niewyspany77
03.04.09, 23:42
pomine wstep. wiec jade niedlugo na konferencje i wlasnie przygotowuje tekst.
pomny waszego marudzenia pamietam, ze teksty (po)konferencyjne w PL to wogole
bieda, nedza i rozpacz. no to ja nie wiem, mam 'odwalic' i dostosowac sie do
poziomu, czy dlubac niczym tegoryjec pospolity do pisma za =>6pkt.
inaczej mowiac pytam, czy w (po)konferencyjniaki warto sie angazowac.
pytam bardzo powaznie, bo cos czuje ze dobry tekst wysmaze, a dostane cale 0
pkt, a ja nie mam ochoty byc ukarany za chec do zycia i milosc do ojczyzny.
co zrobic, droga redakcjo?