kardla
19.12.14, 12:22
Pytanie absolutnie czysto teoretyczne.
Jak reagujecie gdy ważny profesor/szef wygłasza naprawdę dziwne twierdzenia bezpośrednio dotyczące absolutnych podstaw waszej dziedziny. Powiedzmy że chodzi głoszenie prawd na poziomie dowodów na kreacjonizm młodej ziemi.
Jak reagować w takiej teoretycznej sytuacji?