Dodaj do ulubionych

GMAT w Switch, Warszawa

12.01.11, 10:19
Kurs przygotowujący do GMAT za 18,60 PLN za godzinę lekcyjną? Niemożliwe? A jednak! Intensywne przygotowanie do Graduate Management Admission Test startuje już niebawem w SWITCH!

Zadzwoń już teraz (22 622 13 38) lub napisz na adres biuro@switch.edu.pl, aby zarezerwować sobie miejsce w nowych grupach!

Start: 17.01.2011
Godziny i dni tygodnia: poniedziałek i środa 17:00-18:30

Start: 14.02.2011
Godziny i dni tygodnia: poniedziałek i środa 18:45-20:15

* 48h lekcyjnych / 897 PLN
* przygotowanie obejmuje wszystkie części GMAT: Analytical Writing Assessment, Quantitative Section, Verbal Section
* zajęcia tylko w małych grupach (4-8 osób)
lekcje prowadzone przez lektorów z kilkuletnim doświadczeniem w przygotowaniu do egzaminu GMAT
* centralna lokalizacja Bracka 3 lok. 5 - tuż przy Placu Trzech Krzyży

Zapraszamy!!! Szczegóły na naszej stronie www.
Obserwuj wątek
    • michael19870easy Re: GMAT w Switch, Warszawa 18.01.11, 13:30
      Dobre sobie. Dzwoniłem do tej szkoły. Zamierzają dopiero pierwszy raz GMAT-a i nie chcieli mi powiedzieć, kto będzie uczył. Chyba zapiszę się na GMAT-a do TFLS.
      • suchal Re: GMAT w Switch, Warszawa 20.01.11, 09:36
        TFLS to dobry pomysl bo ucza pod egzamin wiec osiagniesz wynik na pewno
    • bergamo11 Re: GMAT w Switch, Warszawa - odradzam 28.01.11, 11:51
      Niestety, nie jest możliwe aby wysoce specjalistyczny kurs GMA, o bardzo dużym stopniu trudności był tańszy od kursu jązyka angielskiego dla początkujących. Jeżeli ktoś w to wierzy, tzn. że jest ignorantem i myśli życzeniowo. Co do SWITCHa (rzeczywiście mieści się w dwóch pokoikach - tak na oko z 30m) powstał kilka miesięcy temu. Jest to firma (nazwanie jej szkołą to gruba przesada) kompletnie bez tradycji i doświadczenia. Gdzie jej do TFLS z 20latami doświadczenia. Założył ją były lektor TFLS. Już na pierwszej stronie swojego serwisu umieścił swoje referencje - nieźle! I teraz robi TFLS konkurencję w GMAT robiąc kursy 3xtaniej. Z tego co wiem nigdy nie miał nic wspólnego z GMAT. Jak pracował u nich , to miał czas podpatrzeć co i jak. Tak na bezczela, hehe. A że TFLS jest jedyny od lat w kursach do GMAT, to postanowił uszczknąć kawałek torciku. Ale niestety do GMAT uczą u niego studenci (jedyny sposób utrzymania ,,niemożliwej'' ceny , a nie jak pisze lektorzy z kilkuletnim doświadczeniem. Doświadczenie to mają, ale w studiowaniu. Cwaniakowanie i tyle.
      • bergamo11 Re: GMAT w Switch, Warszawa - odradzam 28.01.11, 11:54
        Niestety, nie jest możliwe aby wysoce specjalistyczny kurs GMAT, o bardzo dużym stopniu trudności był tańszy od kursu języka angielskiego dla początkujących. Jeżeli ktoś w to wierzy, tzn. że jest ignorantem i myśli życzeniowo. Co do SWITCHa (rzeczywiście mieści się w dwóch pokoikach - tak na oko z 30m) powstał kilka miesięcy temu. Jest to firma (nazwanie jej szkołą to gruba przesada) kompletnie bez tradycji i doświadczenia. Gdzie jej do TFLS z 20latami doświadczenia. Założył ją były lektor TFLS. Już na pierwszej stronie swojego serwisu umieścił swoje referencje - nieźle! I teraz robi TFLS konkurencję w GMAT robiąc kursy 3xtaniej. Z tego co wiem nigdy nie miał nic wspólnego z GMAT. Jak pracował u nich , to miał czas podpatrzeć co i jak. Tak na bezczela, hehe. A że TFLS jest jedyny od lat w kursach do GMAT, to postanowił uszczknąć kawałek torciku. Ale niestety do GMAT uczą u niego studenci (jedyny sposób utrzymania ,,niemożliwej'' ceny , a nie jak pisze lektorzy z kilkuletnim doświadczeniem. Doświadczenie to mają, ale w studiowaniu. Cwaniakowanie i tyle.

    • szkola_switch Re: GMAT w Switch, Warszawa 28.01.11, 16:47
      Pozdrawiamy konkurencję, wiemy, że cena naszego kursu 'boli'.
      Informacje są wyssane z palca (chociażby to, że nasze 120m skurczyło się nagle do 30m), w celu zweryfikowania umiejętności lektorów (którzy studentami byli 10 lat temu), zapraszamy na kurs.
      Konkurencję uspokajamy, że to cena promocyjna! W przyszłości będzie wyższa, ale nie aż tak, jak u Was :)
      • batman_warszawa Re: GMAT w Switch, Warszawa 31.01.11, 13:54
        Byłem tam. Ta szkoła Switch to niech się zdecyduje ile mają tych metrów i niech nie piszą bzdur. Całość to z 30-40m, w tym tylko jedna sala do zajęć. Więc jak jest lokal z gumy to mogą go spróbować podpompować do 120m. Dziupla jak cholera. Jak spytałem się czy mają jakieś inne sale, to powiedzieli, że klatkę wcześniej będą zajęcia, ale na razie nie można tych sal zobaczyć , bo ,,nie są jeszcze gotowe&''. Tak samo jest z ich 100% kadrą dydaktyczną, która składa się najprawdopodobniej jedynie z właściciela, który rzeczywiście sam się reklamuje na własnej stronie. Nie dziwię się, że na jednego lektora to i jedna sala wystarczy, ale żeby nazwać siebie szkołą to trzeba mieć duże poczucie humoru. Tak samo jest z doświadczeniem w uczeniu do Gmat.

        • switch_warszawa Re: GMAT w Switch, Warszawa 10.02.11, 17:47
          lokal z gumy? hmmm a to ciekawe:)
          pozdrawiamy konkurencję.
          • kajam10 Uwaga na umowę ze Switch? 14.02.11, 14:07
            Jestem na NIE! Nie wiem kto tam uczy, ale juz po umowie widać, że coś jest mocno nie tak. Mam przed sobą umowę jaką można dostać w lokalu Switcha. Umowę, którą tam zawiera się nie jest umową ze Switch tylko z firmą Ravensfield. Może przedstawiciel Switcha wyjaśni dlaczego. Bo to chyba dziwne, że umowa w biurze szkoły Switch NIE JEST ZAWIERANA ZE SWITCH TYLKO Z FIRMĄ RAVENSFIELD? Oto stosowne fragmenty umowy: ,,Umowa o przeprowadzenie szkolenia językowego zawarta pomiędzy (tutaj dane słuchacza) zwanego dalej Zamawiającym a Ravensfield Nauka Języków Obcych i Tłumaczenia Sławomir Izak (...) właścicielem Szkoły Języka Angielskiego Switch ' reprezentowana przez Sławomira Izaka zwanego dalej Wykonawcą. Pod umową jest pieczątka firmy Ravensfield. I taką to umowę zawiera się w siedzibie szkoły Switch. To ja się pytam o co tutaj chodzi z tą szkołą Switch? Może ta nazwa Switch Szkoła Języka Angielskiego występuje tylko dla dodania powagi całemu przedsięwzięciu? Czy ona, Szkoła Switch, formalnie istnieje w sensie zarejestrowania? Może Pan przedstawiciel Switcha udzieli internautom odpowiedzi dlaczego w lokalu Switcha nie zawiera się umowy ze Switchem, a z całkiem inna firmą - Ravensfield? No i lokal firmy jak na szkołę jest mikroskpijny - na korepetycje tak, na szkołę zdecydowanie nie.

            • szkola_switch Switch - nowa jakość nauczania w Warszawie 15.02.11, 10:57
              Widzieliśmy ten sam wpis na kilkudziesięciu forach - konkurencja się nas boi, co widać gołym okiem.
              Umowę podpisujemy z konkretną osobą prowadzącą działalność gospodarczą pod konkretną nazwą, więc nie ma żadnych szans na oszustwo.
              Dla naszych uczniów i firm, w których uczymy języków, nazwa Ravensfield do tej pory nie stanowiła problemu.
              Wystarczy pojawić się u nas osobiście, aby przekonać się, że reszta informacji zawarta w tych wszystkich postach pisanych przez jedną osobę z konkurencyjnej szkoły to stek bzdur (chociażby "mikroskopijne" rozmiary naszej szkoły czy brak doświadczenia lektorów).
              Pozdrawiamy konkurencję. Jeśli ktoś chce przepłacać i sponsorować egzotyczne wyjazdy właściciela szkoły, zapraszamy do nich.
              • relacjanadzis Ważne informacje na temat umowy ze Switch 17.02.11, 17:28
                Gratuluję świetnego samopoczucia, arogancji i ignorancji przedstawicielowi Switch a raczej Ravensfield. Nie wiem co do tego ma konkurencja, i wymigiwanie się od odpowiedzi na zadane przez innych (być może niewygodne) pytania. Pewne jest jedno, że ktoś kto kryje się za nazwą Switch wprowadza w błąd na masowa skalę potencjalnych klientów, że idą się zapisac się o szkoły Switch, kiedy tak naprawdę zapisują się do Ravensfield. I jest absolutnie nieprofesjonalne postepowanie. Może Switch przestanie przeinaczać fakty. Oczywiście, że dla nikogo nie stanowi problemu firma Ravensfield. Natomiast na pewno problemem i to dużym jest to, że ktoś reklamuje w internecie NIEISTNIEJĄCĄ w sensie prawnym SZKOŁĘ SWITCH, oznacza nazwą nieistniejącej formalnie firmy Switch swoją siedzibę-biuro (przynajmniej na dzisiaj, co jasno wynika też z umowy, która została zawarta w lokalu Switch a może ravensfield?). Z podlinkowanej umowy (link do umowy: img510.imageshack.us/f/switchumowa201 1.jpg/ ) jasno wynika, że w lokalu Switcha przy ul. Brackiej zawiera się umowę z firmą Ravensfield a nie ze szkołą Switch. Czy przedstawiciel Switch odpowie dlaczego stosuje się taką, co najmniej dziwną procedurę. Czy ma coś do ukrycia? Z umowy wynika też, że szkoła Switch nie istnieje przynajmniej w sensie prawnym (umowę zawiera się z Ravensfield, i podpisuje ją ktoś również w imieniu Ravernsfield). Ktoś nazwal sobie szkołą SWITCH coś co formalnie nie istnieje, bo gdyby istniało, to by w lokalu Switch umowa została zawarta ze szkołą SWITCH. Zwracam też uwagę na adres na umowie nie jest to jak zauważyliście ul. Bracka w Warszawie. Jeszcze jedno na umowie nie ma daty. Dlaczego Switch czy raczej Ravensfield na umowach zawieranych z klientami nie wstawia daty jej zawarcia? Dlaczego? Po to aby ją potem antydatować? Ze względów podatkowych? A jak są księgowane wpłaty? Przecież głównie są one albo kwitowane na odwrocie umowy (jak ktos wyżej to napisał), albo jak w moim przypadku na moje żądanie wystawiono KP z ( z pieczątką Ravensfield a nie Switch!) Nieprawdę pisze SWITCH, że jest wystawiany od razu rachunek, bo przynajmniej w moim przypadku nie został wystawiony. Co do bardzo małych sal Switcha to nikt tu nie kłamał. Z moich dwukrotnych wizyt sprawa wygląda tak, że Switch jeszcze z 2-3 tyg temu mieścił się pod nr 5 przy ul. Brackiej w bardzo obskurnym małym lokaliku, a teraz przeniósł się do innej klatki pod nr 19 (domofon) i tam mają ze 100m, ale lokal nie poraża wyglądem. Poza tym, nie łudźcie się Switch to nie jest żadna szkoła. Zajęcia tam,. prowadzi chyba tylko właściciel firmy, który jest jednocześnie lektorem i metodykiem, a i telefony odbiera. Wiem to z autopsji. Brak jest tam więc nadzoru metodycznego, co jest standardem w regularnej szkole językowej. Switch to szkoła z nazwy i do tego nie istniejąca fomalnie (w każdym bądź razie na dzień zawarcia przeze mnie umowy). Krótko mówiąc dla mnie to zwykłe chałturzenie i wprowadzanie w błąd. Tylko dlaczego?

                • relacjanadzis Link do umowy ze Switch 17.02.11, 17:44
                  Link do umowy: img510.imageshack.us/i/switchumowa2011.jpg/
                • interpersonal Re: Ważne informacje na temat umowy ze Switch 19.02.11, 11:27
                  Ja prowadzę podobną firmę (chociaż umowy podpisuję w swoim imieniu i mojej firmy) i nie uważam, aby było to chałturzenie. Po co są potrzebni wszyscy metodycy, wielkie sale w drogich miejscach. Kto za to płaci? Szkoła? Nie, wy !!! Metodycy to zwykli lektorzy, z trochę większym doświadczeniem. Ja uczę 10 lat i nie potrzebuję żadnych metodyków, którzy się wtrącają do mojej pracy i relacji z uczniami. Nie potrzebne mi są też sale (starczy zadbane pomieszczenie szkoleniowe) i recepcjonistki, które są zazwyczaj nieuprzejme (poczytajcie sobie na różnych forach). Moi klienci są zadowoleni z faktu, że są traktowani wyjątkowo i nie muszą za to płacić tyle, co w szkole językowej za lektora 40%, metodyka, 20% i administrację 40% (wyliczenia szacunkowe). Zachęcam do przyglądania się właśnie takim ofertom.
                  • kugorki Re:oświata 29.09.11, 12:44
                    Nie znam szkoły Switch ani firmy Ras...cośtam, ale wiem, że
                    SZKOŁA MOŻE MIEĆ NAZWĘ INNĄ OD NAZWY FIRMY

                    nazwa firmy-ważne do umów i do ewidencji działalności gospodarczej
                    nazwa szkoły-ważne dla Uczniów i do ewidencji placówek oświatowych.

                    żeby sprawdzić wiarygodność szkoły polecam zadzwonić do biura Oświaty i spytać czy szkoła o takiej nazwie widnieje w ewidencji placówek oświatowych. Jeśli tak, to jakoś usług weryfikować może kuratorium oświaty, wówczas niska jakoś usług nie popłaca, bo kuratorium może nanieść sankcje łącznie z zamknięciem placówki.
    • nightbutterfly Re: GMAT w Switch, Warszawa 04.04.12, 12:24
      Zawsze mnie to dziwi, jak ludzie zwracają uwagi na takie rzeczy :). Znam się trochę na branży, więc powiem tak: wszystko, ale to wszystko zależy od lektora. Nie ma znaczenia ile się zapłaci za kurs, choć oczywiście wydaję się, że im więcej się zapłaci, tym poziom jest lepszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka