Dodaj do ulubionych

prezent dla promotora

05.12.18, 18:35
Pomóżcie zielonej doktorantce:)
Co można dać promotorowi w prezencie po obronie doktoratu? Promotor z gatunku tych "pomogę w każdej sytuacji".
Nie mogę zapytać poprzedników (jestem chwilowo najstarsza w takiej sytuacji w instytucie). Butelka (jakkolwiek dobra i droga) odpada. Pióro/coś do pisania wydaje mi się banalne i mało praktyczne w dobie komputerów. Z muzyką/książką boję się, że nie trafię w gust.
Podpowiecie coś?
Obserwuj wątek
    • bob-budowniczy Re: prezent dla promotora 05.12.18, 19:28
      Bilet do kina!
    • safan.dula Re: prezent dla promotora 05.12.18, 20:39
      Byłam w podobnej sytuacji. Promotor - abstynent, piszący długopisem. Skończyło się na kwiatach. Ucieszył się (a przynajmniej takie wrażenie sprawiał), schły na parapecie gabinetu przez kolejne miesiące.
    • piaskowy.dziadek Re: prezent dla promotora 05.12.18, 22:36
      A może ekslibris? Pożycz jakąś książkę i będziesz wiedziała, czy stosuje. Zamów jakieś dwa wzory, każdy z grawerem i będzie i osobiście i praktycznie (o ile kolekcjonuje książki i pożycza).
    • rudamaruda1949 Re: prezent dla promotora 06.12.18, 10:07
      A po co prezent?
      To korupcjogenny obyczaj.
      Promotor ma wynagrodzenie od swojego pracodawcy. Może nie są to duże kwoty, może byłoby miło, gdyby mogły być większe, ale to nie rola doktoranta uzupełniać systemowe braki.
      • darek12345 Re: prezent dla promotora 06.12.18, 13:07

        > A po co prezent?
        > To korupcjogenny obyczaj.
        > Promotor ma wynagrodzenie od swojego pracodawcy. Może nie są to duże kwoty, moż
        > e byłoby miło, gdyby mogły być większe, ale to nie rola doktoranta uzupełniać s
        > ystemowe braki.

        Zgadzam się z tym.
        Gdybym był promotorem, który dostaje prezent od doktoranta, to czułbym się niezręcznie. Na razie nie byłem w takiej sytuacji (bo nie miałem doktorantów), ale wielokrotnie dostawałem prezenty od magistrantów, których byłem promotorem. Były to zazwyczaj drobne rzeczy (czekoladki, jakiś alkohol, czasami kwiaty). Z mojego puntu widzenia jest to niezręczna sytuacja, bo dlaczego ktoś miałby mi dawać prezent za pracę, za którą dostaję wynagrodzenie?
        Moim zdaniem jeśli już koniecznie ktoś chciałby dawać jakiś prezent promotorowi, to powinien on być rzeczą niewielkiej wartości (maks. kilkadziesiąt zł). Proponowałbym np. jakąś książkę z dedykacją.



        • trzy.14 Re: prezent dla promotora 06.12.18, 16:55
          darek12345 napisał:

          > Moim zdaniem jeśli już koniecznie ktoś chciałby dawać jakiś prezent promotorowi
          > , to powinien on być rzeczą niewielkiej wartości (maks. kilkadziesiąt zł). Prop
          > onowałbym np. jakąś książkę z dedykacją.

          O! Tym bardziej, że jak się promotor rozwydrzy, to będzie zawiedziony, gdy kolejny doktorant nie da nic.
          • czlowiek.z.makulatury Re: prezent dla promotora 06.12.18, 18:18
            W sąsiednim wątku badacz promotorowi swojej habilitacji chciał dać bank przejęty za złotówkę. Myślę, że do tego dobrego złotego standardu powinniśmy dążyć.
            • trzy.14 Re: prezent dla promotora 06.12.18, 21:35
              Właśnie chciałem wpisać, że jeżeli doktorantem jest bezdomny pan Stanisław, to promotor może przyjąć od niego jakiegoś tam maybacha.
    • dobrycy Re: prezent dla promotora 06.12.18, 20:43
      Jak promotor był dobry to jakąś zabawkę, a jak nie to obierki z kartofli i węgielki!
    • karol.karol64 Re: prezent dla promotora 07.12.18, 13:29
      Zestaw: dobra herbata plus kawa.
    • ewa_65 Re: prezent dla promotora 07.12.18, 13:49
      butelką zawsze może się zaopiekować żona lub spragnione dziecię, więc nawet niepijącemu wzrośnie prestiż w domu. W ostateczności będzie przez lata zdobić barek przypominając o wdzięcznym doktorancie. Mówię z praktyki lekarki, która jest alkoholowo dyskryminowana przez pacjentów ze względu na płeć, głupie obyczaje ;)
      • mayta Re: prezent dla promotora 14.01.19, 16:30
        ewa_65 napisała:

        > butelką zawsze może się zaopiekować żona lub spragnione dzieciwięc nawet nie
        > pijącemu wzrośnie prestiż w domu. W ostateczności będzie przez lata zdobić bare
        > k przypominając o wdzięcznym doktorancie. Mówię z praktyki lekarki, która jest
        > alkoholowo dyskryminowana przez pacjentów ze względu na płeć, głupie obyczaje ;
        > )

        Z tym że facet niepijący to może być dlatego, że już swoje wypił czyli jest na terapii. Sorry ale taka jest polska rzeczywistosć. Dla takiej osoby dostać butelkę to po prostu duży kłopot i przykrosć.
        • czlowiek.z.makulatury Re: prezent dla promotora 14.01.19, 18:51
          O! Dziwię się, że dopiero teraz ktoś to napisał. Pełna racja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka