trzy.14
25.10.18, 10:55
Ministerstwo przeprowadza ankietę wśród wszystkich jednostek naukowych w kraju.
Tytuł projektu: Ewaluacja potencjału badawczo-rozwojowego jednostek naukowych i jego wpływu na realizację celów Krajowej Inteligentnej Specjalizacji (KIS).
"Celem badania jest ocena wpływu sektora nauki na realizację celów w obrębie poszczególnych Krajowych Inteligentnych Specjalizacji. Ma to służyć określeniu potencjału badawczo-rozwojowego jednostek naukowych, by zaplanować ich odpowiednie wsparcie."
W ankiecie znajduje się link
socjoskop.pl/eSurveys/upload/surveys/667535/images/Poziom_gotowosci_technologicznej.pdf do informacji o definicji 9 poziomów technologicznych.
Z mojego doświadczenia jednostki o dość trwałej, choć nie mocnej kategorii "A" będącej składową uczelni bezprzymiotnikowej o ambicjach badawczych, nasza jednostka, jak i inne podobne nam jednostki, znajduje się na najniższym poziomie "gotowości technologicznej". Nie widzę też żadnych zachęt formalnych (np. w nowej ustawie) ani finansowych (w projektowaniu i implementacji strategicznych celów skierowanych do uczelni projektów badawczych), by moja jednostka chciała / mogła dokonać ruchu w górę tej drabinki. Co więcej, nowa parametryzacja zdaje się robić wszystko, by skierować jednostki naukowe w Polsce w stronę poziomu pierwszego, najniższego, bo to on w tej parametryzacji jest (postrzegany jako) najważniejszy. Można to zinterpretować jako przejaw wzmocnienia, przez ukochaną w ministerstwie ewaluację, dryfu akademickiego.
Po tak długim wstępie pytanie zwłaszcza do osób mających rzeczywisty kontakt z literką D w R&D, z przemysłem i wdrożeniami:
- czy polskie jednostki politechniczne znajdują się wyżej na tej drabince?
- może instytuty PAN?
- instytuty "międzynarodowe"?
- a może PIB-y są wyżej - jak bardzo?
- czy wiodące zagraniczne jednostki politechniczne (np. ETH) znajdują się wyżej na tej drabince? Jak bardzo wyżej?
- czy ta drabinka w ogóle ma sens w odniesieniu do jednostek uczelnianych, w tym jednostek "uczelni badawczych", czy też tego rodzaju opis gotowości technologicznej lepiej pasuje do rzeczywistości jednostek B-R przedsiębiorstw?
Ankieta jest o tyle ciekawa, że uświadamia, że z perspektywy literki "D" nawet jednostki "badawcze" są de facto jednostkami dydaktycznymi ((kombinatami pedagogicznymi) z aspiracjami badawczymi ograniczonymi do literki "R".