Dodaj do ulubionych

Matematyka i technika

26.06.24, 10:22
Nie wiem, czy ranking Perspektyw jeszcze kogoś podnieca. Mnie zafrapowała matematyka:
2024.ranking.perspektywy.pl/ranking/ranking-kierunkow-studiow/kierunki-scisle/matematyka

a właściwie to to, że górę tabeli masowo okupują politechniki. Mnie by się wydawało, że matematyka na politechnice to taki lepszy mat-fiz, trzy semestry całek i im podobnych na mechanice i lądówce. Z tego rankingu wnioskuję, że generalnie matematykę można, więcej - warto studiować na politechnikach. I pytanie dalsze: koledzy twierdzą, że na korytarzach wydziałów ścisłych hula wiatr. To skąd się biorą ci studenci na politechnikach i czy matematyków uniwersyteckich nie wkurza to, że im podbierają kandydatów.
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Matematyka i technika 26.06.24, 15:40
      Odgrywają role następujące czynniki:
      - po polibudzie jest sie inż, a przynajmniej ludzie tak myślą (na ogół nie wiedzą że po uniersytecie też można)
      - ten lepszy matfiz, czyli matematyka bez abstrakcji, czyli takie jak w szkole robienie zadań, to nie matematyka
      o czym większość ludzi nie wie. No ale z drugiej strony ilu w polsce potrzebujemy ludzi, aby badali jak
      udowodnić hipotezę Goldbacha.
      - krótka bytność na uniwersytecie pokazuje, że tu jest jakiś kosmos. Kiedyś to co najwyżej można było kandydatke
      na żone znaleźć, bo było dużo dziewczyn na specjalności nauczycielskiej. Ale taka specjalność teoratyczna, to
      możliwość pooglądania obcych cywilizacji na żywo.
      - te całki ludzie mniej więcej wiedzą po co są. Jakieś przestrzenie T4 i kostki Tichonowa nie specjalnie.
    • trzy.14 Re: Matematyka i technika 26.06.24, 17:05
      Ciekawe byłoby sprawdzić, jakie sa kryteria tego rankingu i czy mają coś wspólnego z liczebnością kadry. Na uniwerkach matematycy uczą tylko matematyków, więc nie trzeba ich dużo. Do tego dochodzi budżet uczelni jako takiej i ile z niego spływa na wydziały. W jednym sporym mieście nad Odrą budynki matematyki uniweryteckiej i politechnicznej dzieli może 500 m - można się domyślić, kto kogo drenuje z "zasobów ludzkich".

      I tak mi przyszło do głowy, że taki matematyk na polibudzie uczy na kierunkach z wysoka kosztochłonnościa dydaktyczną, czyli z większą dotacja ministerialną, i że to tez może mieć znaczenie.
    • sendivigius Re: Matematyka i technika 26.06.24, 19:53
      pan.toranaga napisał:


      > a właściwie to to, że górę tabeli masowo okupują politechniki.

      A jeszcze lepszy ranking chemii. NIE MA PWr w ogole. Pigoń&Ruziewicz w grobach obracaja sie jak wzbudzony HCl. A "krwawa Jadźka" też zza grobu redakcji nie odpusci.
    • trzy.14 Re: Matematyka i technika 27.06.24, 15:38
      Tu jest jeszcze jeden ciekawy aspekt. Statystyka.
      Zaglądamy do ela.nauka.gov.pl/
      Wpisujemy coś, np. "Fizyka". W roku 2021 mamy tylko 3 jednostki w całej Polsce: UW I i II stopnia oraz URz II stopnia. W poprzednich latach bywało różnie, ale tylko UW znajdował się na tej liście w sposób systematyczny.
      Jak więc interpretować wyniki rankingu dla kierunków nauczania, w których liczba absolwentów nie osiąga nawet 10?
      • dobrycy Re: Matematyka i technika 27.06.24, 17:31
        Bo to badanie perspektyw to o ile pamiętam taka forma ankiety w środowisku co kto sądzi o Zdzisiu.
        Sendi kiedyś pisał, że to najlepsza forma oceny pracowników - popytać ludzi na instytucie co sądzą o Zdzisiu.
        W odniesieniu do pracowników - jest w tym trochę sensu, o ile nie ma jakiś biasów.
        Tutaj, to jest przeniesione na pytanie o instytucje i o jej prestiż.
        Widać prestiż URz jest nadspodziewanie wysoki.

      • pan.toranaga Re: Matematyka i technika 28.06.24, 17:15
        Kiedyś, dawno temu dyskutowaliśmy o rektorze bodaj Akademii Pedagogicznej w Krakowie, który powiadał, że co prawda nie ma studentów na fizyce, ale co to za akademia bez fizyki. Ja sobie zdaję sprawę z tego, że i matematyka i (pewno w mniejszym stopniu) fizyka na uniwersytecie to także (głównie?) usługówki na informatyce, chemii, biologii, (geologii?, geografii?). Ale kierunek, ktory wypuszcza <10 studentów rocznie to złodziejstwo grosza publicznego. Studentom z całej Polski możnaby zafundować wynajem kawalerki w Wa-wie, Krakowie i Wrocku oraz darmowy bilet roczny PKP, żeby tam studiowali, wyjdzie znacznie taniej niż utrzymywać instytut w Opolu, Kielcach i Olsztynie.
        • dobrycy Re: Matematyka i technika 28.06.24, 18:13
          Na ile mi wiadomo (a nie jest to wiedza jedynie z mojej uczelni), i na politechnikach i na uniwersytetach jest
          tendencja żeby wszystkie zajęcia robić swoimi. Matematycy mają bardzo mało zajęć poza swoim wydziałem.
          Co do biletu, ten argument idzie opędzić że po co w ogóle jakieś bilety, wszystko można zrobić zdalnie.
          Tam gdzie jest dużo studentów nie trzeba będzie płacić za sale. Humanistyczne wykłady można puścić z magnetofonu, a papier wysłać pocztą. Poza tym stosując tą logikę, należałoby zlikwidować np wszelkie uczelnie artystyczne gdzie zajęcia są z definicji z jednym studentem. Po prostu fizycy zostali artystami.
          • pan.toranaga Re: Matematyka i technika 28.06.24, 18:26
            Poza tym stosując tą logikę, należałoby zlikwidować np wszelkie uczelnie artystyczne gdzie zajęcia są z definicji z jednym studentem.

            No nie, to dotyczy tylko muzyki. Tam jest nawet gorzej bo oprócz nauczyciela jest akompaniator. Na dyrygenturze to nawet dwu lub trzech.
            Ale sztuki wizualne (i chyba aktorstwo) to juź w małej, ale grupie.
            • dobrycy Re: Matematyka i technika 28.06.24, 18:42
              Na fizyce, na wykładach z podstaw fizyki, profesor też ma "akompaniatorów" do pokazów ;-)
    • tadeusz.rysiakiewicz Re: Matematyka i technika 28.06.24, 14:19
      warto przypomniec sobie politechnike i uniwersytet we Lwowie - w obu matematyka byla bardzo silna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka