Dodaj do ulubionych

Sieć Badawcza Łukasiewicz

25.01.18, 18:45
Nie nic nie przekrecone - tak to cudo ma sie nazywac zamiast NIT. A moze nawet lepiej Sieć Badawcza Woocaseevitch

wyborcza.pl/7,75398,22941148,gowin-tworzy-siec-lukasiewicza-polaczy-38-instytutow.html
www.pap.pl/aktualnosci/news,1026622,wiceminister-nauki-dla-pap-zamiast-nit---siec-badawcza-lukasiewicz.html

Wyjaśniając wybór patrona sieci, Dardziński przypomniał, że nazwisko Ignacego Łukasiewicza ”oddaje ideę sieci”. Dokonał bowiem przełomowego odkrycia, które opatentował i zbudował przemysł z tym związany.

Podczas konsultacji projektu często apelowano też o pozostawienie instytutom statusu jednostek naukowych, czyli by mogły nadal nadawać stopnie naukowe.

Resort nauki nie przychylił się jednak do tych postulatów. "Zależy nam, żeby instytuty badawcze bardzo blisko współpracowały z uczelniami, a te z instytutami. Naszym zdaniem nie ma potrzeby dublowania uprawnień" – powiedział Dardziński. W jego ocenie takie rozwiązanie wzmocni potencjał samych instytutów - badacze w mniejszym stopniu będą musieli zajmować się biurokracją i mają być bardziej efektywni.


Moim zdaniem bardziej idee sieci oddaje bajka o Rybaku i Zlotej Rybce. Jesli zas tak to jakie trzy zyczenia powinna "w sieci" spelnic zlota rybka. Ale najwlasciwsze jest pytanie kto tu bedzie rybakiem a kto zlota rybka.

Czy ma ktos link do listy zachwyconych instytutow ktore wpadna w siec? (domyslam sie ze polonistyki tam nie ma)

Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 25.01.18, 19:03
      Odpowiem sam sobie - jest taka lista na stronach sejmowych, tam gdzie jest ustawa. Terytorialnie wyglada to tak: 38 instytutow:

      Wawa - 17
      Slask - 7
      Poznan - 5
      Lodz - 4
      Krakow - 2
      oraz Pulawy, Radom i Torun po 1.

      Zauwazyc mozna ze Wroclaw sie uchowal, jak i 3-miasto. Czyli ogolnie Wawa funduje sobie warszawska czape dyrektorska. Ale to tez mowi o koncentraji fruktow w Polsce.
    • dystansownik Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 25.01.18, 19:44
      sendivigius napisał:
      > Podczas konsultacji projektu często apelowano też o pozostawienie instytutom
      > statusu jednostek naukowych, czyli by mogły nadal nadawać stopnie naukowe.
      >
      > Resort nauki nie przychylił się jednak do tych postulatów. "Zależy nam, żeby in
      > stytuty badawcze bardzo blisko współpracowały z uczelniami, a te z instytutami.
      > Naszym zdaniem nie ma potrzeby dublowania uprawnień" – powiedział Dardziński.
      > W jego ocenie takie rozwiązanie wzmocni potencjał samych instytutów - badacze w
      > mniejszym stopniu będą musieli zajmować się biurokracją i mają być bardziej ef
      > ektywni.


      Albo w Ministerstwie pracują ludzie bez wyobraźni, albo lobbying uczelni chcących podporządkować sobie (lub uwalić na dobre) instytuty był zbyt silny. Gdyby chodziło o dublowanie uprawnień, to skonsolidowaliby uczelnie tak, żeby było max po 1 na miasto wojewódzkie w każdej dziedzinie nauki. Jeśli w Warszawie są po 3-4 uczelnie nadające stopnie dr czy nawet hab w prawie wszystkich dziedzinach, to co komu szkodzi jeden instytut więcej?

      A współpracy żadnej nie będzie z kilku powodów:
      - instytuty będą zrzeszone w sieci, która nie będzie powiązania z uczelniami = ani instytuty ani uczelnie nie będą miały interesu we współpracy; po prostu brakuje jakiegokolwiek elementu inicjującego współpracę;
      - jak wzmocni potencjał instytutów to, że nie będą mogły nadawać stopni? ten kto będzie chciał zrobić dr pójdzie pracować/doktoryzować się na uczelnie, a nie do instytutu i tyle; instytuty stracą potencjalnych pracowników;
      - uczelnie to jedno, ale pracownicy uczelni to drugie; jak ktoś klepie fuchy na boku pracując na polibudzie, to nie będzie w jego interesie współpraca z instytutem, który robi to samo, tyle że w zgodzie ze swoim statutem;
      - biurokracji to nie zmniejszy, po prostu odbierze to możliwości jakie instytuty zapewniają swoim pracownikom; jak chcą zmniejszych biurokrację, niech przestaną się wygłupiać z ciągłym żądaniem raportowania wszystkiego do dwóch ministerstw (nadzorujące + MNiSW); u nas kilka etatów w administracji to tylko pisarze raportów ministerialnych; "naukowemu" wcale biurokracji nie zmniejszą, chyba że przez odebranie jakiejkolwiek możliwości prowadzenia pracy naukowej, bo skończy się to wszystko tym, że zamiast poświęcać czas komercja/nauka = 4/1, będziemy robić tylko komercję;

      > Czy ma ktos link do listy zachwyconych instytutow ktore wpadna w siec? (domysla
      > m sie ze polonistyki tam nie ma)

      Temat o tej sieci był już wcześniej, po pojawieniu się newsa już jakiś czas temu, tam jest link do artykułu w którym piszą kogo złapali w sieć:
      forum.gazeta.pl/forum/w,87574,165325393,165325393,Znow_marzenia_o_szerzeniu_innowacji_.html
      Sieć Badawcza Łukasiewicz skonsoliduje aktualnie nadzorowane przez ministra rozwoju instytuty badawcze oraz kilka instytutów Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwa Energii. Dzięki temu powstanie – według wiceministra – trzecia pod względem wielkości, po niemieckiej i francuskiej, sieć badawcza w Europie.

      – To kilkanaście tysięcy pracowników naukowych, którzy są po to, żeby prowadzić badania na zlecenie przedsiębiorców, więc naukowcy powinni cały czas słuchać, obserwować, oglądać, co dzieje się w gospodarce, i trochę wyprzedzać procesy gospodarcze, ale zdecydowanie bardziej być zorientowanymi na produkty, technologie, a nie na publikacje – mówi dr Piotr Dardziński.

    • pierwsze.wrazenie Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 25.01.18, 23:52

      Pracownicy tychże instytutów są na pewno zachwyceni.....

      [url=http://www.student.lex.pl/czytaj/-/artykul/zwolnienia-w-instytutach-badawczych]Tekst linka[/url]

      • pierwsze.wrazenie Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 25.01.18, 23:53

        Pracownicy tychże instytutów są na pewno zachwyceni.....

        www.student.lex.pl/czytaj/-/artykul/zwolnienia-w-instytutach-badawczych
    • dystansownik Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 26.01.18, 19:07
      Już info jest na stronie ministerstwa:
      www.nauka.gov.pl/aktualnosci-ministerstwo/projekt-ustawy-o-sieci-badawczej-lukasiewicz-w-sejmie.html

      Podoba mi się fragment: "Powstanie „Łukasiewicza” oznacza połączenie 38 instytutów dysponujących około 8 tysiącami pracowników i niemal 1,5 miliardowymi przychodami." Zakładam, że te 1,5 mld przychodów to głównie ze zleceń komercyjnych i częściowo z projektów badawczych. Zakładam, że MNiSW nie dorzuci od siebie ani grosza, tylko będzie oczekiwało, że sami sobie sfinansują fanaberie Pana Ministra, a przede wszystkim grupę kolesi, którzy będą mieli tym zarządzać.
      • petrucchio Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 26.01.18, 23:17
        Reinvent the kerosene lamp.
      • piotrek786 Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 27.01.18, 12:58
        do tego wszystkiego dochodzi zasada łączenia potencjału , z którą miałem "przyjemność" mieć do czynienia w jednym z tych instytutów - tzn.: "suma prac wykonanych przez realizatorów projektu jest tak dobra, jak najgorsza praca jednego z wykonawców". Po prostu zarządzają tym często miernoty. Jak złapać w karby kilkadziesiąt tysięcy osób w kilkudziesięciu instytutach, kiedy nawet w jednym instytucie, w jednym zakładzie i w jednym pokoju potrafi latami trwać wojna podjazdowa?... W praktyce to będzie wygaszanie instytucji z poza Warszawy i Krakowa i obniżanie potencjału np. Śląska - tym razem zarządzane bardziej centralnie i z większą efektywnością.

        Ale w świetle takiej, a nie innej struktury i potencjału kadry - w szczególności zarządzającej może ta katastrofa, do której to zmierza będzie impulsem ozdrowieńczy?
      • trzy.14 Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 28.01.18, 18:35
        Wiceminister podkreślił także, że sieć stawia na elastyczność, również w zatrudnieniu. Ma być etapem w karierze naukowca, który pomoże mu się rozwinąć i umożliwi współpracę z przedsiębiorcami.

        www.student.lex.pl/czytaj/-/artykul/zwolnienia-w-instytutach-badawczych
        • sendivigius Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 29.01.18, 22:50
          trzy.14 napisał:

          > Wiceminister podkreślił także, że sieć stawia na elastyczność, również w
          > zatrudnieniu.
          Ma być etapem w karierze naukowca, który pomoże mu się rozwin
          > ąć i umożliwi współpracę z przedsiębiorcami.


          Mnie tez to wpadlo w oko. Jak mawial klasyk - Gdy nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi. A co bedzie jak minister NiSW tez postawi na "elastycznosc w zatrudnieniu"? Nie do konca wszak rozumiem etapem do czego ma byc ta "elastycznosc". Co zrobic z naukowcem, ktory co prawda sie "rozwinie" ale gdzie pojdzie? Jaki jest ten nastepny etap?
          • piotrek786 Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 29.01.18, 23:35
            docelowo w przemysł bo wątpię, żeby mógł wrócić do nauki
            W moim przypadku było to tak, ze pomimo zaprojektowanych i zbudowanych instalacji,
            kilkudziesięciu modeli matematycznych instalacji
            przepracowanych dni i nocy w labach / przy modelach matematycznych / przy modelach fizycznych
            Obecnie przychodzę na politechnikę,
            widzę kolegów - już profesorów uczących się tego, co ja przechodziłem
            jako doktorant, widzę, że np. na zajęciach z dynamiki procesów już nikt nie wie, co to
            rachunek operatorowy,
            Widzę, że nie ma osób potrafiących uczyć projektowania kompleksowego,
            Biegle operujących materiałem wykładowym, z którym nasi nauczyciele nie mieli problemów.
            Nadal nie ma ludzi potrafiących wykorzystywać nowoczesne metody projektowania / modelowania
            W nauczaniu.
            Za to jest pokolenie pisarzy
            I nawet osoby wiedzące, co zrobiłeś i jaki masz potencjał (a nawet tym bardziej)
            Nie zaproszą Cię do pracy, no chyba, ze kolejny raz jako autora widmo do
            zrobienia czegoś za nich...



            • heavy_ion Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 30.01.18, 10:58
              Mimo, ze pracuję w przemyśle mam jako taki kontakt z nauką, ale jak idę na "uczelnię techniczną", widzę stojące zabawki za setki tysięcy PLN i wiem, że nikt tego nie używa, to mnie szlag trafia. Co więcej znam paniusię, która ma te zabawki w swoim pokoju i przez trzy lata zero publikacji. Wielokrotnie zachęcałem, sugerowałem, roztaczałem realne wizje i nic. Jestem przekonany, ze oni muszą pisać, muszą zdobywać te magiczne punkty, ale w wielu przypadkach, to się ma nijak do rzeczywistości [mówię tutaj o naukach technicznych, na temat podstawowych czy innych nie zabieram głosu, bo wiem że jest inaczej] i nikomu to nie jest potrzebne. Wielokrotnie zwracałam uwagę, ze to nie tak, tak się nie da, nie będzie można tego wykorzystać, ponieważ realny surowiec zawiera zanieczyszczenia a, b, c ... itd. Jak grochem o ścianę. Otrzeźwienie przychodzi, gdy zabieramy się za weryfikację i wtedy na konkretne pytania słyszę te wkur..... odpowiedzi typu: tak, ale nie do końca..., nie mieliśmy wiedzy na temat..., w pewnych warunkach..., gdybyśmy oczyścili, a przecież wszystko było podane na talerzu. Kiedyś miałem potrzebę oznaczenia pewnych rzadkich pierwiastków w materiale ciekłym. Podjąłem współpracę z wypaśnym labem na rzeczonej "uczelni technicznej" Otrzymane wyniki nie podobały mi się, nie były zgodne z naszymi szacunkami, ale myślę... dane wejściowe nie są zbyt dokładne, szukamy niewielkich ilości, gramy w tonach materiału ok. możliwe. Coś mnie jednak tknęło i stwierdziłem, że sprawdzę ową paniusię. Kupiłem certyfikowane roztwory wzorcowe [mieszaniny oznaczanych pierwiastków] i oddałem do analiz jako "zatężone ekstrakty" Otrzymane wyniki były szokiem, współpracę skończyłem... Mam jeszcze kilka takich opowieści... Państwo naukowcy niby są zainteresowani publikowaniem, ok. myślę opublikujmy. Materiał nowy, kilka publikacji na świecie, możemy uderzać do A z dobrym IF. Po uszczegółowieniu kto i czym ma się zająć okazało się, że generalnie mimo, że sam wykonałem badania, artykuł musze sobie napisać sam [nie piszę dobrze naukowym angielskim], na korektę językową Państwa naukowców nie mam co liczyć, mogą wysłać do czasopisma i monitorować. Podziękowałem, a wyniki wrzuciłem do kosza. Za każdym razem naprawdę chciałem, byłem gotów zaangażować się, zrobić coś interesującego, co można byłoby również zastosować w praktyce przemysłowej, coś opublikować, zacieśnić współpracę przemysł-nauka, ale nie udało się... Teraz otrzymuję tylko z różnych czasopism artykuły do recenzji [jestem po dr] i zawsze przyjmuję, gdy jest z A, żeby poczytać cóż to Państwo naukowcy nowego wykoncypowali... Smutne to wszystko, ale tego nie zmienię...
              • sendivigius Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 30.01.18, 15:49
                heavy_ion napisała:

                Co więcej znam paniusię, która ma te zabaw
                > ki w swoim pokoju i przez trzy lata zero publikacji.....

                > Podziękowałem, a wyniki wrzuciłem do kosza.

                Ile jak takich opowiesci slyszalem i to z wiarygodnych zrodel to nie zlicze. Politechniki (& alikes) sa tu nawet gorsze niz "Instytuty". Ale nie trac nadziej, nawet w tym bagnie da sie znalezc sensownych ludzi choc ich malo, sam znam.

                Dlatego nie wierze ze centralizacja to jest rozwiazanie problemow IBRow. Wrecz przeciwnie, decentralizacjia i zrozumienie ze R&D to nie akademia i nie gronostaje ale przemysl i technologia.
                • trzy.14 Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 30.01.18, 16:23
                  sendivigius napisał:

                  > Dlatego nie wierze ze centralizacja to jest rozwiazanie problemow IBRow.

                  Za to mogłaby być rozwiązaniem problemów lobby gejowskiego (aluzja do afery w IMGW), czy zbyt małej liczby doktoratów i profesur (afery Tadeusiewicza i INE PAN).

                  Innymi słowy, w warunkach polskich centralizacja z większym prawdopodobieństwem poszerzy władzę jakiegoś diamentu niż ją ograniczy.
                  • sendivigius Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 30.01.18, 20:12
                    trzy.14 napisał:


                    czy zbyt małej liczby doktoratów i profesur (afery Tadeusiewicza i INE PA
                    > N).
                    >
                    > Innymi słowy, w warunkach polskich centralizacja z większym prawdopodobieństwem
                    > poszerzy władzę jakiegoś diamentu niż ją ograniczy.

                    Wlasnie. Chodzi o stworzenie takiego bieda-PANu, czy moze raczej zmywaka dla Politechnik, gdzie kopciuchy beda odwalaly robote a frukta beda zjadane w katedrach. Dodatkowo taki uklad da lepsza parametryzacje bo nie bedzie duzego mianowinika i licznik sie poprawi (w ilosci papierow na lebka). Jako efekt uboczny nastapi ruch kadrowy. Za kare bedzie zsylka do Instytutu a w nagrode w druga strone.
                    • dystansownik Re: Sieć Badawcza Łukasiewicz 30.01.18, 22:08
                      sendivigius napisał:
                      > Wlasnie. Chodzi o stworzenie takiego bieda-PANu, czy moze raczej zmywaka dla Po
                      > litechnik, gdzie kopciuchy beda odwalaly robote a frukta beda zjadane w katedra
                      > ch.

                      Nawet to się nie uda. Instytuty jak dotychczas robiły komercję zamiast nauki, tak będą robić to nadal, bo nikt nie wyłoży kasy na ich odciążenie. Różnica będzie taka, że kolejny okres niepewności + odebranie prawa do nadawania stopni będzie skutkował tym, że każdy z ambicjami naukowymi odejdzie z instytutu, a zostaną sami klepacze komercji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka