Dodaj do ulubionych

nowe minima

22.02.17, 13:18
Zgodnie z nowym rozporządzeniem do minimów np. na PWSZ zaliczać się będzie tylko drów, prof. pracujących w podstawowym miejscu pracy.
Jestem słabo zorientowany w zasadach wyliczania dotacji dla uczelni, więc proszę o informację: czy z punktu widzenia tych dotacji będzie się opłacało uczelniom zatrudniać np. prof. na drugim etacie nie wliczanych do minimum?
Przypuszczam, że będzie to nieopłacalne.
Jeśli tak, to czy Waszym zdaniem nie doprowadzi to do jednak obniżenia poziomu PWSZ? A może wręcz przeciwnie do podniesienia poziomu?
Moim zdaniem powinien być jakiś bodziec aby tych dobrych prof. opłacało się trzymać na uczelniach a wywalić tylko tych co minima gwarantowali a na uczelni byli rzadkimi gośćmi...
Obserwuj wątek
    • js.c Re: nowe minima 22.02.17, 17:13
      Z punktu widzenia dotacji na drugoetatowców w PWSZ niewiele się w nowym algorytmie zmieniło (jest na nich 60% tej dotacji, którą dostawaliby będąc na pierwszym etacie, poprzednio było 50%). Trzeba pamiętać, że nawet dla osób na głównym etacie dotacja nie starcza na wynagrodzenie z narzutami (być może wyjątkiem są osoby pobierające minimalne pensje, np. magistrzy tuż po studiach, czy samodzielni godzący się na minimum widełek ministerialnych). Oczywiście większość dotacji dla PWSZ (55%) stanowi składnik studencki i z tych pieniędzy można w dowolny sposób pokryć różne koszty, w tym wynagrodzenie drugoetatowców, o ile taka wola rektora. Motywacji z zewnątrz do tego, aby zatrudnieni zostawali "najlepsi" - nie ma żadnej. Władze uczelni mają wolną rękę. Jest tak nawet na uczelniach akademickich (gdzie dość łatwo byłoby premiować poziom naukowy, i w nowym algorytmie jakaś zależność się pojawia - dość słaba wprawdzie).

      Moim zdaniem trzymanie drugoetatowców tylko dlatego, iż wymuszają to minima kadrowe prowadzi właśnie do zjawiska "rzadkich gości" na uczelniach. Zatem zmianę rozporządzenia o minimach kadrowych oceniłbym pozytywnie. Fachowcy naprawdę niezbędni dla uczelni - mogą być przez rektora zatrudnieni choćby na drugim etacie mimo iż nie będą w minimum. Generalnie: poziom uczelni bardziej zależy od polityki władz uczelnianych niż od rozporządzeń czy nawet algorytmów (bo w ich ramach jest ogromne pole do rozmaitych decyzji - dobrych i złych).


      • kragon Re: nowe minima 22.02.17, 19:35
        js.c
        BINGO

        choc... w tzw PWSZtach nie powinno sie zatrudniac nikogo.
        A te rozwiazac.
        Ani to szkoly,
        ani wyzsze,
        ani panstwowe (poza obciazaniem budzetu).
        Byly zakladane przez prof marianow, ktorych tzw szkoly prywatne nie chcialy.
        Mariany byly zawiedzione nie mogac dorobic, a ze byly wplywowe to namowily politykow by (nie ponoszac ryzyka, a przerzucajac je na podatnika) utworzyli "szkol wyższe" w ktorych mariany zostaly rektorami, a mńiej wplywowe, a rownie nie chciane w priv-szkolkach, profy dawaly mińimum kadrowe.
        • js.c Re: nowe minima 22.02.17, 20:48
          Faktycznie, gdy tworzono te szkoły na fali wyżu, to już było wiadomo, że za parę lat zniknie zapotrzebowanie i merytorycznie była to decyzja bardzo wątpliwa. Ale presja polityczna była, jak się wydaje, wielka. I niezależnie od zmiennych wiatrów w polityce, te wpływy polityczne trwają w najlepsze. Nawet obecne rewolucje PWSZ-ów z pewnością nie ruszą, a może i je wzmocnią. Zdołowana zostanie natomiast dolna połówka (lub więcej) sektora akademickiego.
        • igbt Re: nowe minima 25.06.17, 15:08
          Nie do końca jest tak. Znany mi PWSZ kształci inżynierów, którzy na pniu są rozchwytywani przez lokalne firmy. A tych studentów po prostu nie było by stać na studia w akademickim ośrodku 100 km dalej. A poziom - cóż, tak między Inż a dobrym technikiem. Ale dokładnie takiego poziomu potrzebują te firmy...
    • mch64 Re: nowe minima 24.06.17, 17:54
      Jest taki zapis w rozporządzeniu: "9.2. Podstawowa jednostka organizacyjna uczelni zalicza do minimum kadrowego dla kierunku studiów pierwszego stopnia o profilu praktycznym nauczycieli akademickich, dla których uczelnia, w skład której wchodzi ta jednostka, jest podstawowym miejscem pracy, lub osoby, o których mowa w art. 9a ust. 2 i 3 ustawy, również w przypadku gdy uczelnia nie jest ich podstawowym miejscem pracy. "
      9a Ust. 2 ".. może zaliczyć do minimum.. dwie osoby posiadające stopień naukowy doktora i znaczne doświadczenie zawodowe zdobyte poza uczelnią w dziedzinie związanej z kierunkiem studiów"

      Czy dobrze interpretuje, że doktor ze znacznym doświadczeniem praktycznym może być zaliczony do minimum na więcej niż jednym kierunku studiów o profilu praktycznym?
      A poza tym w ustawie nie ma nic o dr. hab.? To praktyk ze stopniem dr. hab. nie jest na uczelniach potrzebny?
      • and.dr Re: nowe minima 25.06.17, 10:50
        art 9a o którym piszesz dotyczy zastąpienia w minimum jednego samodzielnego dwoma doktorami (tak można robić na profilu praktycznym), oprócz tego można zaliczyć dr a więc także dr hab. dla którego uczelnia nie jest pierwszym miejscem pracy wtedy gdy ma znaczne doświadczenie zawodowe. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach nigdzie nie określono co to jest znaczne doświadczenie zawodowe, pojawiają się różne dziwne interpretacje, ostatnio PKA (a raczej jej przedstawiciele w czasie kontroli kierunków) mówi rózne rzeczy często sprzeczne ze sobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka