Dodaj do ulubionych

Starsi mówią

24.03.17, 12:16
co powinni zrobić młodzi:

wyborcza.pl/7,75968,21537231,list-otwarty.html?disableRedirects=true
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Starsi mówią 24.03.17, 14:47
      Najwyrazniej zaczac od czytania listow otwartych.
    • adept44_ltd Re: Starsi mówią 24.03.17, 14:58
      nie młodzi, tylko młodzi politycy, bo w związku ze starymi to raczej nie ma już żadnej nadziei...
    • sendivigius Re: Starsi mówią 24.03.17, 15:29
      andantee napisał:

      > co powinni zrobić młodzi:
      >
      > wyborcza.pl/7,75968,21537231,list-otwarty.html?disableRedirects=true

      Tytul tej publikacji:

      "Młodzi, nie macie kompleksów. W was nadzieja. Zacznijcie merytoryczną pracę! [Apel naukowców]"

      W Polsce jest jakis fiol na punkcie kompleksow. Tak jakby to mialo znaczenie i bylo przyczyna czegokolwiek. Wniosek z tego sie wyciaga ze wyzwolenie sie z kompleksow (jak na kanapie u Freuda) otwiera przyszlosc jak zaklecie do Sezamu. I widzialem to: doktorantki i doktorantki z makijazem, miniowa i wypasionym smartfonem oraz takimze gajerem bez jednego kompleksu bo nawet nie sa na etapie zeby wiedziec czego nie wiedza. Za wyzwolenie sie z kompleksow (i przy okazji okowow dulszczyzny) uwazaja zarozumialosc i hucpe a za centralny problem naukowy gdzie teraz Unia daje stypendia.

      Ja od lat uwazam i powtarzam ze Polskim problemem nie sa wcale kompleksy tylko megalomania. Niewiele sie zmienilo od 39,i rezultat bedzie podobny.

      • dobrycy Re: Starsi mówią 24.03.17, 16:55
        sendivigius napisał:

        > Ja od lat uwazam i powtarzam ze Polskim problemem nie sa wcale kompleksy tylko
        > megalomania. Niewiele sie zmienilo od 39,i rezultat bedzie podobny.
        >
        <
        Ja bym raczej zgadywał chorobe dwubiegunową

        P.S.
        ciekawe ze zanim wpisałem i po słowie choroba google mi od razu podpowiedział,
        czyżby Google, który jest najprawdziwszym z Bogów (wie wszystko i jest wszędzie)
        zaglądał nawet do nienapisanego posta?
        • sendivigius Re: Starsi mówią 24.03.17, 18:02
          dobrycy napisał:

          > ciekawe ze zanim wpisałem i po słowie choroba google mi od razu podpowiedział,
          > czyżby Google, który jest najprawdziwszym z Bogów (wie wszystko i jest wszędzie
          > )
          > zaglądał nawet do nienapisanego posta?

          Ja tez od dawna sie zastanawiam nad algorytmami googla. Niektorych rzeczy nie mozna za Chiny znalezc. Moja ulubiona spiskowa teoria mowi ze stoja za tym ciemne sily.
        • nullified Re: Starsi mówią 24.03.17, 20:48
          dwubiegunowa-afektywna (staromodnie zwana cyklofrenią) stała się dość popularna, ot i tajemnica wszechwiedzy gugli.
      • adept44_ltd Re: Starsi mówią 24.03.17, 20:35
        no tak, tylko jedno idzie w parze z drugim...
      • flamengista Re: Starsi mówią 24.03.17, 20:52
        Trochę masz racji. Im większa prowincja naukowa, tym większe samozadowolenie i przekonanie o własnej wielkości. Pokora i kompleksy występują paradoksalnie u tych, którzy aspirują do poziomu międzynarodowego.
        • piotrek-256 Re: Starsi mówią 24.03.17, 22:27
          A mnie się wydawało, że megalomania to często środek do radzenia sobie ze swoimi kompleksami...
          • flamengista Re: Starsi mówią 27.03.17, 21:20
            Megalomania i owszem. Ale samozadowolenie i przekonanie, że się jest "kimś" w swoim siole, to co innego. Na wielu konferencjach spotykają się luminarze nałki z Polski C i przy kiełbasce i piwie debatują o swoich osiągnięciach. Im nic więcej do szczęścia nie trzeba!
    • aok3 Re: Starsi mówią 24.03.17, 23:22
      Caly ten apel jest śmieszny - prawie wszystko prof. hab. czl. kor... itd) = pow. 70, bez dorobku, itp, a zatem typowy prof. Beton i prof. Marian. Co wiecej mimo dużego wydżwięku - Newsweek, GW, itp - słabo im idzie ze zbieraniem podpisów, co pokazuje, że to typowe towarzystwo wzajemnej adoracji.
      • zitterbewegung Re: Starsi mówią 25.03.17, 00:58
        Wykazuje się też trwałym niezrozumieniem czym jest think tank. Nie, to nie jest zbiornik myślenia. To jest stałe nadawanie swojego toku myślenia, tłumaczenie świata, obecność w przestrzeni publicznej do momentu memetycznego zagnieżdżenia się w myśleniu zbiorowym.

        Przecież PiS to robi świetnie, nie da się go pokonać w ten sposób.

        Gdyby zaś udać się drogą romantycznej racjonalności i przygotować wielkim nakładem te rzeczowe propozycje i szczegółowe reformy oprócz haseł powrotu do normalności, to też nic nie da. W razie co ktoś mniej romantyczny wyciągnie jak Beata niebieską teczkę pełną projektów ustaw i ogłosi 1500+.
        • adept44_ltd Re: Starsi mówią 25.03.17, 14:59
          coś jest w tym, co piszesz. Niemniej - potrzebna jest wizja, PIS zagospodarował pragnienia ludowe i tu się go rzeczywiście nie przebije, ale PIS ma twardy elektorat i nic więcej (przy takiej populistycznej polityce poparcie rzędu 35 % chodzących na wybory to jest naprawdę malusio). Stan umysłowości polityków opozycji jest trudny do opisania bez nadużywania słów powszechnie uznanych za obraźliwe..., może więc ta propozycja ma jakiś sens (choć parę nazwisk, świetniej żyjących z patologii III RP i systemu szkolnictwa wyższego mnie zirytowało..., no ale są tam też całkiem przyzwoite nazwiska).
        • nullified Re: Starsi mówią 25.03.17, 18:51
          to jest "naczynie nocne", zbiera określone rzeczy. Bardzo pozyteczne i tradycyjne, ma wiele zastosowań.

          Co prawda mam wątpliwości czy winno posłużyć do zrobienia zupy ale ja tam jestem malkontent i co ja tam wiem...
    • sendivigius Ojczyzna uratowana 27.03.17, 19:49
      andantee napisał:

      > co powinni zrobić młodzi:

      Jesteśmy młodzi, chcemy działać. Pomożecie?

      wyborcza.pl/7,75968,21555429,jestesmy-mlodzi-chcemy-dzialac-pomozecie-politycy-odpowiadaja.html

      Uff, mozna odetchnac - a juz dzwonilem do Chucka, Arnolda i Luke'a S. Choc tu bardziej w temacie bylby Edward G. niestety to se ne vrti.
      • dobrycy Re: Ojczyzna uratowana 27.03.17, 22:04
        a nie Władysław, też G?
    • piotrek786 Re: Starsi mówią 28.03.17, 00:26
      A ja pracowałem na dobrobyt starszych. Bo im sie nie chciało liczyć, projektować, pisać. Bo wychowywali dzieci, budowali domy, nie mogli dojeżdżać ze swoich górskich posiadłości, bo kochanki itd... Więc im pisałem, liczyłem itp. Wdrażałem. Nerwy, czas, zdrowie. Zamiast słowa dziękuję teraz mnie i mnie podobnych niejeden nieuk teraz recenzuje i ocenia. To , czego sam w życiu nie da rady wykonać. Drabina wciągnięta a szlachectwo zobowiązuje.. Takie było założenie, że jak drzewiej gdy się dostaną na pozycje to padawana wesprą. A stało się tak, że staliśmy się my młodzi po ich habilitacjach głównymi ich konkurentami. Teraz 40 na karku a my już nie młodzi, a starzy zamiast wspierać mówią nam i młodszym, przyzwyczajonym do pracy na nich : "no a teraz pracujcie boście powinni w końcu". Pusty śmiech. Liczę wciąż na samozaoranie systemu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka