flamengista
22.10.15, 22:47
Mowa o prof. Kunickim z UWr, którego doktorantka okazała się niestety plagiatorką.
Prof. Kunicki nie tylko przeprosił w osobnym liście na łamach FA środowisko naukowe w Polsce, ale i napisał, że:
CytatNienależne mi honorarium za prowadzenie pracy pani Smereki przeznaczam na stypendia dla dwójki zdolnych doktorantow z naszego Uniwersytetu.
Wspominam o tym absolutnie nie po to, by nagłaśniać przykrą sprawę - ale by pokazać, że nawet w tak dramatycznej sytuacji można zachować klasę i przyzwoitość.