciwnicy, a to zupelnie inna para kaloszy.
              • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 10:43
                No tak, ministerstwo nie dopuściło opcji "kopania leżącego". Jednak nie wiem, czy jest to aż taki problem, w końcu bycie o przynajmniej 30% lepszym od całej reszty, to jednak jest wyczyn, a dopiero coś takiego premiowane jest maksymalną liczbą punktów w konkurencji. Zwycięstwa pomiędzy 10 a 30% w końcu nie są pełne. Na moje oko pewną zaletą jest tutaj to, że przy niewielkich różnicach punktowych ogłaszany jest remis. To trochę pomaga zniwelować ewentualne niedoskonałości wyliczania "punktów siły" w poszczególnych konkurencjach.

                Oczywiście zawsze zawsze można napisać do KEJNu propozycję, by przesunęli próg z 30% na np. 70%. Wtedy będzie mniej pełnych zwycięstw, ale też mniej pełnych porażek ;-).

                Na koniec warto zauważyć, że ostatecznie do podziału kasy i tak najważniejsza jest przypisana literka. Niektóre z metod wielokryterialnej oceny w ogóle na końcu nie podają żadnych punkcików, wskazując tylko kto jest od kogo lepszy, czy też w jakiej kategorii się znalazł. W końcu zasady przypisywania literek też zostały ustalone uznaniowo ;-).
                • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 13:06
                  Mozna tez wprowadzic dwa progi zwyciestwa.
                  • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 15:23
                    to już zrobiono - 8 i 9 maja...
        • adept44_ltd Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 00:08
          aż się prosi, ale czy użyto? przykłady...
          • petrucchio Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 04.10.13, 09:24
            adept44_ltd napisał:

            > aż się prosi, ale czy użyto? przykłady...

            Żeby były przykłady, karty oceny musiałyby być jawne.
    • felisdomestica Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:07
      Czy ktoś mógłby mi pokrótce wyjaśnić co to jest potencjał naukowy? Bo widzę, że w dziedzinie nauk o życiu, największy (oprocz warszawskiego IBB) potencjał naukowy ma Wydział Farmacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
      • felisdomestica Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:13
        Doczytałam. No i nie wiem, jak się dochrapali tylu punktów...
        • dala.tata Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:26
          no to moze nie doceniasz Bialegostoku :-)

          felisdomestica napisała:

          > Doczytałam. No i nie wiem, jak się dochrapali tylu punktów...
          • felisdomestica Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:56
            Może nie doceniam.
            Ale jak się ma punkt 8 z wymienionych poniżej przez lolka (akredytacje i wdrożone systemy jakości) do działalności naukowej? Przecież to pachnie usługówką?
            • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 13:22
              No i co z tego, że pachnie? Masz akredytowany lab. + masz klientów = masz masę danych do analizy = masz jakiś tam potencjał
              • felisdomestica Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 13:34
                Ale to usługi, nie nauka. Danych klientów nie możesz publikować. No więc dorobku naukowego z tego nie ma. Chyba że dopisuja cię do publikacji.
                • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 13:43
                  Możliwe, że się mylę, ale to co możesz, a co nie możesz to jest chyba jakąś kwestią umowy. Zresztą, jak masz w bazie np. 100k próbek i je obrabiasz, to chyba nie musisz za bardzo wnikać w to, czy jakaś konkretna próbka została pozyskana od Kazia z miejscowości Zadopie 4, czy też od Miecia z Gamerek Wielkich? O ile oczywiście obaj podpisali, że możesz w takim zakresie wykorzystać te wyniki.
                  • felisdomestica Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 02.10.13, 10:32
                    No owszem, to kwestia umowy, ale rzadko ktoś zgadza się, żebyś robił sobie dorobek naukowy jego kosztem. Próbka jest własnością eksperymentatora, podobnie jak wynik. Jeśli płacisz za usługę to nie masz obowiązku dopisywania usługodawcy do publikacji. To jest zresztą podcinanie gałęzi na której się siedzi. Jeśli w ramach jednostki robi sie rankingi pracowników, to nie leży w twoim interesie, by tanim (dla niego) kosztem powiększać mu dorobek :-). W ten sposób zespoły usługowe, nie wysilające zanadto mózgu, miałyby najwięcej publikacji
                    • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 02.10.13, 14:29
                      No ale to nie zmienia faktu, że usługodawca ma w tym przypadku większy potencjał, niż usługobiorca. Kwestie dorobku są oceniane w innym kryterium.
      • loleklolek_pl Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 01.10.13, 12:18
        Dla nauk o życiu z rozporządzenia:

        Tak pokrótce:
        4. Projekty obejmujące badania naukowe lub prace rozwojowe (pozyskane granty)
        5. Posiadane uprawnienia (dr, habil)
        6. Rozwój własnej kadry naukowej (wyprodukowani dr i habil)
        7. Udział w rozwoju osób niebędących pracownikami jednostki naukowej (pomoc innym w produkcji dr i habil)
        8. Baza laboratoryjna (akredytacje, wdrożone systemy jakości)
        9. Status państwowego instytutu badawczego
        10. Inne osiągnięcia świadczące o potencjale naukowym jednostki naukowej (zasiadanie w róznych gremiach i komitetach)
    • rysiek_1 SGH?? 01.10.13, 23:09
      Mnie najbardziej dziwi wysoka ocena SGH. W rankingu naukowym Polityki (na podstawie indeksu h) byli na chyba 68. miejscu w kraju, za kilkoma uczelniami ekonomicznymi - okazało się, że król jest nagi.

      Dla mnie kategoria A+ powinna być dla wydziałów robiących naukę na poziomie światowym. Czy ekonomia i zarządzanie na SGH są na poziomie światowym?
      • dala.tata Re: SGH?? 01.10.13, 23:22
        No to mamy pytanie. Czy jest szansa, by dostac a+ bez porzadnego dorobku miedzynarodowego w ekonomii?
        • babazgaga Re: SGH?? 01.10.13, 23:25
          wychodzi że tak, jeśli tylko naciopało się odpowiednio dużo przewodów (popatrz na punkty w drugim kryterium)
    • ford.ka Komentarz dźwiękowy z komisji 01.10.13, 23:25
      bi.gazeta.pl/im/1/14703/m14703191.mp3
    • trzy.14 Re: Kategorie jednostek naukowych zostały ogłoszo 02.10.13, 01:23
      Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu wg OPI zatrudnia 10 pracowników n-d. Ale to jest ogromna placówka z kilkoma przychodniami.
      Uzyskali 324,82 punktów w kategorii III.

      Jak czytam rozporządzenie to mi wychodzi, że żeby dostać 324,82 punkty, musieli uzyskać projekty, zawierające element badawczy, na kwotę 32 mln zł na pracownika wchodzącego do N. Powiedzmy, że chodzi tu o kwotę 320 mln zł, z której znaczna część (większość) poszłą na wybudowanie i wyposażenie oddziału szpitalnego. Czy to się powinno liczyć do potencjału naukowego?

      Czy do kategoryzacji jednostek można było włączyć projekty PO KL, PO IG etc.?
      Czy można było wliczyć środki, które poszły na mury?

      Skąd te 324,82 punkty?
    • sendivigius Za komuny... 02.10.13, 08:16
      Za komuny byly katygorie restauracji i kawiarni. Byla katygoria I, II, III i tez katygoria S. Wywieszka przy wejsciu dumnie oglaszala jakiej lokal jest katygorii, a plany miast dumnie drukowaly taka liste. Zarcie bylo podle wszedzie i wszedzie brudne kible.

      Skonczyla sie komuna, znikly katygorie - jakim cudem wiec zarcie sie poprawilo a kible wyremontowano ?
      • trzy.14 Re: Za komuny... 02.10.13, 11:07
        Czyżby zlikwidowano państwowe dotacje???
        • charioteer1 Re: Za komuny... 02.10.13, 11:21
          Chcesz subtelnie dac do zrozumienia, ze sie nie skonczyla? ;)
        • podworkowy Re: Za komuny... 02.10.13, 12:01
          czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć przyczynę tego faktu?
          doktrynalia.wordpress.com/2013/10/02/wyniki-kategoryzacji-diabel-tkwi-w-algorytmie/
          • loleklolek_pl Re: Za komuny... 02.10.13, 14:24
            Człowiek zaczął budować ranking finalny w oparciu o funkcję użyteczności, podczas gdy ministerstwo wykorzystało do tego celu metodę opartą o relację przewyższenia (załącznik 8). Oba te podejścia są zasadniczo różne.
            • loleklolek_pl Re: Za komuny... 02.10.13, 20:00
              Tzn. może trochę przesadziłem z tą relacją przewyższenia, co nie zmienia faktu, że w podejściu ministerstwa nie ma większego znaczenia wartość nominalna danego kryterium. Znaczenie ma różnica w punktach poszczególnych jednostek i to ona decyduje, czy w wyniku danego pojedynku dwóch jednostek, jednej dodamy, a innej odejmiemy, czy też obu przyznamy zero pkt. Wartość nominalna na danym kryterium ma tutaj zastosowanie tylko do określenia, czy 1pkt. różnicy między jednostkami to dużo, czy mało.

              Błędne jest zatem stwierdzenie "Jak widać taka sama liczba punktów za publikacje pracowników WPiA UMCS przekładała się na 3 razy mniej ostatecznych punktów niż w przypadku pracowników WP UB, WPiA UJ, WPiA UŚ czy WPiA UAM.". Ta sama liczba punktów oznacza ten sam wynik końcowy. Rzecz w tym, że WPiA UMCS ma 8,34pkt. mniej, niż WP UB, co w bezpośrednim pojedynku oznacza, że WP UB wygrywa "przez nokaut" z WPIA UMCS. Tzn. względna różnica wynosi ponad 30% - WP UB jest o jedną trzecią, czyli znacznie, lepszy od WPiA UMCS, ergo WP UB po prostu owni (dla ułatwienia olałem tu liczenie średniej wszystkich jednostek). A zatem w bezpośrednim pojedynku WP UB zgarnia 0,65pkt zwycięstwa (tu jest ta waga 65% za pierwsze kryterium) do oceny końcowej, a znokautowane WPiA UMCS zgarnia -0,65pkt. Oczywiście WP UB mając aż taką przewagę jest w stanie wygrać więcej pojedynków, niż słabsze WPiA UMCS.

              Czy mój wywód jest teraz w miarę zrozumiały?
              • podworkowy Re: Za komuny... 02.10.13, 22:41
                czyli - krótko mówiąc - WPiA Białystok wygrało najwięcej pojedynków (ze wszystkimi?) pod kątem 1 kryterium, skoro za to kryterium ma najwięcej "punktów obliczeniowych" ze wszystkich wydziałów prawa?
                • chilly Re: Za komuny... 02.10.13, 23:00
                  Tak, dla ciekawości. Co to jest ta "komuna"? Czy ktoś ja widział w naszym pięknym kraju? Ktoś może się pochwalić: znałem prawdziwego komunistę?
                  • charioteer1 Re: Za komuny... 02.10.13, 23:08
                    Ja tam wszedzie, gdzie sie nie rusze, to towarzysza Gierka slysze. A co do twojego pytania, to moze oni wiedza.
                    • adept44_ltd Re: Za komuny... 02.10.13, 23:13
                      gdzie ty bywasz???!!! a poza tym - towarzysz Gierek był socjalistą ;-), komunizmu nie udało się nam dosięgnąć ;-)))
                      • charioteer1 Re: Za komuny... 02.10.13, 23:59
                        Jak gdzie bywam? Kurde, pazdziernik sie zaczal. Do pracy chodze!!!!
                      • ordynat.uchleja Re: Za komuny... 04.10.13, 00:09
                        adept44_ltd napisał:

                        > gdzie ty bywasz???!!! a poza tym - towarzysz Gierek był socjalistą ;-), komuniz
                        > mu nie udało się nam dosięgnąć ;-)))

                        Pytanie dotyczy raczej kategorii "komuch" (komuna),a nie kategorii komunista (komunizm) - zatem bez wykrętów. Znał ktoś, widział na oczy ??? Istniał taki gatunek w naszym pięknym kraju ?

                        Bardzo ciekawe pytanie.

                        Opowiadano mi, że na Kołymie można było straszyć dzieci słoniną, bo nigdy jej nie widziały, ale ja tu nie widzę ani żdżbła analogii. To tak jakby straszyć słoniną rezolutne i dociekliwe potomstwo aktywu pracowniczego w zakładach przetwórstwa tłuszczów zwierzęcych.
                        • ordynat.uchleja jeszcze jedno 04.10.13, 05:38
                          Komuniści, tak jak krasnoludki, dzielą się na prawdziwe i nieprawdziwe. To już wiecie, drogie dzieci.

                          Krasnoludek nieprawdziwy jest bezideowy ale też potrafi naszczać do mleka ...
                  • sendivigius Re: Za komuny... 03.10.13, 09:00
                    chilly napisał:

                    > Tak, dla ciekawości. Co to jest ta "komuna"? Czy ktoś ja widział w naszym pięknym kraju? Ktoś może się pochwalić: znałem prawdziwego komunistę?


                    Komuna jest jak wrog klasowy - czai sie wszedzie. Oto pierwszy przyklad z brzegu w akutalnej GW:

                    wyborcza.pl/1,75478,14712353,W_calej_Unii_seniorom_zyje_sie_lepiej__Ale_nie_w_Polsce.html#MT

                    Przyczyna tego jest oczywiscie komuna jak identyfikuja to dyzurni akademicy. Oto cytaty:


                    - Za tym pokoleniem ciągnie się obciążenie z czasów PRL-u i przemian ustrojowych. ... - mówi dr Krzysztof Bondyra, .. z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

                    i dalej ten sam kontynuuje:

                    Słabo jest też w Polsce z wykształceniem i zatrudnieniem osób w wieku 55-64 lat. Pracuje zaledwie 34 proc. z nich, a średnie lub wyższe wykształcenie ma 60,7 proc. ....- To wykształcenie to pochodna tego, co działo się w PRL-u.... ocenia dr Bondyra.

                    Czyli sprowadzajac sprawy do kwintesencji to komuna jest winna plajcie ludzi starszych w Polsce. Codziennie prasa i fora internetowe przynosza doniesienia o podstepnej dzialalnosci i komuny i jej zatrutego nasienia. Jak nie seniorzy, to budowa lokomotyw, albo autostrad albo dopalacze albo emigracja albo Putin albo cokolwiek. Gdyby nie ta komuna to juz przegonilibysmy nawet Tadzykistan i Salvador.

                    Z komuna, chilly, to tak jak z diablem. Nie trzaba go znac ani widziec ale wszedzie mozna wskazac skutki jego dzialalnosci. Moze potrzeba w PL jakiegos komuno-egzorcyste....
                    • nullified Re: Za komuny... 03.10.13, 19:09
                      komuna, rozbiory i (wstaw ulubione) - poza tym wszyscy czują się jak zazwyczaj.
                      ;)
                • loleklolek_pl Re: Za komuny... 03.10.13, 08:47
                  Prawie tak. Pojedynkuje się każdy z każdym, tylko nie sprawdziłem, czy w ramach HS1PR, czy ogólnie w ramach HS. Najwiecej "pojedynków" w konkurencji numer jeden w drużynie "prawników" wygrał WPiA WSFiZ Warszawa. Możliwe, że WP UB wygrał w tej konkurencji tyle samo, gdyż jego wynik jest tylko nieznacznie gorszy (bezpośredni pojedynek wskazuje na remis, tj. obie jednostki wychodzą z niego z zerowym dorobkiem do ostatecznej punktacji). Tyle, że WSFiZ jest bardzo słaby w pozostałych konkurencjach (przegrywa wszystko, jak leci, czyli minusuje), więc ostatecznie spadł w rejony przeciętności (kategorii B).

                  Tak, czy inaczej liczba "punktów siły" w danej konkurencji nie przekłada się w tak prosty sposób na liczbę "punktów zwycięstwa", jak myśli autor bloga. Przede wszystkim poszczególne kategorie oceny nie zostały chyba wstępnie znormalizowane (w kat.1 przyznaje się zazwyczaj paredziesiąt punktów, w kat.2 pareset, w kat.3 tylko parę). Stąd autorowi bloga wychodzi to co wychodzi.

                  W rzeczywistości te ca. 33pkt. w kategorii nr 1 prawdopodobnie oznacza "wynik dobry", co oznacza więcej pojedynków wygranych, niż przegranych, a zatem dużo punktów dodatnich. Wynik ca. 22pkt. prawdopodobnie oznacza "wynik przeciętny", co oznacza mniej więcej tyle samo zwycięstw, co porażek, czyli wpływ na wynik końcowy w okolicach zera. Tyle, że tak jak wspomniałem 33pkt. to ciągle wynik o jedną trzecią lepszy, niż 22pkt, co powoduje, ze Ministerstwo uznaje tę pierwszą jednostkę za dużo lepszą od tej drugiej. No ale to jest już kwestia polityki, możliwe że słusznej, możliwe, że nie. Nie chcę tutaj za bardzo politykować.
                  • nullified Re: Za komuny... 03.10.13, 19:07
                    loleklolek_pl napisał:

                    > Prawie tak. Pojedynkuje się każdy z każdym, tylko nie sprawdziłem, czy w ramach
                    > HS1PR, czy ogólnie w ramach HS.


                    To ja tak w kwestii formalnej, prosze Koleżeństwa;
                    te pojedynki to wedle Boziewicza czy jakoś inaczej? Ośmielam się pytać bo bezczelnie stwierdzę, że część pogłowia uczelnianego zdecydowanie nie posiada zdolności honorowej. No i jak to tak, panowie: "kobieta mnie bije!?"

                    x.x
                    • adept44_ltd Re: Za komuny... 03.10.13, 19:57
                      pewnie można się pośmiać, sedno jest jednak takie, że są lepsi i gorsi i najwyższy czas przestać udawać, że tak nie jest...; co więcej - jak pokazuje ta parametryzacja tych drugich jest znacznie więcej, raczej w większości przypadków B to nagroda pocieszenia. I to jest problem, o którym wypadałoby pogadać.
                      • nullified Re: Za komuny... 03.10.13, 20:37
                        rzecz w tym, że nie wiem czy jest "o czym gadać". To, że są lepsi i gorsi to dość oczywiste i nawet tym gorszym nie przynosi hańby jakiejś wielkiej o ile nie popadają w groteskę, co się niestety często zdarza (i *to* jest problem). Takie "szkoły mniejszego bóstwa" też są bardzo potrzebne i nie wyłącznie po to by ograniczać statystyki bezrobocia. Czy powinny być finansowane "naukowo" tak samo jak te lepsze? Nie, oczywiście, że nie bo "po co?". Czy najlepsi z najlepszych mają powody do wypinania piersi po ordery? No tak sobie - jeśli mamy być "uczciwi", to bądźmy ;) (albo lepiej nie bo się krew poleje)

                        Zdecydowanie jednak te "słabe szkoły" nie powinny być zarzynane jak prosięta z kiepskiego miotu bo to się skończy nieświeżą kaszanką. I to - fakt - w mojej bezczelnej opinii - nawet jeśli z tego ględzenia nic się nie stanie - bo raczej nie należy liczyć na to, że światli doradcy czy Najjaśniejsza zagląda tu w poszukiwaniu natchnienia.
                        • adept44_ltd Re: Za komuny... 03.10.13, 20:59
                          no więc jest o czym gadać...
                          co do finansowania - no nie powinny, co do zażynania, no właśnie, tu jest problem (choć nie miałbym raczej wątpliwości co do tego, że sporo trzeba zarżnąć). Pytanie, czy władza ma jakiś pomysł, co zrobić z tym, co sama radośnie rozwijała?
                          • chilly Re: Za komuny... 04.10.13, 11:40
                            adept44_ltd napisał:
                            > co do zażynania, no właśnie, tu jest problem
                            No jest :)
                            forum.gazeta.pl/forum/w,28749,97997445,98196431,Re_Ratunku_.html
                            • pfg Re: Za komuny... 04.10.13, 11:55
                              chilly napisał:

                              > > co do zażynania, no właśnie, tu jest problem
                              > No jest :)

                              E, tam, problem. Żeźnik zażyna. Żeźnik, czyli zezak. Żle widzi, więc tak mu wychodzi. A rzeńcy rrzną.
                            • adept44_ltd Re: Za komuny... 04.10.13, 15:22
                              tak :), zapatrzyłem się w zarżnąć :)
                              • nullified Re: Za komuny... 04.10.13, 15:55
                                wychodzi na to, że ja raczej na zarżeć ;p :D
                          • nullified Re: Za komuny... 04.10.13, 16:03
                            adept44_ltd napisał:
                            >. P
                            > ytanie, czy władza ma jakiś pomysł, co zrobić z tym, co sama radośnie rozwijała
                            > ?

                            zwolnić kadrę, byle nie grupowo (taniej wychodzi), budynki przerobić na galerie handlowe. Estetyka znacznej części z nich zresztą całkiem pasuje.
                            To już się dzieje.

                            "dajcie mi władzę a już ja was urządze"
                            • adept44_ltd Re: Za komuny... 04.10.13, 16:13
                              czyli pomysł władzy widzisz podobnie jak ja ;-), niestety...
                              • nullified Re: Za komuny... 04.10.13, 16:42
                                nazwałbym to raczej bezmyślnością ale niech będzie.

                                Tyle, że ja nie spodziewałem się niczego lepszego - ta ekipa po prostu nie mogła wpaść na lepsze "pomysły". Finał też jest mniej więcej oczywisty - nie będzie szkół, nie będzie galerii, będzie problem w opiece społecznej.

                                Paradoksalnie - cała nadzieja w lokalnej, skorumpowanej administracji towarzyskiej dla takich galerio-szkół publicznych. Niezaleznie od mniej czy bardziej nieczystych motywacji (choćby i iluzoryczny "prestiż") - mogą być jedynymi, którym będzie zależeć na zachowaniu choćby minimalnej bazy edukacyjnej nie ograniczającej się do prywatnej Wyższej Szkoły Szydełkowania.
                            • chilly Re: Za komuny... 04.10.13, 18:26
                              nullified napisał:
                              > budynki przerobić na galerie handlowe. Estetyka znacznej części z nich zresztą całkiem pasuje.
                              Najpierw uwłaszczyć kadrę, potem sprzedać budynki na cokolwiek (w końcu, jesteśmy jedną z tych grup zawodowych, które nie skorzystały na prywatyzacji). Do emerytury więcej nie zarobię. A coraz częściej stwierdzam, że bez pracy chyba jednak potrafię żyć. Co może być dość nieoczekiwanym skutkiem ubocznym nieustannych reform...
                              • nullified Re: Za komuny... 04.10.13, 18:39
                                kurcze...

                                no przynajmniej wreszcie byłoby wiadomo czym się różni "samodzielny" od "niesamodzielnego" i co to jest "renta profesorska"
                                :D
                              • adept44_ltd Re: Za komuny... 04.10.13, 18:51
                                chilly napisał:

                                A coraz częściej stwierdzam, że bez pracy chyba jedn
                                > ak potrafię żyć. Co może być dość nieoczekiwanym skutkiem ubocznym nieustannych
                                > reform...

                                no to jeszcze tylko wypracować sposób na życie bez zapomóg i fruuuuuu :)
      • pfg Re: Za komuny... 02.10.13, 11:33
        Gwiazdki Michelina, wymysł komunistyczny?

        (W Polsce - jedna.)
        • sendivigius Re: Za komuny... 02.10.13, 12:02
          pfg napisał:

          > Gwiazdki Michelina, wymysł komunistyczny?
          >
          > (W Polsce - jedna.)


          Chybe niekomunistyczny. Bo gdyby byl komunistyczny to w Polsce bylaby cala gromada galaktyk.

          ... Myslisz ze Michelin doplaca do restauracji ktorym daje gwiazdki . Hm... moze serwuja tam opony? A moze Michelin jest organem wladzy publicznej? Hm... we Francji pewnie jest - taki kraj. A moze Michelin ocenia wysylajac ankiety do restauratorow? Hm... Moze wysyla po francusku i takie dostaje odpowiedzi...

          Mily pfg - to co piszesz jest specyficznie polski sposob argumentowania, na przyklad:

          - Budowa przekopu Mierzei Wislanej jest bez sensu.
          - A kanal Panamski przekopali i mialo sens?

          etc.
          • pfg Re: Za komuny... 03.10.13, 12:23
            sendivigius napisał:

            > Mily pfg - to co piszesz jest specyficznie polski sposob argumentowania, na prz
            > yklad:
            >
            > - Budowa przekopu Mierzei Wislanej jest bez sensu.
            > - A kanal Panamski przekopali i mialo sens?

            Cóż, możliwe. Ty za to masz sposób argumentacji, jak by to nazwać, typowo sendivigiusowy:

            - W Polsce coś zrobiono? To na pewno było bez sensu.

            Powody, jak je rozumiem, już kiedyś wyjasniałem.
            • sendivigius Re: Za komuny... 03.10.13, 13:56
              Uprzejmie wyjasniam.

              Dla draki albo dla jaj to robia rzeczy studenci w akademiku albo dzieci w piaskownicy. Dorosli i odpowiedzialni ludzie jak cos robis to z powaznych przyczyn i dla osiagniecia pozytecznych skutkow.

              Ministerstwo zrobilo sobie jakas klasyfikacje wydzialow poslugujac sie jakimstam algorytmem. Nic takiego. I nie byloby nic takiego jakby tak mialo zostac, ot klasyfikacja jak klasyfikacja, dla wiedzy co sie dzieje. Wydzialy sa lepsze i gorsze tak jak panny sa mniej i bardziej urodziwe. Idzie jednak po co zrobiono taka klasyfikacje, zrobiono wlasnie dla draki. Zrobiono to po to, wlasnie wedlug mojego sposobu argumentowania, aby rozdzielac pieniadze wedlug wynikow tej klasyfikacji. Co wiecej wydzialy co dostaly ocene C dostaly tez "ostrzezenia". Niby przed czym?

              I teraz przytocze po raz "n+1". Problemem polskiej nauki jest to ze nie pozwala jej sie roznicowac. Wszystkie wydzialy maja byc A+, naprawde, w USA maja byc albo Harvardy albo zamykamy budke i biegaja bizony. Tymczasem ja uwazam ze miejsce jest tez dla srednich i tez dla kiepskich szkol bo one tez maja swoja role. Tak jak nie ma Ministerstwa Urody co zakazuje, zabrania i kara brzydkie dziewczyny za to ze chodza po ulicy, tak MNiSW uwaza ze ma do tego prawo. Draka polega wlasnie na tym. Tak jak jak komuna ustalala sklad kotleta mielonego w Pikutkowie tak ministra ustala co ma uczyc Szkola w Pikutkowie. Kim-Ir-Sen bylby zachwycony.
              • nullified Re: Za komuny... 03.10.13, 19:08
                OMG... w pewnych miejscach zgadzam się z sendim (poszedł sprawdzić gorączkę)
              • trzy.14 Re: Za komuny... 03.10.13, 22:34
                Sendi, ty masz rację, ale nie uwzględniasz uwarunkowań i innych kontekstów kulturowych.

                Jakie mechanizmy pozwalają się wdzięcznie różnicować uczelniom w USA, których nie ma w Polsce? Ano choćby powszechne czesne za studia - dywersyfikacja źródeł przychodów jest warunkiem koniecznym zróżnicowania uczelni.

                Ja gorąco popieram różnicowanie się uniwersytetów a to na badawcze o aspiracjach europejskich, a to lokalne (np. ze specjalizacją leśnictwo w Białymstoku, budowa statków w Gdańsku czy górnictwo w Katowicach), a to obsługujące armię, a to nastawione wyłącznie na czystą, dobrą dydaktykę. Jaki mechanizm w PL promuje dobrą dydaktykę? Aaaaaaa - tak tak, akredytacja PKA, a kontrolerzy PKA patrzą głównie na stopnie tytuły i srytuły.
                Żeby Politechnika Częstochowska mogła wykazać się wyróżniającą oceną PKA, musiałaby mieć od [...] profesorów tytularnych.

                Ten nacisk na to, by Częstochowa równała do W-wy pod względem naukowym jest absurdalny. Zwłaszcza że W-wa nie musi równać do Zurichu. Tyle, że ministerialnym urzędnikom tak jest dużo łatwiej... Jedno kryterium, jeden algorytm to rule them all.
                • adept44_ltd Re: Za komuny... 03.10.13, 22:38
                  sam bym tego lepiej nie ujął...
                  • nullified Re: Za komuny... 04.10.13, 16:00
                    wiara w to, że opłaty za studia wykreują lepsza rzeczywistość wydaje się nieco przesadna. Przy czym, nie przeczę, że może się ona stać lepsza, nawet więcej niźli odrobinę, dla tych, którym się zapłaci.

                    Tymczasem jest trochę tak jak z koleją. Klasa A, nawet z plusikiem, a do sraczyka strach wejść i nigdy nie dojedzie na czas.

                    (tymczasem mądrzejsi i bogatsi mawiali, że do szyn i pociągów opłaca się dopłacać i jakoś im się kurcze opłaca; więc gdyby nie te komuny, zabory... to "hoho", prawda? ;) )
                    • adept44_ltd Re: Za komuny... 04.10.13, 16:14
                      nullified napisał:

                      >
                      > Tymczasem jest trochę tak jak z koleją. Klasa A, nawet z plusikiem, a do sraczy
                      > ka strach wejść i nigdy nie dojedzie na czas.


                      no jest jak z koleją, choć strach, to jednak przy B i C zawsze można wylądować w tzw. "składzie", więc ja raczej uderzałbym tam, a nie w A czy A+ ;)))
                      • nullified Re: Za komuny... 04.10.13, 16:42
                        Ppppppendolino? :D
                        • adept44_ltd Re: Za komuny... 04.10.13, 16:46
                          bez wychylnych wagonów...
    • charioteer1 Po odwolaniach 23.07.14, 20:55
      Pelna lista

      Zeby bylo trudniej znalezc, jednostki sa uszeregowane alfabetycznie. Punktacji nie podano, uzasadniajac, ze kategorie przyznaje minister w drodze decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka