Dodaj do ulubionych

Nowa Ustawa :)

13.01.16, 20:29
serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/917239,gowin-nowa-ustawa-o-szkolnictwie-wyzszym.html--
Realne występuje we wszystkich możliwych światach... albo gdzieś indziej...
Obserwuj wątek
        • kragon Re: Nowa Ustawa :) 14.01.16, 00:29
          Jako zaprzedany ateista potwierdzam, ze modlitwa to jedyne co tej ustawie nie zaszkodzi..
          choc dobrze byloby przy okazji zniesc wybieralnosc przelozonych przez zaloge fabryki...
          • nullified Re: Nowa Ustawa :) 14.01.16, 08:01
            ja nieśmiało podskrobię, że jesli sie komuś wydaje, że jest tak źle, że jeno załorac, solom posypać i zasadzić baobaba niech nowy wyrośnie - to jest w grubym błedzie. Nie jest fajnie ani nawet dorzecznie, ale wciąż jeszcze można uczynić nasze marne żywota bardziej żałosnymi.

            Pamiętacie co ten geniusz wyczyniał w min. Sprawiedliwości?

            więc, o bracia i siostr wszystkich wyznań i niewyznań - módlmy się ;p
          • dobrycy Re: Nowa Ustawa :) 14.01.16, 08:02
            Na niższym szczeblu, czyli kierwoników zakładów wybieralności nie ma
            a kadencje są dożywotnie. I co, dobrze jest ? Twoja światła idea
            oznacza zabetonowanie Marianów na wyższych szczeblach.
              • dobrycy Re: Nowa Ustawa :) 14.01.16, 17:30
                adept44_ltd napisał:

                > gdzie nie ma,tam nie ma..., to nie jest regulowane ustawą.
                >
                Owszem, wiem. Ale z obserwacji u nas są własnie takie efekty,
                i wizja podobnego przyspawania do stołków dziekanów mi sie nie podoba, bo efekty mogą być tylko gorsze.
            • profesor_marian Re: Nowa Ustawa :) 14.01.16, 11:23
              przepraszam bardzo szanownego kolegę, nas nie trzeba betonować, my zasłużyliśmy sobie na naszą pozycję ciężką pracą dla dobra polskiej NAUKI oraz licznymi publikacjami w tomach zbiorowych
              • dobrycy Re: Nowa Ustawa :) 14.01.16, 17:33
                profesor_marian napisał(a):

                > przepraszam bardzo szanownego kolegę, nas nie trzeba betonować, my zasłużyliśmy
                > sobie na naszą pozycję ciężką pracą dla dobra polskiej NAUKI oraz licznymi pub
                > likacjami w tomach zbiorowych
                >
                Ależ Profesorze, nie wątpie. W sąsiednim wątku wyraźnie napisałem
                że nauka polska=profesorzy. Profesorzy są warunkiem sin equa non
                nauki i chocby nie było żadnych publikacji ani studentów to profesórów należałoby utzrymywać, bo tylko oni są ostoją naszej nauki. Tylko niski ukłon w strone profesora pozwala studentom i
                adiunktom zrozumieć ich własną znikomość. Oczywiście czasem
                zagraniczne publikacje czy granty powodoują że takiemu adiunktowi jednemu z drugim woda sodowa zaczyna uderzać do głowy. Na szczęscie są na to sposoby.
    • charioteer1 Re: Nowa Ustawa :) 13.01.16, 22:00
      W komentarzu pod artykulem ktos zwraca uwage, ze obecna ustawa jest znowelizowana wersja tzw. ustawy rektorskiej z 2006 roku. Jezeli Gowin bedzie chcial pisac wlasna ustawe, to zabawy bedzie na pare lat i trudno ostatecznie przewidziec, co z tego wyjdzie. Jezeli skonczy sie na malej nowelizacji, to tkwimy po szyje w tym, co dotychczas.
      • piotrek-256 A co ty byś zrobił? 14.01.16, 10:25
        Zostajesz ministrem Nauki. W perspektywie masz cięcia funduszy, bo władza panicznie poszukuje oszczędności, żeby finansować 500 zł i inne obietnice.

        Uczonkowie już nie tylko kombinują jak skołować dodatkową kasę i toczą wojny o pietruszkę między sobą, ale zawiązują komitety, organizowali już pierwsze marsze i chcą protestować. Chroniczne niedofinansowanie musi prowadzić do eksplozji.

        Co robisz? Grozisz dymisją w razie braku funduszy? Przypominam, że
        doły partyjne mają parcie na stołki i do żłoba. Zrobisz akcje z dymisją, to masz szanse ma marginalizację i ideowe samobójstwo polityczne.
        Czyli nie.

        Co robisz? Zacznijmy od analizy.
        Jedyne co możesz zrobić, to powstrzymywać eksplozję i mieć nadzieję, że przekażesz gorącego kartofla przy rekonstrukcji rządu, a sam wskoczysz na jakąś bardziej spokojną posadę. Dobrze by było, żeby wszyscy myśleli, że pracujesz, że działasz przyszłościowo, naprawiasz Polskę, ale może bez szumu. Ot tak silne plecy w postaci kilku szabel w sejmie, opinia stabilnego i wyważonego specjalisty radzącego sobie na różnych odcinkach frontu. Tacy ludzie zawsze jakoś lądują...

        Jak powstrzymać eksplozję? Musisz dać ludziom nadzieję. ,,Nowy lepszy świat" nadchodzi. Nadzieja jest tania, nic innego nie masz.
        Jak pokazać, że coś robisz, musisz robić zmiany lub chociaż je przygotowywać i mówić o tych zmianach.
        Jaki jest najbardziej długoterminowy projekt? Coś co da ci najwięcej czasu?
        Szerokie konsultacje, wsłuchiwanie się w głos środowiska.

        Może ,,nowa ustawa''?
        I chyba zagadka rozwiązana.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka