Dodaj do ulubionych

osiągnięcie = książka+cykl 30 artykulow

05.03.14, 13:22
Pan dr, moim zdaniem, dosc ekscentrycznie przedstawil dwa osiagniecia: ksiazke i cykl Tekst linka

stąd wiemy, że się nie udało, ciekawe jak recenzenci ustosunkowali się do tego pomysłu (a jeszcze ciekawsze to czy udałoby się gdyby była tylko książka, a artykuły z cyklu były po prostu dorobkiem)
Obserwuj wątek
    • chilly Re: osiągnięcie = książka+cykl 30 artykulow 05.03.14, 13:37
      Nie docieniono lekkości, z jaką habilitant łączył pracę na uczelniach z dyrektorowaniem i prezesowaniem :(
    • charioteer1 Re: osiągnięcie = książka+cykl 30 artykulow 05.03.14, 20:21
      Z uchwaly RW jednoznacznie wynika, ze powodem odmowy jest brak publikacji z JCR.
      • flamengista owszem 05.03.14, 21:25
        ale to mogła być tylko wymówka formalna. Póki nie ma recenzji, ciężko coś sensownie skomentować.
        • charioteer1 Re: owszem 05.03.14, 22:25
          To jest uzasadnienie decyzji o odmowie. Jezeli ta sama rada nada stopien innej osobie, ktora nie spelni warunku okreslonego w paragrafie 3 rozporzadzenia, to bedzie to przejaw dyskryminacji. Nie mozna jednemu slabemu habilitantowi mowic, spadaj na drzewo, nie masz nic na JCR, a innego przepuszczac, nawet jezeli jest lepszy od tamtego, ale tez nie ma nic na JCR. Jezeli rada uwaza, ze spelnienie warunku okreslonego w paragrafie 3 jest kluczowe w przypadku jednego habilitanta, to powinna ten wymog konsekwentnie stosowac do wszystkich przypadkow.
          • h_hornblower JCR? 06.03.14, 13:43
            Nie mam czasu przebijać się z lupą przez ten autoreferat, ale wydaje mi się, że wniosek, że przyczyną negata był brak publikacji z JCR jest zbyt pospieszny.

            Mam wrażenie, że w świetle autoreferatu w ogóle niewiele wiemy o dorobku habilitanta innym niż zaliczony przez niego do "osiągnięcia". Wspomina gdzieś o jakichś dwóch "publikacjach w USA", ale to chyba wszystko (chyba, że coś przegapiłem). Z kolei dorobek zaliczony do osiągnięcia to głównie artykuły w "Przeglądzie Technicznym" - czasopiśmie publicystycznym, do tego jeszcze z innej dziedziny niż ta, której dotyczył wniosek habilitanta. Inne artykuły są w "Zeszytach...". Zapewne więc Radzie chodziło o to, że brak artykułów o szerszym zasięgu i w uznanych w dziedzinie czasopismach (jest "Bank i Kredyt", ale I liga to to nie jest).

            pzdr
            horny

            • charioteer1 Re: JCR? 06.03.14, 19:09
              Nie moja sprawa zgadywac, co RW miala na mysli. W uzasadnieniu decyzji odmownej wyraznie pisza, ze powodem odmowy jest to, ze dorobek nie spelnia kryteriow okreslonych w rozporzadzeniu, w szczegolnosci w par. 3 rozporzadzenia. Par. 3 dotyczy publikacji w JCR i ERIH.
              • h_hornblower Re: JCR? 07.03.14, 09:19
                charioteer1 napisał:

                > Nie moja sprawa zgadywac, co RW miala na mysli.

                Moją też nie. Śmiem jednak twierdzić, że gdyby habilitant miał artykuły w tzw. renomowanych czasopismach krajowych z dziedziny, to decyzja RW mogłaby być inna.

                pzdr
                horny


    • flamengista jak mamy komentować, skoro nie ma recenzji? 05.03.14, 21:17
      widziałem jednak gorsze autoreferaty. O książce nie potrafię nic powiedzieć, bo jej nie znam - choć jak zapewnia kandydat cytując recenzentów jest ona całkiem niezła;)

      Nie wiem, czy dobrze zrobił dodając cykl artykułów, w którym połowa stanowiły teksty sprzed ponad 20 lat opublikowane seryjnie - w tym samym roku i w tym samym czasopiśmie.

      A na poważnie: bez sensu wrzucać tutaj takie rzeczy, jeśli nie ma recenzji.
      • h_hornblower Re: jak mamy komentować, skoro nie ma recenzji? 06.03.14, 13:48
        flamengista napisał:

        > Nie wiem, czy dobrze zrobił dodając cykl artykułów, w którym połowa stanowiły t
        > eksty sprzed ponad 20 lat opublikowane seryjnie - w tym samym roku i w tym samy
        > m czasopiśmie.

        Gdyby to był "Ekonomista" albo "Gospodarka Narodowa" to mogłoby to przejść... :)

        pzdr
        horny
        • flamengista a tego nie rozumiem... 06.03.14, 23:01
          dlaczego mogłoby?

          Popatrz: kandydat z publikacjami w GN i Ekonomiście. Ja bym tu od razu dawał Gis.
          • cowell Re: a tego nie rozumiem... 06.03.14, 23:45
            Hornblower, jak go rozumiem, sugeruje, że by mogło przejść ale nie powinno. I rzeczywiście czy powinno? Ja miałbym duży dylemat jako recenzent. Czy ktoś kto albo nie probował albo próbował i nie udało się publikować na Zachodzie powinien mieć habilitację z ekonomii w tej chwili? Czy ma kontakt ze światową ekonomią? Jaką wiedzę o ekonomii oraz o sposobach i języku uprawiania ekonomii przekaże swoim studentom i doktorantom?
            Oczywiście biorę pod uwagę społeczne uwarunkowania uprawiania w ekonomii w Polsce, które już były dyskutowane parę razy na tym forum, ale mimo to skłaniałbym się do odrzucenia takiego kandydata.
            • h_hornblower Re: a tego nie rozumiem... 07.03.14, 09:36
              cowell napisał:

              > Hornblower, jak go rozumiem, sugeruje, że by mogło przejść ale nie powinno. I r
              > zeczywiście czy powinno?

              Sugeruję, że mogłoby. Ekonomista i GN jest mimo wszystko nadal jakimś tam punktem odniesienia, prawda? (Wiem, wiem - też czytałem watek sprzed paru miesięcy o tym pierwszym świerszczu, a zachwytów nad GN nigdy nie pojmowałem - btw. zdaje się, że obecnie nawet www. nie mają). Nie sugeruję natomiast, że nie powinno - to już zależy wg. mnie jakości tych publikacji. Ja w ogóle mam duże wątpliwości, czy powinno się wymagania odnośnie do ścieżki rozwoju zawodowego (bo tym jest dla habilitacja) podnosić skokowo. Ale to już temat na osobny wątek.

              pzdr
              horny
              • flamengista wszystko pięknie 07.03.14, 23:07
                ale jeśli się wymaga publikacji z JCR od nowych kandydatów, to co powiedzieć o starych? I nie mówię tu o Wielkich Autorytetach, robiących habilitację w PRL czy na początku l. 90tych. Ci pracowali w określonych warunkach i o JCR mogli sobie pomarzyć.

                Nie, mówię o tych sprzed roku-dwóch.

                To nagłe podniesienie drabiny niezbyt mi się podoba. Nie dlatego, że nie jest słuszne. Ale przez osoby, które ją próbują podnosić.
                • chilly Re: wszystko pięknie 08.03.14, 10:59
                  flamengista napisał:
                  > To nagłe podniesienie drabiny niezbyt mi się podoba. Nie dlatego, że nie jest słuszne. Ale przez osoby, które ją próbują podnosić.
                  Oni nie podnoszą. Oni ją wciągają. Niby to samo, ale nie całkiem...
                • h_hornblower Re: wszystko pięknie 08.03.14, 18:27
                  flamengista napisał:

                  > ale jeśli się wymaga publikacji z JCR od nowych kandydatów, to co powiedzieć o
                  > starych? I nie mówię tu o Wielkich Autorytetach, robiących habilitację w PRL cz
                  > y na początku l. 90tych. Ci pracowali w określonych warunkach i o JCR mogli sob
                  > ie pomarzyć.
                  >
                  > Nie, mówię o tych sprzed roku-dwóch.
                  >
                  > To nagłe podniesienie drabiny niezbyt mi się podoba. Nie dlatego, że nie jest s
                  > łuszne. Ale przez osoby, które ją próbują podnosić.

                  Mam warzenie, fla, że my chyba rozmawiamy o różnych rzeczach. Mnie się też podniesienie drabiny nie podoba (ładnie to chilly nazwał: wciągnięcie drabiny) i nawet dałem temu wyraz.

                  Ja w swojej wypowiedzi wspomniałem jedynie, że wynik głosowania mógłby być inny, gdyby publikacje były w Ekonomiście albo GN, a nie Przeglądzie Technicznym. Nie zgadzasz się z tym?

                  Co do Twojej uwagi, że przechodziły 1-2 temu haby "po staremu" (się książkię napisze i jakoś to będzie) to zapewniam Cię, że póki co niewiele się chyba zmieniło my przecież na stronie CK widzimy tylko haby "po nowemu", a przecież setki ludu rzuciły się do boju, by właśnie "po staremu" zdążyć. Także tego.

                  pzdr
                  horny
                  • flamengista nie mam pojęcia 08.03.14, 23:31
                    generalnie facet ma dorobek dość słaby, w dodatku ewidentnie widać długoletni rozbrat z nauką i chęć powrotu do niej datowaną od 2007-2008.

                    Faktycznie, w dorobku brakuje publikacji z tych 2 czasopism, a to jest takie minimum przyzwoitości na poletku krajowym. Tyle że on ten dorobek dał do oceny jako cykl do habilitacji. Plus dodatkowo książkę.

                    Ja bym jednak najpierw wolał przeczytać te recenzje. Na mój gust można było - wykazując pewne zrozumienie - zaliczyć cykl do dorobku, a ocenić tylko książkę. Jeśli książka była słaba - co zostanie wypunktowane w recenzjach - wtedy jestem w stanie to zrozumieć. Jeśli inne powody o których teraz nie wiem - pewnie też.

                    Natomiast jeśli powodem ma być rzeczywiście tylko brak publikacji z listy JCR czy ERIH to jest to precedens.

                    Dlatego z niecierpliwością czekam na recenzje.
                    • charioteer1 Re: nie mam pojęcia 09.03.14, 23:33
                      flamengista napisał:

                      > Ja bym jednak najpierw wolał przeczytać te recenzje. Na mój gust można było - w
                      > ykazując pewne zrozumienie - zaliczyć cykl do dorobku, a ocenić tylko książkę.

                      Nie mozna. Habilitant sam zdecydowal, ze to jest jego najwieksze osiagniecie. Recenzent musi oceniac to, co dostal do oceny. To jest pulapka na habilitantow w nowej procedurze. Zle skonstruowane "osiagniecie" moze przekreslic wniosek.
          • h_hornblower Re: a tego nie rozumiem... 07.03.14, 09:26
            flamengista napisał:

            > dlaczego mogłoby?
            >
            > Popatrz: kandydat z publikacjami w GN i Ekonomiście. Ja bym tu od razu dawał Gi
            > s.

            Fla, może mam zaćmienie, ale nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Wyjaśnij pls.

            pzdr
            horny

            • flamengista ach 07.03.14, 23:04
              ironia. sorry:)
              • h_hornblower Re: ach 08.03.14, 18:30
                flamengista napisał:

                > ironia. sorry:)
                >

                Aha. Nie kąsam. "Daj Gis" kojarzy się jedynie z Kabaretem Starszych Panów... :)

                pzdr
                horny

                • flamengista miś barei 08.03.14, 23:25
                  j.w.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka